Dodaj do ulubionych

Ostatki , czyli śledzik

08.02.05, 17:34
Mili moi , to dobrze , ze my tak sobie juz od dzisiaj
polewamy na asine i cytrusowe urodzinki, bo wlasnie dzis ostatki,
wiec w okazja w sam raz.
Kto sledziki przygotowal??? Ja zrobilam - garnirowane - bez cebuli, bo
nienawidze cebuli. Zamiast cebuli daje marynowane grzybki.
A jutro - kto zyw - popiolem glowy posypywac , a juzcismile))))
Obserwuj wątek
    • maja92 Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 17:39
      U nas dzisiaj Pancake Tuesday.
      ...wiec ja lacze oba zwyczaje: sledzie kupione - wprawdzie dunskie, ale roladki
      zrobione zupelnie jak polskie - mniam - i nalesniki tez beda pieczone wieczorem
      jak przyjde z pracywink))))

      Przypuszczam, ze dzieci beda bardziej zadowolone z nalesnikow, ale nie placze z
      tego powodu - bedzie wiecej koreczkow sledziowych dla mnie i mezawink)))))
      • st0krotka Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 17:43
        ale mi smaka na sledzie zrobilyscie! i gdzie ja teraz sledzie znajde??

        sledzie Lisnera w smietanie, mniam mnia, az mi slinka cieknie!
        • tamsin Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 17:44
          mnie tez smaku narobilyscie, ja lubie sledzie z cebulka, ale z grzybkami tez!
          szansy na dostanie przyzwoitych sledzi praktycznie nie mam, wiec tylko sie
          obslinilam nieprzyzwoicie!
          • st0krotka Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 18:00
            koncze prace i wybieram sie w poszukiwaniu sledzi. u nas w niektorych sklepach
            mozna dostac, nie smakuja tak jak polskie, ale coz, z braku laku...
            • greentea2 Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 19:14
              Ale jestem glodna :o
    • a.polonia Re: haha 08.02.05, 17:52
      A za mna dzisiaj sledzik caly dzien chodzil, ale nie wiedzialam, ze to z powodu
      ostatkow wink))
      zrobie salatke z jajkiem i cebulka
    • sylwek07 Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 22:42
      ja bylem na zabawie w Domu Pomocy Spolecznej...
    • ulkaa Re: Ostatki , czyli śledzik 08.02.05, 23:06
      Natknelam sie na to podczas przegladania gazet:

      "Ostatki , czyli ostatnie dni Karnawalu , po polsku -Mięsopustu -
      od niedzieli do wtorku konczy tzw. śledzik. Impreza , zgodnie z ludowym
      zwyczajem , powinna skonczyc sie o polnocy . O tej porze do drzwi puka juz
      Popielec i wygraza palcem tym , ktorzy jeszcze tancza ( smile).
      Kiedy rozbawiony tlum trudno bylo przegonic , do karczemnej izby wkraczala
      postac w lachmanach , ktora przeganiala roztanczonych.
      Kto ociagal sie zbyt dlugo , mogl nawet oberwac batem.
      Czasem lachmaniarzowi towarzyszyl diabel, ktory za kare czestowal ostatnich
      maruderow bardzo slonym sledziem . Co oznaczalo wielkopostne ograniczenie
      jedzenia "

      Ale o piciu nic tu nie ma, prawda smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka