elagrubabela
17.07.06, 16:41
Pojechalam na wakacje i zaczela sie wojna. Nawet nie wiem, co o tym myslec -
tak nagle sie to stalo w tym Libanie, bez jakichs zapowiedzi czy dyskusji
Izrael po prostu zaczal zrzucac bomby a teraz nawet juz wkroczyly wojska
ladowe. Nie moge sie z tym pogodzic, ze ktos ot tak, z powodu 2 zolnierzy,
rozpetuje kolejna tragedie. Tak latwo zaczac strzelac i niszczyc, tak trudno
takie rozpedzone kolo zatrzymac. Wczoraj zginelo 7 Kanadyjczykow libanskiego
pochodzenia, w tym 4 dzieci. Nie moge sobie miejsca znalezc gdy o tym mysle -
pojechali na wakacje i juz NIGDY z nich nie wroca do domu w Montrealu. Elka