a.polonia
08.09.05, 23:09
Kolezanka ode mnie z roku pojechala na wymiane polroczna na uni w NO, nie
dane jej bylo oczywiscie studiowac, z wiadomych przyczyn. Postanowila
wspanialomyslnie (lub tez nie, sprawa indywidualna) zostac tak czy siak przez
pol roku i pracowac w Czerwonym Krzyzu. Chwile popracowala i juz ja wysylaja
z powrotem do Holandii, bo przeciez formalnie nie moze tam zostac - poniewaz
nie studiuje, jej wiza studencka jest niewazna.
O ironio losu!!