apsik1
30.03.05, 11:36
jak czujecie się przed kolejnym zakupem butów dla dzieciaków. Moje nie weszły
w cieńkie jesienne. Muszę kupić coś w rodzaju adidaso- półbutów bo trzeba
skończyć już z traperami. Buty to chyba jedyny "składnik" ubioru który nie
przechodzi ze starszego na młodsze. Bo to i nie zdrowe (każde "kosi "w innym
kierunku i nie higieniczne. Najtańsze jakie widziałam to 55 zł, ale też są i
za 189 zł. W jakim przedziale cenowym kupujecie buty i czy są to zwykłe no
name czy coś z wyższej półki.