Dodaj do ulubionych

A ja trochę zazdroszczę

04.06.07, 11:26
Mam czworo dzieci, z tego tylko drugie tak naprawdę zaplanowane. Zazdroszczę
tym mamom, które same podjęły decyzję o powołaniu kolejnego człowieka na
świat. Gdy moje dzieci są na świecie, takie śliczne, kochane, najlepsze, to
strasznie mi wstyd, ze na wiadomość, że mają się urodzić, z moich oczu lały
się łzy bynajmniej nie szczęścia. Tego nie dałam moim najmłodszym
dzieciom:radości od samego początku.
Obserwuj wątek
    • nata76 Re: A ja trochę zazdroszczę 04.06.07, 14:48
      A ja z kolei zazdroszcze Tobie i innym mamom, które nie planowały dziecka w
      dosłownym tego słowa znaczeniu. Ja wszystkie trzy miałam dokładnie zaplanowane.
      Mysłe,ze chciałabym wiecej dzieci,ale trudno mi podjąc decyzję. Na wpadkę,z
      moim charakterem, nie licze, a szkoda czasem mi tego.....
      • zuzanna56 Re: A ja trochę zazdroszczę 04.06.07, 18:47
        Ja tak jak Nata, z tym że dzieci dwoje. Trochę jeszcze myślę o trzecim ale już
        coraz mniej. Człowiek który tak co do miesiąca planuje, chyba trochę nudny jest
        i brak mu polotu. Ale ja inaczej nie potrafię.
    • heloiza74 Re: A ja trochę zazdroszczę 18.06.07, 11:41
      Ewcia, nie przejmuj się, wiesz, że my też nie planowaliśmy naszych dzieci. Raczej tylko
      podejmowaliśmy ryzyko z myślą, że jak będzie to będzie. W zasadzie tylko Zosia (czyli tak jak u was
      drugie) było poczynane z myślą, że to własnie najlepszy czas i że chcemy kolejnego dziecka. Reszta to
      "kinder niespodzianki". Pocieszam się, że gdybym świadomie miała podejmować decyzje, że właśnie
      teraz chcę mieć dziecko, to nie wiem czy miałabym dzieci, a już na pewno nie czworo. Podobnie jak Ty,
      trójkę powitałam łzami i tylko przy Zosi cieszyłam się od pierwszej chwili. A teraz nie wyobrażam sobie
      życia bez nich i cieszę się, że Bóg tak hojnie nas obdarował. W końcu na każde czekałyśmy przecież z
      utęsknieniem i każde jest najukochańsze od początku. A pomyśl, że niespodzianki są cudowne i że
      życie planowane co do dnia jest chyba nudne. Trochę szaleństwa ubarwia codzienność. Najważniejsze,
      że teraz kochamy nasze maluchy najbardziej na świecie. Pozdrawiam serdecznie, Patrycja
      • ludkowa Re: ja nie zazdroszcze.... tylko 18.06.07, 12:32
        mysle o nastepnym...Też mam czwórke. tylko drugie planowane, trzecie rok
        wcześniej się pojawiło, niż wynikało z planów, czwarte też wcześniej (po
        niespełna czterech latach). Njabardziej odpowiada mi właśnie to, że to moje
        dzieci same niejako decydują kiedy jest na nie odpowiedni czas, bo być może
        byśmy się "za bardzo ociągali" z powołaniem do życia kolejnego potomka? Przyznać
        jednak muszę, że i ja i mój mążtaka juz mamy naturę spontaniczną i to isę
        przekłada na wszystkie aspekty życia. Pozdrawiam.
    • agablues u nas 2/2 :) 19.06.07, 09:46
      Planowane były środkowe smile
      Pierwsza - klasyczna wpadka wieku młodzieńczego - najcudowniejsza sprawa.
      Owszem, nie było łatwo, ale potem wiele razy błogosławiłam ten fakt. Potem
      długo nic, bo trzeba było nadrobić sprawy zaniedbane wczesnym macierzyństwem.
      zaplanowana Iga, potem jeszcze bardziej zaplanowana Ala i całkowicie
      niezaplanowany synek. Najbardziej płakałam, jak się dowiedziałam o Ali, bo to
      był i strach i żal za Igą i szczęście ( najwięcej jednak strachu). a zła byłam,
      jak się dowiedziałam o synku sad I też mam ogromne wyrzuty sumienia, bo on jest
      nagrodą za wszystko.
      • housewife1 Re: u nas 2/2 :) 23.06.07, 01:17
        napisałaś
        "Zazdroszczę
        tym mamom, które same podjęły decyzję o powołaniu kolejnego człowieka na świat"

        ale przecież ty właśnie taką decyzję podjęłaś
        gdyby nie to to by twoich dzieci na świecie nie było, prawda???

        więc nie miej wyrzutów sumienia, raczej bądż dumna, że zdecydowałaś się urodzić,
        nawet jeśli wpadłaś,
        wierz mi, że teraz planuję 3 i to już od dawna i wciąż się boję (patrz moje inne
        wątki na tym forum) i waham, wolałabym chyba wpadkę, ale raczej się nie da z
        moim charakterem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka