Podstawowym pytaniem jest to czy wracac mam do polski z dziecmi czy zostac w angli i miec nadzieje ze bedzie lepiej ?

Kocham meza on mnie tez kocha ale jego zycie ma inne priorytety niz moje .Czasem jest całkiem ok a czasem mam ochote zostawic wszystko i uciekac najdalej od tego wszystkiego. Dzis jest jeden z tych dni co chce sie pakowac i wracac do domu

Kurcze ale mi teraz zle nawet przez mysl mi przechodza głopie pytania i jest mi jeszcze gorzej.
Co wy byscie zrobiły zostawic meza w angli i wracac do domu do polski ?
(mamy mieszkanie w białymstoku)