Dodaj do ulubionych

reakcja Anglikow..

04.04.05, 22:07
wrocilam wlasnie z modlitwy wieczornej za Papieza, ktora odbyla sie w
katedrze Westminster. Bylo bardzo wielu przedstawicieli z rzadu, z samym Tony
Blair'em z zona na czele, ksiaze Charles z Camilla, Jack Straw, the mayor of
London, Gordon Brown i wielu innych 'waznych' ludzi. Poza tym reprezentanci
innych religii. Mysle, ze nikt w Anglii nie spodziewal sie, ze smierc Papieza
wywola taka reakcje. kosciol katolicki zawsze byl tu mniejszoscia, wrecz
stosunki przez wiele lat miedzy k. katolickim i angielskim nie byly zbyt
dobre. Teraz przeczytalam, ze slub Charlesa i Camilli przelozono na sobote,
Tony blair przelozyl date ogloszenia dnia wyborow - jak na Anglie to
niesamowita reakcja! Widzac dzisiaj tych wszystkich 'waznych' rzadzacych oraz
glowe kosciola angielskiego, przestawicieli muzulmanow, zydow, buddystow,
przychodzi na mysl, ze to tylko dzieki Papiezowi takie spotkanie jest
mozliwe. Widzac jakim szacunkiem Papiez jest darzony przez wszystkie
narodowosci, rasy, religie, czuje sie naprawde dumna, ze Papiez byl Polakiem.

w telewizji angielskiej wczoraj i w sobote wieczorem pokazali kilka programow
o Papiezu i Polsce. Wielu z moich znajomych Anglikow bylo zdumionych, jak
wiele Papiez zrobil dla Polski, z jakimi problemami Polska sie zmagala
podczas komunizmu. Duzo sie tu teraz mowi o Polsce, mysle, ze to bardzo
pozytywny odzew. Papiez zawsze pomagal Polsce i po smierci nadal pomaga,
zwiekszajac swiadomosc Anglikow i innych narodowosci na tematy nam Polakom
bliskie.

ciekawa jestem, czy podobnie jest w innych krajach?
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: reakcja Anglikow.. 04.04.05, 22:27
      st0krotka wazne czy my to utrzymamy bo faktycznie Papiez ma duze powazanie na
      swiecie a teraz nasza rola aby to utrzymac ,z checia przeczytam jak to bylo w
      innych Panstwach ............
    • tamsin Re: reakcja USA.... 04.04.05, 22:41
      Bush wybiera sie na pogrzeb papieza. Bedzie on pierwszym prezydentem USA
      uczestniczacym w ceremonii pogrzebowej papieza. W telewizji od piatku
      wiadomosci sa dominowane sprawozdaniem z Watykanu, felietony o zyciu papiez,
      msze o jego dusze transmitowane przez radio, ktore normalnie podaje tylko
      wiadomosci. Wszystko inne jest odsuniete na dalsze tory, zaslugi papieza, jego
      pielgrzymki, przypominane na kazdym kroku. Przypominaja, ze papiez urodzil sie
      Polakiem, rowniez pokazuja zdjecia z Krakowa, i przypominaja jego zycie podczas
      okupacji, oraz pod rezimem komunizmu.
      • greentea2 Stokrotko, 04.04.05, 22:55
        czy te msze sa codziennie i czy bedzie cos w piatek?
        • aneta05 Re: Stokrotko, 04.04.05, 23:08
          Ja mysle a wlasciwie jestem pewna, ze wszystkie kanaly w USA beda transmitowac
          cala Msze zalobna i pogrzeb "na zywo" a ja mam zamiar wstac o 4 AM i ogladac.

          • roseanne transmisje w USA 04.04.05, 23:34
            na niektore tematy po prostu nie potrafie rozmawiac...

            byla bezposrednia transmisja przeniesienia ciala jana Pawla do bazyliki na
            dwoch programach z wiadomosciami, miedzy innymi na cnn
            mam tez kanal tv mocno religijny, u mnie to 51 gdzie potem celebracja ta
            zostala nadana ponownie


        • st0krotka Re: Stokrotko, 04.04.05, 23:30
          Greentea, z tego co slyszalam, to wczoraj byla uroczysta msza za Papieza w
          katedrze. dzisiaj byla modlitwa, w ktorej uczestniczyli przedstawiciele innych
          religii, rzadu i krolestwa. w inne dni pewnie sa zwykle msze, a w piatek rano
          bedzie transmisja z Vatykanu na BBC.
    • ulinha w Portugalii 05.04.05, 00:57
      Portugalia jest krajem katolickim, lecz z tego co zauwazylam w kwestii
      praktykowania religii nie rozni sie wiele od Polski. Ojciec Swiety kojarzony
      jest scisle z Fatima, ktora wielokrotnie odwiedzal i z Jego wielka miloscia do
      Matki Boskiej, ktorej fatimski wizerunek bardzo sobie upodobal.
      Ostatnie dni przyniosly wiele smutku. Od pierwszych wiadomosci o pogorszonym
      stanie zdrowia Ojca Swietego, prawie wszystkie telewizyjne kanaly zaczely
      pokazywac programy i filmy dokumentalne o Naszym Papiezu. Od piatku relacje z
      Watykanu pokazywane sa praktycznie przez caly dzien. Specjalne msze sw w
      intencji Papieza sa celebrowane w wiekszosci kosciolow, pielgrzymi gromadza sie
      w Fatimie.
      Portugalczycy pokazuja wielki szacunek dla Wielkiego Papieza, a wiadomosc o
      Jego smierci byla przyjeta z wielkim smutkiem, zarowno w mediach jak i w
      wiekszosci domow... O Ojcu Swietym rozmawiaja zarowno starsi jak i mlodsi,
      wszyscy uznaja Jego wielkosc.
    • abere8 A w Nowej Zelandii... 05.04.05, 09:35
      ...nie bardzo to widac. Nie ogladam telewizji, wiec nie wiem, jak tam, ale np.
      w glownym serwisie wiadomosci z zebranymi artykulami z glownych gazet wczoraj
      tylko ze 2-3 artykuly byly o Papiezu, a reszta "normalne", w tym np. o
      postrzelonej prostytutce(!). Byla tez krotka sonda "Czy oplakujesz smierc
      Papieza?" Wyniki: tak - ok. 24%, nie - ok. 76%, glosow bylo chyba ponad 3
      tys....
      • gherarddottir Norwegia 05.04.05, 10:03
        W dniu smierci papieza byly zdjecia i informacje takze w tv i radio -
        wspomnienia jak wiele zrobil dla Polski i jak bardzo przyczynil sie do obalenia
        komunizmu w blokach panstw komunistycznych. Wydania internetowe gazet sa duzo
        bardziej zdystansowane (oprocz popularnego dziennika VG). Oczywiscie dzwony nie
        bily w kosciolach, a w niektorych zakladach pracy kraza idiotyczne cechowane
        brakiem szacunku kawaly o Papiezu. Pojawiaja sie takze glosy krytykujacego Jego
        konserwatyzm (glownie chodzi o postawe kosciola katolickiego wobec malzenstw
        homoseksualnych i antykoncepcji).
        W Kosciolach katolickich pala sie swieczki o odbywaja sie modly za dusze
        Zmarlego.
        • dorrit Wlochy 05.04.05, 10:34
          Chyba mozna sobie wyobrazic, co sie tu dzieje. Zwlaszcza w Rzymie. Dzis
          sprobuje dostac sie do Bazyliki (w tej chwili czeka sie ok. 6 godzin na
          wejscie)... Na obwodnicy widac autokary jadace do Wiecznego Miasta...
        • jollyvonne Kondolencje od Norwegow 05.04.05, 20:01
          Gazety i TVtext byly przepelnione wzmiankami o papiezu, teraz temat zszedl z
          czolowek, ale calkiem nie zamarl.
          Dorinko, nie rozumiem jak jako osoba niepracujaca mozesz wypowiadac sie na
          temat co sie dzieje w zakladach pracy, w dodatku w liczbie mnogiej? Powtarzasz
          plotki, ktorych prawdziwosci nie jestes w stanie potwierdzic, plotki klamliwe i
          stawiajace Norwegow w zlym swietle.
          Od poniedzialku, gdziekolweik sie nie rusze, wszedzie skladaja mi kondolencje
          ludzie, ktorzy wiedza ze jestem Polka. Znajomi, sasiedzi, w szkole mojej corki,
          w pracy, a nawet maz mi przekazal ze swojego zakladu pracy! Najwiekszym szokiem
          dla mnie jest fakt ze moja szefowa zaproponowala mi dzien wolny od pracy,
          platny 100%, w dzien pogrzebu Jana Pawla II. Nie musiala, ale polaczyla fakt
          zaloby narodowej w PL z tym ze ja jestem Polka, i okazala w ten sposob szacunek
          dla mojej wiary i Papieza.

          Pozdrawiam z Norwegii
          jollyvonne
          • gherarddottir Re: Kondolencje od Norwegow 05.04.05, 22:56
            Tak jak pisalam gazety wzmiankowaly wiele o tym co papiez zrobil dla Polski i
            swiata, takze liczne programy w radio.Wiadomosc o niewybrednych zartach
            slyszlaam z ust Polakow i Norwegow z roznych miejsc pracy (miedzy innymi
            szpital w Oslo, firma farmaceutyczna oraz male przedstawicielstwo firmy
            komputerowej. Wierze, ze byly to wystepki tylko marginalne.
            Moja sasiadka np powiedziala ze "nie rozumie tego zamieszania z powodu Pana
            Papieza!"
            Nikt mi nie skladal kondelencji, nie liczac mojego meza.
            Pozdrawiam
            • gosia_t Re: Kondolencje od Norwegow 06.04.05, 07:19
              Wczoraj rozmawialam na ten temat z moim mezem. Nikt w jego firmie nie robi
              sobie zartow z papieza czy z religii. Przeciez wsrod tylu ludzi moze znalezc
              ktos kogo uczucia mozna zranic. Moj maz mimo, ze Norweg jest katolikiem, ale
              jest tez wychowany w Norwegii. Napewno nie jest tak smutyny jak Polacy. Papiez
              jednak ma zupelnie inne znaczenie dla nas Polakow.
              W Norwegii nie przezywa sie tak strasznie smierci papieza rowniez z tego
              powodu , ze jest to kraj protestancki. Glowa kosciola norweskiego jest krol a
              nie papiez. Ja rozumiem, ze nie kazdemu podobaja sie nauki papieza i jego
              poglady. Ale nie slyszalam z ust Norwega nic obrazliwego. Rodzina meza zlozyla
              mi kondolencje, w tym rodzina mamy meza a wszyscy z tamtej strony sa
              protestantami. Nikt nie powiedzial nic co mogloby mnie urazic.
              Ale jak wiadomo wszedzie sie znajda rozni ludzie, ale prosze nie generalizujmy.
              • gherarddottir Re: Kondolencje od Norwegow 06.04.05, 09:32
                Masz racje Gosia, nie naleazy generalizowac! W kazdym kraju sa ludzie ktorzy
                nie potrafia szanowac sakrum..a takim jest dla mnie np smierc papieza. Wczoraj
                rozmawialam z mezem takze o tym. Tak samo na polskich stronach internetowych
                forumowicze na roznych forach wypisuja glupoty na temat papieza i tego co sie
                stalo.Ja akurat nie spotkalam sie z kondolencjami. Mysle, ze o tym jak
                zachowuja sie ludzie nie decyduje narodowosc a poziom kultury i wiedzy o
                swiecie. Dlatego tak wiele ludzi na calym swiecie oddaje nalezna czesc Zmarlemu.

                Pozdrawiam
    • jagienkaa Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 13:07
      mnie bardzo się podobało, jak Anglicy ( w tym Ann Widecombe) wyrażali się o
      Papieżu. Uważam, że programu były bardzo bezstronne, bo mówiono ile dobra
      zrobił, ale też wspominali o Papieża podejściu do homoseksualizmu, rozwodów czy
      antykoncepcji. NAprawdę byłam wzruszona.
      • basia313 Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 15:02
        jagienkaa napisała:

        > mnie bardzo się podobało, jak Anglicy ( w tym Ann Widecombe) wyrażali się o
        > Papieżu. Uważam, że programu były bardzo bezstronne, bo mówiono ile dobra
        > zrobił, ale też wspominali o Papieża podejściu do homoseksualizmu, rozwodów
        czy
        >
        > antykoncepcji. NAprawdę byłam wzruszona.

        Jagienko zgadzam sie z tym, co napisalas o Ann Widecombe. Dla mnie to z
        zngielskich wypowiedzi najbardziej szczera. No jeszcze tez podobalo mi sie
        kilku dziennikarzy, ktorzy potrafili uszanowac powage chwili. CO do szczerosci
        w mojej parafii to nadal uwazam, ze niewielu Anglikow szczerze bylo smutnych po
        smierci PApieza.
    • basia313 Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 13:56
      Ja z kolei nieco sie zawiodlam. Wiem, ze w TV duzo sie mowilo a papiezu. To byl
      w pewnym sensie znak szacunku, ale z drugiej strony przyznam, ze nikt z
      Anglikow, ktorych ja znam nie podziela mojego smutku. JA moglam plakac tylko z
      obcokrajowcami. U mnie w londynskiej katedrze(nie westminsterskiej ale tez
      rzymsko-kat.) ani razu nie modlonosie za papieza w czasie ostatnich dwoch m-cy,
      mimo, ze papiez byl bardzo chory. Slownie:ANI RAZU. W piatek gdy papiez umieral
      na mszy w poludnie ksiadz tylko wspomnial, zebysmy pamietali o papiezu, ktory
      jest w ciezkim stanie(doslownie jedno zdanie). W NIedziele z kolei przygotowano
      taka mala wystawe, zapalono swiece, a biskup mial trzyminutowe kazanie, w
      ktorym bez zadnych uczuc wspomnial zaslugi papieza. Mnie bylo bardzo smutno po
      tym przyznam. A ludzie coz... obcokrajowcy byli szczerze smutni, Anglicy
      przyjeli wiadomosc o smierci papieza jako OK. I tak nigdy nie wyszli poza
      krytyke papieza stanowiska co do antykoncepcji dla tego wlasnie tak bardzo
      brakowalo mi jednosci pomiedzy nami.
      Mam tez dwie dobre znajome, jedna z Ugadny druga z Indii, z ktorymi moglam
      plakac, smucic sie i byc w moim smutku. Nie wiem, na ile sluszne sa moje
      odczucia. Moja znajoma Irlandka z parafii tez mi powiedziala, ze nie czula
      naleznego szacunku dla chwili i osoby papieza w czasie niedzielnej mszy.
    • kingaolsz Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 15:14
      Na poczatku bardzo mi sie podobala reakcja Anglikow, duzo informacji o
      zaslugach JPII, o Polsce itp. Ale wczoraj niestety mialam nieprzyjemnosc
      ogladac The Wright Staff na "piatce" i szczerze mowiac bylam zazenowana tym co
      uslyszalam... po pierwsze "rzucili" temat w stylu, czy Papiez byl naprawde
      taki super, po drugie komentarze w studiu, ze powinien promowac kobiety itp, ze
      powinnien w dobie Aids przeforsowac "pozwolenie" dla prezerwatyw ( co z tego ,
      ze KK z zalozenia nie uznaje stowunkow pozamalzenskich?) , ze nie "poluzowal"
      dla aborcji (to przegiecie na maksa) , po trzecie "telewidz telefoniczny",
      ktory wieszal psy na Papiezu i stwierdzil, ze cieszy sie, ze juz po nim.

      Nie jestem wierzaca, ale poprostu zrobilo mi sie niedobrze. Nierozumiem, jak
      mozna sprowadzac cala dzialalnosc zyciowa takiego Czlowieka do prezerwatyw,
      aborcji i feministek? Cala reszta , ktorej dokonal jest przeciez ogromnym
      osiagnieciem.

      W sumie mam wrazenie, ze do momentu smierci jeszcze sie interesowano sprawa, a
      teraz juz nie ma nic ciekawego w tym temacie, bo wazniejsze jest kto bedzie
      gral u Karola na slubie ( o tym sie teraz duzo wiecej mowi niz o Papiezu).
      Wiem, ze zycie toczy sie dalej i tak powinno byc, ale ja osobiscie czuje jakis
      niesmak.

      Nie bylam na wspominanej mszy i pewnie na zadna sie nie wybiore, ale ciesze
      sie, ze przynajmniej kosciol angielski i "wielcy" tego kraju potrafia sie
      zachowac.

      Kinga
      • tamsin Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 15:48
        u nas tez duzo programow wspomina papieza jako konserwatyste, i przebakuja o
        potrzebach zmian w kosciele katolickim, oczywiscie myslac o tym ze nowy papiez
        powinien wziasc pod uwage prawa kobiet w kosciele, i mozliwosc malzenstwa wsrod
        ksiezy. Wywiady wsrod mlodych ludzi przeprowadzane przez media, podkreslaja
        wielki szacunek dla zaslug papieza, ale tez koniecznosc zmian, szczegolnie po
        tych skandalach wsrod ksiezy molestujacych dzieci.
      • jagienkaa Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 16:32
        ale taki przeciętny Anglik po pierwsze nie zna zasług Papieża, bo co to dla
        niego znaczy że Papież pomógł w obaleniu komunizmu? przecież ich to nigdy nie
        dotknęło więc taki fakt też może dla nich nie być istotny. Poza tym to Anglicy
        przecież w większości są protestantami i teoretycznie nie mają obowiązku tak
        przeżywać śmierci Papieża jak katolicy. A prawdą jest to że Papież miał bardzo
        konserwatywny stosunek do antykoncepcji, aborcji itp - w końcy był głową
        kościoła - i podobało mi się że programy w TV nie wieszały na Papieża za to
        psów, po prostu wspominały o tym jako o fakcie.
        Co do Wright Stuff, to oni chcą podyskutować i obojętnie na jaki temat
        rozmawiają to zawsze tez dają głos tym za i tym przeciw. Nawet jak sprawa jest
        oczywista. A oszołomy wszędzie się znajdą.
        Wydaje mi się, że gdybyśmy nie były Polkami, nawet Czeszkami tak ta śmierć by
        nas nie dotknęła. Uważam że połowa tragedii to jest to, że straciliśmy takiego
        rodaka, kogoś kto sławił Polskę i mogliśmy się z nim utożsamić.
        • st0krotka Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 17:22
          Dziekuje Jagienko za twoja wypowiedz, bo dokladnie o to mi chodzilo. Anglicy
          NIGDY nie darzyli specjalnymi uczuciami Papieza a kosciol katolicki jak
          wczesniej wspomnialam, to tutaj mniejszosc. Patrzac z takiej perspektywy,
          bylam mile zdziwiona ich pozytywna reakcja, szacunkiem, z jakim wypowiadali sie
          o Papiezu. Glowa kosciola anglikanskiego jest zdaje sie arcybiskup Canterbury,
          nie Papiez, wiec dla nich smierc Papieza nie znaczy tyle, co dla nas.

          Sami Anglicy nie spodziewali sie, ze glowy panstwa pojawia sie na zalobnych
          modlitwach za Papieza, ze pojada nawet na jego pogrzeb. Nie twierdze, ze robia
          to z czystej ‘milosci’ do Papieza, na pewno jest w tym wiele polityki, ale sam
          fakt, ze uwazaja Papieza za Wielkiego Czlowieka, ze poswiecaja mu swoja uwage i
          okazuja szacunek, to chyba pozytywny odzew. (Swoja droga, ciekawa jestem, czy
          nasz prezydent wybiera sie na pogrzeb?)
          • basia313 Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 18:25
            No tak dziewczyny, ale ja pisalam o czyms innym. Anglicy sa swietni w
            przemowach. Pisalam natomiast o tym, ze nie widzialam szczerego zalu, tylko to,
            co na miejscu i wlasciwe danej sytuacji. U mnie w parafii przez te 2 miesiace,
            kiedy papiez byl bardzo chory nie modlilismy sie za niego w czasie mszy sw. (a
            moja parafia jest przy katedrze rzymsko-kat.). Widzialam natomiast wielu
            obcokrajowcow, z ktorymi moglam plakac. Np Brazylijczycy nie sa wdzieczni za
            to, ze PApiez pomogl Europie sie zjednoczyc, tylko za wiele innych rzeczy.
            Filipinczycy tak samo. I o tym pisalam.
            • jagienkaa Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 18:47
              ja nie chodzę do kościoła, w Anglii w ogóle nigdy nie byłam, więc trudno mi
              powiedzieć, natomiast chyba nie powinno się żądać od ludzi w kościele modlenia
              się 'na siłę'- przecież to samo wychodzi chyba z serca? ale rozumiem o co Ci
              chodzi.
              • basia313 Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 18:57
                Dziekuje za zrozumienie.(a wiesz Jagienko Twoja szczerosc bardzo mi sie podobawink
                • jagienkaa Re: reakcja Anglikow.. 05.04.05, 21:52
                  dziękujęsmile
    • basia313 CO by nie powiedziec 05.04.05, 21:25
      Stokrotko musze Ci w czyms przyznac racje, tak na obrone Anglikow. Premier
      Blair od razu postanowil, ze pojedzie na pogrzeb do Rzymu nie zwazajac na slub
      KArola. Tak samo zreszta zwierzchnik kosciola anglikanskiego, ktorego imienia
      nie pamietam. To jednak potwierdzxaloby co wczesniej napisalas.
      • daisy123 Re: CO by nie powiedziec 05.04.05, 22:47
        Dostalam maila od mojego przyjaciela z Brazylii. Nie byl to bardzo
        kondolencyjny mail, ale wspomnienie o Polaku dla Polki. Milo mi sie zrobilo, bo
        w tym wszystkim wazne, ze ktos na drugim koncu swiata pamieta, ze i Papiez byl
        Polakiem tak jak ja.

        Gdzies wyzej pojawilo sie pytanie czy nasz prezydent pojedzie do Watykanu.
        Owszem. Pojedzie i Walesa, ale nie razem z obecnym prezydentem. Ma przyjechac
        Bush, Bush senior i Clinton i najprawdopodobniej Castro. Dzisiaj wloska TV
        pokazala Castro gdy po raz pierwszy przekroczyl prog kosciola (zostawiam to bez
        komentarza jak i fakt, ze na Kubie ogloszono zalobe narodowa). Tak ogolnie do
        Rzymu ma przyjechac 200 osobistosci (prezydentow, bylych prezydentow itp itd)na
        pogrzeb papieza.
    • jollyvonne Wszystkie drogi prowadza do Rzymu 05.04.05, 22:52
      st0krotka napisala:
      "Mysle, ze nikt w Anglii nie spodziewal sie, ze smierc Papieza wywola taka
      reakcje. kosciol katolicki zawsze byl tu mniejszoscia, wrecz stosunki przez
      wiele lat miedzy k. katolickim i angielskim nie byly zbyt dobre."

      "Sami Anglicy nie spodziewali sie, ze glowy panstwa pojawia sie na zalobnych
      modlitwach za Papieza, ze pojada nawet na jego pogrzeb. Nie twierdze, ze robia
      to z czystej ‘milosci’ do Papieza, na pewno jest w tym wiele polityki, ale sam
      fakt, ze uwazaja Papieza za Wielkiego Czlowieka, ze poswiecaja mu swoja uwage i
      okazuja szacunek, to chyba pozytywny odzew."

      Mniej wiecej tak samo odbieram to w Norwegii. Glowa kosciola jest de facto Krol
      Harald, Papiez i jego kosciol maja tutaj bardzo malo wiernych, jedna z gazet
      podaje liczbe 46'000, z czego tylko 1% rdzennych Norwegow. Oczekiwanie ze
      Norwedzy beda zegnac Papieza w taki sposob jak w Ojczyznie, czy krajach
      katolickich, to duza przesada. Niemniej wciaz o nim pisza, podaja wiadomosci z
      Polski (m.in. o mszy na placu Zamkowym, o tym ze ludzie sie zbieraja, ze zaloba
      narodowa, ze Polacy chca aby serce zostalo pochowane na Wawelu). Kilka minut
      temu widzialam w TV wywiad z Polakiem, ktory jedzie na pogrzeb Jana Pawla do
      Rzymu.

      Na pogrzebie Krolestwo Norwegii bedzie oficjalnie reprezentowane przez krolowa
      Sonje (krol przeszedl 4 dni temu operacje serca) i premiera rzadu K.M.
      Bondevika.

      Pozdrawiam
      jollyvonne
      • basia313 Re: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu 05.04.05, 23:02
        Oczekiwanie ze
        > Norwedzy beda zegnac Papieza w taki sposob jak w Ojczyznie, czy krajach
        > katolickich, to duza przesada.
        >
        > Pozdrawiam
        > jollyvonne

        No tak, ale ja np pisalam o katolikach rodowitych Anglikach, ktorzy nie czuja
        prawie wcale smutku, a wrecz przeciwnie. A wladze no coz te wiedza jak sie
        zachowac. i choc to dobre.
        >
        • gherarddottir Re: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu 05.04.05, 23:18
          a co sadzicie o tym ze Fidel Castro sie wybiera na pogrzeb i na Kubie ponoc 3
          dni zaloby? czy to posuniecie polityczne czy tez rzeczywisty poryw serca?
          • asica74 Re: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu 05.04.05, 23:45
            dla mnie to oznaka pokory
            • tamsin Re: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu 06.04.05, 00:00
              u mnie w radiu podali, ze oszacowuje sie okolo 2 milionow ludzi przybedzie do
              Rzymu z samej Polski, choc na poczatku przewidywali ze ogolnie przybedzie okolo
              2 miliony ludzi na okolicznosc pogrzebu papieza. Rowniez mowili i marszu w
              Krakowie, jak rozpoczal sie mala grupa ludzi a przeistoczyl sie marsz zalobny
              tysiecy..duzo w ogole mowia o Krakowie.
              • aneta05 Re: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu 06.04.05, 00:23
                Ja slysalam, ze Castro wysyla delegacje, ale sam nie jedzie. Za to beda
                Bushowie i Bill..podobno Carter chcial poleciec, ale pokornie sie wycofal
                poniewaz w Vatykanie juz mowi sie, ze te wszystkie delegacje miedzynarodowe
                zaczynaja przerastac organizatorow. Tylko ja uwazam, ze Carter jest gleboko
                wierzacy i wolalabym go tam widiec a nie Billa.
    • gherarddottir The New York Times o papiezu 06.04.05, 09:38
      Dzien po smietci papieza Thomas Cahill publicysta The New york Times'a napisal
      artykul krytykujacy dokonania papieza. Min dziennikarz zaznaczyl, iz papiez
      jest wielka postacia polityczna gdyz przyczynil sie do upadku komunizmu jednak
      nie mozemy go nazwac wielkim religijnym przywodca. Napisal takze ze specjalnie
      Jan Pawel II otoczyl sie ludzmi ktorzy tylko potakiwali i intelektualnie byli
      slabi tak aby mogl przywrocic w kosciele wiekszy konserwatyzm bez oporow innych.
      Artykul mozna znalezc (chyba nadal tam jest) na stronie The New York Times.



      • daisy123 Re: The New York Times o papiezu 06.04.05, 11:18
        To, ze przyczynil sie do obalenia komunizmu to mozemy my zrozumiec Polacy a nie
        inne narody. Ja sie ciesze, ze ludzie go pamietaja za proste gesty. Wczoraj
        pytano stajacych ludzi w kolejce, aby wejsc do bazyliki dlaczego tam stoja i
        jeden z Wlochow (taki dwudziestolatek na oko) powiedzial: Gdy bylem maly
        dostalem od Papieza cukierki i dzisiaj jestem tutaj, bo czuje, z e musze byc.
        • daisy123 Re: The New York Times o papiezu 06.04.05, 22:31
          Odnosnie mojego powyzszego postu:kawalek z tego co napisalam nie weszlo a to co
          weszlo mozna odczytac, ze dla nas papiez obalil komunizm a dla innych mial
          cukierki...
          -
          • tamsin Re: The New York Times o papiezu 06.04.05, 22:51
            mysle ze obalenie komunizmu w Europie, ma znaczenie nie tylko dla Polakow, u
            nas ciagle powtarzaja o zaslugach papieza w obaleniu komunizmu, pokazujac
            oczywiscie rozbijanie muru berlinskiego, czyli akurat nic z Polski..
            Ronald Reagan podobno plakal po zamachu na papieza, a obydwoje mieli ze soba
            wspolnego, przezyli zamach na swoje zycie, meli podobne poczucie humoru, no i
            obydwoje byli w aktorami w mlodosci...
            • gherarddottir Re: The New York Times o papiezu 06.04.05, 23:19
              tamsin popieram w 100% wszak papiez przyczynil sie do obalenia komunuzmu nie
              tylko w Polsce przeciez..
    • gherarddottir reakcja administracji forow 06.04.05, 10:21
      forum.gazeta.pl/forum/1,59000,2637787.html
      uwazam, ze to bardzo sensowne.
    • st0krotka Re: Basiu, 06.04.05, 10:39
      Basiu, ja ciebie rozumiem, tez mi brakowalo przez ostatnie pare dni atmosfery,
      ktora panowala w Polsce. Zaraz po ogloszeniu smierci Papieza w telewizji ok
      10pm, puscili program rozrywkowy, jakby nigdy nic sie nie stalo. Wylaczylam
      telewizje, bo nie moglam sie na to patrzec.
      Widzialam jednak wiele pozytywnych reakcji i opinii i na nich sie
      koncentrowalam.

      Gwoli sprostowania, gdzies wczesniej napisalam ze glowa kosciola anglikanskiego
      jest arcybiskup Canterbury, ale nad nim jest krolowa.
      Tak z ciekawostek, wczoraj dowiedzialam sie, ze jak nastepca tronu angielskiego
      ozeni sie z katolikiem, musi zrzec sie krolestwa! Widzicie, jakie przez lata
      bylo tu traktowanie katolikow, stad cieszylam sie, ze po smierci Papieza
      okazali mu taki respect!
      • jagienkaa Re: Basiu, 06.04.05, 11:11
        ja też byłam zdziwiona że nie przerwano programy, dopiero po Milionerach coś
        powiedzieli a potem wrócono do normalnego programu. Ale za to od 22 w sobotę na
        BBC leciały przeróżne programy na temat Papieża, o których już pisałam.
        Anglicy są tacy troszkę mało wylewni.
        • aga6000 Z Belgii 07.04.05, 19:47
          musze wam powiedziec, ze reakcje na smierc Papieza rowniez tutaj bardzo mnie
          przygnebily. Najblizsi znajomi z pracy co prawda pytali w poniedzialek, jak sie
          czuje, jak to przezylam. W sobote natychmiast po ogloszeniu smierci, przerwano
          wiekszosc programow (przeciez typowo rozrywkowych w sobote!) na glownych
          belgijskich francuskojezycznych kawalach jak i na francuskiej TF1. France 2
          troche sie wahala bo akurat byl program-koncert na rzecz walki z aids i
          stwierdzili ze to wazna sprawa jest zeby przerwac caly program. Za to juz w
          niedziele byly rozmaite debaty, oczywiscie oprocz roznych programow i reportazy
          o charakterze bardziej wspomnieniowym na temat Papieza, debaty na temat jego
          dzialalnosci. W studiu bylo nawet duchowienstwo i nawet te osoby byly bardzo
          krytycznie nastawione do tego co zrobil Papiez. Mowiono miedzy innymi o tym ,
          ze opinia publiczna przesadza opisujac role Papieza w obaleniu komunizmu.
          Rowniez krytykowano go za konserwatywne poglady na temat eutanazji aborcji,
          homoseksualistow, kaplanstwa kobiet, walki z aids itd. Ja rowniez nie zgadzam
          sie z niektorymi pogladami, ktore glosil Ojciec swiety, ale przerazalo mnie ze
          zaledwie 24 godziny po jego smierci moze byc tyle jadowitej krytyki w stosunku
          do jego osoby. Tak jakby nie mogli poczekac z tydzien, dwa. Do tego odzywali
          sie pojedynczy widzowie, ze maja dosyc audycji o Papiezu. Pisali rowniez o tym
          do prasy. Stad jestem zdziwiona bo RTBF glowny kanal publiczny tutaj bedzie
          mimo wszystko transmitowal uroczystosci pogrzebowe z Rzymu.
          Ale co bylo najgorsze, to ze w wieczor smierci Papieza, ludzie zaczeli
          wychodzic troche z domow (oczywiscie nie tak masowo jak w Polsce) poniewaz
          chcili sie pomodlic w kosciolach, niestety zaden kosciol nie byl otwarty !
          (oprocz kosciola przy misji polskiej) takze ludzie stali na ulicy, i nawet
          spontanicznie zaczeli sie modlic. Niestety nikt nie otworzyl kosciolow. Nie
          bily rowniez dzwony. Zrobiono nawet o tym krotka wstawke do dziennika.
          Czasami bywam tez na roznych forum francuskich m in Le Monde i Le Figaro i tam
          rowniez wiele nieprzyjemnych slow pod adresem Zmarlego.
          Cieszylam sie ze mamy Euronews ktory jest w miare obiektywny. Nawet dzisiaj
          rano sluchajac radia, kiedy wiadomo juz jaki ogrom wiernych ciagnie do Rzymu,
          starano sie umniejszyc miare holdu jaki swiat chce zlozyc Ojcu Swietemu. A to
          ze te liczby sa zapewne przesadzone, a to ze chodzi o turystow, gapiow,
          ciekawskich... Myslicie ze ktos pchalby sie teraz do Rzymu, najbardziej
          zatloczonego obecnie miasta, znosil te wszystkie niewygody, stal w kolejce
          kilkanascie godzin do Watykanu, spal na chodniku, gdzie popadnie (takie byly
          dzisiaj migawki na euronewsie) z czystej ciekawosci... ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka