roseanne
20.12.04, 00:01
Moje dziecko
autor Marla DeBruin
Jest takie dziecko, które chcę żebyś poznała, to moje dziecko.
Moje dziecko wygląda jak Twoje dziecko, normalne i doskonałe ze wszystkich
stron.
Moje dziecko ma jednak niewidoczne kalectwo.
Jestem pewna, że widziałaś moje dziecko. Moje dziecko to to, które nigdy nie
jest zapraszane na przyjęcia urodzinowe.
Moje dziecko nigdy nie było w twoim domu, aby bawić się z Twoim dzieckiem.
Moje dziecko to to, które siedzi samotnie na huśtawce, na podwórku.
Moje dziecko to to, które obserwuje jak inne dzieci bawią sią razem.
Moje dziecko chce się bawić z Twoim dzieckiem, ale powiedziano mu NIE,
ponieważ moje dziecko zachowuje się inaczej niż Twoje dziecko.
Upośledzenie mojego dziecka czyni go bardziej naiwnym, to coś czego nie
znajdziesz u innych dzieci w jego wieku.
Moje dziecko nie naśmiewa się z innych i lubi wszystkich.
Małe dzieci często ciągną do mojego dziecka z powodu jego cierpliwości do
nich.
Dorośli określają moje dziecko jako czarujące i grzeczne, dlatego, że jest to
jedyny sposób zachowania pośród nich, jakie moje dziecko zna. Z tego samego
powodu rówieśnicy nie czują się dobrze z moim dzieckiem, unikają go.
Wielu dorosłych bardzo stara się pomóc mojemu dziecku przystosowac się.
Moje dziecko ma opowiadane historyjki z życia, aby pomogły mu stać sie takim
jak Twoje dziecko. Problem w tym, że moje dziecko potrzebuje pomocy Twojego
dziecka, aby uczyć się stosunków międzyludzkich. Niestety tak się nie dzieje,
ponieważ Twoje dziecko nie chce mieć nic wspólnego z moim dzieckiem.
Twoje dziecko, jestem tego pewna, było uczone od najwcześniejszych lat, aby
być uprzejme wobec ludzi upośledzonych, z pewną dozą współczucia i dobrych
manier potrafi Ono zaakceptować tych, którzy są poszkodowani przez los. Jakże
chciałabym, abyś nauczyła Swoje dziecko, że niektóre uposledzenia nie są
wyraźnie widoczne.
Moje dziecko nie potrzebuje współczucia, moje dziecko chce mieć przyjaciół.
Moje dziecko ma autyzm.
Moje dziecko mogło by być Twoim dzieckiem.