Dodaj do ulubionych

Rekodzielo w Toronto

14.08.06, 22:33
Czy ktores z Was zajmuja sie rekodzielem - haftowanie, robienie bizuterii,
malowanie czy inne jakies "dlubanka"?
Gdzie zaopatrujecie sie w polprodukty? Troche sklepow znam (z tych, ktore
pamietam z nazw-Sassy Beads, Michaels, Japanese Paper), czy macie jakies swoje
ulubione?

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • tora99 Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 02:32
      wiem ze na Queen na zachod od spadina jest sporo sklepow z materialami,
      wloczkami, kordonkami.. jest tez tam kilka sklepow z materialami plastycznymi
      (farby, pedzle, papier.. itp) pare razy robilam tam zakupy.
      • wiedzma30 Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 05:06
        Dzieki, ale akurat materialy (tkaniny jak rozumiem) oprocz specjalnych do haftu,
        wloczki ani kordonki mnie nie interesuja.
        Do haftu uzywamy jedynie nici DMC, bo kordonek i nici innych firm niestety blakna...

        A czy te sklepy z materialami plastycznymi maja swieze produkty? Zazwyczaj w
        malych sklepikach jest maly ruch i farby sa deczko zlezale...

        Jeszcze raz dzieki za informacje.
        • tora99 Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 06:52
          tak, sklepy z tkaninami, i to sporo (po obydwoch stronach ulicy). czy sa tam
          rowniez specjalne do haftu, nie wiem, nigdy nie szukalam. mozliwe ze nici DMC
          dostaniesz w ktorejs z pasmanterii. ten odcinek ulicy jest taki
          wlasnie "materialowy" co drugi sklep to pasmanteria, albo cos z tkaninami.
          warto sie tam przejsc, chocby na sam "spacer po ulicach" bo to ciekawe
          miejsce, troche dalej jest kilka sklepow "ze wszystkim" (meble rozne
          szpargaly) to juz nie kansington, ale ciagle jeszcze ciekawy klimat.

          jezeli chodz o materialy dla plastykow, to maszerujac jakies 15-20 min na
          zachod na polodniowej str jest sklep. (na przeciwko chyba sie park zaczyna,
          dawno bylam i nie wiem czy dobrze pamietam) ja tam kupowalam fajny, cieniutki
          papier czerpany. ten sklep polecala mi kol, ktora duzo maluje i dlubie, (a
          wlasciwie malowalA i dlubalA bo od pol roku nic nie tkniete, dziecko bawi wink)

          oleje maciek kupowal praktycznie na rogu polnocno-wschodnim spadina i queen
          (kilka krokow na wschod bardziej) i raczej sie nie skarzyl.
          sklepy z farbami sa tez na spadaina w gore od kansington po lewej str. ale
          wydaje mi sie ze te sklepy znasz.
    • tamsin Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 03:41
      naleze do tych osobnikow, ktorych rekodziela sie nie imaja wink zawsze
      podziwialam moja kolezanke, ktora z niczego potrafila zrobic cudo. Ja nawet za
      lepienie garnkow z gliny nie zabieram sie, szkoda blota.
    • lola999 Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 03:47
      A znasz Currys Art Supplies?
      www.currys.com/html/stores.html
      • babiana Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 05:00
        Ja tez naleze do typu Tamsin. Mialam jednak szczere checi w dziedzinie
        bizuterii.Skonczylo sie na tym, ze mam caly sprzet, ale od 2 lat nic nie
        zrobilam.Jedynie te okulary jubilerskie co dostalam od corki na Gwiazdke
        przydadza mi sie do nawlekania igly, po jej wyjezdzie. W dziedzinie bizuterii
        moge ci jednak sluzyc rada w sensie zaopatrzenia. W Montrealu na ulicy Cathart
        620 kupisz wszystko.Rowniez kamienie szlachetne, polszlachetne itd.Zalezy tez
        jaka bizuteria jestes zainteresowana. Sa rowniez w Montrealu dwa razy w roku
        organizowane targi kamieni, gdzie mozesz kupic wszystkie kamienie o jakich sobie
        zamarzysz po bardzo niskiej cenie.Musze znalesc tylko ulotke z dokladnymi
        namiarami. Jesli antyczna amerykanska to polecam ci Antique Shows. Sa czesto
        organizowane w Toronto rowniez. Tam mozesz kupic sznur korali, ktory nie podoba
        ci sie, ale masz wizje uzycia pieknych elementow, czasem tylko kilka. Rowniez
        garage sales, estate sales sa wielkim zrodlem pieknej antycznej bizuterii
        amerykanskiej. Musza byc tez podpisane. Jak Miriam Haskell,Robert,Sherman(z
        Montrealu), De Mario, Trifari, Corot zalezy z jakiego okresu liczy sie wlasciwie
        tylko Corocraft, ale to juz musisz sobie kupic ksiazki na ten temat.Stara
        sztuczna bizuteria amerykanska jest tak piekna, ze tylko zakochac sie w niej.
        Costume jewellery. Poszukaj tez na ebay tam mozesz kupic "lot of costume
        jewellery". Ale to jest zawsze ryzyko. Chociaz kilka razy udalo mi sie nabyc
        dobre sztuki.Wystukaj tylko te nazwy, ktore ci podalam. Zobacz jakie piekne sa.
        Zapomnialma o Eisenberg. Uzywal tylko Svarowski stones.
        • wiedzma30 Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 05:15
          Dzieki smile

          Obawiam sie, ze do Montrealu na targi ani do sklepu specjalnie sie nie wybiore.
          Moze kiedys przy okazji...
          "Costume jewellery" to nie moj typ bizuterii. Lubie matowa, a nie "swiecidelka".
          Takze malo metalu - jedynie dyskretne elementy.
          Moze kiedys mi sie odmieni?

          Pozdrawiam i dziekuje!
          P.S. Duzo wiesz o kostiumowej bizuterii smile))
    • pal0ma Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 20:24
      Crafts:
      Sklep nazywa sie Lewiscraft
      (1) Yonge & Eglinton Centre
      (2) 2 Bloor West

      Najtansze art supplies sa w Gwartzman, zachodnia strona Spadina na poludnie od
      College.
      • kinky5 Re: Rekodzielo w Toronto 15.08.06, 23:07
        Gwartzman- nie maja moze bajecznego wyboru ale faktycznie sa b. tani. Ale uwazaj bo niestety cena
        nie zawsze idzie w parze z jakoscia (kupilam tam gwasze ktore niestety sa bardzo kiepskiej jakosci)
        Wiekszy wybor (i oczywiscie drozsze ceny) znajdziesz w Loomis Art Store i w Currie's (to sa sieci wiec
        polecam sprawdzenie strony interetowej z adresami najblizszych dla Ciebie).
        Jest jeszcze sklep przy OCAD-ie - nie wiem nigdy nie bylam oraz Wolffman- to jest w okolicach Drake
        Hotel na Queen- ceny porownywalne z Currie's moim zdaniem.
        Papier- sama wiesz Japanese Paper Place (lub oczywiscie wyzej wymienione Loomis i Currie's - zalezy
        jaki papier potrzebujesz!) lub jesli szukasz tzw. origami paper- polecam Kensington- jest tam np.
        sklep japonski Tokio gdzie znajdziesz go taniej niz w wyzej wymienionym.
        Jesli chcesz zrobic swoja wlasna bizuterie widzialam przynajmniej 2 sklepy sprzedajace doslownie
        wszystko- jeden jest przy Younge st. w okolicach Eglinton, a drugi chyba na Queen w okolicach
        Spadina. I pewnie jest ich wiecej.
        Polecam rowniez sprawdzenie tzw. dollar stores bo oni tez maja duzo art supplies- mozesz tam np.
        kupic akryle (takie same sprzedawane sa w home depot). Ale tutaj znowu uwaga na jakosc.
        • wiedzma30 Re: Rekodzielo w Toronto 16.08.06, 00:51
          Dzieki wielkie smile))

          Wiesz, wczoraj poswiecilam troche czasu na "zwiedzenie" tego sklepu na Yonge St.
          i jestem zniesmaczona... Maja tam w wiekszosci takie "jarmarczne" paciorki.
          Fakt, kupilam tam pare kamykow, ale juz z dodatkami do nich cieniutko...

          Slyszalam o tym sklepie na Queen. Zagladne tam w nastepnym tygodniu. Moze tam
          znajde cos fajnego i oryginalnego.

          Pozdrawiam!
    • wiedzma30 Dzieki Dziewczyny :))) 16.08.06, 00:53
      Sprawdze miejsca w ktorych jeszcze nie bylam i mam nadzieje, ze znajde cos
      fajnego smile))
      • babiana Re: Dzieki Dziewczyny :))) 16.08.06, 03:26
        Sprawdz ten adres
        www.beadbugleclassifieds.com/DisplayAd.asp?id=140
        W tych innych sklepach znajdziesz tylko paciorki. Mysle, ze w Toronto jest takie
        miejsce jak u nas na 620 Cathart(olbrzymi budynek)) gdzie znajduje sie wszystko
        co tylko potrzebujesz do wyrobu i naprawy bizuterii. Nie sprzedaja tam jednak
        paciorkow. Kupisz tam perly(az oczy bola), lapis lazuli, koral, turkusy, kwarc w
        najrozniejszych kolorach. Sa one tylko na sznurkach bez zapiecia. Trudno mi
        nawet opisac. Nie wiem jak daleko od Toronto jest ta miejscowosc(moze to jest
        dzielnica) do ktorej link ci podaje. Zawsze lepiej samemu zobaczyc.Jesli chcesz
        cos eleganckiego zrobic to szukaj jewellery makers suppliers. Sa oni podzieleni
        na przyrzady, kamienie itd. i wcale nie sa drogie. Ja bylam zaskoczona cenami.
        Jak masz talent to zrobisz sobie piekne rzeczy za 30% tego co muasialabys w
        sklepie zaplacic. Piekne sa rowniez czeskie szklane korale. Na tym linku
        pokazuja na zdjeciu. U nas w tych sklepach jak Bead Emporium i im podobnych
        oferuja paciorki dla starych babc, co nie maja co z czasem zrobic.
        • wiedzma30 Piekne rzeczy :) 16.08.06, 04:25
          Dzieki!

          O takie wlasnie korale mi chodzilo - ze szkla, albo prawdziwe kamyki.
          Ale ten sklep czy bazar jest ok 2.5 godz. od TO... Moze kiedys sie wybiore...

          Wiem, ze wlasnorecznie wykonana bizuteria kosztuje kilka "groszy" i ma jeszcze
          jedna zalete - jest niepowtarzalna.

          Pozdrawiam!

          P.S. Chyba bede siedziala do pozna i ogladala wink))
          • kinky5 Re: Piekne rzeczy :) 17.08.06, 01:37
            przechodzilam dzisiaj queen- i sa tam 2 sklepy jeden obok drugiego.
            Jeden sie nazywa bling bling a drugi- nie pamietam. Ale mysle ze to jest wlasnie
            to czego szukasz!
            Pozdrawiam.
            • gherarddottir Re: Piekne rzeczy :) 31.08.06, 21:16
              A ja jestem "manualna". Haftuje (krzyzyki, haft pelny, richelieu) robie na
              drutach i na szydelku, lubie szyc (uszylam sobie poduszki i zaslony do living
              roomu i pokoju goscinnego). Bizuterii tez troche naprodukowalam, glownie dla
              mojej siostrzenicysmile
              • babiana Re: Piekne rzeczy :) 08.09.06, 04:14
                Gherarddottir, jestem pelna podziwu. Nie kazdego jednak natura takim talentem
                obdarzyla. Dzisiaj udalo mi sie przewlec po wielkich trudach moje korale (nitka
                sie zerwala) lacznie z zapieciem. To juz jest pierwszy krok. I okulaty
                jubilerskie przydaly mi sie w koncu.
                • wiedzma30 Re: Piekne rzeczy :) 08.09.06, 04:37
                  Ja teraz mam "trans kolczykowy". wink))
                  Ciagle szukam krwistoczerwonych i zielono-trawiastych korali/kamieni... Nie ma
                  mojego koloru i juz...

                  P.S. Chyba oprocz kowalstwa, dmuchania szkla i garncarstwa robilam juz wszystko.
                  Zaleznie od nastroju i natchnienia smile

                  Pozdrawiam!
                  • babiana Re: Piekne rzeczy :) 08.09.06, 13:24
                    Moj ulubiony kamien to koral srodziemnomorski.Wlasnie ten krwistoczerwony
                    odcien. Co do zieleni to spojrz na ten turmalin. Ostatnio b.modny. Wiele wyrobow
                    w In Style jest prezentowanych z tego kamienia polszlachetnego.
                    encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=109674
                    • mon101 Re: Piekne rzeczy :) 08.09.06, 21:26
                      Och, ten turmalin bardzo mi sie podoba. Jestem rudzielcem wiec zielonosci
                      zawsze mi odpowiadaly. Niestety jestem zdecydowanie "niemanualna" nad czym
                      ubolewam i tym bardziej podziwiam tych, ktorzy potrafia lapkami cos
                      zdzialac.Brawo, Gherardowianko, widzialam co potrafisz i pelna jestem
                      zachwytusmile)A ja tu wlasnie sie zastanawiam kto mi jeansy moze podlozyc, bo
                      wzrostu jestem nikczemnego i zawsze mam ten problem (no chyba, ze kupuje w Hong
                      Kongu9. Zwykle taszcze wszystko do Warszawy gdzie pani na bazarku robi mi
                      wszystko od reki, ale narazie sie nad Wisle nie wybieramcrying
                      • babiana Re: Piekne rzeczy :) 09.09.06, 00:07
                        Mon101 u nas w pralniach chemicznych takie male poprawki robia. Siedzi sobie
                        pani w kacie z maszyna do szycia i takie drobne uslugi swiadczy. Moze u was tez
                        cos takiego istnieje?
                • gherarddottir Re: Piekne rzeczy :) 09.09.06, 20:21
                  babiana napisała:

                  > Gherarddottir, jestem pelna podziwu. Nie kazdego jednak natura takim talentem
                  > obdarzyla. Dzisiaj udalo mi sie przewlec po wielkich trudach moje korale (nitka
                  > sie zerwala) lacznie z zapieciem. To juz jest pierwszy krok. I okulaty
                  > jubilerskie przydaly mi sie w koncu

                  Teraz ma po prostu wiecej czasu niz mialam mieszkajac w Polsce. A zimy tu u nas
                  dluugie smile))
          • a.nika Re: Piekne rzeczy :) 08.09.06, 16:30
            Jak juz bedziesz na Queen St. to po lewej stronie (idac od centrum) masz dwa
            sklepy. Polecam przejsc sie kilkanascie metrow dalej i po przeciwnej stronie
            masz nastepne dwa sklepy-gwarantuje szybko z nich nie wyjdziesz smile Duzo wiekszy
            wybor niz we wczesniejszych.
            To jest strona jednego z tych sklepow www.thebeadery.ca

            Hi, hi moj maz to chyba nigdy nie zrozumie jak mozna spedzic kilka godzin w tych
            sklepach
    • balamuk Re: Rekodzielo w Toronto 08.09.06, 18:39
      Jak ja Wam zazdroszcze, ach, do diabla... Kiedys tam szylam sobie wiekszosc
      ciuchow (od gorsecikow po kurtki zimowe), haftowalam dowolnie, robilam na
      drutach i szydelkiem, koraliki rozne tez - no i co? No i tyle, czasu przeslego
      moge sobie pouzywac. Ostatni sweter dodziergalam do polowy przed urodzeniem
      pierwszego dziecka, po czym zezarly go mole. Po urodzeniu ww. zrobilam kawalek
      sporego gobelinu, jak dziecie zaczelo sie poruszac o wlasnych silach, gobelin
      poszedl precz i do tej pory lezy w szafie. Ratunku!!! Jedyna nadzieja w
      sasiadce z "mojej wsi", ma krosna i obiecala, ze mnie tkac nauczy, zebym sie
      odrobinke podniosla na duchu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka