Dodaj do ulubionych

jakies czary

12.01.05, 17:41
nagle wskoczylo na gore piec watkow, ktore powinny byc nizej
bez...zadnych nowych wypowiedzi
????????????????????????????
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 17:43
      u mnie nie widac zadnych czarow marow, ale ja wlasnie co usiadlam przy
      komputerze i jeszcze dobrze sie nie rozejrzalam
    • spongia Re: jakies czary 12.01.05, 17:44
      moze ucieszyly sie ze weszlam na forum
      hehe
      jak tam dzien sie rozwija mulinko?
      smile u mnie po chemii i matmie a M dzis zdaje 2 egz na masters smile w piatek ma
      nastepny, a uczyl sie tak duzo ze sie na pewno 'naoczyl' hehe
      ale on tak zawsze, dzis od 4.30 za to mielismy swiatlo w sypialni bo on wszystko
      tak na ostatnia chwile
      smile
      karolek
    • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 17:46
      u mnie czarow niet, ale.. czary to ciekawy temat, moze rozwiniemysmile
      • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 17:47
        ja mieszkam jakos godzine od Salem, to byl chyba poczatek tych czarow i
        czarownic w Ameryce, bylam pare razy zwiedzic i pochodzic ich sladami, wszystko
        to bylo prawda co ogladalyscie na filmach/przedstawieniach teatralnych.
      • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 17:49
        juz wrocilo na miejsce
        hmmmm
        nie rozumiem

        a o czarach to zawsze

        a moj dzien,...no przy kompie w szlafroku siedze, ale obiad konczy sie gotowac
        zaraz chce jednak jechac po te buty
        smile)
        • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 17:50
          Mulinko co gotujesz bo potrzebuje pomyslow? wczoraj zrobilam tacos z indykiem,
          ale cos na dzisiaj nie mam ani zapalow ani idei, chyba przez ten deszcz sad
          • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 17:59
            a u mnie dzis indyk
            obsmazony (w paseczkach), dodalam bulion i duuuuuzo curry
            do tego brokuly (ugotuje pozniej)
            i zupa (bedzie miksowana): marchewka, seler,papryka (i ostra tez, zamiast
            pieprzu), cebulka, kilka cukinii (bulion, ziele angielskie, listek laurowy)

            wczoraj byla wolowina z grzybami
            pycha!
            • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 18:02
              ja mam pare piersi z kurczaka, moze tez zrobie w sosie curry na ryzu. Cos
              zglodnialam a to dlatego ze pora lunchu sie zbliza.. ehh te jedzenie smile
          • spongia Re: jakies czary 12.01.05, 18:04
            co prawda nie dorownuje zdolnosciami kulinarnymi mulince, ale moge ci
            podpowiedziec co wczoraj zrobilam i wyszlo pysznie : zupa ze szparagow (asparagus)
            potrzebujesz ok 1-2 kg szparagow, pare cebulek typu shallots czy jakos tak albo
            jedna wieksza, maslo do smazenia, przyprawy typu s+p, mleka szklanke, smietane
            do zageszczenia na koncu, 2-3 lyzki maki i pare kostek do rozpuszczania tych
            rosolkow
            bierzesz w duzym rondelku rozpuszczasz maslo i dodajesz pokrojona cebulke i
            przysmazasz do zeszklenia sie, odcinasz z polowy szparagow te czubki smieszne i
            odkladasz na bok i tniesz pozostala polowe (tych calych) i tych bez czubkow na
            male kawaleczki takie po 3-4 cm i wrzucasz do tej cebulki zeby sie troche przez
            pare minut poddusily czy przysmazyly z ta cebulka, potem dodajesz make i
            mieszasz troche, dalej wlewasz pare szklanek rosolku (zeby bylo sporo zupki w
            sumie), dodajesz sol i pieprz i tak gotujesz dosc dlugo az sie kawalki szparagow
            zrobia baaaaardzo mieciutkie takie ze sie beda rozpadac, dalej przekladasz
            kawalki z zupy do food processor i mielisz zeby byla papka i przeciskasz przez
            sitko zeby jak najwiecej wodnego wyszlo a na gorze zostala suchsza papka
            szparagowa (do wyrzucenia bo sa twarde czesci) przelewasz to mlekiem zeby wiecej
            dobrego przelecialo i wyciskasz dalej, potem te wode z zupy przelewasz przez
            sitko, suche kawalki szparagow wywalasz, ta odsaczona czesc podgrzewasz i
            dodajesz smietany jak chcesz zagescic, te odciete czubki podsmazasz na maselku i
            wrzucasz potem do zupy smile i juz
            jest pycha
            smile karolek
            • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 18:06
              a mozna wykorzystac szparagi z puszki? bo mam dwie puszki w domu i wszystko
              inne potrzebne?
              • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 18:07
                A wiecie ze szparagi to afrodyzjaki?
                smile))
                • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 18:09
                  ja je czesto jem, ale nie zauwazylam roznicy przed czy po wink))
                  • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 18:20
                    szparagi z puszki, to nie to samo niestety
                    hmmm
                    samej mi sie zachcialo zupy szparagowej
                    (mam z torebki smile))
                    • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 18:22
                      nigdy nie uzywalam z puszki, ale M. kupil dwie, nie wiem dlaczego i cos musze z
                      tym fantem zrobic, myslalam ze moze na zupe beda OK
                      • asia.sthm Re: jakies czary 12.01.05, 18:32
                        Takie z puszki je sie od razu takie jakie sa. Odlewasz te wode, ktora mozesz
                        dodac do zupy jarzynowej albo jakiegos sosu.
                        Szparagi polewasz sosem swoim ulubionym np na jogurcie z majonezem i jesli nie
                        wlokniste to znakomite wink)) sa gorsze i lepsze. Takie z delikatesow sa cymes.
                        • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 18:40
                          mimo lunchu ciagle jestem glodna smile) ja lubie je robic z sosem "hollandaise"
                          nie wiem czy ten jest znany czy nie, ale w nim jest wystarczyjaca ilosc masla
                          na moje potrzeby wink)
                          • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 18:47
                            qrde!
                            ja nie zwariowalam
                            ktos tu cos kombinuje
                            trol jakis
                            przed chwila robilam wpis na watku dla nie-palaczy
                            bo ten watek nie wiedziec czemu gdzies na sam dol zjechal
                            wyslalam
                            i...nie ma wpisu
                            nie ma watku
                            o co chodzi????
                            • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 18:53
                              i watek sie znalazl
                              kiedy ja w archiwum dowodow szukalam (i znalazlam smile
                              co na to wszystko nasz forumowy detektyw
                              • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 18:58
                                czary nie czary a czas leci
                                mowilam sobie: do 12:00
                                a tu pierwsza dochodzi
                                dojrzalam Dziewczynki
                                smile
                                pa,pa
                                • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 19:00
                                  ja wrocisz to powchal sie lakierkami, a watki na swoje miejsce w tym czasie
                                  pewnie wroca smile
                                • spongia Re: jakies czary 12.01.05, 19:54
                                  mulinka, tak sie spytam z ciekawosci tylko, masz jakas prace czy zajmujesz te
                                  najtrudniejsza i najbardziej wymagajaca jak kazda kobieta wie (a mezczyzna
                                  czasem nie docenia) pozycje pani domu i opiekunki ogniska?
                                  bo ja czasem mysle ze mam dosc szkoly (przez to ze sie wcale nie ucze smile tylko
                                  sobie mowie ze bede i gotuje, sprzatam, bawie sie z psem, siedze na forum...) i
                                  chcialabym miec restauracje wlasna (tylko kto by przychodzil na moje
                                  wynalazki?) hihi
                                  wczoraj stwierdzilam ze jak mi nie wyjdzie ze med za dwa lata to wynajmuje
                                  budke na stacji kolejki (takiej nowej) i bede kawe dobra sprzedawac smile
                                  ale ambicje ohoho smile
                                  to tak przez chwile
                                  moze jednak poodrabiam lekcje czekajac na biologie
                                  pa
                                  • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 19:59
                                    wiesz spongia, ogladalam pare dni temu program o chinczykach w ameryce,
                                    przedstawili troche blizej dwoch osobnikow, obydwoje juz 5 i 6 pokolenia
                                    (ojciec i syn) obydwoje mieli MS, nie pamietam nawet juz w czym, ten starszy
                                    przezyl nawet pare lat sluzby w Navy. No i co robia teraz? prowadza swoj sklep
                                    chinski. Jedno drugiemu nie przeszkadza, uczyc sie trzeba dla siebie a co
                                    bedziesz potem robila to inna sprawa, ja tam wpadne na kawe jak sie przyblakam
                                    do chicago smile
                                    • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 20:15
                                      Tamsin prawde gada, dac jej wodki!smile))
                                      • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 21:16
                                        chyba i ja sie napije
                                        smile

                                        a "moje forum" mam dobrze ustawione, bo teraz jest ok.
                                        to ktos cos kombinowal
                                        mowie Wam
                                        a najlepiej to Uli spytajcie, bo ona wie rozne rzeczy
                                        smile)
                                        • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 21:23
                                          ja chetnie tego kielonka wychyle, co mi tam, zawsze to dobrze zabic robaka czy
                                          dwa smile
                                          • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 21:32
                                            no wlasnie, dawno nie pilysmy na forum, trzeba to nadrobicsmile))
                                            • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 21:35
                                              no ja moja musztardowke mam nastawiona, jestem w pracy ale troche sie teraz
                                              rozleniwilam, bo niedlugo do domu, przed wyjsciem wypic by sie cos przydalo, no
                                              tak na droge smile)
                                              • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 21:37
                                                ja polewam czerwone winko, wytrawne
                                                • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 21:40
                                                  to same zdrowie Mulinko smile) ja czerwonego miesa nie jem, wiec musze nadrobic
                                                  winem smile))
                                                • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 21:41
                                                  Mulinko, lakierki i klapki bardzo eleganckie! a siostrzyca podobna do ciebie!
                                                  • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 21:44
                                                    gdzie to jest??? latam po albumie i slowo daje nie dowidze..
                                                  • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 21:46
                                                    tamsin, po jednej musztardowce nie dowidzisz???? smile)

                                                    w perlach z lamusa Mulinka ukryla, bo to prawdziwe perlysmile
                                                  • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 21:50
                                                    dowidze, tylko ciezko mi trafic wink)) sliczne lakierki, ale ja myslalam ze beda
                                                    na szpilce!!!
                                                  • mulinka Re: jakies czary 12.01.05, 21:59
                                                    jakby mi babcia nogi na szpilakach polamala, to zagryzlabym sie wyrzutami
                                                    sumienia
                                                    smile
                                              • st0krotka Re: jakies czary 12.01.05, 21:40
                                                musztardowka zawsze pod rekasmile no to juz! na wyjscie i rozgrzewke!
                                                • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 21:41
                                                  u nas ma sie ocieplic i jutro wiosenna pogoda, ale na razie ciagle zimno wiec
                                                  chlusniem na rozgrzewke smile)
                              • asia.sthm Re: jakies czary 12.01.05, 19:01
                                Mulinko, ty grzebalas sobie w Moje Forum i nagrzebalas . Jak Masz ustawione
                                watki? Wedlug wieku czy wedlug ostatniego wpisu ???.

                                Tamsi sos jaki chcesz moze wyc Holenderski moze byc Bearnaise, tez
                                wystarczajoco masla ma !
                                • tamsin Re: jakies czary 12.01.05, 19:11
                                  ten bearnaise to moj drugi ulubiony sos zaraz po holenderskim, ma ciut mniej
                                  masla a ja lubie jesc szparagi z poslizgiem smile)
                                  • mijaczek Re: jakies czary 12.01.05, 19:45
                                    cos mi sie wydaje, ze mulinka namieszala w ustawieniach forum...
                                    bidulka...
              • spongia Re: jakies czary 12.01.05, 19:49
                tego nie wiem
                a one sa w puszce takie zmiekczale juz czy nie?
                ehh nie wiem co z takich z puszki wyjdzie
                bo te cale gotowanie je tak fajnie zmiekcza i uwalnia soki smile
                • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 14:35
                  znowu!
                  dzis dla odmiany brakuje mi na strobie tytulu naszego forum i naszych dopisek!
                  (watki na szczescie sa)
                  smile)
                  • asia.sthm Re: jakies czary 14.01.05, 14:40
                    Nie boj sie, mnie tez kiedys wszystko znikalo, ale wrocilo.
                    I tez myslalam, ze czary jakies albo mi sie w lepetynie pokielbasilo.
                    A moze ty cos pilas od rana ??
                    • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 15:12
                      no wlasnie
                      boje sie, ze mnie o jakies bezecenstwa albo pomieszanie rozumu podejrzewac
                      bedziecie
                      smile))
                      a ja niewinna jak niemowle
                      smile
                      • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 15:18
                        no wlasnie, chyba to przez te wiatry Mulinko, u mnie wszystko w porzasiu, ale
                        wiem ze okropnie wieje (chyba te wichury ze Szwecji sie do nas przyblakaly) wie
                        moze ci watki troche przewialo?? wink)
                        • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 15:21
                          u mnie i wieje i leje
                          i...cieplo jakos, a wieczorem ma byc mroz! (20F)
                          i...jesli chodzi o forum, to tak mi te gore ucielo, ze mnie od albumu odcielo
                          sad((
                          • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 15:24
                            mi wczoraj gore zupelnie ucielo wink)) tez myslalam ze od tych wiatrow, ale
                            chyba nie. U mnie nie leje ale pewnie niedlugo przyjdzie od ciebie i
                            zacznie..ale bardzo cieplo tez jest, praktycznie jakby lato sie zaczynalo, ja
                            wystawialam rano smieci na ulice w krotkim rekawku i kozakach smile))
                            • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 15:27
                              mysmy wczoraj wieczorem byli na spacerze i...sasiad z "piesem" w krotkich
                              gaciach paradowal
                              smile
                              • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 16:09
                                gdyby nie te ciagle siapienie z nieba to balkon mialabym cala noc otwarty smile))
                                ale nic, teraz 66F za pare godzin 20F, dobrze ze kurtke ze soba zabralam bo w
                                samym swetrze mialam wychodzic :-0
                              • asia.sthm Re: jakies czary 14.01.05, 16:21
                                Wyslalam wam troche tej wichury i sie tu uspokoilo,ale nadal niektorzy ludzie
                                od soboty pradu nie maja. Jeden dziadek 102 letni dzis powiedzial ,ze jemu brak
                                pradu nie przeszkadza, ale wody nie ma..to gorzej
                                • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 16:28
                                  u nas jakby pradu nie bylo to i ogrzewania by nie bylo, bo nie mogloby
                                  zastartowac pieca. Duzo ludziskow sobie powstawialo wlasne generatory bo kiedy
                                  mieli zime stulecia chyba w 1979 roku to oczywiscie to byl problem. My co
                                  prawda moglibysmy grzac w kominku, ale kurcze musielbysmy melble spalic bo
                                  drewna mamy tylko na rozpalenie smile)
                                  • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 16:29
                                    tak to napisalam ze plakac sie chce...piec co grzeje nie moglby zastartowac..o
                                    to mi chodzilo sad
                                    • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 16:31
                                      Tamsin,
                                      to musisz wpasc do mnie z Mezem i....siekiera
                                      smile
                                      u mnie wiatrolomow do diabla i ciut ciut
                                      mozesz sobie zapas drewna zrobic na 5 lat!
                                      • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 16:40
                                        juz sobie wyborazam mojego M. z siekiera, spoconego nie z tej ziemi, czerwonego
                                        na gebie i rabiacego te pienki, a to bylaby zabawa dla calej okolicy smile)
                                      • asia.sthm Re: jakies czary 14.01.05, 16:44
                                        U nas tez piec nie zastartuje, ale na wsiach to i pompy wodne tez musza miec
                                        prad.Ludzie tam maja kuchnie weglowe i kominki, wiec jakos bezpieczniej.
                                        Drzewa mamy duzo bo moj M tak pieknie rabie dzrzewo,ze dla relaksu sobie rabie,
                                        ale na tydzien to nie wiem, przy kominku musielibysmy wszyscy spac i palic na
                                        okraglo.Nas ominelo w tym roku, ale w zeszlym jak mi wszystko zgaslo w momencie
                                        kiedy z zakupami na swieta do domu weszlismy. I na czym to ugotowac, bo gazu
                                        nie ma , szynke surowa bedziemy jesc. Wrocilo po paru godzinach ,a ja w
                                        poplochu do garow aby tylko zdazyc co najwazniejsze smile)
                                        Oj uzaleznieni jestesmy od wielu rzeczy.
                                        • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 16:51
                                          moj M. dla relaksu to kable prostuje i przewija wink)) albo skreca i rozkreca
                                          kazdy komputer w domu smile) no od biedy patio zrobi, lub sadzawke w ogorodku ale
                                          to tylko w lecie. Wszystko robi w wolnym tempie i bez pospiechu wink)
                                          • asia.sthm Re: jakies czary 14.01.05, 17:48
                                            A po co on ma sie spieszyc? Co nagle to po diable i zdrowszy bedzie.
                                            Moj z mlodszym komorke piekna pospolu zbudowali, ale patio albo sadzawke to w
                                            zyciu. Komorka byla z elememtow i zanim zadaszyli to im ja wichura do sasiada
                                            zmiotla smile)) Teraz stoi juz piaty rok zawalona po dach roznymi szpargalami,
                                            pora druga budowac smile
                                            • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 17:56
                                              ja sobie troche rzeczy z Polski przywiozlam
                                              miedzy innymi zegar stojacy, stary i nie na chodzie, ale pamiatka i tyle
                                              moj Maz ambitnie chcial go nareperowac
                                              i tak teraz rozkrecony i w kawalkach juz z poltora roku sobie stoi
                                              tez ladnie wyglada, ciekawie
                                              smile)
                                              • tamsin Re: jakies czary 14.01.05, 18:18
                                                moj M. mnie namawia na orginalny zegar z kukulka z Niemiec. Ja sie opieram jak
                                                moge bo boje sie tego kukania, szczegolnie w nocy. Mysle ze choroby nerwowej
                                                mozna sie od tego nabawic, a poza tym, czy jest cos bardziej kiczowatgo od tych
                                                zegarow?????
                                                • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 18:27
                                                  tak
                                                  nowy zegar z kukulka, ktory udaje stary
                                                  smile)
                                                  • asia.sthm Re: jakies czary 14.01.05, 19:27
                                                    Tez chyba bym sie bala kukania w nocy, chociaz ci co maja mowia ze wlasnie
                                                    budza sie jak nie kuknie.
                                                    U znajomych w Pl byl taki prawdziwy stary zegar z ptaszkiem. W odwiedziny
                                                    przyszedl chlopczyk z babcia i bardzo sie zainteresowal kuknieciem dwukrotnym.
                                                    Babcia do niego: - o dwunastej to kukulka wyskakuje az 12 razy i kuka.
                                                    Na to dziecko roztropnie: - Babciu! a kto by to wytrzymal !!!???
                                                  • mulinka Re: jakies czary 14.01.05, 19:41
                                                    smile)))
                                                    cudne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka