Dodaj do ulubionych

GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE

23.09.04, 19:10


Wersja udoskonalona, dostosowana do potrzeb Trojdzietnych i wiecej
(z naciskiem na WIECEJ) wink


Rutyna poranna
Twoja poranna rutyna jest bardzo wazna. Gdy wstaniesz rano, zwroc uwage na
jedno - NIE UBIERAJ SIE jak na wyjscie.
Gdy juz to zrobisz to bedziesz chciala uciec I zostawic caly ten balagan za
soba .
Daruj sobie szukanie czegos innego I po prostu nos ten sam dres w ktorym
spalas.
Przynajmnie przez pol dnia .
Dopiero ok 3-ej po poludniu mozesz zauwazyc ze sie jeszcze nie ubralas.
Wczesniejsze zawracanie sobie tym glowy jest zwyczajna strata czasu.
I daj se spokoj ze slaniem lozka. Po co Ci to. Dzieciaki I tak za chwille
beda po nim skakaly wiec po co tracic czas ?????
To jest NIEPOTRZEBNIE STRACONA ENERGIA ! Energia jest cenna
NIE TRAC JEJ !

Po wstaniu z lozka I sprawdzeniu swojego wlasciwego attire, sciagnij wlosy w
konski ogon.
Jesli masz krotkie, po prostu przeczesz je palcami.
Przy okazji mozesz sie podrapac po glowie. Aaaaaaaaaaah


No, juz lepiej.

Wejdz do lazienki, odsikaj sie, umyj zeby ( NIEWAZNE ILE MASZ
DZIECI!!!!!!!!!!! TEGO PUNKTU NIE MOZESZ POMINAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!)
Umyj sie pod pachami. Nie, jeszcze nie bierz prysznica
Teraz juz dzieciaki krzycza I wolaja o sniadanie.

Teraz jest czas by te z was z malymi brzdacami zmienily im pieluchy I
nakarmily je.
Starszym powiedzcie by sie uspokoily. Sniadanie zaraz BEDZIE!
Nastepnie idz sprawdzic e-mail. NIE POMIJAJ TEGO PUNKTU !!!
Jesli to zrobisz, poczujesz sie odcieta od swiata I wyizolowana. To by
byla katastrofa!!!!

Te ktore jeszcze karmia piersia moga wypelnic ten punkt z uzyciem jednej
reki.

Sniadanie
Teraz mozesz pojsc do kuchni. Sypnac jakies platki I dolac mleka. NIE !Jesli
nie masz czystych misek pod reka, daruj sobie zmywanie.
PAMIETAJ!!!!! Cenna ENERGIA !
Kubki wystarcza. Albo opakowania po jogurcie


DZIENNA RUTYNA

Mont Pranie

Jesli nadal mozesz sie na to wspiac to nie jest to szczyt a pagorek I nazywa
sie to Mont Zlekcewaz.
Mont Zlekcewaz co najwyzej siegnie ci do pasa I nie ma co sie nim przejmowac.
W koncu gdybys nadrobila zaleglosci
z praniem, coz innego mialabys do zrobienia ???
Jesli juz musisz, wrzuc jedna kolejke
.Poczekaj 3 godziny. Wrzuc do suszarki. Tym sposobem, gdy mezus wroci mozesz
isc je wyjac I powiedziec,
ze CALY DZIEN pralas.

NACZYNIA/KUCHNIA

To ,ze MAMY jakikolwiek zlewozmywak to tylko mit, Nie wierz w takie
brednie!!!!
Nie daj sie poniesc fantazji.
Tam nie ma zadnego zlewu.
Gdyby byl to przeciez bys go widzala spod tych garow, nie?
Skoro juz to sobie wyjasnilismy to nie ma sie co nim przejmowac.
Tu znowu oszczednosc energii wysuwa sie na plan pierwszy.
Daruj sobe zmywanie `WSZYSTKICH`garow. Zmywanie WSZYSTKIEGO to tylko kolejna
strata czasu I cennej energii.
ONI(czyt:rodzina) I tak zaraz wszystko wyciagna I ubrodza.
Jak tylko zobacza, ze jest czyste.
Umyj co potrzebne
**UWAGA : jesli ze stosu garow ulatnia sie jakis dziwny, odurzajacy…”zapach”
PROSZE !!!!! natychmiast go zlokalizowac I usunac.
Nie ma potrzeby sie rozchorowac tylko po ty by oszczedzic nieco cennej
energii.

Podloga

To miejsce zawsze nosi pozostalosci wydarzen minionego dnia.
Nie wierzysz????? Wystarczy, ze przejdziesz sie na bosaka kolo szafki
A nie mowilam ?!
Wczorajszy kogel-mogel
To mozna latwo usunac za pomoca szczotki (zaraz to wyjasnie) badz odkurzacza.
Wersja ze szczotka: zmiec co sie da zamaszystymi ruchami w kierunku lodowki.
Tak, tak.
Zdziwisz sie ile smieci mozna zmiescic pod tym urzadzeniem

Odkurzacz: jeden zamaszysty ruch I po bolu.
Nie, nie ma co go skaldac. Zostaw na widoku. Dzieciaki I tak beda zaraz
robily milk-shake

Lazienka
Masz synow? Urwij kawalek papieru toaletowego I przetrzyj nim sedes
Masz corki? Urwij kawalek papieru toaletowego I przetrzyj nim sedes
Masz meza? Urwij kawalek papieru toaletowego I przetrzyj nim sedes I usun
resztki zarostu z umywalki.

** UWAGA:
Jesli cos zaczyna sie zielenic czy pienic, bedziesz moze chciala uzyc nieco
swojej pieczolowicie zaoszczedzonej energii I chwycic za chlorex
Bo moze najwyzsza pora to zneutralizowan .
Jesli wanna zaczyna sie robic nieco `zasniedziala`, mozesz jednoczesnie
przywrocic jej dawny blask.
Oczywiscie, rownie dobrze mozesz po prostu zaciagnac zaslone

Jadalnia/ salon

To wyjatkowo ciezka sprawa. Tu nigdy nie bedzie czysto, bez wzgledu na to ile
czasu I jak czesto bedziesz tu sprzatala.
To tu wiekszosc naszej energii idzie na marne.
Taka strata!!!!!!!!
A przeciez z powodzeniem moglabys spozytkowac te energie na cos o wiele
bardzie konstruktywnego jak chocby….chat ??!!!!

Oto rada co gospodyni domowa z polotem powinna robic.
Salon: Spojrz tylko na to! Gry na podlodze, papiery na podlodze, buty na
podlodze, resztki jedzenia na podlodze, koce na podlodze.
Juz wiesz o co mi chodzi????
A gdyby tak dac sobie spokoj z ta podloga I na stale oddac ja dzieciakom?
Przestan uzywac podlogi. Jesli chcesz przejsc mozesz z powodzeniem skakac po
krzeslach I kanapie.
Jak na gospodynie z polotem przystalo !!

Teraz jest najlepszy czas by wyjsc do ogrodu I pocwiczyc twoj SKOK W DAL.
A moze by tak zaczac od przeskoczenia przez salon, co?
Zostaw juz ten salon. Jesli musisz isc sprawdzic co jest w skrzynce
(tak,tak ,istnieje jeszcze cos innego oprocz e-mail)
po prostu wyjdz przez ogrod, dokola domu I do drzwi wejsciowych. NIE WCHODZ
DO SALONU!!!!!!!
Grozi atakiem apoplepsji!!

Jadalnia
Czy wczorajsza kolacja jeszcze tam stoi?

A co to takiego ta niezidentyfikowana packa przyklejona do blatu.
Kto wie.
NIE DOTYKAJ!!!!!
Nie wiesz przeciez czy to toksyczne czy nie
Niestety mam smutne wiesci. Bedziesz musiala to sprzatnac.
WIEM, WIEM!!!!! ze sie boisz.
Jednak to nie takie straszne jakby sie wydawalo. Wloz maske przeciwgazowa.
Nie zapomnij dopiac rekawic ochronnych!!!!!!!!!
Teraz zeskrzyb paskudztwo nozem ze stolu. Noz wyrzuc!!!!!!!!!!!
Nastepnie podsun duzy kosz na smieci I zamaszystym ruchem zgarnij wszystko ze
stolu. Tak tak, naczynia I cala reszte>
Przy okazji rozwiazesz problem ze zmywaniem


Rutyna wieczorna

Z zamknietymi oczami przejdz obok “zlewu kuchennego”cryinghahaha, jakby tam
rzeczywiscie byl).
Tym sposobem mozesz udawac, ze idziesz do lozka majac czysciutka kuchnie.
Napij sie wody. Najwyzszy czas by cos przelknac. Nie mozesz sobie pozwolic
na odwodnienie sie!!!!!! Wszystko, tylko nie to>


Podejdz do kompa I chat, chat chat az zaczna Ci sie kleic oczy badz az mezus
zacznie wrzeszczec, ze teraz jego kolej.
Teraz jest Twoj czas na sen.
Cos o czym snilas caly, bozy dzien
Twoja chwila nadchodzi
Po dlugim, owocnym dniu mozesz teraz pomyslec z satysfakcja ile udalo ci sie
zrealizowac. Mozesz byc z siebie DUMNA.
WAZNE!!!!!!!! Nie przyznaj sie nikomu, ze idziesz spac. Jesli to zrobisz,
zaraz wszyscy beda chcieli tysiac roznych rzeczy.
Przemknij cichaczem do sypialni I rzuc na posciel (tez cichaczem, pst). Nikt
nie wie ze tu jestes.
Nie musisz sie rozbierac. Po co? Pamietasz???
Oszczedzamy cenna energie!!!!!!!!

Jesli na lozku nie ma miejsca, poloz sie po prostu na kanapie czy na `Gorze
Prania` jesli `zapach ` Ci nie przeszkadza.
Aha, I jesli nadal zmieniasz pampersy, pamietaj aby przed snem obmyc rece.
Nie ma nic gorszego jak obudzic sie w srodku nocy z cuchnaca reka pod glowa

Powodzenia, kochanienkie. I……wysokich lotow! Leccie!
LEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEECCIE!!!!!!

Adaptacja by: nasze wielodzietne siostry z Juesejwink
Obserwuj wątek
    • mader1 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 23.09.04, 21:30
      Swietne. Wlasnie wyslalam do Kanady smile))))
      • jol5.po Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 23.09.04, 22:26
        uff, nie mam jadalni/salonu, uff nie mam jadalni/jadalni, uff nie mam ogrodu. ale mam wszelkie monte, kuchnię, łazienkę, ale, ale, a gdzie czyszczenie klawiszy od klawiatury kumputera, no i wielodzietne siostry zapomniały o zabawach dla trzylatków, zestawie odpowiedzi na dlaczego, zupkach (bo było o kupkach tylko), zadaniach domowych do odrobienia, ćwiczeniach logopedycznych, ortopedycznych i zaległej wizycie ortodontycznej i laryngologicznej...
        no i zaraz, nie po to jesteśmy wielodzietne drogie siostry, żeby te wszystkie opisane czynności wykonywać same, trochę więc pracy pedagogicznej trzeba by zmieścić, tylko naprawdę nie mam pomysłu gdzie...
        może ktoś pomoże???
        • mama5plus Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 10:01
          jol5.po napisała:

          > uff, nie mam jadalni/salonu, uff nie mam jadalni/jadalni, uff nie mam ogrodu.


          Szczesciara!! smile

          no i wielodzietne siostry zapomniały o zabawach dla
          > trzylatków, zestawie odpowiedzi na dlaczego, zupkach (bo było o kupkach
          tylko),
          > zadaniach domowych do odrobienia, ćwiczeniach logopedycznych, ortopedycznych
          i
          > zaległej wizycie ortodontycznej i laryngologicznej...


          Jolu no bo tak smile
          Nasze siostry zza oceanu nie we wszystkim doswiadczone. smile
          Ja tez nie. Wiec zawinmy rekawy od tego dresu nocnego i stworzmy wersje PL wink

          I gdzie! Jaka praca pedagogiczna?! OSZCZEDZAJMY CENNA ENERGIE SIOSTRY!!


          Rhynox nutellowki ha ha big_grinDD
          A jedzenie na polmiskach?
          Ja to zawsze sobie tlumaczylam,ze to tak stylowo jak w jednej niby-chinskiej
          lodzkiej knajpce- tam tez `zloty kwiat miesny` na polmisku podawali wink

          A kubki w domu tez chowam! I nadmiar sztuccow i talerzy tongue_out
          Zostawiam tyle zeby po zabrudzeniu zlew jeszcze przeswitywal to sie nie da
          ukryc, ze tam jest HA!
          I slomki bleee. Ostatnio jakas moda zawitala...picie mleka przez slomke surprisedO
          A na wieksze zbiegowiska to juz nie ma mocnych. Jednorazowki ida i kit w ucho.
    • marzek2 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 23.09.04, 22:22
      Brawo! Szkoda, że takie długie, nauczyłabym sie na pamięć smile))))))))))))))
      • rhynox Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 23.09.04, 23:54
        Z tymi garami to dobre. Pustego zlewu w rodzienie wielodzieniej nie może być po
        prostu...
        U nas w domu jak nikt nie zmył naczyń to herbatę pito najpierw w kubkach, potem
        w szklankach, następnie kompotierkach. szczytem wszystkiego było wyciągniecie
        literatek... Bo po co zmywać, nie? A co za poroblem zjeść schabowego przy
        użyciu srebrnych (RODOWYCH!!!) widelczyków do ciasta???
        Jak był mój dyżur zmywania chowałam połowę kubków (przeklinając Liptona,
        Nescafe i tym podobnych, że dają kubki gratis do produktów) głęboko do szafki
        (ale nie tej na kubki - tylko tej na mąkę, kaszę itd. Tam zaglądano najrzadziej
        w odróżnieniu od szafki gdzie trzyma się słodycze). A po kryjomu wywalałam na
        śmieci pieczołowicie zbierane Nutellówki. Ani to ładne ani nic... a mieliśmy
        ich chyba 20. Zawsze wszystkie w użyciu.
        • jola.wie Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 09:44
          A ja się głupia irytuję na obrzynki z zastruganych kredek, posmarkane
          chusteczki, nie wyniesione śmieci, walające się ciuchy i osiemdziesiąt sztuk
          skarpetek, których nikt nie umie zlożyć w pary i odróżnić które syna, a które
          męża. Nikt - oprócz mnie, ale: 1. to nie emoje skarpetki, 2. oszczędzam cenną
          ENERGIĘ...smile)))
          Super to jest, dzięki!
        • mama_kasia Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 12:29
          Moja córka jada czasami widelczykiem do ciasta smile
          I też mam problem z tymi nutellówkami. Chyba zacznę je
          powoli wyrzucać smile)
        • praktycznyprzewodnik Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 17:38
          Ja uważam wyrzucanie szklanek po nutelli do smieci za mało śmieszne !
          • rhynox Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 21:31
            mamo, i tak macie ich chyba ze sto jeszcze...
          • mama_kasia Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 27.09.04, 16:07
            Ależ przewodniku, te nutellówki są wyszczerbione i po
            zmywaniu w zmywarce zrobiły się matowe. Jak biorę je do
            ręki, to się zastanawiam, czy one są jeszcze w ogóle czyste...
            A mamy taką masę ślicznych kubków...
    • mama_kasia Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 12:17
      smile))))
      Najpierw to się uśmiałam. Potem pokazałam mężowi i jak czytałam
      razem z nim drugi raz to już mi nie było tak wesoło. Bo to
      wszystko jest przecież także moim udziałem:
      1.włosy związane w ogon (na szczęście dzisiaj akurat idę do fryzjera),
      2.łażenie w dresach po domu (muszę koniecznie kupić sobie nowe, kolorowe,
      bo te są szare i dziurawe)
      3.i pieluchy i śniadanie (o wiele lepiej jest z kolacją; starszaki robią
      sobie same - mają tylko przygotowane półprodukty, które przygotowuje mąż
      i kolację dla najmłodszej też, a nawet i dla mnie ... czasami)
      4.a pranie to dokładnie samo smile
      5.podłogę postanowiłam oddać dzieciom (ale dopiero potem, jak posprzątam.
      Sprzątam tylko raz dziennie!!!)
      6.jadalnia-salon (w zasadzie duży pokój) też są sprzątane raz, a potem
      niech się dzieje, co chce, ja wsiąkam na forum smile)) Co właśnie nastąpiło.
      A na 10-ą rocznicę (co było w zeszłym roku) kupiliśmy zmywarkę i wiem, że
      mam zlewozmywak, o!
      • mader1 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 14:06
        Niech zyje zmywarka. Ja tez mam zlewozmywak - jednokomorowy, zeby nikomu nie
        przyszlo do glowy wstawiac tam garow smile
        • jol5.po Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.09.04, 14:57
          ja też mam podobna refleksję (jak mama Kasia) duzo z wymienionych tu rzeczy jest na codzień moim udziałem
          dlatego nie będę chyba uczestniczyć w tworzeniu wersji GOSPODYNI DOMOWEJ Z PL, bo i tak sie już dostatecznie odsłoniłam i wyszłam na czołowego bałaganiarza tego forum (patrz watek o koszmarze wychodzenia z domu) - rhynox jest usprawiedliwiona, bo rodzina musiała wychodzić z domu jeszcze za komuny, a poza tym odpowiedzialnośc spada zawsze na rodzicówwink, a ja nie mam na kogo zwalić, muszę więc zachowywać chociaż pozory, dodam tylko, ze ja chadzam czasami w szlafroku zamiast w nieszczęsnym dresie
          no i jezscze jedna ważna rzecz, moje dzieci mimo że często jest u nas jw. jednak nieustająco bardzo lubią przebywać w swoim donmu - z tego się cieszę i pozdrawiam wszystkie GOSPODYNIE DOMOWE Z POLOTEM
          Jola
          • spytaj Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 25.09.04, 02:15
            Witajcie,

            dla mnie BOMBA smile, uważam że wiele wątków stąd zasługuje na publikację...ale
            ten w szczególności. Jesteście fantastyczne.

            pozdrawiam
            sławek
            • jol5.po Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 25.09.04, 12:23
              Co to za pogańska godzina, czyżby maluszek dawał wam w kość, bliźnikaki chciały pić, a najstarsze chciało w tym samym czasie się przytulić???
              Jesli tak, to życzę wytrwałości, dzieci są uciążliwe tak do 18 roku zycia, potem już będzie z górki
              pozdrawiam jola

      • joanka741 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.10.04, 15:07
        no niestety moim udziałem tez jest,notorycznie chodze w pizamie do.... róznych
        godzin,włosy ufffff mam swoje krecone wiec wystarczy sie podrapac i juz jest
        fryzura gotowa,z reszta o tyle nie mam problemu bo LUBIE sprzatac i gotowac
        (takie skrzywienie genetycznie uwarunkowane),czasem tylko jak juz baterie mi
        wysiadaja to lezy wszystko i kwiczysmile.
        Czyli ogolnie nie jest zle!!!!!!!!!!!!!!
        • mama_kasia Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 24.10.04, 22:26
          Przypomniałaś mi coś , Joanka. Moja siostra lubi sprzątać smile
          I twierdzę, że od tego nabawiła się alergii. Za dużo sprzątała
          i teraz bez leków nie może się obejść. Strasznie kicha w obecności
          kurzu. Także uważaj z tym sprzątaniem wink)
          • joanka741 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 25.10.04, 15:18
            hmmmsmile))))) ale ja nie mam fisia na tym tlesmile))))),tak że alergia mi nie
            grozi smile.Mam same wykładziny ,tone pluszaków ,królika, planuje psa i akwarium,
            precz z alergiasmile
            • halina25 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 28.11.04, 12:39
              Ale to fajne, czasami u mnie wygląda podobnie, z jednym wyjątkiem - nie chodzę
              w piżamie. Za to prania czasami stos po nos.
              • agnieszka33 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 29.11.04, 19:39
                Super tekst, właśnie sobie klikam, lulając nogą wózeczek, starszki bałaganią w
                swoim śmietniczku( przed snem każę im posprzątać bo ja oszczędzam energię),
                pranie siedzi w pralce, czekam na przyjscie męża żeby widział jak wieszam i sie
                męczę. Hi hi
    • rzasia Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 08.12.04, 22:50
      Dawno się tak nie uśmiałam.
      U mnie na środku salonu w tym wszystkim duuuuży pies.
      Dres, a jakże. Koński ogon od lat. Kąpiel w ciągu dnia, bo wieczorem łazienka
      okupowana. Śniadanie późną porą (lub wczesną obiadową). W ciągu dnia jakaś
      gazeta lub chat-cik, po południu spacerek z psinką i resztą zainteresowanych do
      lasku. Potem lekcje.....do wieczora.
      Odkurzacz zawsze gotowy do rozruchu. Zmywarka i pralka raz dziennie.
      Ale to żelazko jakoś mnie parzy, więc pochowałam część krótkich rękawków
      (przynajmniej chwilowo), żeby była sterta.
      Późnym wieczorem muszę wybierać: małżowin lub kompan. Oj trudno nieraz trudno!
      • jol5.po Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 09.12.04, 09:03
        Rzasiu, a co to jest kompan? Czy to komp-an???
        (Bo to człowiek siedzi w domu, a polszczyzna idzie do przodu, jeszcze trochę, a z stracę możliwość rozumiewnia, no i jak się z dorastającymi dziećmi dogadam, oswieć więc proszęwink
        • rzasia Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 09.12.04, 13:21
          Dokładnie to!
          Ja też w domciu, a ten mąż-małżowin i komp-kompan to z forum. Nic tylko
          siedzieć i "zapamiętywać" co mądrzejsze, a potem to już tylko udawać mądrzejszą
          niż się jest ( ja tak o sobie oczywiście)
          • jol5.po Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 09.12.04, 14:55
            och to dobrze, że kompan, to tylko komp-an, bo już bym się martwiła o Twoją rodzinę Rząsiu, gdzie wybór między małżowiną (uszną?), a kompanem (rany, co to za pan?) nie jest prosty, a mąż o niczym nie wiem, bo się nawet w poście nie pojawił (gdzieś między końskim ogonem, odkurzaczem pralką i zmywarkawink
            ale jednak wszystko w porządku, samo zyciesmile))
            pozdrawiam serdecznie Jola
    • nat78 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 08.05.05, 17:46
      Ostatnio koleżanka podesłała mi taki zabawny tekścik, w stylu podobny do tego
      powyżej, ale w treści zupełnie inny wink).

      Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi
      przed domem, ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek
      po chińszczyĽnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były
      otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było
      najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze
      większy bałagan
      Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju
      głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona
      zabawkami i różnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w zlewie
      stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po stole, lodówka stała
      szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka
      leżała pod stołem, a przy tylnich była usypana kupka z piasku.
      Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcz±c przy okazji kolejne zabawki i
      kolejne ciuchy, ale nie zważał
      na to,tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że
      stałosię coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda.
      Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i
      kolejne porozrzucane zabawki.
      Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane
      między tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów.
      Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na
      łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, przeciągnęła się i
      zapytała jak mu minął dzień.
      Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
      - Co tu się dzisiaj działo? przeciągnęła się ponownie i
      odpowiedziała:
      - Pamiętasz, kochanie, że codziennie jak wracasz z pracy do domu, to pytasz
      mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
      - Tak - odpowiedział z niechęcią.
      - Więc dziś tego nie zrobiłam.

      • andaba Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 08.05.05, 18:43
        Czytałam to już kilkakrotnie - zawsze z duuużą przyjemnością.
    • hongkonggabi GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM kontra DOMESTIC GODDESS 10.05.05, 15:49
      Moje drogie Panie – wystraszyłyście mnie nieco. Właśnie stoję przed trudną do
      podjęcia decyzją czy mam w końcu zrezygnować z pracy (bo prawie całą pensję
      wydaję na utrzymanie gosposi) i zająć się domem, a tu nagle pojawia się wizja –
      koszmar.

      Brytyjska autorka Nigella Lawson – napisała kiedyś książkę (o pieczeniu ciast i
      nie tylko) pod tytułem „How to be a domestic goddess” (w moim ‘niewiernym’
      tłumaczeniu: „Jak zostać boginią domowego ogniska”.) Czyż to nie inspirujący
      tytuł? Nie zdobyłam się jeszcze na odwagę, aby zapoznać się z jej treścią (bo
      na widok przepisu kulinarnego dostaję gęsiej skórki), ale tak – przyznaje się
      bez bicia – gdyby mnie ktoś obdarował takim komplementem – poczułabym się
      niezwykle dowartościowana.

      No cóż, pomarzyć zawsze można.
      • andaba Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM kontra DOMESTIC GO 11.05.05, 09:06
        Mnie zdecydowanie dowartościowuje fakt, że po trzygodzinnej nieobecności leci do
        mnie, wywracając sie o siebie wzajemnie, chmara smarkczy z okrzykami:
        - Mamuuusia!
        - Mamusia!
        - Gdzie byłś!
        - Czemu tak długo!
        - Bo ja chcę...
        - Bo ja nie mam...
        - Bo on mi...
        - Głodna jestem!
        - Zgineła mi książka!
        - Ona abrała kredkę!
        - Mauuuuusia!
        - No czemu cie tak długo nie było?!
        Najpierw mnie szlag trafia i pytam czy są sami w domu i nie ma kto ich karmić,
        poić i godzić (pomijajac fakt, że dwie pierwsze sprawy większość załatwia
        samodzielnie), ale potem to mi sie tak przyjemnie na sercu robi...
        • hongkonggabi Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM kontra DOMESTIC GO 11.05.05, 10:00
          Tu masz absolutną rację, jednak pisząc o domestic goddess myślałam o
          komplementach, które ewentualnie mogłyby paść z ust mojej drugiej połowy. One
          też są dla mnie ważne.
          • andaba Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM kontra DOMESTIC GO 11.05.05, 17:19
            Aaaaa, tu u mnie jest beznadziejnie, chociaż gotuję i piekę dobrze i nawet
            staram się utrzymywać coś na kształt porządku... Mój połówek do komplementów
            skory jak nie powiem co sad(
    • dominikapoziomka Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 07.12.05, 00:07
      Przepraszam, że wyciągam starocie, ale nie mogłam się oprzeć. Dobranoc. Mąż
      zapuścił zmywarkę i pwiesił pranie, mogę iść spać. Pozdrawiam. Magda
      • atta Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 07.12.05, 00:22
        Z przyjemnością przeczytałam kolejny raz - i kurczę, znowu znalazłam coś
        znajomego. To przejście bosą stopą koło szafek kuchennych - FAKTYCZNIE,
        wspomnienie minionego dnia smile))
        Pozdrawiam smile
    • cookee2 Re: GOSPODYNI DOMOWA Z POLOTEM V 3.0plus SE 11.12.05, 09:41
      Podoba mi się i co najgorsze dużo w tym prawdy. Wczoraj połozyłam się spać i
      było czysto ,a dziś ... Nie mam siły ,chyba uciekne i nigdy nie wróce, rutyna
      mnie dobija! Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka