kamienna5 27.07.10, 22:16 macie jakieś? Jak się motywujecie do działania i uśmiechu? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tylko_mama Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 09:16 Ja dawno nie stosowałam, ale kiedyś jak dopadał mnie dołek, to robiłam sobie ulubionego drinka lub nalewałam winka, puszczałam jakąś dołującą muzyczkę lub łzawy film i pozwalałam sobie na łzy, wypłakiwałam się po prostu, wypłakiwałam smutki i na drugi dzień wstawałam już w dużo lepszej formie. Odpowiedz Link
joasian79 Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 10:24 Czytam książki Musierowicz . Oprócz tego wytyczam sobie jakiś cel. Ostatnio, gdy miałam dołka, postanowiłam, zainspirowana jednym z wątków, odświeżyć swój rower i zacząć przynajmniej raz w tygodniu wybierać się na samotne przejażdżki. Poza tym postanowiłam zapisać się na aerobic. Stwierdziłam, że mój dołek wynika z tego, że całymi dniami siedzę w domu z dzieciakami i potrzebuję trochę samotności. Wystarczy, że wytyczę sobie jakiś cel, a już mi lepiej. Odpowiedz Link
anna_sla Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 12:34 oj a ja chciałabym pobyć w samotności w domu! Czemu wszyscy pozostali nie mogą iść na spacer?? Odpowiedz Link
elgosia Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 11:42 Jem Najczęściej czekoladę. Potem mam doła, że jestem gruba Odpowiedz Link
ladyacid Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 18:05 W zależności od stopnia chandry : - Czekolada,dobre ciacho i cappuccino (dobre)-ogólnie dużo słodyczy ),bo ja straszny łasuch jestem(chociaż nie wyglądam ) - zakupy,fryzjer - samotny spacer brzegiem morza - nordic walking Odpowiedz Link
kamienna5 Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 19:08 A jakoś tak pracujecie nad sobą? bo ja widzę, ze mam zrzędliwy charakter i musiałabym od tego zacząć, tyle że nie wiem, jak sobie przemówić do rozsądku Odpowiedz Link
latajacamysz Re: sposoby na chandrę 28.07.10, 22:04 Też mam podobny problem. Przez chwilę uspokoiłam się, jak podjęłam decyzję o 3 dziecku (na tak). Tak jak by tkwiło to we mnie wcześniej, ale broniłam się przed głośnym przyznaniem : "Tak, chcę mieć więcej dzieci." Niestety niedługo po podjęciu decyzji, wszystko zaczęło się sypać. Najpierw moje zdrowie (zęby), a za tym idą problemy finansowe (leczenie kosztuje) czyli czy nam starczy na maluszka. Plus zaniepokojenie czy przypadkiem nie jestem już w dwu paku (RTG zęba) To wszystko nie wpłynęło dobrze na mój nastrój. Jestem nieznośna, ból mnie osłabia, a dzieciaki wymagają większego zainteresowania (wakacyjna przerwa w przedszkolu) Uff! Może jak się wygadałam to mi trochę ulży. Moje sposoby to właśnie zaglądanie tutaj, oglądanie wózków i ubranek na allegro i szukanie pracy Odpowiedz Link