20.06.10, 21:47
urodzilas? jak ta ospa? Pozdrawiam, Ewa
Obserwuj wątek
    • joasian79 Re: Joasian79 20.06.10, 22:05
      No, niestety ospa dopadła zarówno moją młodszą, jak i mnie. Zachorowałam we wtorek. Teraz już dochodzę do siebie. Na szczęście dzieciątko siedzi grzecznie w brzuszku i czeka na lepszy moment, mimo, że jeszcze w poniedziałek byłam u lekarza i powiedział, że już powinnam na dniach urodzić, że prawdopodobnie nie dotrzymam do terminu. Termin mam na ten wtorek. Może leżenie w łóżku pomogło i się to wszystko spowolniło. W każdym razie ten najgorszy czas dla dziecka już chyba minął. Po ok. tygodniu choroby mój organizm zaczyna produkować przeciwciała i przekazuje je dziecku przez łożysko, także dzieciątko już nie powinno się zarazić. Ale stresu, to mnie trochę kosztowało. A ta ospa tak mnie wymęczyła, że nie wiem jak znajdę siły na poród. Bardzo dziękuję Ci za zainteresowanie i proszę o trzymanie za nas kciuki smile. Jak już urodzę dam znać.
      • nata76 Re: Joasian79 21.06.10, 08:42
        Joasiu, zycze Wam zdrowia. Trzymam kciuki za poród i oczywiscie po
        cichu zazdraszczamsmile
        • asia-ch Re: Joasian79 21.06.10, 08:53
          Wiele zdróweczka i siły na urodzenie maluszka. smile
          • luxnordynka Re: Joasian79 21.06.10, 15:40
            dasz rade, w czasie porodu zaczynaja dzielac hormony, jak dobrze ze
            ta ospa juz Wam nie zagraza, oczywiscie trzymam kciuki i czekam na
            relacje z porodu i pierwszych dni z maluszkiem, Ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka