Opieka społeczna

12.04.05, 18:30
Do refleksji nad tym tematem skłoniła mnie lektura kilku wątków, które
pojawiły się w ostatnim czasie. Chodzi mianowicie o kwestię odpowiedzialności
rodziców, którzy decydują się na kolejne dzieci, licząc na pomoc państwa na
wypadek gdyby sami nie byli w stanie utrzymać swojej licznej rodziny.

Czy rodziny wielodzietne powinny się wstydzić tego, że korzystają z pomocy
opieki społecznej?

Przy obecnym minusowym wzroście demograficznym, Państwo powinno być bardziej
niż kiedykolwiek przedtem zainteresowane w inwestowaniem w dzieci i młodzież.
To właśnie młodzi, będą kiedyś na nas, przyszłych emerytów pracować. Im
większa, zdrowsza i bardziej wykształcona będzie ta siła robocza, tym lepsze
prognozy na długoterminowy wzrost gospodarczy kraju.

Opieka społeczna to tylko jedna z form pomocy, jaką Państwo oferuje polskim
rodzinom. Większość osób (nawet tych lepiej uposażonych) posyła dzieci do
publicznych szkół, korzysta z państwowej służby zdrowia i innych dotowanych
usług. Czy tego też mamy się wstydzić?

    • andaba Re: Opieka społeczna 12.04.05, 19:44
      Pamiętam wątek na ten temat na tym forum, w którym jedna z mam przyznała sie,
      ze jej dzieci jedzą darmowe obiady w szkole. I niestety gromy, jakie posypały
      się na nią, zwłaszcza, że dzieci (dziecko, nie pamiętam dokładnie) uczą się
      prywatnie muzyki. Moje zdanie jest takie, że jeżeli niektóre pensje są tak
      niskie, że mimo pracy rodziców rodzina jest poniżej minimum socjalenego, to co
      w tym złego, że państwo zadośćuczynia chociażby taką namiastką. No i dlaczego
      źle, że dziecko chodzi na prywatne lekcje? To chyba dobrze o rodzicach
      świadczy, a gromy pewnie byłyby mniejsze, gdyby wydawano na alkohol.

      Moje zdanie jest takie - jeżeli rodzina, wielodzietna, czy nie, ma dochody
      poniżej określonego pułapu, powinna mieć możliwość korzystania z opieki
      społecznej. Ale wiem, że wiele rodzin, tych potrzebujących, lecz wolnych od
      patologii i uzależnień, wzbrania sie przed korzystaniem z takiej pomocy - ze
      wstydu, właśnie dlatego, żeby im nie zarzucono dziecioróbstwa i bezmyślności.
      Korzystają na tym często ludzie, nie mający obiekcji przed taką pomocą i
      wykorzystujący często nieuzasadnienie...

      Oczywiście, że idealnie byłoby, gdyby wszyscy rodzice mogliby zapewnić wszystko
      swoim dzieciom, ale rzeczywistość jest jaka jest i często jest inna w momencie
      płodzenia dzieci, a inna gdy idą do szkoły.
    • eleanorrigby Re: Opieka społeczna 12.04.05, 19:50
      Wstydzic się nie ma czego,jeśli ta opieka jest,to można z niej korzystać,ale
      uważam,że powinno jej nie być.Tzn.państowej opieki,na którą idą pieniądze
      wszystkich.Dlaczego mamy liczyć na państwo?Dlaczego to państwo ma inwestować w
      dzieci i młodzież?
      To właśnie opieka państwa spowodowała,że ludzie mają coraz mniej dzieci-
      wiedzą,że mogą liczyć na emeryturę,na pomoc społeczną i nie widzą w swoich
      dzieciach gwarancji spokojnej starości-tak jak to dawniej było.Ja
      wolałabym,zamiast płacić gigantyczne podatki,dawać bezpośrednio pieniądze moim
      niepracującym rodzicom na utrzymanie.Mam 3 dzieci,ale gdybym mogła odliczać od
      podatków np.prywatną szkołę i przedszkole,wydatki na prywatną służbę zdrowia i
      prywatną ochronę,mogłabym mieć ich więcej.Uważam,że nasze państwo za bardzo do
      wszystkiego się wtrąca,tłumiąc inicjatywę i oduczając ludzi odpowiedzialności
      za to,co robią.Także w kwestii wychowania dzieci-wolałabym,żeby to mnie
      pozostawiono decyzję czy uczyć dzieci w domu czy w szkole i według jakiego
      programu,czy szczepić je czy nie itp.Państwo nie powinno utrudniać - i to
      wystarczy.A w szczególnych,losowych wypadkach powinny pomagać organizacje
      charytatywne,na ktore płaci się dobrowolnie.
      Kasia
    • apsik1 Re: Opieka społeczna 13.04.05, 08:44
      W telewizji pokazywane były wypowiedzi internautów na temat rodzin
      wielodzietnych. Różne oczywiście, ale niektóre pokrywały się z rozmowami
      słyszanymi na ulicy.
      1. na temat kto będzie pracował na przyszłych emerytów; słyszałam np. ci
      przyszli emeryci muszą sobie uzbierać na swoją emeryturę by nie narzekać że im
      brakuje, więcej dzieci nie bo to tylko więcej bezrobotnych w przyszłości
      których właśnie przyszli emeryci będą utrzymywać
      2. Były też takie : w rodzinach wielodzietnych dzieci są : bardziej chorowite
      bo gorzej odżywione, mniej owoców, lepszego mięsa wędliny itp, nie wypoczywają
      na koloniach, wczasach itp, są mniej wykształcone a do łopaty dużo osób nie
      potrzeba wystarcza jedna koparka, tak tak takie widziałam wypowiedzi.
      3.Bogatsi jak nawet posyłają dzieci do publicznych szkół, to mówią że płacą nha
      to duże podatki (to prawda duży zarobek 40% dla państwa- a mniej dzieci do
      wykształcenia i tak wychodzi na to że ich to taniej wychodzi)
      4. Nie znam już osób które korzystają z państwowego stomatologa. Sama po
      stracie u takowego ponoć wybitnego jednego zęba chodzę prywatnie.
      5. Spotkałam niedawno koleżankę z bloku w którym mieszkałam będąc nastolatką. U
      nich była 6 dzieci, obecnie każdy na swoim, ale wszyscy powiedzieli że nie
      zrobią takiego czegoś jak im ich rodzice. Dzieci1 lub 2, mają żal do rodziców
      że było ich tyle, a wcześniej mówili że jak fajnie mieć tak dużą rodzinę ,że
      się wszyscy kochają ...
      Dla swoich dzieci chcą zupełnie czegoś innego
      Mam nadzieję że moje maluchy do tego podejdą inaczej jak dorosną. Wychowanie,
      tamte też były wychowywane w miłości poszanowaniu Boga i bliźniego. Co będzie
      za 20 lat nie wiem...
    • grrrrw Re: Opieka społeczna - to bylam ja 15.04.05, 16:23
      To bylam ja . Ale wyjasniam, ze nie korzystamy z pomocy opieki spolecznej w
      sposob bezposredni lecz posredni tj. poprzez darmowe obiady w szkole.
      Co do muzyki, dzieci nie ucza sie prywatnie muzyki, ale w szkole panstwowej
      muzycznej, do której nialatwo sie dostac. Natomiast oplaty za nia sa bardzo
      niskie i czesto placi sie tylko polowe albo jeszcze mniej lub mozna uzyskac
      zwolnienie z oplaty na fundusz instrumentalny.
    • agax3 Re: Opieka społeczna 16.04.05, 18:35
      Póki co nie muszę korzystać z opieki społecznej, choć nie jest łatwo utrzymać
      rodzinę z jednej budżetowej pensji. Jestem zdania, że państwu powinno zależeć na
      pomocy rodzinom wielodzietnym, zwłaszcza przy minusowym przyroście naturalnym.
      Dobrze widziałabym na przykład możliwość rozliczenia się z podatków licząc
      wszystkich członków rodziny itp. Podobno taki projekt ma niedługo trafić do sejmu.
      • czesiula Re: Opieka społeczna 25.04.05, 20:47
        to korzystaj dziewczyno i wcale się nie przejmuj.
        • martek40 Re: Opieka społeczna 26.04.05, 01:12
          Dawno temu, gdy moja Agnieszka była maleńka,
          mąż przynosił taką pensję, że należało liczyć ją
          za pomocą szkła powiększającego... Tak, tak...
          Zastanawialiśmy się wówczas, czy opłacić czynsz,
          czy raczej kupić dzieciom jedzenie należyte,
          bo jak nie dasz piekarzowi, to dasz lekarzowi...
          Upokorzona zwróciłam się z prośbą o pomoc
          do opieki społecznej. Przyszła sobie pani na wywiad,
          rozejrzała się po mieszkaniu, po czym zadecydowała,
          co powinniśmy sprzedać z wyposażenia. Na moje pytanie,
          a czemu pomagacie alkoholikom, padła szybka odpowiedź:
          No, wie pani, jak im nie damy, to któryś z nich może
          nawet zabić pani męża dla zdobycia pieniędzy na flaszkę"...
          Pomoc wprawdzie otrzymaliśmy, jednak po upływie trzech
          miesięcy na jakie opiewała decyzja, nie zdecydowałam się
          już skorzystać z dalszej, choć moglibyśmy. Znalazłam
          pracę, by podreperować budżet domowy. I choć wstawałam
          o 3 nad ranem, by - jako dozorczyni - wywiązać się
          z obowiązków tak szybko, by do domu wrócić zanim dzieci
          się obudzą, czułam się o niebo lepiej.
          A dziś? Niewiele się chyba zmieniło. Nie korzystam z pomocy.
          Za to tatuś mojej Ani nie pracuje, ciągle pije i mimo to,
          albo właśnie dlatego ma bloczki na obiady i bilet miesięczny
          na przejazdy do dziecka, które w ciągu trzech miesięcy
          odwiedził pięć razy... Opieka społeczna nadal kieruje
          pomoc do niewłaściwych osób...
          Pzdr.
          • halina25 Re: Opieka społeczna 27.04.05, 15:25
            martek40 napisała:
            Opieka społeczna nadal kieruje
            > pomoc do niewłaściwych osób...


            Niestety. Też zgłosiłam się kiedyś do opieki społecznej i gdy pracownik
            socjalny usłyszała, że nie ma problemu alkoholowgo w domu i zobaczyła, że jest
            czysto, to powiedziała że ciężko będzie. Poza tym trzeba było podać adresy
            rodziców i żeby ściągali od nich. Wtedy zrezygnowałam, bo moi rodzice ze wstydu
            by się spalili i wylkęli mnie gdyby ich MOPS ścigał o alimenty dla mnie.
            A nie dają bo sami nie mają.
            Na opiece społecznej głównie korzystają ci co nie mają skrupułów. I ci którzy
            faktycznie nie mają wyjścia, ale oni słusznie. Głównie MOPS-y pomagają pijakom
            i mnie się to nie podoba bo jest demoralizujące. Dzieci z tych środowisk i tak
            przeważnie pieniędzy nie widza, ani nawet jedzenia za te pieniądze. W takich
            wypadkach pomoc powinna być wyłącznie rzeczowa.
    • hongkonggabi Re: Opieka społeczna 26.04.05, 16:47
      W Wielkiej Brytanii wszyscy rodzice, nie zależnie czy są biedni czy bogaci
      mają prawo do zasiłku ‘child benefit’. Trzeba tylko złożyć wniosek. Nikt się
      nie pyta o finanse rodziny – jedynym dokumentem jaki należy przedstawić jest
      świadectwo urodzenia dziecka. (Zwykle procedurę pomaga rozpocząć sam szpital, w
      którym dziecko się urodziło.) Na każde dziecko wypłacany jest osobny zasiłek –
      na pierwsze 17 funtów tygodniowo, na każde następne 11.40. Rodzice mogą te
      pieniądze wydać jak chcą. Dodatkowo, rodziny w potrzebie mogą się też starać o
      inne dodatki. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na
      www.hmrc.gov.uk/childbenefit/eligible.htm#whatisit
      • eury1 Re: Opieka społeczna 28.04.05, 21:11
        Szczerze Wam powiem ze szlag mnie trafia jak słysze "Opieka społeczna"
        i "niesienie pomocy rodzinom wielodzietym".
        Nie kozystam z pomocy opieki społecznej - a powinnam i Wy również.
        A wiecie dlaczego? - przede wszystkim dlatego że to MY odprowadzamy (po
        emerytach) najwieksze podatki.Zobaczcie ile to nasi mężowie musza zarobić aby
        utrzymać nasze rodziny.Bardzo często musimy lawirować aby nie wejść w ostatni
        próg podatkowy.Jak widze ile to pieniedzy i przeliczam w jaki sposób mogłabym
        przeznaczyc je na rozwój moich dzieci - to naprawdę szlag mnie trafia!!!!
        Bo do stomatologa trzeba i tak iść prywatnie,jakiegokolwiek specjalisty
        również,za basen płaci się straszne pieniądze - a jest do wyboru albo
        basen,albo zajęcia korekcyjne i wizyty u ortopedy (znowu prywatne)....
        Jej można wymieniać w nieskończoność!!!!!
        nie mozemy rozliczać sie całymi rodzinami,nie mamy ulg
        podatkowych....ech.szkoda gadać..........
        I tak dzięki temu co piszą w prasie przecietny człowiek myśli że my
        wielodzietni dostajemy złote góry od państwa.
        Ostatnio mój mąż miał jakąś dyskusje na ten temat.....pierwszy raz usłyszał od
        kogoś że jest "dzieciorobem".Strasznie go to zabolało szczególnie że sam
        utrzymuje rodzinę i odpukać,doskonale sobie z tym radzi.Nie mniej trawił to
        przez dłuzszy czas.
        Społeczeństwo w naszym kraju jest bardzo nietolerancyjne.
        Nie wiem jak podejda do życia i jaki model rodziny stworzą sobie moje
        dzieci,ale na dzień dzisiejszy jestem z nich dumna.
        Głodni i brudni nie chodzą,nie są wulgarni,nie palą i nie piją,nie ćpają,nie
        leja się wzajemnie ani innych - życzyłabym niejednej rodzinie 2+1 takich dzieci
        jakie spotyka się w rodzinach wielodzietnych smile))
      • przeciwcialo Re: Opieka społeczna 03.05.05, 09:48
        I tak być powinno. Dzieci sa dziećmi. Kazdy powinien dostawac pewną kwotę na
        dzieci a ci o niskich dochodach zasiłki dodatkowe.
        Nam sie nic nie należy i nie bedzie nalezeć nawet gdy trzecie nam sie juz
        urodzi. Ciesze się ale czsem szleg mnie trafia ze uczciwemu to wiatr w oczy.
        Znam takich co pracuja na czarno, maja dwa samochody , dzieci ubrane jak z
        zurnala i wszystkie możliwe dodatki do czynszu, wyprawki do szkoły, darmowe
        obiady, zasiłki rodzinne itp. Pociesza mnie fakt ze kiedys może "zapłaca " za
        swoja nieuczciwosc. I nie pisze tego złośliwie.
Pełna wersja