mamanadii
04.11.09, 09:07
Zaczynam wlasnie 6 miesiąc i tak powoli gdzies tam po glowie zaczynaja sie kołatać myśli jak bedzie ten trzeci poród wygladał.
Pierwszy miałam bardzo długi (19,5h)i wyczerpujacy. Długo po nim dochodziłam do siebie. Bardzo negatywnie wpłynął na poczatek mojego macierzyństwa.
Drugi bardzo szybki od sączenia sie wód plodowych 2h, a bóli było koło 1,5h tylko bardzo silnych, własciwie to mialam prawie ciągły skurcz. Kondycja po tym porodzie o niebo lepsza, szybciej doszlam do siebie i wogóle dzięki niemu o wiele lepszy początek. Fakt,ze z bólami przepowiadającymi chodziłam już dobę przed porodem, ale mogłam normalnie pracowac i funkcjonowac przy nich. Bóle parte miałam już w samochodzie jak jechaliśmy do szpitala, tam od razu porodówka i po 20 min Lenka była z nami. Ja tylko jeszcze przez ponad godzine sie trzesłam, bo chyba za szybko to się rozegrało i organizm byl w szoku.
I tak sie zastanawiam co bedzie teraz...