Dodaj do ulubionych

zolnierz raz jeszcze

06.07.06, 10:43
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3465995.html
Takie wiadomosci powstrzymuja mnie z wyrobieniem polskiego paszportu dla
moich chlopakow.Nie chce zeby za kilka(nascie)lat Jordi i Robin mieli
problemy z odwiedzaniem rodziny w Polsce, tylko dlatego ze nad glowa "wisi"im
widmo sluzby wojskowej.Jesli sie myle w temacie to mnie poprawciewinkI
oczywiscie jestem ciekawa czy wasze dzieci maja polskie obywatelsywo?
Obserwuj wątek
    • marjanna1 Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 10:54
      Mam nadzieje, ze ten pomysl nie przejdzie.
    • tamsin Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 17:07
      Z tym obywatelstwem to chyba jest prosta sprawa: jezeli jedno z rodzicow jest
      obywatelem to dziecko tez je automatycznie ma, niewazne gdzie sie dziecko
      urodzilo. Co do paszportu, to zupelnie inna sprawa i inna para kaloszy.
    • balamuk Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 18:43
      Sama to przeczytalam i jakos nie przelozylam na moich chlopakow (2 szt.)...
      Dziecka maja podwojne obywatelstwo - ius sanguinis, na razie wpisani do naszych
      paszportow, ale w pewnym momencie wyrobimy im indywidualne, zeby bylo
      wygodniej, wyjazdy na wakacje etc. W koncu normalna sprawa. A teraz zastanawiam
      sie ponuro, jakie moga byc skutki. W Polsce. Dzisiaj kolo poludnia
      przjezdzalismy kolo "Casa Armatei", czyli takiego kulturalno-oficjalnego
      centrum wojskowego, przed ktorym na telebimie widnialo: "jeszcze tylko 121 (czy
      ilestam) dni obowiazkowego zaciagu" - potem bedzie juz tylko wojsko zawodowe.
      Co wydaje mi sie rozsadnym wyjsciem, ratunku, czytam te wiadomosci z Polski i
      coraz czesciej mam wrazenie, ze komus cos sie pomylilo i wszystko cofa sie w
      czasie...
    • balamuk Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 18:56
      Zastanowilam sie.
      1) Moze nastepne rzady beda bardziej racjonalne;
      2) Na wszelki wypadek poszukam w przepisach, jak to jest z poborowymi o
      podwojnym obywatelstwie... Jak cos znajde, zapodam.
      • moni-bel Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 19:27
        Wiem ze dzieci maja ze wzgledu na mnie takze polskie obywatelstwo.Ale czy nie
        jest tak,ze jesli nie zarejestruje ich w polskim urzedzie stanu cywilnego to w
        zasadzie panstwo polskie nie ma dowodu o ich istnieniu(brak numeru PESEL)?
        Chlopcy maja obywatelstwo belgijskie po tacie, tutaj mieszkamy a jesli beda
        chcieli kiedys miec polski paszport to sami beda mogli w przyszlosci o tym
        zadecydowac.Na razie nie chce komplikowac im i sobie zycia.
        • aneta05 Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 19:37
          ja dzieci nie posiadam, ale gdybym miala to na pewno od razu wyrobilabym im
          polskie paszporty i umiejscowila akt urodzienia w polskim USC. Przede wszystkim
          dlatego, ze jesli nie bylobym mnie stac na studia dzieci w USA to wyslalabym je
          do Europy a dla obywateli Unii studiowanie na pewno jest tansze niz tu
          (przynajmniej teraz.)
          Nie wiem w jakim wieku sa Twoi synowie, ale jeszcze rozne rzeczy moga sie
          wydarzyc i wcale bym nie panikowala. Poza tym z tego co wiem to teraz
          obywatele PL na stale zamieszkujacy w poza granicami PL sa zwolnieni z
          obowiazku sluzby wojskowej.
          • bella41 Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 21:55
            aneta
            ja marze, zeby moj syn studiowal w europie
            jeszcze nie ma polskiego paszportu, ale sie zrobi

            moj maz stale zamieszkuje poza granicami kraju od 3 lat i ciagle go sie
            czepiaja ci z wku
            teraz powiedzieli tesciowej, ze za uchylanie sie od sluzby wojskowej grozi mu
            kara wiezienia/prawdopodobnie tak zwane 'zawiasy'/
            i nie wiem, czy tesciowa zle sprawe zalatwia/mogla nie powiedziec, ze syn
            mieszka 'na stale'/, bo to bardzo mozliwe, jesli chodzi o zaradnosc zyciowa to
            sie owa zaradnosc rozminela z moja tesciowa juz gdzies w zyciu prenatalnym

            albo po prostu fakt mieszkania na stale poza granicami kraju nie ma znaczenia
            moj maz konczy w tym roku 28 lat, wiec sie moze odczepia
            • aneta05 Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 23:43
              bella41 napisała:

              > aneta
              > ja marze, zeby moj syn studiowal w europie
              > jeszcze nie ma polskiego paszportu, ale sie zrobi
              >
              > moj maz stale zamieszkuje poza granicami kraju od 3 lat i ciagle go sie
              > czepiaja ci z wku
              > teraz powiedzieli tesciowej, ze za uchylanie sie od sluzby wojskowej grozi mu
              > kara wiezienia/prawdopodobnie tak zwane 'zawiasy'/
              > i nie wiem, czy tesciowa zle sprawe zalatwia/mogla nie powiedziec, ze syn
              > mieszka 'na stale'/, bo to bardzo mozliwe, jesli chodzi o zaradnosc zyciowa to
              > sie owa zaradnosc rozminela z moja tesciowa juz gdzies w zyciu prenatalnym
              >
              > albo po prostu fakt mieszkania na stale poza granicami kraju nie ma znaczenia
              > moj maz konczy w tym roku 28 lat, wiec sie moze odczepia



              wiem, ze mozna sie wymeldowac czasowo (lub na stale) z adresu polskiego z powodu
              pobytu za granica...moze to byloby dla Was rozwiazanie? Jak Maz nie bedzie
              zameldowany to go w koncu przestana scigac, nie?
        • tamsin Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 20:02
          Nie wiem jak to jest z tym Peselem, bo ja sama czegos takiego nie posiadam,
          dowiedzialam sie zreszta o istnieniu tego zjawiska na tym forum smile Pytalam sie
          dzieci mojego brata czy chca wyrobic sobie ewentualnie paszport polski, nie
          maja nic przeciwko temu, ale pewnie jakby sie zabrali za to i okazalo sie, ze
          musza dostarczyc furmanke dokumentow aby udowodnic ze istnieja, to pewnie
          odechcialoby im sie i tego paszportu.
          • jan.kran Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 20:56
            Czy dziecko ma paszport czy nie to nieistotne. Jezeli jedno z rodzicow jest
            Polakiem to obywatelstwo ma automatycznie.
            Jak jest w wypadku podwojnego obywatelstwa nie wiem ale zaczne sie dowiadywac.
            Poza tym i tak jezeli Junior bedzie powolany do armii wszystko jedno jakiej to
            wybierze sluzbe zasteczpa.
            Natomiast Mloda ostatnio zaczela cos wspominac o wojskusmile Tez o sluzbie
            zastapczej bo moje dzieci sa pacyfistamismile))
            Kran
            • asia.sthm Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 21:45
              ja ani moje dzieci nie mamy obywatelstwa polskiego. Musielismy sie zrzec, bo
              wtedy nie wolno bylo miec podwojnego. Ciekawe czy to teraz wazne takie
              wymuszone zrzeczenie wink
              • katarzynams Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 22:34
                asia.sthm napisała:

                > ja ani moje dzieci nie mamy obywatelstwa polskiego. Musielismy sie zrzec, bo
                > wtedy nie wolno bylo miec podwojnego. <

                a mozesz napisac jak takie zrzeczenie sie wygladalo, bo ja z kolei probowalam
                sie pozbyc polskiego obywatelstwa, ale mnie uswiadomiono, ze nie moge sie go
                zrzec tylko moge wystapic z wnioskiem do rady panstwa, albo prezydenta - juz
                nie pamietam - z wnioskiem zeby mnie tego obywatelstwa pozbawili. Wymagalo to
                takiej ilosci dokumentacji, czesciowo praktycznie nie do zdobycie, ze dalam
                sobie spokoj, tym niemniej dalej jestem zainteresowana tematem.
                katarzyna
                • sylwek07 Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 22:42
                  jesli ktos ma drugie obywatelstwo to moze wystapic o z zrzeczenie sie
                  obywatelstwa Polskiego.
                • asia.sthm Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 00:06
                  Katarzyno, mnie to spotkalo w latach 82-84 , teraz zupelnie inaczej gdyz mozna
                  miec podwojne obyw.
                  Juz na wstepie konsul zabral mi moj sluzbowy paszport niecnie wykorzystany do
                  celow prywatnych, wypuscil mnie na ulice bez zadnego dokumentu zastepczego,
                  wiec zeby wyjechac na wakacje dostalam od szwedzkiego urzedu paszport
                  beznarodowca i jezdzilam na nim wszedzie ale nie do Polski.
                  Kiedy przyszedl czas na wystapienie o obywatelstwo szw. polecialam znow do
                  konsulatu gdzie mnie ponownie zjechano za nieposluszenstwo
                  O ile dobrze pamietam napisalam oswiadczenie ze sie zrzekam i prosze o
                  zwolnienie mnie. Powod: przyjecie obywatelstwa kraju zamieszkania i
                  niemozliwosc posiadania obydwu ze wzgledu na prawo § xy. Po uiszczeniu sporych
                  oplat dostalam potwierdzenie zwolnienia po kilku tygodniach tu w Konsulacie.
                  Co smieszniejsze, to poiformowano mnie jednoczesnie ze moje przyszle dzieci i
                  tak beda obywatelami polskimi automatycznie z matki pozbawionej obywatelstwa.
                  Poniewaz pierwsze bylo juz w drodze , musialam po jego urodzeniu w ciagu 3
                  miesiecy zwolnic go tez. I nastepne dziecko po dwoch latach tez. Jak mi
                  tlumaczono, jesli odbedzie sie to pozniej niz po 3 miesiacach bedzie to duuuzo
                  bardziej skomplikowane i kilka razy drozsze. Pamietam dlugie, karcace kazanie
                  konsula.
                  Wszystko to wydaje mi sie dzis zupelnie bez sensu. Wtedy jednak bylo to jedyna
                  droga rozwiazania moich dylematow.

                  Powodzenia zycze w dopinaniu swego.
                  • katarzynams Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 17:31
                    asia.sthm napisała:

                    > Katarzyno, mnie to spotkalo w latach 82-84 , teraz zupelnie inaczej gdyz
                    mozna
                    > miec podwojne obyw.<

                    W zasadzie mozna, ale jest to jednak klopotliwe, choc widze, ze jestem tu
                    jedyna osoba, ktorej nie zalezy na polskim obywatelstwie. Zapewne kazdy ma
                    swoje powody, ale ja wiem, ze do Polski nie wroce i takie podwojne obywatelstwo
                    to jednak klopot.
                    Poza tym komuna niby upadla, ale to co sie dzieje w Polsce dalej mi sie bardzo
                    niepodoba i nie sadze, zeby to sie za mojego zycia zmienilo.
                    katarzyna

                    • asia.sthm Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:26
                      > jedyna osoba, ktorej nie zalezy na polskim obywatelstwie.

                      Wiesz co , mi tez polskie obywatelstwo nie jest do niczego potrzebne. Jesli
                      zdecyduje sie na wystapienie o przywrocenie go, to bedzie to na zasadzie
                      czystej przekory, cos do czego wtedy bylam zmuszona moge sobie odwrocic.
                      Lubie byc przekorna, nawet jesli mi to cwierc wieku zajmie...tak dla wlasnej
                      przyjemnosci i juz.
                      smile)))
                      • katarzynams Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 23:31
                        asia.sthm napisała:

                        > Wiesz co , mi tez polskie obywatelstwo nie jest do niczego potrzebne. Jesli
                        > zdecyduje sie na wystapienie o przywrocenie go, to bedzie to na zasadzie
                        > czystej przekory, <

                        a to dzieki za wyjasnienie, bo juz sie zaczynalam czuc jak jakas zdrajczyni
                        conajmniejsmile
                        katarzyna
                    • agniecha_r Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:41
                      nie jedyna wink Tylko ja jeszcze nie mam tutejszego wiec tak bardzo nie zglebiam
                      tematu.
                      W tym wszystkim interesujace jest to, ze przeciez w kazdym paszporcie jest
                      wpisane miejsce urodzenia. Tego faktu nic nie zmieni jak i tego gdzie sie
                      urodzilismy. I wezmy sytuacje...wyjezdzamy z Polski. Urzednik prosi o pokazanie
                      polskiego paszportu. I jak go przekonac, ze obywatelstwa polskiego nie posiadamy
                      bo sie zrzeklismy??? Bo bazy Polakow, ktorzy zrzekli sie obywatelstwa polskiego
                      na pewno nie maja.
                      • marjanna1 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:42
                        aganiecha akurat z tego co ja rozumiem to oni to widza w komputerze. Tzn widza
                        jakiego kraju/jakich krajow jest sie obywatelem.
                        • agniecha_r Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:51
                          Nie chce mi sie wierzyc i tego nie rozumiem. Dlaczego? Bo wychodze tutaj za maz,
                          zmieniam nazwisko i nie umiejscowiam go w Urzedzie Stanu Cywilnego w Polsce.
                          Ruszam w podroz na paszporcie Amerykanskim z nowym nazwiskiem, zmienionym
                          imieniem. Tylko miejsce urodzenia wskazuje, ze cos mam z Polska wspolnego. Po
                          prostu nie chce mi sie wierzyc, ze Amerykanie wysylaja rzadowi Polskiemu kto z
                          tego kraju (czyli Polski) zostal obywatelem amerykanskim i, ze na lotnisku w
                          Polsce maja podobny spis kto jest Polskim obywatelem.
                          O ile dobrze pamietam od niedawna jest system komputerowy, ktory ma jakis
                          program powiazany z peselem. Jak to dziala nie wiem. Zreszta jak nawet do tego
                          dojada kiedy ten numerek jest tylko w polskich dokumentach?

                          • marjanna1 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:57
                            agniecha ja niw wiem na pewno. Ja tylko mowie co mi sie obilo o uszy jak jeszcze
                            duzo czasu na lotnisku spedzlam. Ale jak chcesz to sie zapytam znajomego wopisty
                            co on na ten temat wie.
                            • agniecha_r Re: zolnierz raz jeszcze 08.07.06, 00:03
                              to jezeli bedziesz miala okazje go zapytac to bede wdzieczna smile
                              • sylwek07 Re: zolnierz raz jeszcze 08.07.06, 10:20
                                katarzynams napisalem to tylko ze zycie czasami jest przewrotne a to ze nie
                                mozesz miec Polskiego obywatelstwa to Twoja sprawa i nikogo innego (masz wolny
                                wybor ktory nalezy uszanowac).
                      • tamsin Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:42
                        mozna latwo urzedasa przekonac umiejetnie zlozona $$piecdziesiatka smile)
                        • marjanna1 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:45
                          zrolowana?
                      • sylwek07 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:46
                        agniecha_r dopuki nie bedziesz miec innego obywatelstwa to zapomnij o tym
                        narazie.

                        dzis otrzymalem list od pewnego Amerykanina ktory mial Dziadka i Ojca Polaka i
                        teraz szuka swoich korzeni w Polsce,prosil mnie abym mu w tym pomogl wiec moze
                        byc kiedys tak ze Wy sie pozbedziecie obywatelstwa a Wasze wnuki czy prawnuki
                        beda chcialy znac swoja przeszlosc i skad pochodza.
                        • agniecha_r Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 22:55
                          > agniecha_r dopuki nie bedziesz miec innego obywatelstwa to zapomnij o tym
                          > narazie.

                          dlatego tak usilnie o tym nie mysle wink A poniewaz niedlugo slub, zmiana nazwiska
                          wiec ten paszport bedzie "niewazny". Postanowilam, ze pojade do Polski dopiero z
                          drugim paszportem czyli za jakies 4 lata.
                        • katarzynams Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 23:33
                          sylwek07 napisał:

                          >moze
                          > byc kiedys tak ze Wy sie pozbedziecie obywatelstwa a Wasze wnuki czy prawnuki
                          > beda chcialy znac swoja przeszlosc i skad pochodza.<

                          dzieci nie mam i juz miec nie bede, ale gdybym je miala, to napewno nie
                          usilowalabym ukryc przed nimi skad pochodze. To nie chodzi o to, ze ja sie
                          wstydze, bo polskiego pochodzenia nigdy sie nie wypre, chodzi o to, ze podwojne
                          obywatelstwo komplikuje mi zycie.
                          katarzyna
              • babiana Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 22:55
                Asiu, rozdzial 4 artykul 16. Mozesz ubiegac sie o przywrocenie obywatelstwa.
                Twoje dzieci rowniez.
                www.senat.gov.pl/K4/DOK/DR/100/146.HTM
    • babiana Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 22:59
      jeszcze jeden link na temat przywrocenia obywatelstwa. Wyglada na to, ze wymaga
      wiele cierpliwosci od zainteresowanej osoby.
      www.poland-embassy-no.com/ambasada/konsulat/ubieganie.htm
      • marjanna1 Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 23:21
        Z tym podwojnym obywatelstwem to chyba zalezy gdzie sie jest. Niektore kraje nie
        zgadzaja sie na podwojne. Wiem, ze jak sie ma obywatelstwo holenderskie to mozna
        miec tez polskie tylko jak sie malzonkiem Holendra. Jak sie jest panna/kawalerem
        to trzeba sie zrzec polskiego.
      • asia.sthm Re: zolnierz raz jeszcze 06.07.06, 23:39
        Dziekuje Babianko,
        postudiuje sobie to i zobaczymy czy wielkiej cierpliwosci mozna sie po mnie
        spodziewac. smile)
    • babiana Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 01:27
      Ten link moze tez byc interesujcy szczegolnie dla Kanady i USA
      www.compmore.net/~czeslaw/wizy/konfwizy.htm
      • jan.kran Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 08:41
        Po pierwsze Babiano , tak z ciekawosci czemu oplaty za przywrocenie
        obywatelstwa podane sa w norweskich koronachsmile))
        Po drugie co kraj to obyczaj , ja mam dwa obywatelstwa ale nie staralam sie o
        obywatelstwo niemieckie ani nie nie bede wystepowac o norweskie choc
        teoretycznie bym mogla . Ale ani Niemcy ani Nowegia nie toleruja podwojnego
        obywatelstwa a ja sie nie chce zrzec polskiego.
        To ze RP zada niemalej kasy za przywrocenie polskiego obywatelstwa takim
        osobom jak Asia to jest skandal.
        Nerwowa jestem wiec na razie zamilcze ale mnie nosi jak sobie pomysle o
        polskich placowkach konsularnych i traktowaniu Polonii. Akurat pod tym wzgledem
        za duzo sie w demokratycznej Polsce nie zmienilo.
        Kran
    • sylwek07 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 08:56
      jan.kran to jest kolejny powod aby dobrze dzialala Polonia zagranica aby te
      praktyki zmienic (jak to sie mowi w Kupie sila i przebicie).
      • jan.kran Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 09:59
        Zgadza sie Sylwkusmile))
        • moni-bel Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 10:42
          Ja belgijskie obywatelstwo przyjelam tylko po to aby ulatwic sobie zycie.Jadac
          na wakacje z paszportem belgijskim nie musialam ubiegac sie o wizy do
          niektorych krajow, ani "zaszczycac" swoimi wizytami konsulat co pewien czas
          (wszystkie wiemy jakie uprzejme potrafia byc panie na placowkach)Po prostu
          bralismy paszporty i w droge.Oczywiscie kazdy kij ma dwa konce, bo teraz bedac
          obywatelem Belgii mam _obowiazek_ udzialu we wszelkich wyborach(ktorych jest co
          niemiaracrying() Jak wiadomo czasy na szczescie(?) sie zmienily i gdybym teraz
          musiala sie decydowac,to pewnie zostalabym tylko przy polskim.
    • babiana Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 12:01
      kranie, ceny sa w koronach norweskich poniewaz jest to strona Wydzialu
      Konsularnego w Oslo. Akurat na taka natknelam sie. W sumie to niemala kwota.
      3965.00 nkk na osobe to jest 498.00 EUR lub 708.00 Cad. Jesli bedzie sie starac
      cala rodzina to wydatek niemaly. Tez jestem za tym aby przywracac obywatelstwo
      bez oplat. Przeciez niektorzy musieli sie go zrzec pod wplywem chorego systemu
      politycznego w Polsce i wbrew wlasnej woli. W Kanadzie mozna miec podwojne
      obywatelstwo nawet potrojne. Jesli jednak obywatel Kanady zaginie w kraju
      swojego pierwszego obywatelstwa (mam na mysli kraje dotkniete wojna czy
      zamieszkami lub terrorem) to prasa zawsze podkresla, ze osoba ta miala podwojne
      obywatelstwo i Kanadzie jest wowczas trudniej walczyc o uwolnienie
      nieszczesnika. Glosna sprawa bylo aresztowanie i zamordowanie podczas tortur
      znanej dziennikarki Zahry Kazemi w Iranie. Gdyby miala tylko obywatelstwo
      kanadyjskie nie odwazyliby sie tego zrobic. W Kanadzie mozna cale zycie
      przemieszkac na karcie stalego pobytu. Nie mozna wtedy glosowac oraz ubiegac sie
      o prace w rzadzie Kanady. Poza tym nie mozna przebywac poza granicami kraju
      dluzej niz 183 dni. Po przekroczeniu tego terminu traci sie karte stalego
      pobytu. Obywatela ograniczenia takie nie obowiazuja. Jesli przekroczy ten limit
      183 dni traci tylko prawo do bezplatnego leczenia. Zostaje mu przywrocone po
      powrocie w ciagu 6 miesiecy. Jest wiec pewne ograniczenie aczkolwiek niewielkie.
      • jan.kran Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 12:36
        Babiano byla tez w polowie lat osimdziesiatych glosna historia Polki ktora
        wyszla za Szweda i wyladowala we wroclawskim wiezieniu po odwiedzeniu kraju bo
        nie miala polskiego paszportu tylko szwedzki.
        Szczegolow nie pamietam ale generalnie poszlo o kase bo Ona zlekcewazyla
        polskie placowki konsularne i nie dala haraczu za paszport i inne dokumenty.
        Ja nie bylam w PL pierwsze siedem lat mojej emigracji.
        W momencie otrzymania francuskiego paszportu ambasador Francji uprzejmie mnie
        poinformowal ze Francja zapewnia mi opieke konsularna we wszystkich krajach
        swiata oprocz Polski. Moge sie zrzec polskiego obywatelstwa i wtedy takze w PL
        bede miala prawa obywatelki Republiki.
        Szlag mnie lekko trafil jak sie okazalo ze zrzeczenie polskiego obywatelstwa
        to dobre kilka tysiecy DM jakiej to sumy nie posiadalam.
        jak sie zaczelam przymierzac do zrzeczenia obywatelstwa to komunizm upadl i
        sprawa sie rozwiazala.
        Natomiast pomysl , teraz gdybym rzeczywiscie zrzekla sie tego obywatelastwa za
        ciezka kase to musialabym placic od nowa za przywrocenie obywatelstwa.
        Dobrze ze czasy sie zmienily i dzisiejsi emigranci nie maja takich dylematow...
        Kran
      • monhann2 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 14:40
        Babiana napisala:

        "Poza tym nie mozna przebywac poza granicami kraju
        dluzej niz 183 dni. Po przekroczeniu tego terminu traci sie karte stalego
        pobytu."

        To stary przepis, ktory chyba ze dwa lata temu ulegl zmianie. Teraz w ciagu 5
        lat trzeba byc na terenie Kanady w sumie 2 lata aby nie stracic karty stalego
        pobytu. Nie wnikam w przepisy dotyczace ubezpieczenia zdrowotnego, bo to inna
        dzialka.
        • sylwek07 Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 15:52
          If you don't stay in Canada for more than 730 days in any 5 years period you
          will lost your resident status.

          www.ilsgroup.com/maintianresidency/maintainresidency.htm
    • babiana Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 14:58
      Moj brat zrzekl sie obywatelstwa polskiego. Przyjechal do Kanady z zona na 3
      miesiace przed ogloszeniem stanu wojennego w Polsce. Mial szczescie poniewaz z
      tego powodu (stanu wojennego) juz w styczniu dostali pobyt staly. Ja z ich
      powodu zostalam ukarana i nie otrzymalam paszportu na tygodniowy wyjazd do
      Berlina w celu odwiedzenia moich znajomych. Dostalam paszport dopiero w 1986 po
      zaplaceniu lapowki. Takie to byly czasy. Na szczescie nie zrzeklam sie
      obywatelstwa polskiego(ktore za komuny bylo wlasciwie tylko kula u nogi).
      Najlepszy przyklad tej pani z Wroclawia. Do Polski po raz pierwszy pojechalam w
      1992 roku. Nigdy nie wiadomo jak losy nasze potocza sie. Moja corka z kolei
      prace w EEA, ktora jest odzialem UE dostala tylko dlatego, ze ma obywatelstwo
      polskie. Kanada nie jest czkonkiem Unii wiec nie mialaby prawa tam pracowac.
      Mialam kiedys takiego znajomego, ktory gromadzil obywatelstwa hahaha Mial
      polskie, kanadyjskie i amerykanskie. Wiem, ze przymierzal sie do francuskiego.
      Nie wiem czy cos mu z tego wyszlo poniewaz stracilam z nim kontakt.
      • abere8 Re: zolnierz raz jeszcze 09.07.06, 07:51
        babiana napisała:

        > Mialam kiedys takiego znajomego, ktory gromadzil obywatelstwa hahaha Mial
        > polskie, kanadyjskie i amerykanskie. Wiem, ze przymierzal sie do francuskiego.
        > Nie wiem czy cos mu z tego wyszlo poniewaz stracilam z nim kontakt.

        Ja sie do czegos takiego przymierzam, tylko nie wiem, czy mi wyjdzie. Za pare
        dni bede miala prawo ubiegac sie o obywatelstwo nowozelandzkie wraz z mezem i
        to zrobimy, tyle ze jeszcze nie teraz, bo to dosc droga impreza. Fajnie bedzie
        wreszcie miec paszport tego samego kraju smile Przynajmniej nie bede musiala sie
        martwic odnawianiem mojej turystycznej wizy do Stanow w polskim paszporcie.

        No a kiedys jesli sie zdecydujemy zamieszkac w Stanach, mozliwe, ze bede miala
        prawo ubiegac sie o tamtejsze obywatelstwo. Smiesznie by bylo. No ale zeby bylo
        sprawiedliwie, moj maz musialby kiedys ubiegac sie o polskie smile
    • babiana Re: zolnierz raz jeszcze 07.07.06, 15:06
      Nie wiedzialam o tych zmianach. W sumie to na lepsze. Mam obywatelstwo wiec
      specjalnie tym tematem nie interesowalam sie. Co do ubezpieczenia zdrowotnego to
      obowiazuje i bardzo to jest kontrolowane. Dlatego w samolocie przed wjazdem do
      Kanady wypelniasz w deklaracji celnej rubryke w ktorej pytaja czy opuszczalas
      Kanade na okres dluzszy niz 183 dni. Z tego powodu emeryci kanadyjscy
      wyjezdzajacy w czasie zimy na Floryde scisle tego terminu przestrzegaja. Moja
      corka z powodu swojego wyjazdu straci prawo do bezplatnej opieki medycznej w
      Kanadzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka