frankie36
29.10.05, 04:06
i spotkac sie a nimi na obiedzie i pogawedce,kogo byscie wybraly?Chodzi o
osoby zyjace,slawne ,nieslawne,ktokolwiek.
Ten temat nasunal mi sie podczas ogladnia Orki(tak moj M nazywa Oprah),ktora
przeprowadzila fajny wywiad z krewniakiem naszej Asi-George Clooney,i zadal
mu takie samo pytanie.I zastanawiam sie caly wieczor z kim bym chciala
pogadac i sie spotkac.I wiecie co tak mysle i mysle no i nie wiem,moj M na
jednym oddechu wymienil 3 gwiazdy hokeja,a ja?Hmmm,moze K.Jande,podziwiam ja
strasznie za swiezosc,niesamowita energie,tworczosc,kreatywnosc.Moze Mel
Gibson,albo Al Pacino,politykow olewam,szkoda na nich czasu .