Dodaj do ulubionych

wciaz w szkole

01.12.04, 17:43
Hej dziewczyny
czy jest tu duzo studentek? nie wazne czy w szkole jezykowej, college,
uniwersytecie czy czymkolwiek innym?
Pytam sie bo sama jestem i ciekawie sie czy wszystkie macie juz za soba te
"najlepsze lata" (hihi, nie spania po nocach zeby sie uczyc na egzamin czy
oddac assignment) czy wciaz zmagacie sie z zadaniami, textbooks, homework etc.?
Ehh... prawdziwy powod pytania to ze chyba zawalilam exam z chemii (tak, ten
na ktory sie wczoraj tak "pilnie" uczylam czytajac forum) i potrzebuje kogos
kto mnie pocieszy (no, pocieszyloby mnie jeszcze zeby moja cala klasa slabo
wypadla, ale to chyba marne i karygodne rozumowanie i liczenie).
Chlip chlip a siedzialam do 1am, potem na 2.5 hr do lozka i znowu od 4 am do 7
nauka. Rozum mi wyparowal.
Papa
Obserwuj wątek
    • mulinka Re: wciaz w szkole 01.12.04, 17:47
      nic sie nie martw
      zdarza sie w najlepszej rodzinie
      to nie tragedia
      smile)
      trzymaj sie cieplutko
      • mijaczek Re: wciaz w szkole 01.12.04, 18:39
        Mi sie strasznie teskni za studiowaniem... w Polsce... w Krakowie... baaardzo.
        A w Stanach tez sie wybieram do szkoly, ale jeszcze nie teraz, moze od
        wrzesnia. Historia sztuki moja ukochana. Z tego co pamietam, to tutaj ktos na
        KUL-u ja studiowal, nie?
        Pzdrf
        Mia
        ps. Spongia, a oblanym egz sie nie przejmuj. Zdasz poprawke, bedzie git!
        • spongia Re: wciaz w szkole 01.12.04, 18:47
          tu nie ma poprawek sad
        • asica74 Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:15
          Dorrit studiowala historie sztuki, o ile sie nie myle.
          A ja psychologie
    • tamsin Re: wciaz w szkole 01.12.04, 18:52
      moj bratanek studiuje a ja znowu razem z nim wink)) on zmaga sie z matma,
      mianowicie z calculous 1 no i nawet o 2 nie mysli. Niestety nie wiemy czy nie
      obleje, wyglada ze tak..i niestety bedzie musial wziasc to w lecie, jako jedyne
      zajecie plus moze znajdziemy kogos kto bedzie mu w stanie wytlumaczyc to
      dziadostwo. Ciekawe jest to, ze jego "guidance counselor" wcale nie rozumie
      dlaczego oni w ogole wymagaja az te dwa calculousy aby zdobyc BS w tym
      kierunku sad(
      • mamakubusia11 Re: wciaz w szkole 01.12.04, 19:09
        Spongia nie lam sie,bo czasem zycie samo ratuje nas z opresji...
        pamietam jak oblalam 2 razy egzamin i czekal mnie komisyjny
        musialam sie do niego przylozyc, a szly swieta
        w domu wtedy raczej nie mialam warunkow do nauki.
        no wiec w swieta sleczalam nad ksiazkami u kolezanki,
        a rodzicom powiedzialam, ze jade do swojego chlopaka.
        niestety o egzaminie nie moglam im nawet wspomniec,
        raczej nie byli wyrozumiali.

        W dniu egzaminu wykladowca powiedzial ,
        ze w porownaniu do innych osob wypadlam niezle
        jeszcze na poprawce i nie musze zdawac komisu...

        no to trzymaj sie dziewczyno
        i niech ci mikolaj tez zrobi taki prezent smile
        • blue_jay Re: wciaz w szkole 01.12.04, 19:22
          Spongia> ja tez wrocilam n astudia i zupelnie nie rozumiem dlaczego do
          logopedii musze miec 4 semestry matmy i statystyke np.. ale nie bede sie tu z
          wladzami klocicwink do 4 rano nie slecze nad knigami hehe, czlowiek musi sie
          wyspacwink ale wszystkie zadania domowe spedzaja mi sen z powiek i skutecznie
          pozbawiaja zycia towarzyskiego... niestety..
          a egzaminem sie nie przejmuj, moze to tlyko 25% Twojej oceny? wink przeciez od
          jednego egzaminu tutaj ocena tak bardzo zalezna nie jest... mysle hihihi
      • spongia Re: wciaz w szkole 01.12.04, 19:55
        ja koncze calculus 2 teraz i wiem ze calculus, jak kazda rzecz, moze byc
        cudn(y), latw(y), przyjemny i ciagnac do zadan (serio!),
        albo jak to mam teraz - paskudny z sama teoria delta, epsilon i takie tam ze to
        nosem i uchem i wszsytkim innym wychodzi, a wejsc do glowy nie chce
        zostal mi jeszcze jeden quarter calculus, mam nadzieje ze bedzie lepszy niz ten
        mijajacy - tzn nastana dalsze czesci integration etc.
        niech sie bratanek nie przejmuje tylko bierze jeszcze raz i w lato to nic
        strasznego byc w lecie w szkole (znowu to bede przerabiac w nadchodzacym lecie),
        moze bedzie miec wiecej czasu z racji braku pozostalych lekcji (albo chociaz
        wiekszosci) na robienie zadan i jeszcze raz robienie zadan
        bo tylko tak da sie tego czegos nauczyc
        a ja tam to lubie i mam satysfakcje z liczenia rzeczy (troche mniej jak cos nie
        wychodzi przez 4 godz i sie wkurzasz)...
        smile
        no uciekam do domu... liczyc (tym razem homework na jutro z ekologii
        matematycznej albo matmy biologicznej - same liczenie)
        karolina
        tamsin napisała:

        > moj bratanek studiuje a ja znowu razem z nim wink)) on zmaga sie z matma,
        > mianowicie z calculous 1 no i nawet o 2 nie mysli. Niestety nie wiemy czy nie
        > obleje, wyglada ze tak..i niestety bedzie musial wziasc to w lecie, jako jedyne
        >
        > zajecie plus moze znajdziemy kogos kto bedzie mu w stanie wytlumaczyc to
        > dziadostwo. Ciekawe jest to, ze jego "guidance counselor" wcale nie rozumie
        > dlaczego oni w ogole wymagaja az te dwa calculousy aby zdobyc BS w tym
        > kierunku sad(
        • neeki Re: wciaz w szkole 01.12.04, 21:09
          ja studiowalam w polsce prawo, zostaly mi niecale 3 semestry i moge wrocic jak
          chce. wiec teraz lub za rok wracam. szkoda marnowac studiow
          • emm1 Re: wciaz w szkole 01.12.04, 22:22
            ja wrocilam ze Stanow zeby dokonczyc prawo, no i za 7 miesiecy sie bronie.A
            potem , juz w Bostonie, chce pojsc na studia , moze marketing?Ale przeraza mnie
            to , ze bede musiala zdawac egzamin GMAT, gdzie czesc matematyczna to dla mnie-
            humanistycznej duszy-czarna magia...
            Juz chyba tego toefla sie tak nie boje!No ale przy gmacie to chyba kazdy
            egzamin wysiada!
          • emm1 a zdawalyscie toefla? 01.12.04, 22:23
            tak mi sie nasunelo to pytanie.Trudny byl?
            • st0kro-tka Re: a zdawalyscie toefla? 02.12.04, 01:17
              nie! o wiele latwiejszy niz cambridge proficiency, bez porownania!! moze nawet
              latwiejszy od cambridge advanced, ale juz dokladnie nie pamietam, zdawalam sto
              lat temusmile)
              • dorkalesk Re: a zdawalyscie toefla? 02.12.04, 01:22
                ja nigdy nie uczylam sie oficjalnie angielskiego ale od wielu lat mowie biegle
                i podobno bardzo dobrze smile)) nie ma to jak dobre mniemanie o sobie hihihi
            • ponponka1 Re: a zdawalyscie toefla? 30.01.05, 20:39
              emm1 napisała:

              > tak mi sie nasunelo to pytanie.Trudny byl?

              Zdawalam rok temu TELC B1 - bajecznie latwy a uznawany tak jak Toefl, a ja z
              angielskiego slabiutka jestem smile


              www.telc.pl/
              Pozdrawiam z Polski
        • izabelski Re: wciaz w szkole 01.12.04, 22:51
          czy to chodzi o nasze wspaniale calki (cauki smile )ten calculus?
          • dorkalesk Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:21
            calki byly moja zmora!!!!!!!smile))
            • st0kro-tka Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:28
              lubilam calki i w ogole matme uwielbialam! no, moze oprocz geometrii!
              • asica74 Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:33
                a ja mialam statystyke i psychometrie na studiach... komisyjne musialam z nich
                zdawac... bleh...

                stokrotka, rozumiem ze sie tak pilnie uczysz o tej porze? wink

                w restauracji jeszcze nie bylismy!

                No i gratuluje zebranej kwoty!

                besame, besame mucho... - Carlos to spiewal!
                • jan.kran Re: wciaz w szkole 02.12.04, 02:01
                  Po pierwsze Spongia nie dawaj sie tym roznym calkom i innym przypadlosciom :-
                  )))
                  Zycze powodzenia w dalszej nauce smile)))

                  Ja za pare miesiecy mimo ukonczonych studiow i niedlugo ( za kilka tygodni) 45
                  lat wybieram sie do szkoly.
                  Zaczne studiowac razem z moja corka smile)))
                  A jak skoncze szkole to syn zacznie studia smile)))

                  Kran.

    • st0kro-tka Re: wciaz w szkole 02.12.04, 00:34
      Spongia, a ja w piatek mam egzamin a dzisiaj na powtorkach siedzialam z
      rozdziawiona buzia, bo tak jakbym pierwszy raz o pewnych rzeczach slyszala!
      takze nie wiem jak mi ten egzamin pojdzie.
      oblany egzamin - to nie koniec swiata!
      • spongia Re: wciaz w szkole 02.12.04, 00:52
        profesor sie chyba ulitowal i dal mi partial credit bo w kazdym razie wyszlo 64
        punkty (na 100) - a co ze srednia klasy 56 nie jest najgorzej, wiec moge
        odetchnac, byleby do srody (final z chemii)
        ten calculus to ogolnie funkcje z dziwacznymi wykresami, pochodne, calki, serie
        i jakies dziwne obliczania rzeczy w przestrzeni tez ale to chyba z uzyciem owych
        calek
        moj pies jest przesliczny i przekochany ale nie wtedy jak mam sie uczyc, bo
        gryzie, dokucza, placze, piszczy, szczypie zebym tylko z nia sie bawila zamiast
        zajmowala nauka... uhh
        • st0kro-tka Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:19
          no widzisz, najwazniejsze ze zaliczone!
          mnie nauka wychodzi juz uszami, mam dosc!!!
    • dorkalesk Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:20
      ja sie wybieram robic wyzsze plus to znaczy dorabiac ten plus ale to chyba
      bedzie ( o zgrozo!) ponorwesku albo angielskiemu choc wolalabym po polsku
      • asica74 Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:21
        dorinka, a co ty studiowalas? i co zamierzasz?
        • dorkalesk Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:21
          psychologie i pedagogike
    • dorkalesk Re: wciaz w szkole 02.12.04, 01:24
      a propos calek - to od jakiegos czasu uzywamy w naszej rodzinie slowa "calki"
      jako zamiast caluski na koniec sms lub maila albo rozmowy
    • ponponka1 dzis egzamin !!!! 16.30 09.02.05, 07:19
      Trzymajcie za mnie kciuki kochane kobietki.....juz mi sie mieszaja bezposrednia
      skutecznosc z bezposrednim stosowaniem i dyrektywy z decyzjami ....hehhehhehee
      to chyba przeuczenia

      Cmok (jaki smok?)
    • a.polonia Re: wciaz w szkole 09.02.05, 10:48
      Zaczelam tutaj nowe studia (w Polsce jedne skonczylam, pedagogike), jestem na
      drugim roku i musze powiedziec, ze wymiekam i czasem mam dosyc. Ale to dlatego,
      ze do tego pracuje (na pol etatu) i studiuje w pelnym wymiarze, lekko nie jest :
      (
      Do nauki pozostaja wieczory/noce oraz weekendy, wiec zycia towarzyskiego prawie
      zadnego...
      Spongia, jak to nie ma poprawek? To znaczy, ze za rok musisz podchodzic znowu?
      Ja po ostatniej sesji mam 2 poprawki, ale tutaj mozna zdawac w nieskonczonosc,
      tzn. jak teraz nie zdam poprawki, to za rok znowu moge podchodzic.
      Pozdrawiam studentki wink
      Pola
      • maja92 Re: wciaz w szkole 09.02.05, 11:30
        Ja tez sie wzielam - prawie dziesiec lat po skonczeniu studiow w Polsce,
        stwierdzilam, ze dobrzeby bylo tutejszy papier tez miec.
        Robie CIMA - mam 10 lat na zdanie 15 papierow, wiec sie nie spieszewink)))))) Z
        tego 5 mi uznali z polskiej uczelni, tylko musze przetlumaczyc skrypty z
        polskich przedmiotow....

        Spongia, moze u Ciebie jest jak tutaj. Jezeli oblejesz jeden egazmin, ale zdasz
        wszystkie inne to przechodzisz na nastepny rok, ale musisz zdac ten zawalony w
        przeciagu tego nowego roku???
        Nie przejmuj sie - kazdy ma swojego babola do przejsciawink))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka