Dodaj do ulubionych

MAXI rodzina

07.06.13, 09:49
Taki termin znalazłam w cenniku jednego domu wczasowego. Jest to dwoje dorosłych i dwoje dzieci do lat 12. MIDI to 2+1, a MINI 1+1 uncertain
Bilety rodzinne też najwyżej do 3 dzieci. W Centrum Nauki Kopernik tylko dwoje dzieci, pozostałe muszą mieć bilet ulgowy (droższy niż w pakiecie "rodzinnym")
Ja rozumiem, że wielodzietnych jest mało. Rozumiem liczenie do 3, ale potem niech będzie chociaż przedział 4 i więcej. No czuję się normalnie dyskryminowana sad
Obserwuj wątek
    • baszi Re: MAXI rodzina 07.06.13, 09:56
      no coz.... jedyny komentarz jaki mam to tez ze kiedys rozmiar M był M, a teraz moj dawny rozmiar M to XL, a że poki co jestem na etapie L powinnam sie udac do sklepu dla puszystych bo w normalnym ... przekraczam normy hehe
      • elgosia Re: MAXI rodzina 07.06.13, 10:07
        ALe są przynajmniej sklepy dla puszystych. Wielodzietni mają chyba siedzieć w domu uncertain
        • baszi Re: MAXI rodzina 07.06.13, 10:17
          no sklepy dla puszystych sa ale co tam sprzedaja to chyba wszyscy wiedza, puszysci zeby jakos wygladac musza szukac i sporo zaplacic, chyba podobnie jak rodzina wielodzietna
          tak byc nie powinno no ale w koncu PL to prorodzinny kraj tongue_out
    • 3bitt Re: MAXI rodzina 07.06.13, 11:05
      E tam w c&a można znaleźć duże rozmiary nawet do 48 wiec chyba tak z tymi puszystymi źle nie jest wink

      A co do rodzin wielodzietnych to zawsze zostają domki zamiast pokoi. Nam kiedyś właścicielka u której wynajmowaliśmy pokój wyjaśniła że dla niej rodzina to rodzice i 2 dzieci najlepiej "parka" bo powyżej to już żadna rodzina, Zmywania po kolacji tyle co po imieninach big_grin

      Tak wiec jacy ludzie tworzący Państwo, takie państwo.

      Jedyna rada to nie bywać tam gdzie nas nie chcą i tyle.

      PS mnie np drażni ze większość reklamowanych "samochodów rodzinnych" jest 5 miejscowa wink
      • baszi Re: MAXI rodzina 07.06.13, 11:10
        co do ciuchow dla puszysttych pisze wg tego co czytam gdzies w sieci ze osoby wiekszych rozmiwaro maja problem fajnie, modnie sie ubrac

        co do samochodow ... jakis czas temu byl u nas konkurs, testowanie dla odziny przez miesiac nowego samochodu rodzinnego, mialy sie zglaszac rodziny z dziecmi ... aut bylo kilka, i auto rodzinne bylo koniec koncow dla 2 +2 max, nie wybrali zadnej wiekszej rodziny
    • elgosia Re: MAXI rodzina 07.06.13, 12:45
      Nawet w reklamie nie uświadczysz rodziny z większą ilością dzieci, a reklama - chcemy czy nie - kształtuje społeczeństwo. sad
      Z samochodami to poniekąd rozumiem. Rodziny z większą ilością dzieci, które stać na samochód i to jeszcze nowy to tak mały rynek, że się nie opłaca inwestować w reklamę.
      mi nie chodzi o sztuczne naginanie czy jakieś zniżki, ale równe traktowanie. Dlaczego tylko dwójka dzieci jest traktowana jak część rodziny, a pozostałe mają mieć osobne bilety? Ciekawa jestem, czy za ich pobyt w rzeczonym ośrodku miałabym płacić osobno, poza rodzinnym pakietem... Swoją drogą, to nie ma też opcji dla samotnej matki z 2 czy 3 dzieci. A że się rzadko zdarza, to niech napiszą, że inne zestawy będą rozpatrywane indywidualnie czy jakoś tam.
      • afroddytta Re: MAXI rodzina 07.06.13, 12:52
        Też się z takimi 'rodzinnymi' pakietami spotkaliśmy na basenie czy w zoo, ale na szczęście u nas jeszcze maluchy nie płacą, za parę lat to trzeba będzie kombinować z tymi biletami aby wszyscy razem mogli gdzieś wejść. Dawno już zauważyłam że w rozpiskach rodzinnych nie przewidują rodzin większych niż 2+3 uncertain (jak to sobie zawsze z mężem powtarzamy, bo patologii nie stać nawet na taki bilet, a zamożnych jak stać to i tak zapłacą)
        • elgosia Re: MAXI rodzina 07.06.13, 13:04
          Tylko że my ani biedni (nie myl ubóstwa z patologią!) ani bogaci. Chcemy gdzieś wyjść, ale kaskę też oszczędzać trzeba.
          • afroddytta Re: MAXI rodzina 07.06.13, 13:10
            Oczywiście mówię to z przymrużeniem oka wink Nie oszukujmy się ja jednak mam wrażenie, ze zawsze patrzą na nas jak na patologię, no ale ten temat już był rozwijany w innym wątku, ludzie widocznie muszą patrzeć i komentować i przede wszystkim współczuć.
            • mama.rozy Re: MAXI rodzina 08.06.13, 08:12
              elgosia poszłaś z tym i to zgłosiłaś?
              jak tak będziemy łazic,to wywalczymywink
            • nati_28 Re: MAXI rodzina 08.06.13, 16:12
              Z tą patologią to trochę przesada. Teraz mamy takie czasy, że tylko zamożnych stać na większa ilość dzieci. Nie mam tu na myśli milionerów, ale jednak osoby mające dochody mimo wszystko ponad przeciętną krajową. Bynajmniej tak jest w większości przypadków.
              Mam wiele koleżanek, które poprzestały na jednym dziecku nie z wolnego wyboru, a z konieczności, choć marzą o kolejnym dziecku. Są też takie, które mają dwoje, ale twierdzą, że na trzecie ich nie stać.
              Czasy się zmieniły.
              • mama.rozy Re: MAXI rodzina 08.06.13, 16:40
                tzn.teraz będziemy się kłóciły,kogo dtac na więcej dzieci niż jedno?
                za duże jesteśmy na towink
              • 2013mama Re: MAXI rodzina 10.06.13, 10:44
                Teraz mamy takie czasy, że tylko zamożnych s
                > tać na większa ilość dzieci.


                Ja się nie zgodzę. Mieszkasz pewnie w mieście? Idź do pierwszej lepszej wioski (z reguły), tam normą są rodziny z 4-8 dzieci, no przynajmniej wśród moich znajomych. Nie są to jednak rodziny bogate , a szczerze mówiąc - trochę głupio, bo spłycę - ale rodziny korzystające z mopsu.
    • plater-2 Re: MAXI rodzina 08.06.13, 21:31
      Moje dzieci już odchowane, więc bogata jestem w przemyslenia, ktore moga byc przydatne mlodemu pokoleniu..

      Mnie sie cale lata marzyła kata rodziny wielodzietnej, która działałaby także w momencie, kiedy jestem gdzieś z JEDNYM dzieckiem.

      Przyklad: Rzadko nam sie zdarzaly wyjazdy całą bandą. Jadę do miasta wojewódzkiego z jednym dzieckiem do lekarza, mamy trochę wolnego czasu - poszłabym z dzieckiem do Muzeum Narodowego, niech się rozwija. Okazuje się, że nie przewiduje się sytuacji "rodzina wielodzietna chwilowo zdekompletowana". Dziwne - ostatecznie muzeum nazywa się "narodowe" powinni się poczuwać. Muzeum nie ubędzie, jak jedna rodzina więcej się przespaceruje po salach. A mnie na wycieczkę w siedmioro do stolicy nie było nigdy stać finansowo i emocjonalnie.

      Podobnie było z teatrem, basenem, PKP. Rozpiętość wiekowa moich dzieci to 12 lat. Trudno było o spektakl, który by zainteresował cale towarzystwo, starszych już nie interesowały kukielki itd.

      Oby powstala karta kolejowa funkcjonujaca takze, kiedy jadę z np. dwojką dzieci ! Przecież nie urodzilam pięcioraczków !

      Inny przyklad: Zaproszona bylam kiedys na "Kongres rodzin wielodzietnych" w bardzo atrakcyjnej turystycznie miejscowosci , nie skorzystalam, szkoda...

      Warunkiem było uczestnictwo CAŁEJ rodziny, także męza. Niestety mąż pracował bardzo cięzko na utrzymanie naszej rodziny i nie mógl sobie pozwolic w pelni sezonu na wyjazd. Starsze dzieci jechaly na oboz skautowy, wcale nie byly zainteresowane kongresem. A chętnie pojechałabym z młodszymi, niechby zobaczyly kawalek ładnej Polski.

      Reasumując - powinno się promować taką pomoc rodzinie wielodzietnej, która słuzy ogólnie "postawom prospołecznym" i kształceniu się (także zawodowemu).
      • verdana Re: MAXI rodzina 09.06.13, 15:09
        Pomijając zasadniczy temat watku, gzie rzeczywiście ta "maxi rodzina" to jakiś kompletny absurd i warto by zaprotestować, powiem szczerze, zę jestm przeciwna dofinansowywaniu wielodzietnych rodzin tylko za to, ze sa wielodzietne. Pamiętam jeden rok, gdy podreczniki dla trzeciego dziecka miały być dofinansowywane i chiciano nam dać na nie jakąś kasę. To sie nazywa wyrzucanie pieniędzy w bloto, bo nas na podreczniki było stać. Trzeba dofinansować jak najbardziej biedniejsze rodziny wielodzietne i biednejsze z jednym czy dwojgiem dzieci - a szczególnie wszelkie rozrywki dla dzieci. Naprawdę, wszystko jedno czy nie stac na ZOO matki pięciorga dzieci, czy jedynaka - chodzi o to, aby wszystkie dzieci mogły czasem iść do kina, muzeum itd, niezaleznie od liczebnosci rodziny.
        Jak widzę, że dofinansowano komunikację miejską dla mojego znajomego z pieciorgiem dzieci, który kazdemu kupił mieszkanie, to jednak mnie szlag trafia.
        • plater-2 Re: MAXI rodzina 09.06.13, 17:53
          Ja tez dostawalam na 4 i 5 dziecko pieniadze jesienia, ale to juz bylo kilka lat temu, moze sie cos zmienilo, nie jestem na biezaco.

          1. Pieniadze wyplacane byly w listopadzie, kiedy juz ksiazki i zeszyty dawno byly kupione.

          2. Nie moglam ich przeznaczyc na buty zimowe,ani na wypoczynek zimowy bo rachunki ! W rezultacie kupowane zostaly jakies slowniki, encyklopedie, co w dobie internetu...Nie moglam z nich oplacic szkoly muzycznej ani lekcji jezykow.

          3. Duzo rozsadniej te pieniadze gmina wydalaby na kupienie pewnej ilosci podrecznikow do biblioteki szkolnej. Ksiazki bylyby do wypozyczenia, w wypadku zgubienia zniszczenia - rozliczyc. Wtedy sluzylyby te same podreczniki przynajmniej kilka lat (teoretycznie).


          Ja tez jeszcze raz podkreslam, jestem przeciwna dawaniu pieniedzy tylko dlatego, ze ktos jest rodzina wielodzietna. Przeciez nie chodzi o to, by osiagnac za wszelka cene wyzszy przyrost naturalny, ale zeby zachecic do rodzenia rodzicow, ktorzy sie powaznie zachowuja. Stypendia (zwrotne i w scisle uzasadnionych wypadkach bezzwrotne) dla niekoniecznie tych ktorzy sie super ucza, ale takze dla tych dzieci, ktore ucza sie tylko dobrze, ale przoduja w pracy spolecznej, robia cos dla srodowiska (np. PCK, ochrona przyrody).
    • dvoicka Re: MAXI rodzina 10.06.13, 10:36
      no właśnie, no właśnie...
      na tym forum pisuję z wielką nieśmiałością wink, bo co to ze mnie za rodzina wielodzietna - ledwie trójka smile
      ale jak szukam noclegu na wakacje, to na samą myśl mi się odechciewa...
      bo okazuje się, że jesteśmy bardzo niestandardowi....
      już od jakiegoś czasu jeździmy głównie do wynajętych domków - bo tak nam wygodniej smile
      ale czasem te domki są daleko i chcemy po drodze gdzieś się przespać.
      najlepiej w pokoju dwuosobowym z dostawką: obecnie my z Zosią w dużym łóżku, dwójka starszych na dostawce.
      ale w cennikach, wyszukiwarkach jest zazwyczaj "dostawka dla dziecka powyżej 12 r.ż." "dziecko do lat 4 gratis z rodzicami w pokoju" itp., więc szukanie noclegu sprowadza się do dziesiątek telefonów i wyłuszczania naszych potrzeb, żeby tylko poznać cenę. już w zeszłym roku nie było łatwo. sad
      wiele hoteli stara się być przyjaznym rodzinom, ale w praktyce są przyjaźni rodzinom 2+1 ew. 2+2.
      • verdana Re: MAXI rodzina 10.06.13, 13:59
        My wynajmowliśmy dwa pokoje, po prostu.
        • afroddytta Re: MAXI rodzina 10.06.13, 16:21
          My (obecnie z 3) też najczęściej jeżdzimy do domków, bo tak nam wygodniej, a jeśli do ośrodków przeważnie bierzemy 2 pokoje, wiadomo dodatkowe koszta, ale jak np. teraz na długi weekend czy rok temu opłacie podlegało tylko najstarsze dziecko, młodsza dwójka za darmo to szanse na zmieszczenie się w 3osobowym pokoju w 5. są słabe, poza tym mamy tylko jedno łóżeczko turystyczne.

          A wracając do pojęcia 'patologia' to wg. słownika PWN «nieprawidłowe zjawiska występujące w życiu społecznym» i co tu dużo mówić, w obecnym społeczeństwie 2+1 i ewentualnie 2+2 posiadanie większej ilości dzieci jest jednak postrzegane jako nieprawidłowe uncertain (nie nawiązuję tu zupełnie do biedy, ubóstwa itd.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka