Dodaj do ulubionych

mam pytanie!

24.09.11, 19:09
mam 18 lat i wykryto u mnie epilepsję w styczniu tego roku. mialam try napady , dopiero po tym trzecim na badaniach wyszlo . napady mialam tylko i wylącznie wtedy, kiedy dosc duzo pilam i malo spalam. moje wyniki sa coraz lepsze. czy lekarz mowiac mi ze jest lepiej itp nie robi mi tylko i wylącznie nadzei? chcialabym normalnie zyc jak normalna nastolatka , lubie alkohol fakt i lubie duzo imprezowac , jest to dla mnie poniekad problem . prosze mi napisac czy jest mozliwosc ze wyjde z tego za rok , dwa ,trzy ?
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: mam pytanie! 24.09.11, 20:21
      Możliwość jest zawsze, ale skoro wiesz, co wywołuje u Ciebie napady, to rozsądnie byłoby to ograniczyć, zamiast przeciągać strunę. Co to znaczy żyć jak normalna nastolatka, pytam z ciekawości:)? Bo ja znam wiele osób, które nie chodziły na imprezy, tylko siedziały przed komputerem albo nad książkami i uważają, że to inni dziwnie spędzają czas:).
      Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi z tym lekarzem. Jak nie ma napadów, to znaczy, że jest dobrze i należy się cieszyć. Brak napadów przez 9 miesięcy to całkiem niezły wynik.

      16%VOL
      22%VAT
    • keszelm Re: mam pytanie! 24.09.11, 20:27
      przebisnieg012 napisała:

      > mam 18 lat i wykryto u mnie epilepsję w styczniu tego roku. mialam try napady ,
      > dopiero po tym trzecim na badaniach wyszlo . napady mialam tylko i wylącznie w
      > tedy, kiedy dosc duzo pilam i malo spalam.

      Jeśli już masz epilepsję to alkohol jest bardzo niebezpieczny. Bez odpowiedniej dawki snu będzie coraz gorzej.

      moje wyniki sa coraz lepsze. czy lek
      > arz mowiac mi ze jest lepiej itp nie robi mi tylko i wylącznie nadzei? chcialab
      > ym normalnie zyc jak normalna nastolatka , lubie alkohol fakt i lubie duzo imp
      > rezowac , jest to dla mnie poniekad problem . prosze mi napisac czy jest mozliw
      > osc ze wyjde z tego za rok , dwa ,trzy ?

      Może wyjdziesz, ale pamiętaj, ze już nigdy nie będziesz mogła narażać swojego zdrowia.
      Jeśli to zbagatelizujesz, ataki będa coraz silniesze. Niestety są takie przypadki lekooporne.
      Jak najszybciej musisz rozpocząć leczenie. I trzeba pomyśleć co Ci się opłaca.
      Powodzenia

    • haptenologist Re: mam pytanie! 24.09.11, 20:45
      Epilepsja może nastąpić podczas oddychania zapachem niektórych osób, z którymi imprezujesz. O tym jak dobrać sobie partnera aby żyć z nim długo i szczęśliwie, dowiesz się na: www.haptens.republika.pl/haptenology_pl.html

      P.S. Normalna nastolatka lubi alkohol i lubi dużo imprezować? -
    • pasiak71 Re: mam pytanie! 25.09.11, 00:38
      Radzę dać sobie spokój z alkoholem - stymuluje bowiem napady. A zwłaszcza w połączeniu z lekami przeciwpadaczkowymi. Imprezować można również na trzeźwo - fakt, pierwsze takie imprezy są dość dziwne - ja czułem się jakbym oglądał imprezę na której jestem w tv. Ale wyszedłem z założenia że zdrowie jest ważniejsze. Od prawie 20 lat pochłaniam rocznie jedynie kieliszek szampana i 3-5 lampek wina domowej roboty... A odnośnie snu - to leki nawet w pewien sposób wywołują senność, a np po nieprzespanej nocy organizm sam się upomni o "zwrot zadłużenia". Nie będziesz mieć też wiecznie 18 lat. Raczej wyjdziesz z tego, tzn po odpowiednim doborze leków ograniczy się lub wyeliminuje zupełnie napady - ale nie oznacza to odstawienia leków ani powrotu do suto zakrapianych imprez. I radzę się z tym zacząć oswajać i ćwiczyć formułki typu "dziękuję, nie piję - bo biorę leki przy których nie mogę". Bardziej to rozumieją ludzie niż zwykłe "dzięki, nie chcę bo coś mnie głowa boli".
      • very.martini Re: mam pytanie! 25.09.11, 00:49
        ym zacząć oswajać i ćwiczyć formułki typu "dziękuję, nie piję - bo biorę leki p
        > rzy których nie mogę". Bardziej to rozumieją ludzie niż zwykłe "dzięki, nie chc
        > ę bo coś mnie głowa boli"

        A ja wychodzę z założenia, że nie ma formułki "Nie, dziękuję, nie piję, bo...". Dlaczego mam się tłumaczyć? To moja prywatna sprawa. Mogę być w ciąży, mogę być niepijącą alkoholiczką, mogę mieć marskość wątroby albo milion innych powodów albo po prostu mogę nie mieć ochoty - i nikomu nic do tego. Nie tłumaczcie się! Picie alkoholu to nie jest obowiązek!

        16%VOL
        22%VAT
        • pasiak71 Re: mam pytanie! 25.09.11, 12:54
          Nie chodzi o tłumaczenie się. Po prostu żyjemy między ludźmi, a w naszym społeczeństwie od lat brak chęci napicia się jest najczęściej utożsamiany z niechęcią do osoby która proponuje drinka, a dopiero na drugim miejscu są problemy zdrowotne czy ciąża (chyba że się jest facetem). Po prostu przekazałem jak ja to załatwiam. Oczywiście, mogę odpowiedzieć "Odp...dol się, nie twoja rzecz", ale raczej nie o to chodzi.
          • very.martini Re: mam pytanie! 25.09.11, 16:23
            > zeństwie od lat brak chęci napicia się jest najczęściej utożsamiany z niechęcią
            > do osoby która proponuje drinka,

            ??? Nigdy się nie spotkałam z czymś takim. Co najwyżej sobie myślą, że jestem dziwna, ale to ich problem.

            16%VOL
            22%VAT
          • kajda28 Re: mam pytanie! 27.09.11, 08:49
            Po prostu żyjemy między ludźmi, a w naszym społec
            > zeństwie od lat brak chęci napicia się jest najczęściej utożsamiany z niechęcią
            > do osoby która proponuje drinka,

            To zależy od towarzystwa. Ja też dużo piłam w młodości, ale w naszej "paczce" była dziewczyna która prawie wcale nie piła - nikt nie robił z tego powodu żadnych problemów. Podobnie było z papierosami, każdy palił a ja nie - szkole chodziłam z nimi na papierosa - bo lubiłam ich towarzystwo, ale nikt nawet nie namawiał mnie abym zapaliła. Autorka postu też pewnie nie miałaby problemu z towarzystwem, tylko że jej przeszkadza że nie może wypić, nie im.
            • very.martini Re: mam pytanie! 27.09.11, 12:21
              > iał mnie abym zapaliła. Autorka postu też pewnie nie miałaby problemu z towarzy
              > stwem, tylko że jej przeszkadza że nie może wypić, nie im.

              Trafna uwaga.

              16%VOL
              22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka