... cholera !
Lubię swoją pracę bardzo ale jestem Prosta Fizyczna przynajmniej na odcinku
fabrycznym.
Pracuję blisko dwa lata i mimo braku wykształcenia medycznego wiem sporo na
temat różnych chorób , lekarstw , terapii , mam dobry kontakt z pacjentami i
Ich Rodzinami.
Może powinnam się cieszyć że jestem doceniana ale ciągle mam poczucie
zrzucania mi na głowę zbyt dużej odpowiedzialności.
Lykam to spokojnie ale dziś mnie szlag trafił.
Szefowa stwierdziła dziś że jestem osobą z największym doświadczeniem ,
jedyna pielęgnarka na szychcie miała na głowie sprawy medyczne ,
papiery , telefony etc.
Więc ja otrzymałam odpowiedzialnośc za 29 pacjentów i troje personelu.
Miałam przypilnować żeby wszystko funkcjonowało , rozdzielić zadania ,
dopilnować żeby wszyscy pacjenci zostali umyci , ubrani , dostali jedzenie,
prysznice w ilości sporej ,odpowiednie terapie.
Musiałam dopilnować dokumentacji na komputerze i papierze , zamówień
kuchennych i pościelowo -ręcznikowych...
Odprawienie pacjentów , przyjęcie nowych...
Normalnie kociokwik.
Przez osiem godzin słowem najczęstszym jakim słyszałam było moje imię

)
Ursula to tamto i owamto...
Oczywiście grosza więcej za to nie dostanę...
I tak jest coraz częściej.
Pieprzę to i idę za rok do szkoły jak skończę to ja bedę wydawała polecenia

))
Kran Wykończony.