Dodaj do ulubionych

wasze weekendy

19.04.05, 13:22
Witam! Ja z tych chwilowo (mam nadzieję) małodzietnych, ale mam do Was
pytanie: jak wyglądają u Was sobotnie i niedzielne poranki? O której
wstajecie? Kto pierwszy, a kto ostatni? Ile czasu zajmuje całej
Waszej rodzinie przygotowanie się do śniadania? Serdecznie pozdrawiam! Dorota
Obserwuj wątek
    • apsik1 Re: wasze weekendy 19.04.05, 14:26
      dzieciaki inaczej niż w dni powszednie nie mają problemu ze wstawaniem. Budzą
      się 6.30-7.30 i nie dadzą rodzicom pospać do 8 lub 9. A czasem tak by się
      chciało. śniadanie bez problemu, kanapki lub płatki w niedzielę przeważnie jest
      jajecznica, bo lubimy chodzić na mszę na 9.30.
      • jol5.po Re: wasze weekendy 20.04.05, 10:09
        my rano w sobotę i niedzielę sobie trochę odpuszczamy - bo dzieci wstaja bardzo wcześnie do szkoły w tygodniu. Więc w weekend śpią ile wlezie, ale oczywiście zawsze jest ktoś, kto jednak zapragnie wcześnie wstać, a wtedy zaczyna się stukanie talerzami w kuchni, rozlane mleko, dołącza się jeszcze ktoś, czasami mąjcy zły chumor, wiec przepychanki gotowe - i zaczyna się już normalny dzieńsmile
        acha - co ciekawe maluchy mają w weekend z rana dobry chumor, lubią jak starszaki nie znikają w szkole,
        no i wszystkie dzieci, bez względu na wiek, lubią przychodzić z rana do rodziców do łóżka
        pozdrawiam Jola
    • grzybnia Re: wasze weekendy 21.04.05, 15:07
      My okropnie wytresowaliśmy nasze dzieci jeśli chodzi o nasz święty, weekendowy
      sen wink Ponieważ na codzień wstajemy o 5,15 to w dni wolne mysimy choć troche
      odespać. Wygląda to tak: ok.7 melduje sie Staś, pakuje się cichutko do naszego
      łóżka, leży chwilkę, wtaje i idzie na dół. Za jakies 15 min budzi sie Lala,
      która śpi całą noc z nami, chwile lezy , idzie na dół.Za następny kwadrans
      przyłazi Julia i wszystko powtarza sie po raz trzeci. Na dole włączają sobie
      bajki (to jedyny czs kiedy mogą sobie bezkarnie pooglądać bo potem ich ginimy
      od telewizora), wywlekają z lodówki jogurty i konsumuja je. Co jakiś czas
      przychodza na górę aby naskarżyć na siebie, ale ogólnie zazwyczaj dają nam
      pospac nawet do 9,30.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka