08.09.05, 17:11
siedze i sie nia opycham i mam problem, zjesc wszystko zeby mnie to nie kusilo
czy sie powstrzymac
A obiecalam sobie kontrole, nie mam nic woli
Obserwuj wątek
    • monika_a_b Re: czekolada 08.09.05, 17:17
      Jest jeszcze inna opcja: podziel się z nami!!!! smile))))))

      A jaka to czekolada? Jeśli czarna gorzka, to ja reflektuję... wink)) Mlecznych
      nie lubię...

    • kasiasmom Re: czekolada 08.09.05, 17:22
      No to jest nas dwie, ja tez nie mam za grosz sily woli smile Chociaz ostatnio
      staram sie jesc mniej (i troche mi to wychodzi, glownie z powodu panujacego
      goraca - staram sie unikac slowa "dieta") i jakos mniej mam na slodycze ochoty,
      a w szafce siedza sobie Lindt i biala Toblerone i im smutno, bo o nich
      zapomniano ... smile
      • yatzekalexander Re: czekolada 08.09.05, 17:27
        Kwadraty Ghirardelli-wybor pomiedzy -caramelized almonds, dark chocholate-60%
        cocoa, caramel filling, mint filling i mleczna- o nie mlecznej i mint filling
        juz nie ma
        • thorgalla Re: czekolada 08.09.05, 17:41
          Ja poprosze o wszystkie po kawalku.
          Wczoraj ugotowalam ostatnia torebke budyniu czekoladowego,polozylam na to bita
          kremówke i doslownie zezarlam.
          Vo ja teraz zrobie,budyniu nie mam,czekolady tez.
          Przeciez to choroba a nie nalóg.
    • beetaa Re: czekolada 08.09.05, 18:04
      a moj przyniosl w poniedzialek cale wiaderko nuttelli (chyba jakies 2,5kg)...
      to jakby w domu alkoholika postawic wiadro z jakims alkoholem wink
      i jak tu twarda byc???
      i juz sie cieszylam, ze dzisiaj nie uszczknelam z wiaderka nic, tylko...
      tylko przed chwila pozarlam loda, naturalnie w czekoladzie wink
      ------------------------------------------------------
      jak to dobrze chmurka byc....
      • mulinka Re: czekolada 08.09.05, 18:17
        no...a ja sie opycham kielbaska, kabanosami i kiszka
        bylam w polskim sklepie i....musialam zrezygnowac z ptasiego mleczka, bo...kasy
        mi zabraklo, a oni kart nie biora
        za to wedlinek mam pod dostatkiem
        chyba bedzie zurek
        smile
        • yatzekalexander Re: czekolada 08.09.05, 18:20
          przerzucam sie z czekolady na kiszke, taka smazona
          • mulinka Re: czekolada 08.09.05, 18:22
            a ja z pelnym brzuchem...do piwnicy
            zelazko mnie wola
            wink
          • beetaa Re: czekolada 08.09.05, 18:25
            taka pyszna z kasza gryczana? no moze byc z jeczmienna...
            mniam....
            chyba jestem glodna...
            a zelazko tez mnie wola, tylko za oknem jakies 35stopni, poczekam na
            ochlodzenie wink

            ------------------------------------------------------
            jak to dobrze chmurka byc....
            • mon101 Re: czekolada 08.09.05, 19:01
              Mnie zelazko tez wola, ale udaje ze jestem glucha. Mam slabosc do czekolady,
              wlasciwie innych slodyczy moge nie jesc. Ciemne Toblerone, mniam, mniam.
              Niszcze je od razu...
    • mon101 Re: czekolada 08.09.05, 19:35
      Yatzku, do licha, narabilas mi smaku i przerylam spizarke w poszukiwaniu
      czekolady. Znalazlam tylko z orzechami, ale tez sie przyjela...
    • yatzekalexander Re: czekolada 08.09.05, 22:39
      no to cale 248 gm czekoladek wyparowalo
    • triskell Re: czekolada 09.09.05, 02:30
      Ten temat omijam z daleka. Szerokim łukiem.
      • gherarddottir Re: czekolada 23.09.05, 00:48
        oj zazdroszcze wam tych amerykanskich polskich sklepow z kielbasami.
        u mnie moge tylko kupic sobie co najwyzej ciasta z ryby, a mi sie strasznie
        chce polskiego zurku z kielbaska !!!!!smile))
    • tora99 Re: czekolada 09.09.05, 06:03
      ja zwykle zjadam cala, zeby nie kusilo potem i coby nie przytyc jak tak czesto
      bede jadla.... wink)))))))
      • yatzekalexander Re: czekolada 22.09.05, 18:09
        moja dieta skonczyla sie na polykaniu 122 gm milk chocolate truffle-z Belgii
        mam jeszcze Lindt-85 % cocoa czarna miam miam miam
        jak chcecie to musicie sie spieszyc....................
        • tamsin Re: czekolada 22.09.05, 19:48
          mam w pracy czekoladowe "monety" na czarna godzine. chyba przez ciebie musze
          jednego pieniazka teraz zjesc!
    • demonka7 Re: czekolada 23.09.05, 01:20
      Czy wstret do czekolady i wszystkiego o tym smaku powinnam uwazac za patologie?
      • samo Re: czekolada 23.09.05, 01:27
        Nie myślę,żeby to była patologia, natomiast jesteśmy w mniejszości :o) Dla mnie
        też czekolada mogłaby nie istnieć. Nie mam wstrętu, czasami zjem jak mnie ktoś
        poczęstuje np. urodzinowo, ale teraz mam 2 kubasy jakichś lodów z czekoladą,
        brownies i orzeszkami w zamrażarce, do tego syrop czekoladowy na lodówce
        (wszystko to Czekoladowego Potwora z którym dzielę tę lodówkę :o))) i jak mi
        się chce słodkiego to raczej jabłko zjem. Nie to, że jestem antysłodyczowa, bo
        mam napady straszne, ale nie na czekoladę. Tak jak inni za czekoladę to ja
        chyba kroić bym się czasem dała za coś ostrego. Wy sobie chrupcie wirtualne
        monety i trufle, a ja jalapeno podgryzam aż mi oczy łzami zajdą ;o)
        • asia.sthm Re: czekolada 23.09.05, 09:03
          to ja tez patologiczna jestem. tongue_out
          Gdyby czekolada i inne takie zniknely z powierznichni Ziemi to ja nic bym nie
          zauwazyla...nie, zauwazalabym pewnie mase ludzi wokol z objawami szalenstwa w
          oczach. Z pewnoscia zauwazylabym gotujaca sie atmosfere wokol.
          smile)
        • demonka7 Re: czekolada 24.09.05, 23:22
          W celu sprawdzenia tej patologii kuplam czekolade Lindta z koniakiem... Zjadlam jedna kostke, koniaczek
          w pozadku ale czekolady troche za duzo. Natychmiast w celu przegryzienia zjadlam pol paczki chipsow
          warzywnych z wasabi, ah, jak przy tym plakalam, ale to cos najbardziej mi przypomina chrzan, ktory
          uwielbiam...
          • mulinka Re: czekolada 24.09.05, 23:28
            i prawidlowo, bo to musztarda, ktora japonce robia z chrzanu
            • asia.sthm Re: czekolada 24.09.05, 23:39
              z was sie mozna naprawde poplakac....ze smiechu smile)))
              Ja akurat dzisiaj walczylam z tubka chrzanu. Notorycznie sie zatyka.. jak
              pieprznelam tluczkiem , to nadal mam chrzan w kuchni i okolicach.
              smile
              • samo Re: czekolada 24.09.05, 23:43
                Ja mam 6 słoiczków chrzanu i 4 słoiki ćwikły. Transporty mi czasem z polskiej
                dzielnicy w Chicago przyjeżdżają, a ja nie wiem co z tym robić poza dodawaniem
                do mięs których nie jadam. Macie pomysł?
                • mulinka Re: czekolada 25.09.05, 18:12
                  skoro nie jadasz mies, to pewnie i za zurkiem nie przepadasz (?)
                  ale...zurek baaaardzo lubi lyche chrzanu
                  smile
                • asia.sthm chrzan 25.09.05, 18:41
                  samo napisała:
                  > Ja mam 6 słoiczków chrzanu i 4 słoiki ćwikły.

                  chrzan tez rosnie w moim rowie smile

                  Samo , sosy chrzanowe nadaja sie do potraw z jarzyn , potraw z zawartoscia sera
                  takiego bardziej neutralnego. Cwikla jako taka moze byc juz potrawa - samo
                  zdrowie tongue_out . Znakomicie pasuje do roznych fasol typu Jas , no z tych duzych,
                  nawet nie wiem jak sie nazywaja.
                  Jakbys nie umiala tego zapasu zuzyc sama czestuj gosci roznych narodowosci.
                  O niczym tak fajnie sie nie gada jak o chrzanie, z ludzmi, ktorzy go nigdy nie
                  zasmakowali. Komy, istne komy - kupa smiechu. smile)))) wszyscy sie poplacza.
                  • samo Re: chrzan 26.09.05, 04:48
                    Robisz Asiu te sosy chrzanowe?Ale jak?Na ciepło czy zimno?Mi tylko doradzała
                    jedna znajoma żeby robić ciepły, zagęszczony śmietaną i mąką i podać do
                    wołowiny z zupy :o) Śmietany ani wołowiny nie stosuję. Jak mam zrobić taki sos?
                    Chetnie bym go gościom podawała, ale nie będę im przecież wręczać słoiczka z
                    łyżką :o)
                    • asia.sthm Re: chrzan 26.09.05, 08:44
                      Sosy chrzanowe moga byc na cieplo - jak nie chcesz na smietanie to zrob na
                      bulionie jarzynowym i zagescic mozesz maka ,sojawa tez sie nadaje.
                      Zimne sosy robie na jogurcie.
                      A cwikle wcinaj lyzka prosto ze sloiczka, gosciom tez dawaj i placzcie razem.
                      smile))
                      Przypominam o grochach i fasolach roznej masci z chrzanowym sosem smile
                • demonka7 czekolada vs. chrzan 26.09.05, 00:03
                  Ja tez miesa nie jem, wiec z zastosowaniem chrzanu mam problemy, dlatego ostatnio uzaleznilam sie od
                  sushi (nie musi byc z ryba) z duza iloscia wasabi. Odkrylam tez wedzone tofu, do ktorego moglby
                  pasowac, bo w koncu ten wedzony smak tak troche polskimi wedlinami zalatuje. Zreszta jestem
                  zwolenniczka teorii ze chrzan, ogorki i ruskie pierogi najlepiej w Polsce smakuja, wiec biore sie na
                  przetrzymanie, i chociaz wpadam do kraju raz na rok, to wole sobie na miejscu dogodzic.
                  Taki jakis antyglobalizm kulinarny sie we mnie odzywa.
                  • samo Re: czekolada vs. chrzan 26.09.05, 04:52
                    Jak antyglobalizm to i sushi w Japonii tylko jeść powinnaś :o) Jak już
                    wspomniałam, chrzanem i ćwikłą zostałam uszczęśliwiona bez mojej woli.Nie chcę
                    jednak tego wyrzucać, a nawet nie bardzo mam komu podarować. Tofu wędzonego nie
                    widziałam, niewędzone mi jakoś nie pasi, próbowałam marynować, smażyć, piec,
                    ale mi nie smakuje i koniec.Kupuję za to ser żółty robiony z mleka migdałowego.
                    A piję mleko ryżowe. Sojowe ma zby intensywny smak.
                    • demonka7 Re: czekolada vs. chrzan 26.09.05, 22:13
                      Tez sama na to wpadlam ze bez sensu ten antyglobalizm i sushi, taki to urok forumowania, ze czasami
                      cos sie napisze a potem dopiero pomysli. A po japonsku jem raczej z koniecznosci, no moze z wygody...
                      obiad jem poza domem i japonska restauracja pozwala mi na ulozenie w miare urozmaiconego menu dla
                      niemiesojadow, wbrew pozorom tutejsza codzienna kuchnia nie jest zbyt przychylna dla wegetarian, ale
                      to juz pewnie temat na inny watek. A do tofu sie przyzwyczailam, tez na poczatku nie lubilam, a teraz
                      przynajmniej dwa razy w tygodniu jem. A ja z kolei nigdy nie slyszalam o serze z mleka migdalowego,
                      musze sie rozejrzec.
      • gherarddottir Re: czekolada 23.09.05, 13:49
        mysle ze po prostu masz odsyc magnezu w organizmiesmile) i chromu i dlatego nie
        masz strasznej ochoty na czekolade!
        Zauwazylam, ze jak mi zaczyna drgac powieka (objaw braku magnezu) to potrafie
        zjesc od razu cala tabliczke, albo moze i dwie!smile
        • samo Re: czekolada 23.09.05, 18:45
          Łykam codziennie Centrum- 100% dziennej dawki chromu (dopiero teraz sprawdziłam
          czy on tam w ogóle jest) i prawie codziennie łykam suplement magnezu i potasu
          bo inaczej skurcze nogi by mi powykręcały w sprężyny. Tak więc może coś w tym
          jest :o) Sama sobie patologię funduję, jako mniejszość proszę o tolerancję ;o)
      • yatzekalexander Re: czekolada 23.09.05, 18:07
        wielka patologie ktora bym chciala miec
        • mon101 Re: czekolada 25.09.05, 17:54
          Tak, ta patologia tez mi odpowiada, bo wlasnie wrabalam dwa kasztany Wawela i
          musze isc biegac! Yatzek, trzeba sie przezucic na chrom i magnez! Smacznego! wink
          • yatzekalexander Re: czekolada 26.09.05, 16:35
            oj lepiej daj Kasztana niz chrom i magnez, chociaz w to nie wierze ale sprobuje
            • mulinka Re: czekolada 26.09.05, 16:43
              no i wiem, co dzis na obiad
              smile
              sos chrzanowy!
            • mon101 Re: czekolada 26.09.05, 21:19
              Hi, hi, nie wierzysz w kasztany? Miedzy nami to ja tez wole kasztany i magnez
              wyssany z nich....
              • yatzekalexander Re: czekolada 26.09.05, 21:29
                w kasztany to ja wierze oj jak ja wierze, fanatykiem niemal jestem
                nie wierze w te wszystkie inne dodatki
                • mon101 Re: czekolada 26.09.05, 21:37
                  Ja wierze ze magnez z kasztanow jest NAJLEPIEJ przyswajalny, popierasz te teze?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka