Dodaj do ulubionych

i co sie t ym kraju dzieje ???

11.06.05, 12:44
ponownie zadaje sobie to pytanie, bo ponownie mi wstyd za to co sie dzieje w
kraju. cale szczescie ze polska jest na zadupiu i nikt nie wie z moich
znajomych co sie u nas wyprawia. bo bym sie ze wstydu spalila.
jak ten piiiii Kaczynski mogl zakazac parady gejow i lesbijek ? w stolicy
panstwa ktore udaje ze jest cywilizowane i w UE ? ten pan juz pokazal ze jest
niczym w czasie bycia beznadziejnym ministrem sprawiedliwosci. a teraz na
prezydenta sie szykuje.
w takich momentach ciesze sie ze nie ma mnie w tym kraju. pracuje teraz z
gejami, gadamy sobie normalnie i nikogo nie dziwi ze facet ma chlopaka a nie
dziewczyne. pracuej z facetami wiec z gejami moge przynajmniej powymieniac
uwagi na temat mezczyzn wink
a w naszym kraju ? jak mozna kogos ponizac za orientacje seksualna, i te
tluki z LPR rzucajace obrazliwe stwierdzenia publicznie ? porzadny polityk
powinien sie wstydzic.
Obserwuj wątek
    • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 13:48
      Od razu mowie, ze nie jestem z LPR, mam znajomych o orientacji homoseksualnej-
      wspanialych przyjaciol i bardzo milych ludzi. Jednak nigdy do konca nie
      zrozumiem dlaczego oni chca miec parady?
      Przeciez sa normalnymi fajnymi ludzmi, moga zyc ze soba (moze w Polsce
      niekonicznie moga calowac sie czy obsciskiwac na ulicy - chociaz w Warszawie
      pelno jest knajp gejowskich i w pewnym sensie z Warszawce to trendy miec taka
      orientacje) Ale dlaczego oni za wszelka cene chca byc traktowanie jakos cos
      innego i lepszego? Przeciez ja nie chce urzadzac parady tylko dlatego, ze
      jestem heteroseksualna... Ta checia "pokazania sie za wszelka cene" robia sobie
      kuku bo niby dlaczego homoseksualni maja byc traktowani inaczej?
      Przeciez oni roznia sie tylko preferencja seksualna, a sa normalnymi ludzmi
      takimi jak reszta.
      Wiem, ze ten post moze byz uznany za prowokacje, ale zastanowcie sie tak na
      serio czy jak poznajecie kogos to pierwsze o co pytacie jest orientacja ???
      • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 14:05
        sorry , ale w polsce nie ma tolerancji. nie jest normalne ze ktos sie do
        wszystkich moze otwarcie przyznac ze jest gejem. kiedys kobiety nie mialy
        rownych praw - i stad sufrazystki zreszta do dzisiaj feministki robia parady. i
        to samo jest z gejami. czy pokazanie ze jestem homo i sie tego nie wstydze
        jest wywyzszaniem sie ? katolicy robia parady na boze cialo, feministki na
        dzien kobiet , geje tez maja do tego prawo. nikomu nie odmowili, mozna palic
        opony pod budynkiem sejmu ale nie mozna sobie maszorowac bo sie jest gejem ?
        duzy wstyd dla Kaczki, mam nadzieje ze jednak toto prezydentem nie zostanie
        • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 14:30
          zgadzam sie ponoc demokracja w Polsce, ale pomysl tak: parady robi sie w jakims
          celu tak?
          A jaki cel ma pokazywanie ze jest sie gejem? Przeciez to nie jest logiczne:
          skoro Polska jest taka nietolerancyjna - powinni raczej w takim wypadku wybrac
          inna forme manifestacji wlasnej orientacji seksualnej- moze poprzez pokazanie
          ze homoseksualisci sa takimi samymi ludzmi jak pozostali, a nie pokazujac swoja
          roznosc poprzez pokazanie sie na manifestacji. Jakos zakrawa mi to w takim
          razie na gleboko hipokryzje bo tak jednego dnia podczas porady "pokazemy sie" a
          potem w trakcie zwyklego dnia sami to ukrywaja - bo sie boja - a moze by tak
          sprobowac? Mama kilku znajomych gejow i oni nigdy sowje orientacji nie uwazali
          za cos dziwnego - moze sa po prostu soba - i uwierz mi nikomu to nie
          przeszkadzalo. Po prostu - przychodzil jeden z nich na imprezy suzbowe z
          mezczyzna i nikomu nic do tego. Moim zdaniem to dziala na ich korzysc. A tak
          jak pisalam wczesniej nie mam i nie mialam nigdy nic przeciwko temu, nie
          interesuje mnie jak realizuja swoja milosc. Jestesmy ludzmi i kazdy ma prawo do
          wlasnego zycia.
          • katlia Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 13.06.05, 19:08
            Parady, bo przewaznie geje musieli sie chowac, ukrywac, itp. Taki symbol, ze
            maja tego dosyc, i ze chca miec uprawnienia tak samo jak inne mniejszosci, jak
            naprzyklad niepelnosprawni. W USA nie mozna (przynajmniej teoretycznie)
            dyskryminowac ciebie, za to ze jestes kobieta, albo niepelnosprawna. Geje nie
            maja takich gwarancji - jezeli w ogole prawa antydyskryminacyjne moga byc tak
            nazwane.
        • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 14:32
          tak a propos to nie wiem czemu maja sluzyc parady feministek? moze zamiast
          paradowac to kepiej dzialac?
          • bietka1 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 14:53
            smile))))
            Mysle, ze zadanie pytania, czemu wlasciwie taka parada mialaby sluzyc jest bardzo trafne.
            Jesli mialoby to byc oznaka tolerancji, to tego chyba nie trzeba demonstrowac smile

            Nie mam pojecia czym kieruje sie pan Kaczynski nie pozwalajac na ta parade, ale nie uwazam,
            zeby robil zle, bo poza wzgledami, ktore wymienila Gherarddottir, to uwazam, ze bylaby to
            tylko kopia tego, czego juz nie ma w Berlinie, a nie ma, bo przestalo byc aktualne, badz sie
            przejadlo.
            Wiec dlaczego Polska mialaby byc w tyle?

            Dodam oczywiscie, ze moim bardzo dobrym przyjacielem jest homoseksualista, jak i pediatra
            mojego dziecka, ale nie widze w tym nic nadzwyczajnego, bo bycie 'cool' z tego powodu jest juz
            'out' wink
            smile
            • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 15:29
              a ja sie pytam a dlaczego nie ma byc takiej parady ? czemu ma sluzyc odmawianie
              jej ? to jest po prostu nietolerancja dla jednej grupy i ciezki wstyd. jak
              widac z doniesien prasowych jednak inni politycy i policja staneli na wysokosci
              zadania i parada ruszyla.
              mam nadzieje ze ten tuman nie zostanie prezydentem.
              • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 15:50
                czytam dalej i czytam i moze jest dla polski nadzieja smile bo widac ze jednak
                parada sie zamienila w gromkie nie przeciwko lamaniu konstytucji przez jakiegos
                lokalnego watazke i przylaczyli sie politycy i ludzie ktorzy normalnie nie
                wzieli by w niej udzialu. to mnie nastraja optymistycznie
              • asia.sthm Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 15:57
                Wolalabym aby takie parady nie byly juz potrzebne, ale sa, szczegolnie w
                Polsce!!
                Wlasnie w imie mojej wolnosci popieram prawo innych do tego samego.
                Wiele grup nadal musi walczyc o prawo bycia soba i o prawo stanowienia o sobie.
                Zawsze bede po ich stronie i oczekuje , ze ktos stanie po mojej stronie jesli
                zajdzie taka potrzeba.
                To tyle.
                • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 15:59
                  nic dodac nic ujac smile
                  duze brawa dla niektorych polskich politykow. i wstyd dla kaczki
                  • tamsin Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:09
                    neeki, dla pocieszenia dodam ze podobne sytucje zdazaly sie i w krajach, w
                    ktorych tolerancja jest na wysokim niby poziomie. Nie az tak dawno, odwolali
                    parade z okazji sw. Patryka w Bostonie, poniewaz geje i lesbijki pochodzenia
                    irlndzkiego chcieli maszerowac razem. Burmistrz Bostonu odwolal cala parade, na
                    drugi rok juz sie uspokoilo. Obecnie sa rozne protesty poniewaz w szkole
                    pokazali ksiazki z "aternatywnymi" rodzinami, czyli dwie mamy czy tatusiowie.
                    Rozne grupy religijne protestuja na ten temat. Ogolnie to idzie wszystko bardzo
                    opornie ku prawdziwej tolerancji, ale malymi krokami jakos idzie smile
                    • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:37
                      smile

                      do niektorych dziewczyn piszacych powyzej to smutno czytac wasze wypowiedzi. no
                      ale trudno. niemniej jednak przynajmniej czesc polski stanela na wysokosci
                      zadania, a kaczka zrobila paradzie reklame. bardzo mi sie podoba ze uczestnicy
                      byli spokojni, widac bylo natomiast co to za element pokazal sie po stronie
                      mlodziezy wszechpolskiej.
                      • liloom Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:57
                        Sa protesty, bo jest to troche skomplikowana sytaucja. Jak sie powie A to trzeba
                        powiedziec B. Przeciez wiadomo, ze ruchy homosekasualne nie maja poparcia
                        kosciola, a Polska jest krajem mocno katolickim... Nie oceniam tego tutaj tylko
                        stwierdzam fakt. Pisze troche skrotami, ale chyba wiecie o co mi chodzi.
                        Jednym slowem parada jest politycznie niewygodna, ot co.
                        A co do mojego prywatnego zdania, to ja tez mam mieszane uczucia, bo z jednej
                        strony nie mam nic przeciwko osobom homo, ale jestem jestem przeciwna uznawaniu
                        tego typu tendencji za normalne, bo dla mnie one takie nie sa. Nie uwazam, zeby
                        trzeba bylo ukrywac zjawisko, ale jaki cel ma miec taka parada?
                • suomen_poro Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 17:12
                  asia, zgadzam sie. nie podoba mi sie postepowanie Kaczynskiego, uwazam ze jest
                  gleboko niedemokratyczne i jako obywatelka jestem tym gleboko zbulwersowana. w
                  calym tam zamieszaniu wokol parady nie chodzi o to ze geje i lesbijki chca byc
                  traktowani jako lepsi... chodzi po prostu o ich prawo do istnienia w sferze
                  publicznej. osoby homoseksualne to okolo 5-7% populacji, ale w Polsce sa
                  czesto, zbyt czesto traktowani jako zboczency ktorych nalezy leczyc.
                  poza tym NAPRAWDE nie wiem co jest bulwersujacego w tej paradzie- bylam na niej
                  w Krakowie w zeszlym roku i jedyne co mnie zbulwersowalo to bojowki Mlodziezy
                  Wszechpolskiej rzucajace w 'cioty' i 'pedalow' kamieniami. parada byla
                  pokojowym marszem wesolych, normalnych ludzi. pior, peruk i nagosci tak bardzo
                  wyczekiwanych przez prawicowcow nie bylo widac.
    • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:09
      obnoszenie sie ? a mowienie ze jest sie gejem to obnoszenie ? rownie dobrze
      parada na boze cialo to obnoszenie sie ze swoim katolicyzmem. wg twojej
      retoryki to rowniez powoduje ferment.
      sorry krytykowac poglady a nie osobe ? one swiadcza o osobie a on jest osoba
      publiczna i podlega konstytucji , a nie swoim pogladom. powinni go za to
      postawic przez trybunalem. bo to sie robi za lamanie konstytucji
      • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:19
        Boze Cialo nie jest parada, a procesja zwiazana z czcia ciala bozego czego
        symbolem jest hostia - to tak na marginesie. Poza tymz tego co pamietam z
        Polski nikt w procesji bozego ciala nie krzyczal ze jest katolikiem....
    • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:17
      Mulinka masz racje!
      Homoseksualisci nie moga oczekiwac ze ktos tylko dlategol ze sa
      homoseksualistami bedzie ich traktowal inaczej czy lepiej.!!!! To jest
      odwracanie kota ogonem bo niby dlaczego oni maja byc w czyms lepsi?
      Skoro ta parada w ich mniemaniu ma byc paradowa ronowzosc to moze niech zrobia
      parade z heteryki pod haselm - "wszyscy jestesmy tacy sami" a nie po raz nie
      wiem ktory staraja sie podkreslic ze sa inni
      brak tu logiki.... a to dziala tez na ich nie korzysc, moze maja zlego
      (gejowskie organizacje) doradce ?
      • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:20
        bledy sie zakradly mialo byc to moze niech zrobia parade z heterykami..
        • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 16:42
          chyba utracilas juz kontakt z polska bo jakos nie wydaje mi sie zebys rozumiala
          polska rzeczywistosc. bo w polsce nie jest normalne byc gejem, niestety. w UK
          tez jest to normalne wiec nie ma powodu organizowac parad. a w polsce za
          tolerancyjna sie uwaza osobe ktora mysli: a niech se bede byle siedzieli cicho.
          a czemu maja siedziec cicho ? co jest zlego w byciu homo ?
          inna i wazniejsza jeszcze sprawa to fakt ze jakis nieuk Kaczynski , ktory jest
          mimo wszystko prezydentem stolicy lamie prawo i konstytucje dla wlasnego
          widzimisie i z powodu zblizajacych sie wyborow. bo ten czlowiek gada tak jak
          wiekszosc polakow niezaleznie czy jest to dobrze czy zle. w demokracji nie
          powinno byc miejsca na lamanie konstytucji
          • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 17:18
            Nazywanie kogos kto jest prezydentem miasta nieukiem to lekka przesada. Aby
            zostac prezydentem stolicy sila rzeczy trzeba soba cos reprezentowac. Ja
            pomijam jego sady, ale na jakiej podstawie piszesz, ze jest nieukiem? Znasz go
            osobiscie?
            Z Polska kontakt mam bardzo bliski, a w Norwegii mieszkam od niedawna. Kiedys
            mieszkalam na Wegrzech i w Niemczech i powiem Ci, ze tolerancja to cos wiecej
            niz sadzisz.... Ty wykazujesz np maxymalna nietolerancje dla sadow innych osob,
            takze forumowiczek. Czy nie lepiej dyskutowac zachowujac kulture?
            W odpowiedzi - co jest zlego w byciu homo?
            Nic w tym zlego nie ma wiec podkreslanie, ze sie nim jest to nic innego jak
            przejaw podstawy roszczeniowej "zasluguje na wiecej bo jestem homoseksualny".
            Bo jesli ktos jest homoseksualny to niech szanuje heteroseksualnych takze, a
            nie wywyzsza sie paradujac z okrzykami. W Polsce nikt nie odmowi pracy komus
            kto jest homoseksualista. Znam Polakow lekarzy, pscyhologow, psychiatrow i
            inzynierow homoseksualistow nie mowiac o artystach i ludzie Ci odnosza
            sukcesy.Mysle, ze troche demonizujesz..
            • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 16:39
              po pierwsze to chyba naprawde malo sie interesujesz polityka jezeli sadzisz ze
              rzeba cos soba reprezentowac zeby w polsce wygrac wybory. mamy szereg
              przykladow ze mozna byc zlodziejem i klamca i ciagle byc wybieranym.
              po drugie nie widze zeby w moim sposobie dyskutowania braklo kultury. dziwia
              mnie twoje poglady i to napisalam.
              jezeli uwazasz ze nie mozna odmowic komuc pracy z powodu bycia gejem to rowniez
              sie mylisz. mozna mozna bo pracodawca jak chce to moze zrobic wszystko a
              pretekst zawsze sie znajdzie. jakos mozna odmowic pracy kobiecie w wieku
              rozrodczym mimo ze teoretycznie nie jest to zgodne z prawem.
              a mowienie ze sie nie powinni obnosic ze swoje orientacja jest obrazliwe .
              calowanie sei gejow pewnie bys uznala za obnoszenie sie. wiec calowanie
              sie "normalnej" pary w parku to obnoszenie sie z byciem hetero ? nie ma nic
              zlego w zorganizowaniu sobie parady. jestem gejem jestem happy. tak samo jak
              moze sobie isc parada feministek, zielonych, wegetarian. i nikt nie powie ze
              obrazaja polski rodziny.
              uwazam ze nie ma tolerancji dla nietolerancji bo krzywdzi ona ludzi. i tyle.
              mam nadzieje ze zachowalam wystarczajaco duzo kultury w swojej wypowiedzi.
    • sylwek07 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 18:16
      jedyna co moga zrobic to dac sie poznac i nie przez parady a w normalnym zyciu
      aby lek ustapil co nie ktorym osobom,jest wiele osob ktore sa pokrzywdzone tak
      samo jak Oni ale nie maja takiej sily przebicia aby moc pokazac co Ich boli i
      co im jest...

      • jan.kran Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 18:27
        My mozemy sobie teoretyzowac natomiast nie zrozumiemy co to byc innym ,
        odmiennym i nieakceptowanym nie odczuwszy tego na wlasnej skorze.
        Chlopak z sasiedniego forum powiedzial , ze jak zobaczyl pierwsza gejparade w
        Kandzie to sie rozplakal.
        Zobaczyl innych takich jak On, nie muszacych sie wstydzic , ukrywac nie
        mogacych swwego partnera zaprosic do domu. Takie mial doswiadczenia z PL.
        Parada Rownosci w PL stala sie bardzo upolityczniona. Przy okazji okazalo sie
        jak wiele zasciankowosci i nietolerancji tkwi w Polakach.
        Kran.
        • sylwek07 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 18:33
          kazdy z Nas byl lub jest w podobnej sytuacji ze brak bylo akceptacji ,nie
          zmienimy pewnych spraw i ludzi ale mozemy sami pokazac swoim zyciem ze da sie
          zyc inaczej
          • elagrubabela Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 20:26
            Chce cos napisac o obnoszeniu sie z czyms tam. Juz od dawna mi to chodzi po
            glowie tylko nie bardzo wiem jak to ubrac w slowa ale ten watek mnie podbechtal
            wiec sprobuje.
            Za norme uwaza sie, ze ktos jest heteroseksualny, ma okreslony kolor skory czy
            ksztalt oczu, jest relatywnie sprawny fizycznie i mentalnie, moze plodzic i
            wychowywac dzieci, jest w stanie utrzymac sie z pracy. Nie wiem ile osob
            procentowo miesci sie w takiej normie tam, gdzie kazda z nas mieszka. Ale
            wszedzie tam, gdzie mieszkacie jest tez zawsze jakis procent nas, ktorzy nie
            mieszcza sie w normie.
            Przez wiele lat, mysle wrecz, ze przez cale stulecia oczekiwanie normalnej
            wiekszosci wobec bedacej poza norma mniejszosci bylo proste - ma byc
            niewidoczna, niczego nie chciec, niczego sie nie domagac, czasem sluzyc jako
            rozrywka (np. karly w cyrku) lub mozliwosc poczucia sie lepiej jako dobroczynca
            wspierajacy datkami np. klinike dla psychicznie chorych czy kalekich. Takie tez
            bylo oczekiwanie wobec homoseksualistow z malymi i nielicznymi wyjatkami w
            historii - mieli zyc tak jakby ich nie bylo. Takie zreszta przez wiele stuleci
            bylo spoleczne oczekiwanie wobec kobiet i dzieci w wielu miejsciach swiata i w
            wielu spolecznosciach - mialy byc ciche i posluszne.
            Zyjemy w czasach przemian. W mysleniu i w dzialaniu. My wszyscy, ktorzy dotad
            mielismy byc cicho, nie domagac sie niczego i nie obnosic z nasza innoscia
            poczulismy sie nagle wyzwoleni z tego gorsetu nakladanego przez normalna
            wiekszosc. Zaczelismy przelamywac wszelkie istniejace bariery fizyczne i
            spoleczne - homoseksualisci moga sie pobierac (chyba juz w 8 krajach swiata a
            moze i w wiecej), niewidomy czlowiek wszedl na Mount Everest, dzieci z
            opoznieniami rozwojowymi ucza sie w szkolach z normalnymi dziecmi, kobiety
            glosuja, malzenstwa ludzi roznych ras nie budza sensacji, Paraolympics
            transmitowane sa w wielu krajach rownie powaznie i skrupulatnie jak Olimpiady
            ludzi zdrowych - duzo by tu mozna cytowac przykladow. Ale wciaz zdarza sie, ze
            normalna wiekszosc miewa problem z publicznym, widocznym istnieniem i
            funkcjonowaniem odstajacej od normy mniejszosci. Z tym, ze ja sie wtarabaniam o
            kulach na plaze, ze dwoch facetow caluje sie publicznie, ze dzieci z autyzmem
            trafiaja do publicznych szkol, ze czyjas corka przyprowadza do domu boyfrienda
            innej rasy. No zdarza sie. Bo wiekszosc jest przyzwyczajona do swojej
            uprzywilejowanej pozycji i do tego, ze to wiekszosc przez stulecia dyktowala
            normy zachowan, postepowania, zycia. I nagle zaczyna wygladac, ze przyszedl
            czas kiedy i ci mniejsi z nas, ci dotad odrzuceni chca zachowywac sie
            publicznie wedlug wlasnych norm i potrzeb. Przez tyle czasu skrywanych lub
            wrecz zakazanych. Ja wiem, ze to minie. Ze normalna wiekszosc pogodzi sie z
            nami - kalekami, dziwakami, homoseksualistami, bezdomnymi, nie umiejacymi
            utrzymac pracy, z ludzmi z marginesu. Bardzo gleboko wierze w to, ze miara
            demokracji jest troska o wszystkie mniejszosci w okreslonej spolecznosci a
            miara dojrzalosci indywidualnej kazdego czlowieka jest umiejetnosc godzenia sie
            z faktem, ze inni sa inni i ze to jest naprawde swietnie, ze sa inni.
            Jesli napisalam za duzo o sobie to wybaczcie. Goraco jest nie do wytrzymania
            wiec cos musze w domu robic smile
            Elka
            • grazyna10 Re: i co sie w tym kraju dzieje ??? 11.06.05, 21:25
              Co by o naszej kochanej Polsce nie powiedziec to na pewno nie jest krajem
              tolerancyjnym. Sama uslyszalam kiedys tekst, ze kaleka to pwinien w domu
              siedziec a nie na ulicy normalnym ludziom przeszkadzac. W koncu lat 70 uwazano,
              ze skoro o narkomanii sie nie mowi to jej w kraju nie ma, az pojawil sie jakis
              oszolom Kotanski i swoimi Monarami zadymy narobil. I niestety zrobilo sie zbyt
              glosno w tym temacie i trzeba bylo wreszcie spojrzec prawdzie w oczy -
              narkomania w Polsce istnieje i nalezy cos z tym, problemem zrobic. Tak jest
              teraz z gejami, niby sa ale jak siedza cicho to nie problemu. W normalnym kraju
              zyja sobie, maja prawa, nie potrzebuja robic szumu w kolo siebie. W Polsce
              niestety musza zrobic szum aby wreszcie zauwazono, ze sa, ze maja takie same
              prawo do zycia jak inni. Parada nie jest obnoszeniem sie ale krzykiem.
              Jakies pol roku temu w polskiej TV wydzialam wywiad z Religa. Jeden z
              kandydatow na prezydenta, lekarz, o gejach powiedzial, ze ci zboczency powinni
              sie leczyc. LEKARZ. Usprawiedliwieniem(???)moglo byc, ze bylo to w przerwie
              obrad sejmowych i byl kompletnie pijany. Przeciez zaden z tych ludzi nie
              postanowil sobie: ok, od jutra bede gejem. Tak ich natura stworzyla i nie maja
              na to wplywu. Dajmy im zyc normalnie i nie dziwmy sie, ze krzycza glosno o
              prawo do normalnego zycia, jak je beda mieli to nie bedzie potrzeby krzyku.
              Kilka osob pisalo o znanych sobie gejach. Mam tylko pytanie, czy ci gejowie w
              Polsce mieszkaja, czy zaczynajac robic kariere nie musieli ukrywac swojej
              orientacji? Moze teraz jak sa znanymi i uznanymi osobami moga sobie pozwolic na
              otwartosc ale nie na poczatku, bo nic by nie osiagneli a wrecz zostali zdeptani.
              • mon101 Re: i co sie w tym kraju dzieje ??? 11.06.05, 22:07
                Niestety to prawda, ze Polska nie jest krajem tolerancyjnym, nigdy nie zapomne
                jak kilka lat temu bylam w Polsce i pokazywali dokumentalny film w TV o domu
                dziecka dla dzieci zarazonyc wirusem HIV. Dom ten zostal podpalony przez
                okolicznych mieszkancow a bezzebne kobiety z piana na ustach krzyczaly. "precz
                z antychrystami". Ksiadz w tle usmiechal sie jowialnie z aprobata.
                W kazdym demokratycznym kraju na swiecie jest wolnosc slowa i zgromadzen.
                Maszeruja faszysci, feministki, antyglobalisci zwolennicy podatkow, przeciwnicy
                podatkow itd. Polska jako czlonek Unii musi sie umiec w tym znalezc i zkaz
                jakichkolwiek parad jest obiawem braku demokracji.
                Czytalam wlasnie w wczorajszej szwedzkiej gazecie ze na zebraniu Unii w
                Brukseli (a moze w Sztrasburgu)wypowiedzi poslow zostaly z braku czasu
                ograniczone do dwoch minut. Niestety poslowie z nowoprzyjetych krajow tego nie
                przestrzegali i przewodniczca zebrania ostrzegla, ze po przekroczeniu czasu
                wypowiedzi wylaczy mikrofon. Co tez zrobila po 8 (!!!) minutach wypowiedzi
                polskiego posla i przekazala glos nastepnemu mowcy. Na co polski posel podbiegl
                do niej i zaatakowal ja od tylu kilkudziesieciocentymetrowym krzyzem. Co Wy na
                to?????
                • sylwek07 Re: i co sie w tym kraju dzieje ??? 11.06.05, 22:19
                  co do torelancji to sie powoli zmienia i to co bylo pare lat temu przebiega
                  teraz troche inaczej...
              • bietka1 Re: i co sie w tym kraju dzieje ??? 11.06.05, 22:53
                Czuje sie troche jakby wywolana do tablicy, bo napisalam, ze moim przyjacielem jest
                homoseksualista, ktory zreszta jest Polakiem i zyje w Polsce. I przyznaje, ze zycie nie oszczedza
                mu rozczarowan i trudnosci. Umowa o prace nie zostala z nim przedluzona, wlasnie ze wzgledu
                na jego orientacje, chociaz bylo to srodowisko na niezlym poziomie intelektualnym, moznaby
                powiedziec. Oczywiscie nikt nie powiedzial tego wprost.

                Jednak, jesli wyobraze sobie te parade, ktora mialaby byc namiastka Love Parade z Berlina, to
                nie wydaje mi sie, zeby dodalo to problemowi powagi, sklonilo do zastanowieia i otworzylo oczy
                na nietolerancje.
                Niestety wciaz nie wiem jaka forme przybrala owa parada, ale pewne jest, ze rewolucji nie
                bedzie. Na pewno potrzebna jest praca u podstaw, ktora cos zmieni. Czas pokaze ile to
                potrwa...
    • gosiash Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 11.06.05, 23:53
      A ja powiem tak, Polska moze jest nietolerancyjna. Ale jak tak mieszkam w tej
      tolerancyjnej Anglii, to mam wrazenie, ze niedlugo zaczne byc przesladowana, za
      to ze jestem biala, zamezna, heteroseksualna a w dodatku chrzescijanka. Moze to
      daleka dygresja od parady gejow i lesbijek, ale zgadzam sie z opinia, ze skoro
      cos sie uwaza za normalne to nie ma powodu do manifestacji. A z drugiej strony
      nie rozumiem dlaczego gloryfikuje sie homoseksualizm. MOge sie zalozyc, ze
      heteroseksualna parada tez natrafilaby na przeszkody.
      PS. Nie, nie jestem uprzedzona do homoseksualistow i nie oceniam ludzi na
      podstawie orientacji seksualnej.
      • izabelski Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 01:52
        a co sklonilo cie do takiej refleksjii?
        ja jestem biala, zamezna, heteroseksualna i w dodatku chrzesciajnka,
        mieszkajaca w Londynie od 13 lat i ni mam takich odczuc ...
        • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 02:15
          Nie wiem czy to tylko ja mam takie wrazenie, ale caly ruch rownouprawnienia dla
          homoseksulaistow sam sobie szkodzi. Oni sa normalni! Wiec czemu sami o sobie
          mowia jestesmy normalni?..jakos brak w tym logiki...sorry, pewnie sie komus po
          raz enty narazam, ale moze mi ktos to lopatologicznie wytlumazce jak krowie na
          miedzy?
          Czy w takim razie ja mam manifestowac swoj heteroseksualizm bo w odniesieniu do
          homoseksualistow jestem normalna inaczej?
          • mulinka Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 02:37
            homoseksualisci sa normalni, jesli kryterium jest np.intelekt, czy fizyczny
            rozwoj organizmu
            w kwestii seksu norma jest heteroseksualizm, wiec w tym wzgledzie
            homoseksualisci nie sa normalni
            i to jest fakt




            • elagrubabela Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 04:29
              mulinka napisała:

              > homoseksualisci sa normalni, jesli kryterium jest np.intelekt, czy fizyczny
              > rozwoj organizmu
              > w kwestii seksu norma jest heteroseksualizm, wiec w tym wzgledzie
              > homoseksualisci nie sa normalni
              > i to jest fakt
              >
              Od kiedy i w jakim sensie "w kwestii seksu norma jest heteroseksualizm"? Wszak
              np. u ssakow jakimi jestesmy tylko 4 czy 5 gatunkow jest wylacznie
              heteroseksualnych (np. liski pustynne Fenki, ktore zreszta tez sa ponoc
              monogamiczne ale ostatnio bylo kilka artykulow kwestionujacych to przekonanie),
              wszystkie inne badz przejawiaja sklonnosci homoseksualne w okreslonym czasie
              zycia lub sa najczesciej bi-seksualne przez cale dorosle zycie wiec na czym
              opierasz swoje stwierdzenie o normie jaka jest wedlug Ciebie heteroseksualizm?
              Norma wydawalby sie w takim ukladzie bi-seksualizm.
              Elka
              • mulinka Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 04:36
                czy to chec ubarwienia dyskusji?
                smile
                ela napisala :

                "Za norme uwaza sie, ze ktos jest heteroseksualny, ma okreslony kolor skory czy
                ksztalt oczu, jest relatywnie sprawny fizycznie i mentalnie, moze plodzic i
                wychowywac dzieci, jest w stanie utrzymac sie z pracy. Nie wiem ile osob
                procentowo miesci sie w takiej normie tam, gdzie kazda z nas mieszka. Ale
                wszedzie tam, gdzie mieszkacie jest tez zawsze jakis procent nas, ktorzy nie
                mieszcza sie w normie. "

                tu, gdzie mieszkam - homoseksualisci to duzy procent, ale...i tak nie miesci
                sie w normie
                smile
                pozdrawiam
                i proponuje przemyslec, czy mozna w jednym szeregu postawic kogos o
                sklonnosciach homoseksualnych z...niewidomym dzieckiem na przyklad (?)


                • jan.kran Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 07:05
                  Ela , bardzo mi się podoba co piszesz, zwłaszcza ten pierwszy długi post.
                  My sobie możemy teoretyzowaz natomiast to czym naprawde jest bycie innym może
                  ocenić sam zainteresowany i będący w środku.
                  Myślę ,że gejparady i walka o traktowanie homoseksualistów bedzie tak długo
                  potrzebna jak będziemy natrafiać na wypowiedzi że homoseksualizm jest czymś
                  nienormalnym.
                  Ja nie myślę w kategoriach normy. Co jest norma? Jedni są grubi inni chudzi,ten
                  chce mieć dzieci a inny absolutnie nie.
                  Nie mozna sobie wybrać bycia lub nie bycia homoseksualistą.To jest fakt istniej
                  ący od początku kiedy człowiek pojawił sie na Ziemi .
                  Ja jestem za adopcją przez pary homoseksualne. Znam dwa pozytywne przykłady
                  adopcji dziecka przez gejów. Adopcja jest trudną sprawą i powinno się bardzo
                  dobrze zastanowić zanim pozwoli sie komuś zadoptować dziecko, czy jest to soba
                  homo- czy heteroseksualna.
                  Q Szwecji i Norwegii pary homoseksualne mają prawo do adopcji dziecka swojego
                  partnera.
                  Kran.
                  • ania_2000 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 08:18
                    Niestety wiele jeszcze wody w rzekach uplynie nim tolerancja i otwarte umysly
                    zawitaja do Polski.
                    Polski, ktora nazywa sama siebie chrzescijanska ostoja, przepelniona miloscia
                    do Boga, wyznawcow ktorzy jego czcza i zyja wedlug jego przykazan...
                    czyli miluj blizniego swego jak siebie samego...

                    Niestety - Polacy, chociaz sa tak dumni z siebie, ze swojego Swietego Ojca,
                    dumni z jego nauk o milosci, dobroci - dumni z jego nauk o humanizmie ludzkim -
                    tym, ktory otwiera umysly - niestety, sami sie zachowuja jak zasciankowi,
                    malostkowi wyznawcy tylko tego co im pasuje.

                    Potrzeba otwartego umyslu, aby dostrzec, ze wszystkich ludzi nalezy akceptowac.
                    Nie mowie kochac - bo nie jestem swieta i doskonala jak wielu wyzszych ode
                    mnie - ale kazdy ma prawo do zycia i do samostanowienia. To, ze wybiera inny
                    model zycia nie jest moja sprawa aby to oceniac! A tym bardziej zeby zmieniac!

                    Najwazniejsze w zyciu jest to zeby czlowiek byl dobry - prawy, zyl godnie, byl
                    uczciwy... jakie to ma znaczenie z kim spi????????
                    Kazda dyskryminacje - obojetnie jaka - czy wobec rasy, kobiet, wyznawcow innej
                    religii, wobec homoseksualistow, inwalidow - kazda nietolerancje wobec
                    wszystkich innych, ktorzy nie sa "wiekszascia" uwazam za prostactwo.

                    Uwazam, ze kazdy z nas ma prawo do zycia. I kazde zycie trzeba szanowac.

                    Natomiast w sprawie parad...
                    Polska powinna miec taka parade gejowska raz w tygodniu, albo jeszcze czesciej.
                    Zeby ludzie przyzwyczaili sie do faktu, ze geje istnieja i istniec beda. I ze
                    nie sa dziwologami tylko zwyklymi ludzmi, ktorzy chca byc uznani jako czesc
                    spoleczenstwa a nie zboczency. Taka sama parade powinni miec wyznawcy innych
                    religii, inwalidzi, nie wiem - moze jeszcze przeciwnicy "naturalnego poczecia" -
                    jezeli Polacy chca nalezec do otwartego umyslem, a nie fanatycznego kraju...
                    I zeby dotarlo do tych typu...z Mlodziezy Wszechpolskiej i sluchaczy Radia
                    Maryja, ze na swiecie sa rowniez inni. Nie znaczy to, ze sa to "zle
                    antychrysty" i zboczency - tylko sa to inni ludzie, ktorzy oprocz paru malych
                    roznic byc moze sa bardzo wartosciowymi i prawymi jednostkami.
                • mon101 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 14:06
                  Wedlug Cibie norma to wiekszosc? Czy wzorzec wystawiony "w miescie Sevres pod
                  Paryzem"?
                  • mulinka Kochane Dziewczyny 12.06.05, 15:12
                    wyszlo na to, ze teraz ja pod tablica wink
                    ok.postaram sie Wam wyluszczyc moje poglady (ale...to jest ostatni moj wpis na
                    tym watku, kto mnie zrozumie, to ok., a kto nie...trudno, w dalsze dyskusje i
                    podnoszenie emocji wdawac sie nie chce, wybaczcie)

                    homoseksualizm jest dla mnie odstepstwem od normy
                    to fakt
                    to nie jest ocena
                    nie oceniam ludzi wg kryteriow, czy mieszcza sie w normie czy tez nie
                    (staram sie nie oceniac, choc to praktycznie niemozliwe)
                    liczy sie dla mnie czlowiek - dobry badz zly, uczciwy badz oszust itd.

                    ludzie z tym problemem maja wplyw na swoje zachowanie
                    a ludzie np.niewidomi wplywu na swoje kalectwo nie maja
                    dlatego nigdy nie postawie ich w jednym szeregu
                    bo wg tych zasad nalezaloby dostawic do szeregu tez psychopate czy pedofila, bo
                    ich innosc tez od nich niezalezna, w genach przyszla - wiec...wybaczac? (nie
                    jestem tak doskonala)

                    nieograniczona wolnosc jest dla mnie czyms zlym
                    i to zlym dla czlowieka
                    powoduje jego zagubienie (stary przyklad z psychologii, ciemne
                    pomieszczenie...bez scian - wariujemy, konieczne sa sciany - granice owej
                    wolnosci)
                    zyjemy w spoleczenstwie i obowiazuja nas okrelone normy
                    inaczej...moglibysmy (sorki za dosadnosc) siusiac na ulicy, zeby poczuc sie
                    wolnym

                    z powyzszych powodow jestem przeciwnikiem demokracji (bo czemu tylko
                    demokracja? w koncu socjalizm mial jeszcze piekniejsze zalozenia -ale...nie
                    sprawdza sie w zyciu)
                    wierze w silne, dobre, egzekwowalne prawo (tylko...owo "dobre" to kwestia pod
                    dyskusje)

                    gdybym byla wladna, zakazalabym parady w Warszawie, bo...uwazam, ze ten kraj
                    nie dorosl jeszcze do tego
                    zakazalabym, nie dlatego, ze potepiam homoseksualistow (bo to nieprawda, ja
                    raczej im wspolczuje), ale z troski o nich
                    to, co chcialabym zrobic - to edukowac spoleczenstwo
                    wyjasniac problem w telewizji, tlumaczyc
                    Bogu dzieki, ze parada byla mozliwie spokojna i ktos madry zdecydowal, zeby
                    policja ich ochraniala, ale...to moglo bardzo zle sie skonczyc
                    moim zdaniem jeszcze na to za wczesnie

                    na malzenstwa homoseksualne nigdy nie wyrazilabym zgody
                    bo malzenstwo, to "zwiazek kobiety i mezczyzny"
                    natomiast "zwiazek partnerski" moim zdaniem rozwiazuje wszystkie kwestie prawne
                    i jest wystarczajaco dobrym rozwiazaniem

                    w kwestii adopcji juz sie wypowiedzialam

                    Dziewczyny, to sa moje poglady
                    takie mam
                    nie namawiam Was, zebyscie myslaly tak jak ja
                    kazdy ma prawo do wlasnych pogladow
                    smile
                    i zycze milej niedzieli
                    buziak
                • elagrubabela Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 19:37
                  mulinka napisała:

                  > i proponuje przemyslec, czy mozna w jednym szeregu postawic kogos o
                  > sklonnosciach homoseksualnych z...niewidomym dzieckiem na przyklad (?)
                  >
                  >
                  Dlaczego nie? My wszyscy "nie tacy" jedziemy na jednym wozku (w moim przypadku -
                  no pun intended, ha ha ha). Nie wybralismy sobie swojego losu - orientacji
                  seksualnej, zaburzen mentalnych lub fizycznych, ulomnosci, koloru skory,
                  leworecznosci, daltonizmu, sklonnosci do lysienia czy tycia. My wszyscy spoza
                  normy stoimy (choc niektorzy z nas moga tylko siedziec badz lezec, znow - ha ha
                  ha) w jednym szeregu. I przez wieki ten szereg mial byc cichy i niewidoczny. A
                  teraz zrobilismy sie okropnie glosni, wrecz nieposluszni i zaczelismy sie
                  roznych rzeczy domagac. Np. parady w srodku miasta raz na rok - to
                  homoseksualisci albo wiekszych kabin w ubikacjach i podjazdow na chodniki - to
                  tacy jak ja, na wozku albo specjalnego asystenta w szkole - rodzice dzieci z
                  opoznieniami rozwojowymi, myszki do komputera i innych urzadzen biurowych
                  zaadaptowanych dla leworecznych - domagamy sie spraw malych i wielkich, bo sa
                  dla nas wazne tak samo jak dla tej wiekszosci, ktora swoja male i wielkie
                  sprawy organizowala wedlug wlasnego widzimisie przez wieki. I naprawde nie
                  potrzebujemy wspolczucia, bo to jest takie niewdzieczne uczucie, sugeruje
                  podskorne poczucie wyzszosci a kto to lubi? Potrzebujemy traktowania z uwaga i
                  z powaga. Madrze pojeta sprawiedliwosc wcale nie jest rownoznaczna z pelna
                  rownoscia praw i obowiazkow. A do czego prowadzi nierownosc praw widac
                  najlepiej w poludniowych stanach USA, gdzie wciaz wyrazne sa skutki
                  niewolnictwa i to jest wielka tragedia kolejnych pokolen zarowno bialych, jak i
                  czarnych. Ale to zupelnie inny temat.
                  Elka
                  • asia.sthm Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 20:04
                    smile))
                    Ela, zapomnialas jeszcze o nieslubnych dzieciach do niedawna przesladowanych,
                    wytykanych palcami, traktowanych gorzej od tych splodzonych w prawym lozu.
                    Pamietam jedna wywrotowa nasza rodzaczke, ktora zamiast siedziec cicho, ukryc
                    gdzies swoja ciezarna corke, a potem jakos cichutko umiescic gdzies dziecko i
                    sie do niego nie przyznawac... zlapala ja pod pache i z podniesionym czolem
                    przeszly sie obie po rynku w swoim malym miasteczku.
                    Ludzie co to sie dzialo !! Ucichlo samo z siebie, one obie nie daly sie
                    zgnebic, dziecko wyroslo w poczuciu tesknoty za swoim nieodpowiedzialnym ojcem,
                    ale tez w poczuciu dumy z matki i babci, dwoch dzielnych kobiet nie siedzacych
                    cicho w "przepisowym" wstydzie.
                    To tyle.
        • gosiash Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 14:06
          Ach, bo jak czytam w gazetach o zdejmowaniu krzyzy w kaplicach, wycofywaniu
          biblii ze szpitali, o policjantach, ktorzy nie sa zatrudniani bo sa biali, itd.
          to zaczynam sie zastanawiac, kiedy zaczna sie przesladowania. Nie wiem moze
          przesadzam, moze te artykuly w prasie sa wyolbrzymione, ale przeraza mnie co
          bedzie za pare lat. Owszem teoretycznie wcale nie musze tu mieszkac, ale szkoda
          mi troche tej tradycyjnej Anglii. No i moja corka jest pol Angielka, wiec po
          czesci to jest jej kraj, nie chcialabym zeby byla przesladowana u siebie w
          domu... sad
          PS. Moze odbiega to troche od dyskusji o homoseksualistach, aczkolwiek chodzi o
          to, ze nie mozna pozwolic na to zeby mniejszosci narzucaly swoje zasady
          wiekszosci.
      • elagrubabela Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 04:25
        gosiash napisała:

        > A ja powiem tak, Polska moze jest nietolerancyjna. Ale jak tak mieszkam w tej
        > tolerancyjnej Anglii, to mam wrazenie, ze niedlugo zaczne byc przesladowana,
        za
        >
        > to ze jestem biala, zamezna, heteroseksualna a w dodatku chrzescijanka. Moze
        to
        >
        > daleka dygresja od parady gejow i lesbijek, ale zgadzam sie z opinia, ze
        skoro
        > cos sie uwaza za normalne to nie ma powodu do manifestacji. A z drugiej
        strony
        > nie rozumiem dlaczego gloryfikuje sie homoseksualizm. MOge sie zalozyc, ze
        > heteroseksualna parada tez natrafilaby na przeszkody.
        > PS. Nie, nie jestem uprzedzona do homoseksualistow i nie oceniam ludzi na
        > podstawie orientacji seksualnej.

        To sa teraz bardzo modne stwierdzenia o poczuciu bycia dyskryminowanym przez
        bialych, heteroseksualnych i na dodatek sprawnych. Jestem zdania, ze w
        uczciwosc takich stwierdzen mozna bedzie wierzyc, gdy np. rodzice spodziewajacy
        sie dziecka beda sobie w duchu i publicznie zyczyc by urodzilo sie
        homoseksualista lub by urodzilo sie ulomne, albo przynajmniej kolorowe, bo te
        cechy w odczuciu tych rodzicow zapewnia dziecku szczescie i powodzenie w zyciu.
        Dopoki nie marzysz by dla szczescia Twojego dziecka bylo Ono gay'em lub
        jezdzilo na wozku, stwierdzenia o poczuciu bycia dyskryminowana ja osobiscie
        traktuje wylacznie jako chec ubarwienia dyskusji.
        Elka
    • gherarddottir Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 01:26
      info.onet.pl/1112174,11,item.html
    • gherarddottir adopcja 12.06.05, 02:38
      a co myslicie o prawie do adopcji dzieci przez pary homoseksualne?
      ostatnio w jednej z gazet norweskich byl artykul o dwoch lesbijkach ktore
      zaszaly w ciaze z jednym z homoseksualistow(przyjacielem obu) i obydwie
      urdozily dzieci, a potem zamieszkaly razem..
      • gherarddottir Re: adopcja 12.06.05, 02:42
        i radosnie zajely sie wychowywaniem dzieci jako dwie mamusie. Artykul opatrzony
        byl zdjeciami jak to cudownie miec wspaniala rodzinesmile
        • mulinka Re: adopcja 12.06.05, 03:02
          Dorka drazysz temat, zupelnie jak moja corka smile (lubi drazyc)
          ale Ci odpowiem
          czasem sobie mysle, ze niekochane dziecko spedza dziecinstwo w domu dziecka i
          to jest straszne
          wiec w interesie tego dziecka (a to dla mnie najwazniejsze kryterium), moze
          lepiej byloby byc kochanym, nawet przez dwie mamusie, czy tez dwoch tatusiow
          ale...
          moj konserwatyzm burzy sie wtedy we mnie

          kazdy przypadek rozwazalabym indywidualnie
          takiego prawa bym nie ustanawiala
          dopuscilabym adopcje przez osoby samotne

          przenosze sie na inny watek, ktory wlasnie zakladam
          smile)
          • gherarddottir Re: adopcja 12.06.05, 03:18
            Draze temat bo jestem ciekawa Waszego zdaniasmile
            ale to juz ostatni moj post na ten temat: sama sie zastanawialam nad tym
            wielokrotnie - wiem jedno: adopacja powinna byc dopuszczona dla osob ktore sa
            formalnie samotne..
            Bylam pare razy w domu dziecka i to co tam widzialam poprostu mna wstrzasnelo...
            jednak mimo wszystko jestem bardzo przeciwna adoptowaniu dzieci przez pary
            homoseksualne...Moze jestem konsewrwa smile
            • frankie36 Re: adopcja 12.06.05, 03:34
              N atemat adopcji,sztucznych zaplodnien przez pary homoseksualne nie mam
              wyrobionego zdania,tak jak Mulinka napisala trzeba by podejsc indywidualnie do
              kazdej pary.
              Jedyne co moze wplynac na psychike takiego dzieciaka,moze to ze w szkole beda
              mu niemilosiernie dokuczac?Nie wiem,ale dzieciaki tez dokuczaja z miliona
              innych powowdow wiec moze to nie jest takie najgorsze?

              Widzialam wiele programow dokumentalnych o adopcjach dzieci przez pary
              homoseksualne ,krzywialam sie widzac dwoch gayow wychowujacych mloda
              dziewczyne,ale naprawde radzili sobie niezle,dziewczyna wyrosla na madra mloda
              kobiete i wyobrazcie sobie:Tatusiowie swietowali kiedy dostala miesiaczke
              (period day party),zabrali dziewczyne do pieknej restauracji.

              Nie wiem,dziecko potrzebuje po pierwsze milosci a od kogo to uczucie pochodzi
              gra chyba drugorzedna role.
              • mulinka Re: adopcja 12.06.05, 03:39
                ja mysle, ze swietowanie "tego" dnia u Dziewczynki, bo bardzo fajna sprawa
                (pamietam swoj "ten" dzien - brrrrrrr)
                a moja corke (sama wprawdzie, bo bylysmy wtedy we dwie), tez z tej okazji
                zabralam do dobrej restauracji i...to bylo dla nas swieto i wspaniale wydarzenie
                smile
    • nataasza Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 15:55
      Mysle, ze sens tej parady, w takim kraju jak Polska jest jak najbardziej
      uzasadniony. Zaklamanie i brak tolerancji jest w Polsce dosc powszechne. Sadze,
      ze osoby homoseksualne nie potrzebuja specjalnych praw, potrzebuja natomiast
      powiedziec glosno i wyraznie " ISTNIEJEMY" I pora by polskie spoleczenstwo
      poprostu ten fakt zaakceptowalo.
      Natomiast to co robi prezydent Warszawy to cenzura i dyktatutra. I jest mi
      naprawde bardzo przykro, ze nasz kraj zmierza w tm kierunku.
      natasza
      • neeki Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 16:29
        oj ale sie rozpisalyscie wink
        zdziwilo mnie bardzo stwierdzenie ze prezydent stolicy musi byc osoba
        wyksztalcona. w koncu mielismy niewyksztalconego prezydenta kraju wink
        wydaje mi sie ze zachowanie uczestnikow parady zadalo klam oczekiwaniom ze
        bedzie to parada jak w berlinie. chodzilo po prostu o pokazanie ze ludzie sa
        gejami i sie tego nie wstydza. i to jest bardzo fajne.
        i jeszcze raz mowie ze takie parady sa potrzebne. bo zyjemy w kraju ktory w
        imie tego bzdurnego okreslenia " kraj katolicki" ogranicza prawa mniejszosci.
        gdzie politycy nie wstydza sie mowic ze bycie homo to zboczenie a prezydent
        stolicy z mysla juz o przyszlych wyborach lamie prawo. i niezaleznie od tego co
        sadzicie o paradach to zlamal konstytucje.
        • asia.sthm Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 19:36
          Jesli ten "wyksztalcony" prezydent wyglosil te teksty, ktore podaje GW to
          kolanowki opadaja.
          Dzis wlasnie przeczytalam, ze glownie aresztowano przedstawicieli Mlodziezy
          Wszechpolskiej i szalikowcow za fatalne zachowanie.
          Teraz bedzie burza, prezydent oskarza policje za stronniczosc, a sam zostanie
          oskarzony o lamanie konstytucji.
          Ja trzymam kciuki za wiadomo ktora strone smile))) i za nastepne udane parady .
        • mon101 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 21:10
          Nic dodac , nic ujac, podpisuje sie pod tym dziesiecioma palcami smile)
    • tiffany7 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 20:35
      Mnie zastanawia jak to jest z ta tolerancja u tolerancyjnych. Wg mnie w wielu
      przypadkach to wielka hipokryzja. Homoseksualizm dzis w duzym stopniu to trend
      w kulturze i ludzie jemu ulegaja. Byc nietolerancyjnym nie jest cool. Pewna
      sytuacja dala mi do myslenia: kiedy uczylam sie angielskiego w Londynie
      mielismy w grupie jednego chlopaka geja. Wiekszosc studentow pochodzila z
      zachodniej Europy, a wiec nie miala tych "zasciankowych" pogladow i otwarcie
      sie opowiadala za homoseksualizmem, ze oni powinni byc rowno traktowani, ze sa
      calkowicie normalni itp. Doszlo kiedys do dyskusji pt. Adopcja dzieci przez
      pary homo. I wiecie, ze wiekszosc z tych tolerant byla przeciw (nie umieli za
      bardzo zargumentowac dlaczego). Wiec o co chodzi, skoro jestes normalny, czemu
      nie malbys robic tego co robia inni normalni, w tym wychowywac dzieci? Pomijam
      fakt, ze jak tego goscia nie bylo na zajeciach to ludzie sie z niego ostro
      nabijali... Dlatego uwazam, ze ci co sie otwarcie opowiadaja przeciw
      homoseksualizmowi sa w tym bardziej prawdziwi, niz ci "trendowi".
      • tiffany7 Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 22:22
        A to jeszcze bardziej mnie zaniepokoilo, ale to temat na inny watek sad
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=25061127&a=25061127
      • nataasza Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 12.06.05, 23:12
        Nie mam przyjaciol homoseksualnych, kiedy widze ich na ulicy wzbudzaja moje
        zainteresowanie,moze nawet zaciekawienie. Nie wiem czy do konca jestem w stanie
        zrozumiec homoseksualistow. Ale... no wlasnie ... jesli dwoje doroslych ludzi
        godzi sie na pewien uklad, jesli oni sa w nim szczesliwi, jesli przy tym swoim
        zachowniem, droga zyciowa, nie czynia krzywdy innym, to mysle, ze moim
        obowiazkiem jest to akceptowac.
        natasza
    • effata Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 15:50
      W tym calym temacie tolerancji denerwuje mnie jedno: ze jesli ktos dla odmiany
      nie akceptuje homoseksualizmu jako zjawiska jest od razu wyzywany od glupkow,
      oszolomow,prostakow,zasciankowcow, zwolennikow radia maryja itp. Ludzie czuja
      sie winni czy wrecz zastraszeni w zwiazku z faktem, ze po prostu tego nie
      akceptuja. Maja do tego takie samo prawo jak ci, co popieraja malzenstwa
      homoseksualne i adopcje dzieci przez nie.

      Ja np. absolutnie nie akceptuje podejscia niektorych muzulumanow do swoich zon.
      Wydaje mi sie to nienormalne, ze te kobiety musza chodzic zakutane od stop do
      glow, niektorym widac tylko oczy. W ogole caly ten islam wydaje mi sie lekko
      przerazajacy. Ale ... moje dziecko chodzi z muzulmanami do klasy, nie mowie mu,
      ze oni sa nienormalni, znam mamy muzulmanki i codziennie sobie z nimi gawedze.
      Bylabym pewnie przerażona, gdyby moje dziecko chcialo przejsc na islam. Tak,
      bylabym przerazona! I nie boje sie tego powiedziec. Pewnie nie mialabym wplywu
      na to. Ale na pewno nie szykanowalabym swojego dziecka, starałabym się je
      zrozumieć, ale to nie znaczy, że bym się zgadzała z jego poglądami. I tak samo
      jest z homoseksualizmem. Ja nie potrafie tego zaakceptowac jako norme. To nie
      znaczy, ze jak kogos potepiam, nie toleruje jako osoby, szykanuje. Jest to
      problem tych ludzi. Ja im wspolczuje, bo na pewno jest im z tym mniej lub
      bardziej zle (wlasnie ze wzgledu na nieakceptacje spoleczna). Zgadzam sie, ze
      sa oceniani tylko pod jednym katem, obrazani i tak byc nie powinno. Ale nie
      powiem, ze przyjelabym to z radoscia, gdybym sie dowiedziala, ze moja corka czy
      syn sa homo. Niestety! I to jest moim wyznacznikiem normy. Tak samo jest np. z
      ludzmi niewidomymi. Oni powinni byc traktowani na rowni z widzacymi, maja prawo
      do udogodnien, do pomocy panstwa, maja prawo byc szanowani, ale nikt mi nie
      powie, ze bycie niewidomym jest norma. Bo norma jest, ze czlowiek widzi.
      Wiele nieporozumien wynika tez z uproszczenia, ktore sie wkrada w wiekszosc
      tego typu dyskusji, a mianowicie relacja slow 'norma' i 'nienormalny'. Wg mnie
      jesli ktos nie miesci sie w normie, czyli czyms, co jest akceptowane przez
      wiekszosc, jest normalne dla danej grupy, wcale nie znaczy, ze ten ktos
      jest "nienormalny" (co ma bardzo negatywny wydzwiek), ale po prostu jest inny
      niz wiekszosc. I jestem jak najbardziej za szanowaniem tej osoby. Ale MAM PRAWO
      nie chciec lub nie umiec zaakceptowac tej odmniennosci.
      • tamsin Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 16:17
        z tymi muzulmanami to nie jest calkiem takie proste..po 9/11 wytworzyla sie
        dziwna sytuacja w krajach rozwinietych, demokratycznych, typu USA. ABSOLUTNIE
        nie ma sie prawa dyskryminowac nikogo pod wzgledem koloru skory, rasy, religii,
        lub innych przekonan OPROCZ wlasnie osobnikow pochodzenia arabskiego i/lub
        religii muzulmanskiej. Siedzi ich pelno w wiezieniu bez ZADNEGO oskarzenia, sa
        przesluchiwani przez FBI na podstawie zwyklych donoszen, sa dyskryminowani
        przez wlascicieli mieszkan, i tak naprawde to nie maja sie gdzie pojsc i
        poskarzyc. Po prostu nie znajda zadnej sympatii ani zrozumienia, nie mowiac tu
        o praworzadnosci.
        • mulinka Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 16:35
          mialam w tym watku nie zabierac juz glosu, ale...temat nowy
          smile
          moj maz zatrudnia dziewczyne, ktora w poludnie zamyka sie w pokoju na tym swoim
          dywaniku
          nie odnosze wrazenia, zeby byla z tego powodu dyskryminowana
          (zreszta nie jest z zadnego)

          mam sasiadow, 3 domy dalej, sa Arabami
          sa bardzo mili i spokojni
          tez nie zauwazylam, zeby ktos zle ich traktowal

          i uwazam (moje zdanie!), ze nie ma na swiecie bardziej praworzadnego kraju niz
          Stany
          (a utopie sa wylacznie w ksiazkach i ludzkiej wyobrazni)

          buziak!

          • elagrubabela Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 17:20
            Pomiedzy homoseksualizmem a islamem jest mniej wiecej taka roznica jak pomiedzy
            posiadaniem zielonych oczu i chrzescijanstwem. Oczywiscie, urodzenie sie w
            ortodoksyjnej rodzinie i na dodatek w ortodoksyjnym kraju, ogranicza w jakims
            stopniu mozliwosc wyboru wlasnej drogi duchowej ale nie warunkuje tego wyboru
            tak jednoznacznie jak urodzenie sie np. z rudymi wlosami. Tolerancja wobec
            postaw, religii czy ideologii to nie to samo co akceptacja tego, co czlowiekowi
            dala natura. Zawsze mnie lekko bulwersuja opinie, ze homoseksualizm jest
            wyborem. Yeah... przez stulecia ludzie "wybierali" zycie na marginesie,
            ukrywanie sie ze swoja orientacja, bycie bitymi i ponizanymi - "wybierali" z
            wlasnej, nieprzymuszonej woli - czysta paranoja! Tak jak ja "wybralam" blad
            genetyczny, przez ktory jestem jaka jestem. My tylko mamy problem z pamiecia -
            nie pamietamy dokonywania tych wyborow - ha ha ha wink
            Zaraz lunch - pojade sobie na dwor poobnosic sie troche z moim wyborem wink
            Elka
            • effata Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 17:41
              Nie napisalam, ze jest jakas korelacja miedzy homoseksualizmem a islamem,
              raczej o tym, ze tolerancja osoby czy zjawiska nie musi isc w parze z
              akceptowaniem danego pogladu czy stanowiska. A jesli chodzi o np.
              niepelnosprawnosc, lub rude wlosy, to nie wiaza sie z ... ocena moralna, a np.
              homoseksualizm czy islam (mowie tu np o jihadzie) tak. I moim zdaniem mieszanie
              tych dwoch kategorii daje nieco karykaturalny obraz, na tle ktorego przyklad z
              lunchem jest ironiczny az do bolu.
              • mulinka Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 17:47
                effata, doskonale przekazujesz moje mysli
                smile
                • asia.sthm Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 18:12
                  A Ela moje .
                  smile ide teraz na drugi watek zbierac ciegi tongue_out
                  • mulinka Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 18:32
                    Asiu smile
                    chyba nie ode mnie (?)
                    buziak! smile))
                    • asia.sthm Re: i co sie t ym kraju dzieje ??? 14.06.05, 18:40
                      no zaraz sie okaze od kogo smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka