Razem czy osobno

21.05.10, 07:32
Strasznie cicho tu u nas, więc pozwolę sobie zadać pytanie. Na forum
wielodzietnych spotkałam się z opinią, że dzieci bawią się "parami". A jak to
wygląda u was? Czy dzieciaki bawią się wspólnie we trójkę, czy częściej łączą
się w "podgrupy"? Pewnie wiele zależy od różnicy wieku. Moja dwójka z różnica
wieku 2 lata i 3 miesiące doskonale się teraz dogaduje, są nierozłączni.
Ciekawa jestem, jak w ten układ wpasuje się najmłodsze - tu różnica powinna
być 3 lata i 5 miesięcy w stosunku do średniego.
    • juleg Re: Razem czy osobno 23.05.10, 10:24
      ooo smile mnie też to interesujesmile
    • asia889 Re: Razem czy osobno 23.05.10, 20:22
      Faktycznie moje chętnie bawią się parami, ale również często wszystkie razem,
      szczególnie, że najmłodsze też chce się bawić w to co starsze i tak łatwo nie
      odpuszcza. Dużo zależy od rodzaju zabawy, czy każdego interesuje (np syna
      dziewczyńskie zabawy nie wciągają), czy każde potrafi się bawić w daną zabawę
      (np. układanie puzzli). Muszę powiedzieć, że najfajniejsze są te zabawy, gdzie
      bawią się wszyscy, ale wiadomo nie zawsze to możliwe. Czasem niektóre przez
      jakiś czas dobrze bawią się same niezależnie od wieku. Przy większej liczbie
      dzieci widzę, że jest im łatwiej dobrać się do konkretnych zabaw tematycznych.
      • salomea_ Re: Razem czy osobno 01.06.10, 08:08
        najlepiej bawią się jednak parami - toteż środkowa ma najfajniej, bo to ona
        lepiej dogada sie ze starszą i z młodszą.

        najfajniej, jak bawią się we trójkę, ale wtedy małej jest trudniej się
        przyłączać. wspólne zabawy to zwykle w domek (budowany z foteli itd.) albo
        klockami.
        tyle u mnie łatwiej, ze to 3 dziewczynki.
    • anna_sla Re: Razem czy osobno 23.06.10, 10:36
      bawią się razem, ale o niebo lepiej bawią się w parach. Jak są "trójki" to
      więcej niezgodności się pojawia. Tyle, że ja mam jeszcze dzieci w podobnym
      wieku, więc nie wiem jak to jest z innymi. Magda (6 lat) bawi się właściwie
      tylko z braćmi swoimi (lat 4), bo w każdej innej konfiguracji wygląda to raczej
      na jej opiekę, naukę maluchów jak się bawić lub po prostu POZWALA im się bawić
      obok siebie lub tymi samymi zabawkami co i ona. Chłopcy moi raczej bawią się
      razem (4 lata) i podobna sytuacja zachodzi gdy wtrącają im się podopieczni moi,
      którzy nie są starsi jak 2,5 roku. Reszta bawi się obok siebie, ale najczęściej
      właśnie parami obok siebie. Tymcio (rok) bawi się sam, a Tomek (2 lata) chodzi
      praktycznie wyłącznie za mną. Rzadko kiedy bawi się z innymi lub obok nich.
      Oliwia (1,5 roku) i Kuba (2,5 roku) czasem potrafią się już zabawić we wspólną
      zabawę, ale najczęściej to jednak Kuba wodzi za Oliwką, którą z resztą wszyscy
      chłopcy uwielbiają i całują big_grin

      Mikołaj (2 lata) bawi się często obok moich chłopców. Jedynie gdy przychodzą
      Magda nr 2 (6 lat - koleżanka z przedszkola mojej Madzi) lub Milenka (5 lat) to
      wtedy można mówić o "prawdziwej" zabawie i robią to parami głównie. Najmniej
      scysji wtedy jest, bo jak dociera ktoś trzeci to wprowadza zamieszanie.
Pełna wersja