Dodaj do ulubionych

Slow pare o marcie-midwest

05.10.09, 17:24
Do Tamsin i wszystkich pozostalych ktore mnie z tamtych czasow
pamietaja.
Wiele sie w moim zyciu wydarzylo. W kilku slowach zeby Was nie
zanudzic:
moje burzliwe malzenstwo zakonczylo sie rozwodem.
Jeszcze kilka lat po rozwodzie mieszalam w Minnesocie, a od
ponad dwoch lat jestem w New Jersey. Chcialam byc blizej mamy, tutaj
tez poznalam mojego nowego meza, mam nadzieje ze to juz ostatni (do
trzech razy sztuka smile
Jedno z blizniakow, moj syn, wrocil do Warszawy, prawie dwa lata
temu, nie mogl sie odnalesc w Ameryce, teraz studiuje na SGH,
pracuje, i jest super zadowolony z podjetej decyzji. Ja tesknie
bardzo ale ciesze sie ze dziecko jest na reszcie szczesliwe. C
Corka wrecz przeciwnie, pokochala Ameryke do tego stopnia ze
wstapila do US Army, jest w 173 Airborne Brigade stacjonujacej
obecnie w Niemczech, od przyszlego miesiaca niestety w Afganistanie.
Nie wiem jak ja przezyje kolejny rok, mysle ze jak nie zwariuje, to
w najlepszym wypadku osiwieje...
Moja mama miala wylew 3 miesiace temu, i operacje serca w zeszlym
miesiacu, wprowadzila sie do nas na stale, nie wyobrazam sobie co by
bylo gdybym ja nadal mieszkala w Minnesocie, nawet nie chce o tym
myslec..
To na razie to tyle, 3% moich przygod. Podczytuje forum regularnie
od jakiego czasu, mam nadzieje ze zadomowie sie tutaj znowu bo
brakowala mi Was dziewczyny.
Serdecznie pozdrawiam,
Marta
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Slow pare o marcie-midwest 05.10.09, 17:47
      no prosze jak ladnie na lono powrocilas, wszystkie corki marnotrawne
      powinny taki update nam zrobic, zeby wiadomo bylo jak i co wink
      Fajnie, ze ci sie dzieci az tak usamodzielnily, ten Afganistan to
      szybko zleci nawet sie nie ogladniesz a Mamie zycze szybkiego
      powrotu do zdrowia!
      • jerseygirl67 Re: Slow pare o marcie-midwest 05.10.09, 17:51
        Dzieki Tamsin, i za cieple slowo i za przygarniecie spowrotem na
        forumowe lono smile
    • parasol-ka Re: Slow pare o marcie-midwest 06.10.09, 03:12
      Tez zycze Twojej Mamie szybkiego powrotu do zdrowia, to fajnie, ze
      mozesz sie nia opiekowac. Zycze powodzenia calej rodzince i zeby ten
      rok szybko zlecial Twojej corce i Tobie!
      • jerseygirl67 Re: Slow pare o marcie-midwest 06.10.09, 03:28
        Dziekuje bardzo Parasol-ko smile
    • asia.sthm Re: Slow pare o marcie-midwest 06.10.09, 09:16
      O, jak milo widziec takie fajne powroty smile
      Masz racje, do trzech razy sztuka, teraz dopiero czlowiek madry .
      Rok szybko zleci - dzielna masz corke, syna tez oczywiscie. W mamusie sie wdalysmile
      Zdrowia dla mamy i Wam wszystkim wszystkiego dobrego.
      Serdecznosci.
      • marjanna1 Re: Slow pare o marcie-midwest 06.10.09, 12:08
        Marta, niedawno sie zastanawialam co sie z Toba stalo. Teraz juz
        wiem. smile
        Masz dzielne dzieciaki. Rok zleci szybko i corka bedzie znowu w
        domu. Trzecie malzenstwo na pweno bedzie ostatnie, bo inaczej trzeba
        bedzie powiedzenie zmienic, a nie sadze, zeby sie jezykoznawcy z
        tego cieszyli.
        Mamie zycze powrotu do zdrowia, a Tobie sil do opieki na nia.
        • jerseygirl67 Re: Slow pare o marcie-midwest 06.10.09, 15:19
          Asia, Marjanna, dziekuje smile
    • sylwek07 witaj Marta 06.10.09, 12:15
      a no parasolka czasami Corki -synowie sie opiekuja swoimi rodzicami i czasami to
      widze w przychodni-w szpitalu ze trudno jest znalesc wnuki a juz bardziej dzieci
      sa z rodzicami ...umnie tak nie ma i nie mam za duzego wyboru w tej materii -ha
      trza przyjac to sie ma ,nawet jesli marzenia moje uciekaja i nikt nie pomoze
      potem w dogonieniu Ich a moze sie myle i ktos sie taki pojawi?>modle sie o to
      jak i zdrowie dla wszystkich ..

      tyle mojego wywodu i prosze o wybaczenie jesli sie nie wciolem bez potrzeby
      • mon101 Re: witaj Marta 06.10.09, 19:08
        Witaj Coro Marnotrawna na loniesmile)Moj, od roku juz niestety nie
        Nastolat, juz prawie rok w USA i nie masz pojecia jak ten rok szybko
        zlecial. Tudno naturalnie porownywac plaze w Santa Barbara z
        Afganistanem, jedyne niebezpieczenstwo jakie go dotychczas dotknelo
        to.... swierzb. Dzielne masz i zdecydowane dzieciaki, trzymam
        kciuki.Jak dobrze, ze masz mame blisko, odleglosc w takiej sytuacji
        to makabra. Pozdrawiam cie serdecznie.
        • jerseygirl67 Re: witaj Marta 06.10.09, 21:09
          Dzieki Mon za cieple powitanie. Mam nadzieje ze ten rok szybko
          zleci, i pocieszam sie ze dziewczyn raczej na frontowe linie nie
          posylaja, przynajmnie teoretycznie. Karoliny glownym zajeciem ma byc
          tankowanie samolotow i samochodow, bedzie dobrze, musi byc, innej
          mozliwosci nie biore pod uwage!
          Twoj Mlody wybral sobie super miejsce, czy on tu przyjechal
          studiowac czy surfowac? smile Tak czy inaczej - tylko pozazdroscic!
          • mon101 Re: witaj Marta 06.10.09, 21:22
            Pewnie, ze bedzie dobrze, a jakie doswiadczenie zyciowe!
            Moj studiuje i ponoc nawet idzie mu nie najgorzej, wlasnie sie
            pochwalil ze zostal zaproszenie do Phi Theta Kappa co mi niewiele
            mowi, ale ponoc nobilitujacewinkSurfuje tez i gra w golfa i tenisa,
            szczerze mowiac wydaje mi sie ze te studia nie sa zbyt meczace,
            niemniej mowi ze w USA nie ma zamiaru studiowac dalej, chce
            kontynuowac na rodzinnym, europejskim podworku. Narazie wraca do
            domu 15 grudnia a od 19go zalatwil sobie prace na cztery miesiace w
            francuskich Alpach. I tyle go bedziemy widzielicrying(
            • jerseygirl67 Re: witaj Marta 06.10.09, 22:28
              Tylko pozazdroscic inicjatywy i zaradnosci zyciowej, na pewno po
              mamusi smile Praca we francuskich Alpach? Zyc nie umierac!
              • sylwek07 Re: witaj Marta 08.10.09, 12:40
                oczywiscie ze nalezy zazdroscic pewnych spraw jak kto czasami ludziom sie uklada
                ale nie majac za duzego wyboru czasami ludzie stoja w miejscu bo czy robic swoje
                czy tez pomagac rodzicom-dziadkom tracac swoje pewne sprawy zyciowe a potem jak
                kto nadgonic?a no nie da sie za bardzo a szkoda sad
                • parasol-ka Re: witaj Marta 09.10.09, 03:34
                  sylwek07 napisał:
                  > ale nie majac za duzego wyboru czasami ludzie stoja w miejscu bo
                  czy robic swoj
                  > e
                  > czy tez pomagac rodzicom-dziadkom tracac swoje pewne sprawy
                  zyciowe a potem jak
                  > kto nadgonic?a no nie da sie za bardzo a szkoda sad

                  Czasami warto byc egoista i myslec o sobie! Ja mam kolezanke, ktora
                  miala okazje wyjechac do super pracy do duzego miasta a zamiast tego
                  zostala w malym miasteczku, bo szkoda jej bylo zostawic mamy wdowy
                  (nie byla to zadna schorowana staruszka tylko zdrowa kobieta w sile
                  wieku).
                  Teraz kolezanka placze, w malym miasteczku nie ma kogo
                  poznac,wszystkie kolezanki maja swoje rodziny a ona tylko siedzi w
                  domu z mama a tu latka leca...a ona jest nieszczesliwa.
                  • sylwek07 to jak nazwac takie osoby 09.10.09, 13:23
                    ktore zostaja dla innych/.ze sa tzw dupami czy tez wspanialymi osobami??
                    ktos zna moze odpowiedz to z checia poslucham-poczytam

                    tak samo jak ktos zajmuje sie sam soba a ktos bliski cierpi lub tez czeka to co
                    wtedy>?jak nazwac taka osobe?czy jest wolna i wspaniala czy tez zimna i nie czula?

                    jak widac nie ma w 100% odpowiedzi

                    tak samo jak ktos Ci cos obiecuje a potem nic sobie z tego nie robi bo przeciez
                    ma swoje zycie i jest wolny to jak wtedy mozna taka osobe nazwac>?

                    nie bede pisal o takim czyms jak pogrzeb gdzie nie ma bliskich ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka