rybka002
02.01.05, 00:59
Jak już wiecie w listopadzie urodziłam moje 3 szczęście. i mam straszny
dylemat. Do 30 marca mam macieżyński, później mogę odebrać wypoczynkowy za
wakacje i ferie, takze wolne kończy mi sie na początku czerwca. Do szkoły w
tym roku nie wracam, rozmawiałam już z derekcją, ale od września mam
teoretycznie wrócić. No i teraz zaczynaja się schody, Jestem nauczycielem
dyplomowanym, uczę 2 przedmiotów w podstawówce. Czy jest możliwość obniżki
godzin? Myślałam o pójściu na urlop wychowawczy i wzięciu pół etatu. Niestety
na cały urlop mnie nie stać, nie wyrobimy się finansowo, aczkolwiek bardzo
bym chciała.Dreszczem mnie przejmuje fakt powrotu do pracy. Mój dom i moje
dzieci ogromnie skorzystały na tym że praktycznie od czerwca jestem w domu.
Mimo mojej bardzo trudnej zdrowotnej ciąży mam dla nich i dla domu dużo
czasu. A może jakby opcja z pół etatu nie wypaliła, jakoś sprytnie
wykorzystać przerwy na karmienie... Zamierzam Piotrusia karmić jak
najdłużej...Dziewczyny co sądzicie?. Będę bardzo wdzięczna za opinie na ten
temat. Pozdrawiam gorąco