ponponka1
15.02.05, 20:00
Dziewczyny !!!!!!!
Spotkalam sie dziesiaj z Mulinka!!!!!!
Rano wyplakalam sie w rekaw szefowej, ze ja musze wczesniej wyjsc z pracy i ze
odpracuje to dwojnasob przez najblizsze dni. I szefowa, ludzki Pan - pozwolila
mi sie wypuscic w miasto wczesniej niz regulamin ustanawia.....
Lecialam na miejsce spotkanie jakby mnie stado harpii i strzyg gonilo!!!!
Dotarlam niemal w ostatnim momencie, ale jeszcze zdazylam zajac swoja osoba
Mulinke ok 45 minut. Jejku - alez to kobieta!!!!!! Utwierdzilam sie w moich
uczuciach i przeczuciach i zakochalam sie!!!! (hmmm czyzbym odkrywala w sobie
jakies drugie dno?). Sylwek tez byl, przesympatyczny i cieply chlopak! I
zdjecia beda!!!!
Cmok (jaki smok?)