Dodaj do ulubionych

Dzien dobry:-)

14.12.05, 08:04
Witam Was w srodowy poraneksmile
Wyszukalam podobny watek,niestety zarchizowany,wiec zaczynam nowywink
Zycze Wam slonecznej srody i w ogole baaardzo milego dniasmile
W Wiedniu slonce sie dzis raczej nie pokaze,na snieg tez sie nie zapowiada.No
i jest strasznie zimno.
Wlasnie wychodze do pracy,potem na Uni a potem na spotkanie z
kolezankawinkJutro ostatni dzien zajec,od piatku przerwa swiateczna,juz nie moge
sie doczekacsmile
A Wy jakie macie plany na przeswiateczna srode?
Pozdrawiam z zachmurzonej stolicy Austriismile
Blau
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 10:35
      A dobry , dobrysmile)))
      Ja mimo kłód rzucanych mi przez życie jestem nieustająco zadowolonasmile)))
      I to chyba na tyle...
      Ksmile
      • annah11 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 11:20
        Dzien dobry, dzien dobry, chociaz u mnie juz wieczor, bo 9.20 i ide zaraz spac.
        Anka z Australii
      • blaubeeree Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 12:21
        jan.kran napisała:

        > A dobry , dobrysmile)))
        > Ja mimo kłód rzucanych mi przez życie jestem nieustająco zadowolonasmile)))
        > I to chyba na tyle...
        > Ksmile

        To dobrze,ze dobrysmileI dobrze,ze mimo wszystko jestes zadowolonasmile)
        U mnie zla passa sie chyba skonczyla,oby na zawsze.
        W pracy juz bylam,zaczelam projekt,reszta jak dostane CD i bede mogla zaczac w
        domku pracowac.Zajecia wypadly-prof.na wykladach w Krakowie a kolezanka
        chora,wiec nici z obiadku z nia.
    • asica74 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 13:32
      a dzien dobry bobry! smile Jagodko, znow ci troszke zazdroszcze mego ulubionego
      miasta! I tej mgly tez ci zazdroszcze! smile. A w miescie, ktorego nikomu nie
      zadzdroszcze pieukne slonce i wcale nie jest tak zimno. A jest polowa grudnia,
      lo matko jedyna!
      • blaubeeree Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 16:23
        Asiu,nie masz mi czego teraz zazdroscic.Wieden o tej porze nie nalezy do
        naladniejszych.Owszem,Christkindlmarkt´e sa piekne,ale sniegu brakujewinkJest
        zimno,szaro i ponuro.
        Steskniona czekam na snieg,zeby wreszcie ulepic balwanawinkw tamtym roku bylo
        tyle,ze lepilismy u nas na tarasiesmile))
    • aneta05 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 14:59
      Dzien dobry z zimnego Nowego Yorku - rano bylo -13C !!!
      Dojechalam spokojnie do pracy i czeka mnie caly dzien nic nie robienia...nie
      mam teraz zadnej pracy i spedzam 8 godzin serfujac net, ale to sie robi
      meczace...
      w domu wczoraj montowali mi nowe szafki kuchenne, wszystko wyglada super, ale
      jeszcze nie sknoczyli wiec nie moge zaczac ukaladac i doprowadzac kuchni do
      porzadku.
      Od wtorku mam wakacje i juz niemoge sie doczekac
      jutro po prazy ide z kolezanka na obiad - sushi a w poniedzialek mam wieczorem
      w pracy Christamas Party...
      oto moje zycie w ciagu nastepnych kilku dni
    • bergo1 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 15:28
      Dobry smile
      U nas dzisiaj leniuchowanie, plus 7 stopni, pochmurno, zadnego spacerku (bozesz co za wyrodna matka ze mnie) - musze se odsapnac po poniedzialkowym i wtorkowym ganianiu z mala na policje, po miescie i za prezentami swiatecznymi. Na 17 idziemy do mej pracy na adwentowa kawe z ciachem i pokazac Karen - mala akurat spi, wiec sie sama stroje, potem musze ja obudzic, nakarmic i wystroic smile

      Od wczoraj zaczyna sie usmiechac do mamy!!!!!!!!!! Jeszcze rzadko, jeszcze niepewnie ale cudownie!!!!!!
      • blaubeeree Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 16:25
        bergo1 napisała:

        > Dobry smile
        > U nas dzisiaj leniuchowanie, plus 7 stopni, pochmurno, zadnego spacerku (bozesz
        > co za wyrodna matka ze mnie) - musze se odsapnac po poniedzialkowym i wtorkowy
        > m ganianiu z mala na policje, po miescie i za prezentami swiatecznymi.

        Uwierz mi,gdybym nie musiala,nie wyszlabym za nic na swiecie na zewnatrzwink


        Na 17 id
        > ziemy do mej pracy na adwentowa kawe z ciachem i pokazac Karen - mala akurat sp
        > i, wiec sie sama stroje, potem musze ja obudzic, nakarmic i wystroic smile
        >
        > Od wczoraj zaczyna sie usmiechac do mamy!!!!!!!!!! Jeszcze rzadko, jeszcze niep
        > ewnie ale cudownie!!!!!!

        Obejrzalam wlasnie zdjecia Pieknejsmilecudna jest!!smile))
        >
    • tamsin Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 16:37
      od razu jak zobaczylam watek to przypomniala mi sie piosenka z filmu "Mis" -
      dzien dobry, czesc i czolem, pytacie skad sie wzialem smile)

      ja wlasnie sie pozywiam spoznionym sniadaniem, ale powinnno mi starczyc i na
      lunch tego jedzenia.
    • roseanne Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 16:55
      dziendobry
      u mnie -12
      snieg, ktory spadl w piatek wciaz jest i chyba zapowiada sie nowa fala
      przygotowania do swiat trwaja - sprzataniowo kulinarne
      choinki wciaz brak

      noga corki sie ladnie zrasta,chyba, bo mniej boli
    • monika_a_b Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:06
      Dzień doberek! wink
      Mi również przypomniała się piosenka z Misia, tak jak Tamsin, hihi, kurcze
      chętnie bym sobie tego Misia obejrzała... Czy moze ktoś toto ma na CD albo DVD
      i mógłby mi przesłać? Najlepiej wersję z angielskimi subtitles, to mój mąż też
      mógłby cosik zrozumieć... wink Mogę się odwdzięczyć innymi filmami... wink
      Zaraz wychodzę na bieżnię, o 12h mam ważny telefon (może wyjdzie mi praca? Aż
      strach się bać!), a jutro jadę do Olympi spotkać się z odchudzoną Trinią (a
      może i jej cieniem? hihi...), hehe... wink A później... to już weekend! wink I
      więcej czasu dla mężulka... wink Może cosik upiekę, marzą mi się pierniczniki,
      tylko jak je sie robi???
      • ania_2000 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:16
        Dzien Dobrysmile
        Witam z zachodniego wybrzeza, u mnie zalodzonego. Wlasnie dojechalam do pracy -
        stalam sobie grzecznie w korku, bo na "mojej" autostradzie bylo rano kilka
        stluczek, i zrobil sie ogromny korek.
        Wg tutejszych przepisow zabronione jest uzywanie SOLI - - wiem, szkodzi to
        srodowisku, ale bez przesady - jakby tutaj zaczely padac takie sniegi jak np. w
        chicago, albo minnesocie, toby miasto wogole bylo sparalizowne. Tam sypia sol,
        i jakos wszyscy zyja...no ale tak w oregonie jest i dzisiaj w paru miejscach
        czulam sie, jakbym jezdzila na lyzwachsmile)
        pije poranna kawe i witam was slonecznie, bo sloneczko wyszlo i cala ta tafla
        lodowa niedlugo sie rozpuscismile)
        • roseanne Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:24
          moze te ograniczenia sa dlatego ,ze jakies duze rezerwuary wody pitnej blisko?
          • tamsin Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:31
            u nas sol sypia ale tylko na glowne ulice i autostrady, ja sypie te "pellets"
            na swoj podjazd, ze wzgledu na psie lapki i moje dwie pary zniszczonych butow.
            Nie wiem czy to jest lepsze czy gorsze dla srodowiska, ale sol to cholerstwo
            jak diabli po zeszlej zimie (niesamowicie snieznej) musialam cala rure
            wydechowa zmienic w samochodzie bo mi sol ja przezarla.
            • monhann2 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:41
              Tutaj tez sypia ale z dwojga zlego (wypadki vs. ochrona srodowiska)juz chyba
              lepiej, ze sypia. Przy takiej przepustowosci jaka jest na ontaryjskich
              autostradach nie daliby rady z odsniezaniem gdyby nie sypali sola. Lapek
              zwierzaczkow i naszych butow rzeczywiscie szkoda. Tamsin, nie zakladasz im
              bucikow (mam przeczucie, ze juz kiedys Cie o to pytalam na okolicznosc sypania
              sola)? A buty wycieram szmatka zwilzona w occie, dopiero jak wyschna z tego
              octu - pastuje! Skreca mnie tez jak widze spodnie mojej cory dzien w dzien z
              bialymi zaciekami na dole od soli, piore i piore, konca nie widac...
              • tamsin Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 18:02
                dobrze wiedziec o tym occie, tego u mie nigdy nie brakuje i to w dodatku w
                roznych smakach wink bede lac ocet na buty, kolo domu i tak nie bede soli sypac
                bo podobno trawniki od tego tez wypala, ale w u mnie w pracy sypia sol i to
                taka super gruba, wiec czasami sa na parkingu wielkie gorki tej soli, ze obejsc
                tego sie nie da.

                P.s.
                Jeden pies chodzi w butach, suczka butow nie lubi, ale te buty dra sie jak
                diabli, wiec czasami nie nadazam z kupowaniem!
                • monhann2 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 19:33
                  Najlepiej wytrzec octem z tej soli jak sie tylko przyjdzie do domu, czasami
                  nawet tej soli nie widac od razu, dopiero jak wyschnie wychodzi cholera jedna
                  na swiatlo dzienne. Ja juz mam buteleczke octu w garazu, kolo butow i staram
                  sie pamietac o tej 'kosmetyce', aby sie nie wzarla na dobre w moje biedne buty.
            • blaubeeree Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 13:48
              Witam slonecznie w czwartkowe poludnie czasu europejskiegosmile
              Widze,ze watek szybciutko sie rozroslsmile)o piernikach i soli mozna sie duuuzo
              dowiedziecwink
              W Wiedniu nie sypia sola,tylko kamyszkamiwinkPo zimie miasto nie powinno sie
              nazywac Wieden tylko wlasnie Kamyszkowowink
    • kasiasmom Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:35
      A dzien dobry, dzien dobry! W pracy spoko, choc jestem prawie sama (dwom
      wspolpracownicom pochorowaly sie dzieci), obiadku po powrocie nie musze
      gotowac, bo to juz wczoraj odwalilam, ogolnie dobrze jest. Tylko musze
      wieczorkiem nastawic fasole na "frijoles refritos", bo w piatek potluck w pracy
      i to na mnie przypadlo, no i zapakowac maly prezent dla kolezanki, a potem juz
      z gorki, bo chlopcy zaczynaja ferie swiateczne. Mowie chlopcy, bo Kaska w
      zeszla sobote ulotnila sie do Portland, do kolezanki na poltora prawie
      miesiaca. Pewnie bedzie mi troche smutno (Kran cos o tym musi wiedziec), ale
      coz, chyba musze sie przyzwyczajac do wypuszczania jej spod skrzydel smile
      • ania_2000 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:54
        Bardzo lubie meksykanskie jedzeniesmile Uwielbiam fajitas. I to, ze schabowe
        psikane sa sokiem z limonkismile I fasolke tez lubie, chodziaz
        troszke..hmm..pierdliwasmile0)))
        cicho, nie marszczyc nosemsmile - nie pierdzesmile sa na to tabletki - nazywaja
        sie "beano" - zjada sie je przed fasola!smile))
        • tamsin Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 17:59
          no z tym pierdzeniem to mi przypomnialas jak kiedys zjadlam SAMA pol kalafiora.
          poniewaz z natury jestem "niepierdliwa" wiec chyba sam ten gaz nie mogl sie
          latwo ulotnic, myslalam ze zemdleje i to w dodatku za kierownica! o bosze
          praktycznie to mna rzucalo po calym samochodzie sad
          • ania_2000 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 18:07
            smile))))))))hiiiiiismile)))))))
    • asia.sthm Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 19:37
      Ja chcialam dzien dobry wieczor powiedziec, a tu takie fajne tematy.., ze az mi
      sie kalafiorow i octu zachcialo smile))
      • gherarddottir Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 19:56
        dzien dobrywieczor z zimnej Norwegii, u nas dzis bylo -5 ja nie wiem to Bergen
        to sie nie powinno w Norwegii znajdowac smile bo tam albo leje czesto albo maja na
        plusie (no nie Bergo?))))PPPP
        dzionek byl piekny i udanysmile kupilam sobie szminke (bo sie wkurzylam na meza
        troche) a poza tym idziemy na koszt firmy (wlasnie sie dowiedzialam przez
        godzina!!) do restauracji na xmas dinner tylko ja i moj maz wiec sie baaardzo
        ucieszylam. Teraz juz tylko musze znalezc najdrozsza w miescie tongue_outPPP a potem
        najesc sie do nieprzytomnosci, a potem tylko wyslac szefowi rachunek smile
        Serdecznosci
        • ania_2000 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 20:00
          Jerzykowa - zamawiaj lobstery i szampanysmile te...no jak im tam - dom periniony
          czy jakos taksmile) (ja cham prosty domow nie pijamsmile
          • gherarddottir Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 20:01
            no wlasnie co sobie zamowic bo ja tez nie obcykana jestem, szampan i truskawki
            to raz ze za malo a dwa ze banalnie (smile)) hahhaha
    • mon101 Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 21:07
      Dobry wieczor ze Sztokholmu. Sniegu niet, a na rano zapowiadali deszczcrying Po
      poludniu ma temperatura zejsc ponizej zera, wiec bedzie niezla slizgawka! W
      piatek ide na tradycyjny Julbord z pracy. Nie jestem zachwycona , bo nie lubie
      szwedzkiego tradycyjnego swiatecznego jedzenia. Jeszcze szynka jak cie moge,
      ale reszta? Jednym z dan jest chleb (slodkawy) moczony w wodzie, w ktorej sie
      ta szynka gotowala. Mums filibaba, jak mowia tubylcy z zachwytem. Wczoraj
      zrobilam pierogi z kapusta i grzybami, po raz pierwszy zreszta. Wyszly niezle,
      ale od walkowania mam bol treningowy (jak to po polsku -poterningowy, moze?)w
      ramionach. Jakbym byla na silowni! A i tak wyszly duzo grubsze niz mojej mamie.
      To jest tak jak ona pierwszy raz nie przyjezdza na swieta. Grube, twarde
      pierogi.... Oj, bedziemy za nia tesknic!
      • monika_a_b Re: Dzien dobry:-) 14.12.05, 22:34
        Ten ból to zakwasy, jeśli się nie mylę... wink
        Do ciasta na pierogi powinno się dodawać ciepłą wodę, wtedy ciasto wychodzi
        mieciutkie i ładnie daje się wywałkować... wink
        A właśnie a propos tych pierogów, to czy można je zrobić z żytniej mąki, czy
        tylko z pszennej? Tak siem pytam, bo nie mam pszennej, a nagle pierogów mi się
        zachciało...
        • samo Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 04:46
          Monika, ja robilam z zytniej maki i byly OK. Robilam nawet z razowej. Mysle ze
          kazda maka bedzie dobra (mam na mysli zbozowe,nie np ziemniaczana offkorsik ;o))
          A do pierogow dawalam bardzo goraca wode.Ale w ogole to ja kupuje pierogi
          mrozone, bo moge wszystko robic, ale nie pierogi i kopytka.Po prostu plakac mi
          sie chce, jak one tak szybciutko w naszych paszczach znikaja, siup, siup...
          Kiedy ja kilka godzin fajdalam siebie i kuchnie w mace,klac przy tym
          niemilosiernie.
          pierogies.com
          A w ogole wczoraj zrobilam wlasnie te pierogies (onion&potato) na sposob
          wloski, czyli pokroilam cukinie w plasterki, podsmazylam, jak juz troche
          zmiekly dorzucilam czosnku (nie od razu, bo szybko sie przypala i jest gorzki),
          to zalalam gotowcem ze sloika- sosem do makaronu pomidorowym. Ta mieszanke
          wylalam na ulozone na talerzu pierogi, posypujac wszystko suta garscia natki.
          Damn, that smells good! powiedzial smutno rommate zywiacy sie chyba od miesiaca
          jajkami na bekonie.

          A dzien wcale nie dobry, bo jak sie obudzilam, to pomyslalam o Trini i ze nosi
          eske i postanowilam dobic chociaz do M w kilka miesiecy, ale potem nie mialam
          czasu na zakupy i sie napchalam pizza. I teraz siedze i czuje ta pizze, ciazy
          mi jak smiertelny grzech...
          Ech...
          • triskell Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 06:58
            Samusiu, Trinia zawsze je obfite śniadanko, bo w przeciwnym razie w drugiej
            połowie dnia wilczy głód by ja dopadł smile.

            A u mnie zapowiada się teraz cały łańcuszek dobrych dni - jutro przyjeżdża
            Moniczka, w piątek idziemy z Joshuą do tajskiej restauracji (good news taki, że
            funduje Joshuy brat, więc trochę w takiej sytuacji jak Jerzykówna jestem), w
            sobotę rytuał przesileniowy, w którym występuję jako duch powietrza i tworzę
            cały wschodni ołtarz, w poniedziałek świąteczna impreza na jednych tańcach
            ludowych (to jest w Tacomie a my jako grupa z Olympii dajemy małe
            przedstawionko, jeden ale za to skomplikowany i szybki bułgarski taniec... a ja
            uwielbiam występować, nawet tak "dla swoich" tylko), we wtorek na drugich... oj
            dużo się będzie działo.
            • samo Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 07:19
              Ale fajnie :o)
              No to jak ty to robisz,Triniu? Kolacji np.nie jesz? Kurcze, ostatnio chyba z
              powodu zimy zaczynam czuc sie jak kupa i chcialabym cos ze soba zrobic. A z
              drugiej strony mam takiego packmana (czyli jak w tej grze, w ktorej maly
              Packman polyka wszystkie kropki w labiryncie), ze pochlaniam 2 razy wiecej niz
              jeszcze miesiac temu. Moze to jakis opozniony skutek rzucenia palenia?

              Do mnie w weekend przyjezdza kolezanka ze Stevens Point (z ktorego sie
              wyprowadzilam niedawno) i to bedzie nasze ostatnie spotkanie przed jej
              wyprowadzka do NYC. A potem to juz nie wiem kiedy sie zobaczymy :o( Kurcze, ten
              kraj jest taki ogromny... Jak sie przeprowadzalam, to mama sie mnie przez
              telefon pytala, jak daleko sie przenosze.A ja na to: Eeee, mamo, bliziutko,
              jakies 200 km. A to cholerne Seattle 2000 mil ode mnie!!!

              Dzizas, chyba powinnam sie przeniesc na watek o nienajlepszym dniu,zamiast
              marudzic na "Dzien dobry" :o)
              • triskell Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 07:28
                samo napisała:
                > Ale fajnie :o)
                > No to jak ty to robisz,Triniu? Kolacji np.nie jesz?

                Staram się nie jeść niczego zaczynając jakieś 5-6 godzin przed snem (czasem
                oczywiście są wyjątki, wczoraj to był wręcz olbrzymi wyjąt, bo rocznicową
                kolacje jedliśmy po powrocie Joshuy z pracy). Tylko hektolitry zielonej i
                czerwonej herbaty piję i potem biegam jak szalona do kibelka tongue_out. No i ten
                ostatni posiłek najlepiej, żeby był głównie białkowy - rybka, jajko, serek
                wiejski, chudy twaróg jak mam z polskiego sklepu, tofu...

                Jedzenie rozkładam na 5 posiłków, staram się nie robić pomiędzy nimi przerw
                dłuższych, niż 3 godziny, tak żeby metabolizm ciągle miał coś do roboty.

                To oczywiście wszystko założenia - wiadomo, że nie jestem maszyną i nie zawsze
                mi to w 100% wychodzi smile. Ale uważam, że solidne śniadanie to podstawa. Ja
                zazwyczaj gotuję sobie na śniadanie owsiankę.

                Powodzenia!!!
                • bietka1 Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 23:49
                  Triskell,
                  juz sama nie wiem, gdzie to napisac, zeby za bardzo nie odbiegac od tematu, ale podziwiam
                  twoja konsekwecje i zglebienie tematu, co latwo dostrzec w efekcie jaki osiagnelec. A co
                  najwazniejsze nie ma skutkow ubocznych, twoja twarz tryska zdrowiem i swiezoscia, a to
                  rzadkie przy diecie...
                  Aha... juz wiem kogo mi przypominasz... jeszcze tylko musze zobaczyc twoje zdjecia w tej
                  pieknej sukni, aby sie upewnic...

                  A ja wlasnie tak na dobranoc zagladam tu i tam liczac na lepszy kolejny dzien bez bolu glowy i
                  przeziebienia smile
                  Raczej nie uda mi sie zajrzec na dziendobry...
                  • triskell Bieteczko 16.12.05, 09:59
                    bietka1 napisała:
                    > A ja wlasnie tak na dobranoc zagladam tu i tam liczac na lepszy kolejny dzien
                    bez bolu glowy i
                    > przeziebienia smile

                    Biedactwo!!! Kompresik wirtualny na głowę przykładam (przynajmniej moje bóle
                    głowy sa często zatokowe i pomaga przyłożenie czegoś ciepłego, może i Tobie
                    pomoże?) i złośliwe wirusiska przeganiam. Naprawdę życzę Ci, żeby kolejny dzień
                    faktycznie był zdrowszy i lepszy.

                    A z tym, że Ci kogoś przypominam, naprawdę bardzo mnie zaintrygowałaś. Sukienka
                    jeszcze nie doszła, może jutro?
    • roseanne Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 15:59
      zimno, strasznie zimno!!!
      cud doslownie ze mi rury nie zamarzly,
      rano, jak odwozilam corke do szkoly bylo -17...
      nie podoba mi sie to
      poza tym ladnie i slonecznie
      • tamsin Re: Dzien dobry:-) 15.12.05, 17:27
        u nas tez zimno jak diabli, chyba zbankrutujemy w tym miesiacu placac za
        ogrzewanie. ale ma sie "polepszyc" jutro 35oF i snieg z deszczem a potem tylko
        deszcz. Rano dojazd do pracy bedzie nieciekawy.
    • sylwek07 Robert Kubica testowym kierowcą Formuły 1 20.12.05, 15:08
      super wiadomosc smile

      sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3075994.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka