Dodaj do ulubionych

Znajoma w Nowym Orleanie

08.09.05, 23:09
Kolezanka ode mnie z roku pojechala na wymiane polroczna na uni w NO, nie
dane jej bylo oczywiscie studiowac, z wiadomych przyczyn. Postanowila
wspanialomyslnie (lub tez nie, sprawa indywidualna) zostac tak czy siak przez
pol roku i pracowac w Czerwonym Krzyzu. Chwile popracowala i juz ja wysylaja
z powrotem do Holandii, bo przeciez formalnie nie moze tam zostac - poniewaz
nie studiuje, jej wiza studencka jest niewazna.
O ironio losu!!
Obserwuj wątek
    • asia9111 Re: Znajoma w Nowym Orleanie 08.09.05, 23:24
      a no tak...od dawna mamy obowiazek podawac do INS dane studentow, ktorzy
      wjechali na wize studencka, a sie nie ucza, i wtedy wydaja na nich nakaz
      deportacj---o ile ich znajda...uniwerek w NO nie bedzie funkcjonowal do wiosny
      2006 minimum-tak ich rektor mowil 2 dni temu w radio--a co dalej to sama
      napisalas. jezeli ona by zostala teraz, do USA moze wiecj nie dostac wizy.
      Przykro mi, ale tak sie sprawy od lat maja-nawet system 'na lapanki' studentow
      od kilku lat jest skomputeryzowany--kiedys nie byl, wiec bylo latwiej wsiaknac.
      Czy moze sie jeszcze zalapac na semestr w Holandii, czy juz za pozno?
      • a.polonia Re: Znajoma w Nowym Orleanie 08.09.05, 23:39
        moze sie zalapac,ale chciala zostac, z pobudek humanitarnych, durne przepisy
        nie pozwolily, ech uncertain
        • tamsin Re: Znajoma w Nowym Orleanie 08.09.05, 23:46
          po 9/11 i po wydaniu pozwolenia jednemu z terrorystow na przedluzenie wizy PO
          zmachu, INS bylo pod takim obstrzalem, ze zaostrzyli przepisy gdzie i jak sie
          da, niestety wiele wydaje sie bez sensu..ale co zrobic.

          ps. widzialam na lotnisku te kolejke dla wizytujacych do USA, z instukcjami co
          i jak trzeba zrobic, toz tam trzeba odcisnac dwa kciuki i usmiech do zdjecia i
          moze cos zaspiewac wink
    • samo Re: Znajoma w Nowym Orleanie 09.09.05, 01:31
      A czy nie może się trasferować na inny amerykański uniwerek współpracujący z
      jej Alma Mater? A co w takim razie ze studentami z NO?Czy ich ktoś przejmie bez
      całej czasochłonnej procedury admissions/transfer?Może tam się uda przenieść
      koleżance? Pobudki humanitarne można zaś realizować również na europejskim
      poletku :o)
      • asia9111 Re: Znajoma w Nowym Orleanie 09.09.05, 01:35
        studenci z NO maja powiedziane, ze zajecia dopiero na wiosne. Ci na oststnim
        roku dostali chyba 2 uczelnie do wyboru, gdzie maja isc na ten semestr. Kredyty
        tam zarobione bede przyjete przez uniw na wiosne, na wiosne dokoncza ostatni
        semestr w NO, i tam odbiora dyplomy. Tak twierdzil ich rektor w radio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka