Dodaj do ulubionych

opłaty za wolną stopę

05.02.09, 10:35
Jak to właściwie w tej chwili wygląda: jest opłata, czy nie ma? A
jeśli jest, to w jakiej wysokości(UW)?
Wiem, że są wytyczne ministra, żeby nie pobierać, ale nie wiem,
jak jest w praktyce.
Obserwuj wątek
    • dr.niekoszerny Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 11:24
      Kto ponosi koszty przeprowadzania przewodu doktorskiego lub
      habilitacyjnego?
      Zgodnie z przepisami wynagrodzenia za recenzje w przewodzie
      doktorskim i habilitacyjnym oraz za pełnienie funkcji promotora w
      przewodzie doktorskim wypłaca jednostka prowadząca przewód.
      Obowiązek wypłaty tych wynagrodzeń może przejąć instytucja
      zatrudniająca kandydata do stopnia na zasadzie umowy zawartej z
      jednostką, w której prowadzony jest przewód. Żądanie od kandydata do
      stopnia wniesienia jakichkolwiek opłat na poczet kosztów przewodu
      doktorskiego lub habilitacyjnego, bądź uzależnienie wszczęcia
      przewodu od wniesienia takich opłat jest bezprawne.
      Zrodlo: www.ck.gov.pl/index.php?
      option=com_content&view=article&id=18&Itemid=31
      (albo poprzez www.ck.gov.pl)
      • bogema Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 11:34
        I rzeczywiście taki już jest uzus?
        • dr.niekoszerny Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 14:55
          Takie jest oficjalne stanowisko CK i RPO. Podobnie twierdzi tez
          ministerstwo.
    • niewyspany77 Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 12:02
      oplata jest tylko Ty nie moesz jej wniesc. w praktyce to dziala tak, ze
      doktorant nie moze zaplacic, ale ktos za niego - jak najbardziej powinien. w
      koncu uczelniom nie chce sie bulic za nie swojego. fakt niektore wydzialy
      faktycznie nie pobieraja oplaty, ale to - wg mojej wiedzy - zdecydowana mniejszosc.
      • bogema Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 12:12
        Czy co, należy się jednak spodziewać faktury na jakieś 10 koła?
        Zagmatwana ta Twoja odpowiedź:)
        • mirusz Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 12:39
          bogema napisała:
          > Czy co, należy się jednak spodziewać faktury na jakieś 10 koła?

          A może spodziewać się różnych "przeszkód" we wszczęciu czy zamknięcie przewodu,
          jeśli stosowana umowa o finansowanie nie zostanie zawarta...???
          • bogema Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 12:45
            Jeszcze dokładka:
            sfera.umk.pl/?sect=news&id=682&PHPSESSID=56d05cf03e5c9f3bba6a706e4eb81eb9
            • dr.niekoszerny Re: opłaty za wolną stopę 05.02.09, 14:54
              Kazda probe wyludzenia pieniedzy od doktoranta zglaszamy do CK i CBA
              oraz prokuratury. Mozemy to takze zrobic po obronie doktoratu -
              wowczas dostaniemy nasze pieniadze z powrotem...
              • kasia-11111 Re: opłaty za wolną stopę 24.02.09, 14:35
                Czy ktoś się zbuntował przeciw tym opłatom i mimo to nie miał
                problemów na obronie? Wytyczne biura RPO i ministerstwa swoje a
                uczelnie swoje. Bronię się jeszcze w tym roku akademickim,
                przeciągam egzaminy żeby uzbierać te 10 tys., a na wydziale po
                stwierdzeniu, że drogo komentarz że "to i tak tanio bo na innych
                uczelniach płacą juz 12 tys.". Myślę, żeby już po obronie wytoczyć
                sprawę cywilną i zwrot 50%. Nie neguję konieczności wniesienia opłat
                ale aż 10 tys. za "wolną stopę" i ze strony uczelni nic w zamian?
                Jak Wy załatwiliście sprawę opłaty?
                • mirusz Re: opłaty za wolną stopę 25.02.09, 07:54
                  kasia-11111 napisała:
                  >Nie neguję konieczności wniesienia opłat
                  > ale aż 10 tys. za "wolną stopę" i ze strony uczelni nic w zamian?

                  Kwota ta powinna wynikać ze stałych wynagrodzeń dla promotora i recenzentów
                  (określonych rozporządzeniem ministra) oraz kosztów delegacji, wyżywienia dla
                  przyjeżdżających na obronę. Stąd różne są to kwoty, bo w różnych miejscach śpią
                  itd., niektórzy, jak mi to mówił pewien profesor, zrzekają się wynagrodzenia.
      • mirusz Re: opłaty za wolną stopę 25.02.09, 08:08
        niewyspany77 napisał:

        > oplata jest tylko Ty nie moesz jej wniesc. w praktyce to dziala tak, ze
        > doktorant nie moze zaplacic, ale ktos za niego - jak najbardziej powinien. w
        > koncu uczelniom nie chce sie bulic za nie swojego.

        Ja się zastanawiam, jak to jest z doktoryzującymi się, którzy jeszcze na
        studiach doktoranckich otworzyli "darmowe" przewody, a nie obronili się do końca
        studiów. Jakoś nie znam przepisów, żeby ich przewody automatycznie miały się
        zamknąć, a skoro ktoś je otworzył bez podpisywania umów finansowaniu, to jak
        teraz uczelnia mogłaby to wyegzekwować?
        • kenzo77 a czy ta jednostka, która opłaca za doktoranta... 07.03.09, 22:09
          A ta jednostka opłacająca za doktoranta tę opłatę musi rzeczywiście go
          zatrudniać, czy może nie zatrudniać, a jednak zapłacić?...
          • niewyspany77 Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 08.03.09, 10:12
            nie musi. przeciez koszt przewodu moze pokryc stowarzyszenie czy fundacja.
            • kenzo77 Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 08.03.09, 10:22
              To dobrze, bo jak ktoś pracuje np w szkole, szpitalu czy urzędzie, to raczej
              nie zapłacą za niego, nawet gdyby chcieli...
              • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 12.03.09, 14:55
                Mam pytanie jeżeli przewód mam otwaty pracę już oddaną i jestem
                gotowy do zapłacenia kwoty za otwarcie przewodu a nie jestem
                nigdzie zatrudniony to co mam zrobić. Jakie są możliwości opłaty
                przewodu doktorskiego bo jak rozumiem sam tego nie mogę zrobić bo
                jest to niezgodne z prawem. Dziękuję z góry za informację.
                • kenzo77 Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 12.03.09, 18:02
                  Ja wlaśnie mam podobnie - na mojej uczelni w grę wchodzi wyłącznie opłacenie
                  przewodu przez firmę - sponsora - obojętnie jaką. Bez umowy z firmą opłacającą
                  przewód w ogóle nie ma mowy o otwarciu przewodu. A sama jako osoba prywatna nie
                  mogę zapłacić.
                  Zapytaj w dziekanacie co masz zrobić.
                  • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 12.03.09, 20:18
                    A czasami nie jest tak że musisz być zatrudniony w tej firmie bo
                    żadna inna nie może zapłacić a jak jesteś bezrobotny to
                    zaświadczenie z PUP i piszesz do rektora o zwolnienie z kosztów.
                    • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 13.03.09, 11:27
                      Przeczytałem artykuł zamieszczony w jednym zpostów dotyczący
                      projektu zmian proponowanych przez panią minister i tam jasno jest
                      napisane że jak najbardziej uczelnia ma prawo pobierąć opłaty za
                      otwarcie przewodu doktorskiego a na podstawie jakiegoś
                      rozporzędzenia z poprzedniego roku nie może "pobierać opłat za
                      usługi edukacyjne". To ja już nic nie rozumiem. Może ktoś mi wyjaśni
                      jak to w końcu jest. Bo raczej byle jaka firma nie będzie chciała
                      zapłacić za doktoranta z nikąd a nawet jak dasz im swoją kasę to
                      jakoś to muszą rozliczyć. Czyli jak to jest w praktyce. A jak
                      wygląda konkretnie sytuacja osób bezrobotnych które mają otwarty
                      przewód doktorski. Sama za siebie taka osoba nie może zapłacić bo to
                      niezgodne z prawem instytucja żadna też nie bo nie ma w tym
                      interesu. To jak jest w takiej sytuacji?
                      • mirusz Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 13.03.09, 12:08
                        doktorant2n napisał:

                        >w jednym zpostów dotyczący
                        > projektu zmian proponowanych przez panią minister i tam jasno jest
                        > napisane że jak najbardziej uczelnia ma prawo pobierąć opłaty za
                        > otwarcie przewodu doktorskiego
                        a na podstawie jakiegoś
                        > rozporzędzenia z poprzedniego roku nie może "pobierać opłat za
                        > usługi edukacyjne"

                        Rozróżniasz pojęcia projekt i prawo obowiązujące...?
                        Dziś nie może, choć to robiła, a intencja jest taka, żeby zmienić prawo, aby
                        legalnie mogła.
                        • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 16.03.09, 11:13
                          Kiedy można się spodziewać zmian które pozwolą na to żeby doktorant
                          sam sobie mógł opłacić przewód.
                          • bogema Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 17.03.09, 09:05
                            wiadomosci.polska.pl/nauka/article,Zmiany_w_systemie_studiow,id,363208.htm
                            • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 08:11
                              Czyli osoby mające otwarty przewód za które nie zapłaci żadna
                              instytucja albo fundacja mogą dopiero sobie opłacić przewód i się
                              obronić co najmniej w 2010 roku. Czy istnieje obecnie jakieś
                              rozwiązanie tej patowej sytuacji pozwalające na zapłacenie za
                              otwarcie przewodu doktorskiego.
                              • mirusz Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 09:06
                                doktorant2n napisał:

                                > Czyli osoby mające otwarty przewód za które nie zapłaci żadna
                                > instytucja albo fundacja mogą dopiero sobie opłacić przewód i się
                                > obronić co najmniej w 2010 roku.

                                A w jaki sposób niby jest blokowana obrona teraz? Co stoi na przeszkodzie, żeby się teraz obronić: czy boisz się nierzetelności ocen merytorycznych przy dopuszczeniu do obrony lub prób tego typu, w kontekście braku opłaty? Czy ktoś formalnie odmawia?
                                Masz jakąś umowę z uczelnią? Skoro uczelnia otworzyła Ci przewód, bez zapewnienia sobie finansowania albo zawierając umowę, która teraz okazała się nielegalna, to już raczej nie Twój problem. Każda próba formalnego odrzucenia tego przewodu w mojej opinii może być bezprawna. Tylko czy to jest dobra atmosfera do obrony...?
                                • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 11:06
                                  Umowy z uczelnią żadnej nie mam a doskonale wiemy że uczelnia
                                  chętnie nie chce opłacić doktorantowi z wolnej stopy przewodu
                                  doktorskiego. Na siłę to byś to zrobił (np. jako osoba bezrobotna).
                                  Ale przez to tylko można narobić sobie problemów a później zostać
                                  bezrobotnym doktorem to marna perspektywa.
                                  • mirusz Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 11:23
                                    doktorant2n napisał:

                                    > Umowy z uczelnią żadnej nie mam a doskonale wiemy że uczelnia
                                    > chętnie nie chce opłacić doktorantowi z wolnej stopy przewodu
                                    > doktorskiego. Na siłę to byś to zrobił (np. jako osoba bezrobotna).
                                    > Ale przez to tylko można narobić sobie problemów a później zostać
                                    > bezrobotnym doktorem to marna perspektywa.
                                  • mirusz Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 11:31
                                    doktorant2n napisał:
                                    > Umowy z uczelnią żadnej nie mam

                                    To oni się tak zgodzili na wszczęcie, bez zastanawiania nad kosztami? W którym
                                    to roku było?

                                    > Na siłę to byś to zrobił (np. jako osoba bezrobotna).

                                    Może oni problemu nie widzą na razie. Iść do obrony, chyba, że sami się upomną.

                                    > Ale przez to tylko można narobić sobie problemów a później zostać
                                    > bezrobotnym doktorem to marna perspektywa.

                                    A chcesz pracować w tej jednostce, gdzie masz przewód?
                                    • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 12:22
                                      Wiesz jest przepis który mówi o tym że z powodów finansowych nie
                                      można wstrzymać wszczęcia przewodu więc przewód otworzyli a każda
                                      czynność w postępowaniu przewodowym wiąże się z opłatami i teraz
                                      dopóki nie załatwię spraw finansowych to się nic nie ruszy w
                                      postępowaniu przewodu doktorskiego. Jeżeli by się znalazł etat to
                                      czemu nie a nawet jak bym pracował na innej uczelni to i tak
                                      środowisko jest małe i każdy każdego zna, a raczej poza uczelnią to
                                      dla humanistów ciężko o pracę i koło się zamyka.
                                      • doktorant2n Re: a czy ta jednostka, która opłaca za doktorant 18.03.09, 12:24
                                        Przewód otworzyłem w lutym 2009 roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka