Dziewczyny, tym razem ja rzucę Wam kulinarne wyzwanie.
Jak wiecie, albo i nie wiecie jestem dopiero początkującą gospodynią domową,
bo do tej pory tylko kariera była mi w głowie i w kuchni mam dwie lewe ręce.
Dlatego proszę o coś bardzo nieskomplikowanego

Upał jest straszny od kilku dni i okropnie chce mi się polskiego chłodnika.
Moja mama robi pyszny z botwinki, ale tutaj botwinki nie widziałam nigdzie,
kefiru również a tutejsze mleko nie zsiada się lecz pleśnieje
No więc jak zrobić w takich warunkach jakiś chłodnik???
Ogłaszam nieustający konkurs, nagrodą będzie uścisk dłoni kerownika zakładu