Dodaj do ulubionych

Jak czesto zmieniacie posciel?

25.12.07, 02:06
Ja co tydzien, czasem poltorej. "Prysznicujemy" sie co wieczor, ale przeciez
nocka czlowiek sie poci i nie moglabym dluzej w jednej poscieli spac. To tak
jakby chodzic non stop w jednych ciuchach wink

Na studiach nie mialam pralki i zmienialam posciel co 2 tyg. - pralam w
rekach, wygotowywalam i jakos przezylam wink

P.S. Troche mnie szokuja kobiety z innego forum, ktore pisza, ze zmieniaja co
3-4 tyg.- bo przeciez kąpią sie co wieczor... brrr...
Obserwuj wątek
    • abere8 Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 25.12.07, 02:49
      Ja chyba mniej wiecej tez co tydzien, moze co dwa. Nie licze dni, tylko oceniam
      jej stan smile Ja kiedys na jakims forum czytalam podobny watek i tam babki mowily
      o praniu poscieli codziennie! To mnie dopiero zaszokowalo, ile to wody i pradu
      sie marnuje. Moge sobie wyobrazic pranie codzienne poscieli, jesli ktos
      powiedzmy goraczkuje, albo jest upalne lato, ale tak normalnie?
      • wiedzma30 Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 25.12.07, 03:12
        Moze one mowily o zmianie poscieli w hotelach? wink Jakos nie chce mi sie wierzyc
        w codzienna zmiane poscieli... wink)) chyba, ze nie bylo to w pl wink)))
        • tamsin Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 25.12.07, 03:38
          przypomnialo mi sie cos o wspomnieniach z bialego domu, Jackie
          Kennedy kazala zmieniac posciel dwa razy dziennie, bo czasami ona
          lub prezydent ucinali sobie drzemki w srodku dnia. To sie nazywa
          wielkie pranie wink
          • wiedzma30 Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 25.12.07, 04:25
            Prawde mowiac, to predzej zrozumiem zmienianie poscieli dwa razy dziennie czy
            codziennie, niz raz na miesciac... brrr...
    • hotchilli od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazowa.. 26.12.07, 06:29
      zmieniam raz na trzy miesiace

      oszczednosc na proszku do prania, energii elektrycznej i wodzie

      no i oczywiscie oszczednosc energii 'wlasnej' na przewlekanie tych
      wielgachnych kolder i poduch...

      i zadowolona jestem bardzo

      eksperymentuje tez z iinnymi kolorami, bo moze mi sie uda zmieniac 2
      razy do roku wink))- grunt to wygoda ! ;DDD
      • lucy38 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 13:34
        Zeby tez masz pewnie zolte i mujesz je raz na rok, bo i po co
        czesciej..przeciez nie widac ....Sa ludzie i parapety..UFFFF
        • wiedzma30 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 17:58
          Ciekawe czy nosisz tez czarne gatki? wink))
          • asica74 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 19:20
            a co takiego jest w czarnych gatkach?
            • asica74 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 19:20
              obrzarstwo daje juz rezultaty:
              a co jest takiego zlego w czarnych gatkach? Sie grzecznie pytam
              • wiedzma30 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 19:24
                Chyba nie ma nic zlego w czarnych gatkach - przynajmniej ja osobiscie nie
                stwierdzilam wink

                Ale zastanawiam sie - skoro hotchili zmienia czarno-brazowa posciel raz na 2
                m-ce, a jezeli ma czarne gatki, to co ile je zmienia?.. wink
                • asica74 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 19:34
                  hm... nie wnikam
                  A na serio, to mysle, ze ktos sobie zarty stroi i nalezy to sikiem
                  prostym potraktowac a nie sie ekscytowac, bo nie ma czym
                  • tamsin Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 19:38
                    a ja mysle, ze hotchilli nie zaprasza nikogo na przenocowanie, wiec
                    zart czy nie (a tez mysle, ze to jest podpucha), jak czesto zmienia
                    posciel to jej sprawa.
                    • asia.sthm Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 20:50
                      na poscieli czarno brazowej widac wszystko jak pod mikroskopem,
                      kazda komorka skory, kazdy lupiezyk, blond wlosek, kazdy plujek tez
                      widoczny. Do tego po goracym praniu te kolory tak czy siak robia sie
                      majtkowe. Jedwab jeszcze gorszy, nie da sie poczytac w lozku na
                      siedzaca bo jest za slisko pod tylkiem.

                      Najlepiej bez poscieli. Jak siennik zaczyna gnic to wyrzucic i
                      uklepac sobie nowy. Zdrowo i ekologicznie. Ha! Na nieheblowanych
                      deskach tez zdrowo sie spi - lepsze od depilatora i peelingu
                      • tamsin Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 21:23
                        te nieheblowane deski to musi byc marzenie dla kazdego z bardzo
                        owlosiona dupa wink
                      • greentea2 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 21:50
                        No i pietki mozna skrobac na deskachsmile))
                        • asia.sthm Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 22:06
                          pod pietami to te deski juz mam wyswiecone na gladko; musze odwrocic.
                          Sprytnie, nie? smile)
                          • greentea2 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 22:16
                            Bardzo sprytnie, lokcie tez pewnie odcisnietesmile
        • hotchilli Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 27.12.07, 02:13
          lucy38 napisała:

          > Zeby tez masz pewnie zolte i mujesz je raz na rok, bo i po co
          > czesciej..przeciez nie widac ....

          zebow nie mam, wiec chybilas przeokrutnie big_grinD

          >Sa ludzie i parapety..

          ...czego dowodem jest caly ten watek smile))

          >UFFFF - hehe, ja przynajmniej osobistych wycieczek nie czynie i
          prztyczkow w nos nie daje crying((

          no i wlasnie, z czego sie tu jeszcze pospowiadamy (-cie)!!??

          watek otwierajacy powinien sie konczyc sakramentalnym: "a jakie sa
          wasze przemyslenia?"

          Glebokich przemyslen zycze w Nowym Roku na wszystkie zapodane tematy
          poscielowo-stanikowo- zebowe smile))
          • syswia Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 29.12.07, 04:44
            niechze Cie Senin usciskam smile))))))
            Wesolych Swiat Bozego Narodzenia i Szczesliwego Nowego Roku! - jak
            mawia moj malzon
            • hotchilli Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 29.12.07, 11:02
              usciski odwzajemniam - potrojnie - mam nadzieje, ze nie udusze wink)
              Szczesliwego Nowego Roku Ci zycze, i Calej Twojej Rodzinie...

              zeby wszystkie marzenia i (dobre)sny sie spelnily...(moje spelniaja
              sie powoli, ale dokladnie tak jak chcialam)

              ..na swiateczne zyczenia chyba juz troche za pozno, ale zycze Ci za
              to samych wspanialosci na wszystkie inne dni tego i przyszlego
              roku smile))
              • gherarddottir Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 30.12.07, 16:46
                zaczelam sie zastanawiac jak czesto zmieniam posciel, wiem napewno nie jest to
                raz w tygodniu... mysle, ze raz na 1,5 or 2 tygodnie.. ale tez zalezy od
                sytuacji chyba
              • syswia Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 31.12.07, 15:32
                dziekuje, jeszcze dycham smile)))
                to moze uchyl ciutke rabka tajemnicy, jakie to zyczenia Ci sie
                spelniaja? smile))))
                2007 byl dla mnie laskawy, mam nadzieje, ze 2008 okaze sie rownie
                dobry, a moze lepszy...
                S.
      • wiedzma30 Re: od kiedy zakupilam bylam posciel czarno-brazo 26.12.07, 17:57
        Wspolczuje...

        Ja mam ciemnoszara i cimnozielona i te tez zmieniam raz w tygodniu smile
    • wiedzma30 Cha! 26.12.07, 22:37
      Na jednym forum juz mnie zlinczowaly kobietki za takie marnotrastwo wody,
      energii, zatruwanie srodowiska. Wyszlam na gooopolke i brudaske, bo zmieniam
      posciel tak czesto wink))
      Oj niedobra, niedobra... wink
    • wiedzma30 Znacie to? 26.12.07, 22:37
      Po wyjściu z toalety zaledwie co czwarty Polak i co czwarta Polka myje ręce
      mydłem i wodą. Co trzeci Polak myje zęby raz w tygodniu! Jedna trzecia z nas nie
      stosuje dezodorantów, a jedynie 7 proc. uważa, że w upał warto wziąć prysznic!

      W połowie polskich łazienek na ręcznikach osiada flora kałowa, bo nie chce się
      nam opuścić klapy sedesu! Męczy nas codzienna zmiana majtek i skarpetek. Jeśli
      wierzyć w badania zlecane przez firmy kosmetyczne (m.in. Domestos,
      Colgate-Palmolive), to problem przestrzegania higieny osobistej przez Polaków
      czuć na odległość.

      - Polacy nie przestrzegają zasad higieny z powodu braku pieniędzy oraz nawyków
      wyniesionych z domu. W społeczeństwie, nie tylko polskim, pokutuje mentalność
      wsi sprzed stu lat, gdzie nie przywiązywano wagi do zachowań higienicznych -
      tłumaczy socjolog prof. Jacek Leoński z Uniwersytetu Szczecińskiego.

      Optymizmem nie napawa lektura roczników statystycznych. W 2004 r. na higienę
      osobistą przeciętny Polak przeznaczył tylko 17 zł miesięcznie (w tym 2 zł na
      fryzjera). Nie jest to suma imponująca, tym bardziej że w takim samym czasie na
      alkohol i ###### nasz rodak wydał 19 zł. Jeśli nad Wisłą dochodzi do zmiany
      nawyków higienicznych, to w żółwim tempie.

      W 1999 r. na mycie poświęcaliśmy 11 zł miesięcznie, tylko o 6 zł mniej niż obecnie.

      Nie myją rąk kucharze ani pielęgniarki. Konsekwencje? Co roku około 400 tys.
      pacjentów trafiających do polskich szpitali ulega różnym zakażeniom. Aż 10 tys.
      z nich umiera. Szacuje się, że ponad 90 proc. szpitalnych zakażeń to skutek złej
      higieny! Z badań ankietowych Polskiego Towarzystwa Zakażeń Szpitalnych wynika,
      że lekarze i pielęgniarki dezynfekują ręce o połowę rzadziej, niż powinni.
      Według zaleceń higienistów myć ręce powinniśmy obowiązkowo po wyjściu z toalety,
      ataku kaszlu czy kichania, wyniesieniu śmieci, przed jedzeniem itp.

      W teorii jesteśmy dobrzy, co udowodniły badania przeprowadzone w 2000 r. - 51
      proc. pytanych deklarowało, że codziennie myje całe ciało, 86 proc. - że zawsze
      myje ręce po przyjściu do domu, 86 proc. - przed jedzeniem,

      88 proc. - przed przygotowaniem posiłku, 91 proc. - po wyjściu z toalety. 62
      proc. myje zęby minimum dwa razy dziennie, 65 proc. zmienia bieliznę codziennie,
      65 proc. zakłada codziennie czyste skarpetki i rajstopy, 63 proc. używa
      codziennie dezodorantu - wymienia współautorka badań dr Dorota Cianciara z
      Państwowego Zakładu Higieny.

      Praktyka jest bardziej ponura. Z eksperymentu, jaki zrobił Domestos, wynika, że
      aż 63 proc. Polaków i 28 proc. Polek nie myje rąk nawet po wyjściu z toalety
      publicznej! Ankieterzy ? przebrani za babcie klozetowe - zauważyli, że zaledwie
      co czwarty pan mył ręce prawidłowo, tj. mydłem i wodą, co 10. spłukiwał je tylko
      wodą. Jeśli chodzi o panie, to "tylko" jedna trzecia nie zbliżyła się do
      umywalki, 13 proc. kobiet opłukiwało dłonie, a 59 proc. myło je mydłem i wodą.
      Puentą powinien być wynik akcji przeprowadzonej w jednym ze stołecznych pubów.
      Otóż, na wystawionych w barze orzeszkach znaleziono aż pięć rodzajów męskiego
      moczu! (...)

      - Z pewnością życie w mieście sprzyja zmianie stylu bycia. Jest też coraz
      mniejsza tolerancja wobec ludzi zaniedbanych, np. spoconych - mówi o czekającej
      nas przyszłości prof. Jacek Leoński, socjolog. - Warto też zwrócić uwagę na rolę
      reklam środków czystości. Pełnią one funkcje wychowawcze, przekonując, że warto
      używać kosmetyków. Trzeba też rozróżnić dbanie o higienę i dbanie o bycie
      pięknym. To ostatnie w poprzednim ustroju było niechętnie przyjmowane. Teraz
      troska o swój wygląd zastępuje starania higieniczne. Dlatego tak często
      niektórzy nie myją się, ale skrapiają perfumami.

      Z danych PZH wynika, że najczęściej myją się kobiety i młodsze pokolenia.
      Odstają szczególnie osoby powyżej 65. roku życia. W tej grupie wiekowej tylko 15
      proc. używa dezodorantów. Prawidłowością jest, że im niższe wykształcenie i
      dochody, tym gorzej z nawykami.

      - Codzienne mycie całego ciała jest wskazane tylko u tych, którzy ulegają
      silnemu zabrudzeniu, np. u górników czy osób pracujących w kanałach. W
      większości przypadków wystarczy łagodnym żelem lub mydłem o wartości pH5-6 umyć
      "newralgiczne" miejsca, np. pachy, pachwiny, uszy - tłumaczy dr Śpiewak. -
      Organizm ludzki ma świetne mechanizmy obronne, skórę pokrywa tzw. płaszcz
      lipidowy, który jest barierą ochronną, a ponadto zapewnia elastyczność skóry.
      Mydła zmywają ten płaszcz, dlatego należy je stosować z umiarem.

      Na razie jednak problemem Polaków jest raczej lęk przed mydłem. Skalę problemu
      czuć zwłaszcza w środkach komunikacji miejskiej, gdzie niedomyty pasażer jest
      czymś tak naturalnym, jak wiszący kasownik, a rozżaleni pasażerowie wydzwaniają
      do miejskich przedsiębiorstw komunikacyjnych. Nękany skargami stołeczny Zarząd
      Transportu Miejskiego zdecydował, że cuchnącego pasażera (jako uciążliwego)
      można z pojazdu... wyprosić. O, narodowym rzekomo, upodobaniu do brudu informują
      zagraniczne przewodniki radzące turystom z Zachodu m.in. unikania jedzenia w
      ulicznych barach i korzystania z publicznych toalet. Jest się czego wstydzić.

      Źródło: Ozon
      • asica74 Re: Znacie to? 26.12.07, 23:45
        naprawde! to musze sie jakos dostosowac do normy krajowej!
        L
      • tamsin Re: Znacie to? 26.12.07, 23:59
        przypuszczam, ze ta przecietna daleko lub wcale nie odbiega od
        przecietnej z np. Francji. smrod moczu i spoconych pach bylo czuc
        juz przed wjesciem do metra, najgorzej ze tam nikogo nie wysadzali!
        • wiedzma30 Re: Znacie to? 27.12.07, 07:13
          > najgorzej ze tam nikogo nie wysadzali!

          Bo moze tam tolerancja, to nie tylko nic nie znaczace slowo...
          • mon101 Re: Znacie to? 28.12.07, 12:24
            Zmieniac wedle uznania ale prac rzadko i w pelnej pralce!To
            refleksja po przeczytaniu prezentu gwiazdkowego od szefa:"100
            sposobow uratowania swiata"winkOto pare: mniej prac,raczej wietrzyc.
            Nie kapac sie w wannie, tylko pod prysznicem.Zrezygnowac z befsztyka
            na rzecz ryb, owocow morza i fasoli. Mozna sobie strzelic befsztyk,
            ale wtedy trzeba zasuwac tydzien rowerem do pracy, no bo "bilans
            musi wyjsc na zero"wink) Ale tak na powaznie - pare rzeczy w tej
            ksziazce dalo mi nieco do myslenia
    • wiedzma30 No i wydalo sie... ze poce sie jak raczy rumak ;)) 27.12.07, 23:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=73649640
      wink)))
    • reyka Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 30.12.07, 22:30
      co tydzien - w domu roztocza "zasialy" alergie i trzeba je
      regularnie tepicsmile
      • wiedzma30 Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 31.12.07, 00:30
        O! Kolejna "nienormalna" wink))))))))))))))))))))))
        • reyka Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 31.12.07, 10:49
          uwaga, bo sie obrazesmile)))
          a ja tam pamietam spanie u dziadkow na sienniku, to byly czasy.
          swiezo siano pachnialo, a jak sie fajnie spalo, szczegolnie
          zima......
    • cuciolo Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 01.01.08, 17:15
      Mam alergikow w rodzinie i co tu kryc dom musze miec czysty. Wiec
      posciel zmieniam co 5-7 dni, podobnie jak reczniki. A ze mam dom i
      ogrod wiec pranie suszy sie na swiezym powietrzu i to prawdziwa
      przyjemnosc pozniej sie walnac do lozka
      • anna7777 wiedzmo 03.01.08, 19:27
        nawiazujac do Twojego watku o Polakach, co powiesz o kanadyjskich pielegniarkach
        w sluzbowych uniformach w miejscach publicznych typu metro, autobus,
        ulica...?Jakos nigdy w Polsce tego nie spotkalam, a tutaj nijak nie moge tego
        zrozumec, a tym bardziej ogolnego przyzwolenia na to.
        • wiedzma30 anna7777 03.01.08, 23:24
          A co powiesz na przyjmowanie do pracy w sklepach spozywczych kazdego, "jak
          leci", bez zadnych badan?..
          • anna7777 Re: anna7777 04.01.08, 00:56
            no wlasnie w PL chyba nikogo bez badan nie zatrudnia, o ile dobrze pamietam
            • tamsin Re: anna7777 04.01.08, 00:59
              a o jakie badania chodzi? na hiv?
              • anna7777 Re: 04.01.08, 03:34
                na pewno na cukrzyce, pewnie gruzlice, na pewno nie na hiv, nie wiem na co jeszcze
                i tak na marginesie zaczynam wnioskowac, ze wiekszosc tych badan za pieniadze sa
                dla picu
                • wiedzma30 Re: 04.01.08, 04:52
                  Dlaczego dla picu?
                  Placi za nie pracodawca, a nie pracownik.
                  • anna7777 Re: 04.01.08, 04:59
                    wiedzma30 napisała:

                    > Dlaczego dla picu?
                    > Placi za nie pracodawca, a nie pracownik.

                    chyba rzadko placi pracodawca, a szczegolnie do zwyklych sklepow spozywczych,
                    gdzie rotacja jest duza.Czesto pracownicy na rozmowie musza przedstawic juz badania
                    jak uda mi sie cos odnalezc, to za chwile wkleje
                    • anna7777 Re: 04.01.08, 05:03
                      forum.diabetica.kylos.pl/viewtopic.php?t=1066
                      jesli chce Ci sie to czytac, to prosze bardzo...
                    • wiedzma30 Re: 04.01.08, 05:34
                      Mowilam nie tylko o badaniach do pracy w sklepie.

                      Moze i w sklepach wlasciciele nie placa za badania - tego nie wiem.
                      Wiem jak bylo w miejscach "niesklepowych" - pracodawcy placili za badania okresowe.
              • wiedzma30 Re: anna7777 04.01.08, 04:51
                Do pracy, w ktorej ma sie stycznosc z produktami spozywczymi robi sie badania
                m.in. na nosicielstwo salmonelli - to sie robi raz w zyciu.

                Do kazdej innej pracy trzeba robic badania okresowe - co rok, dwa. Standardowo
                sa to: przeswietlenie pluc, badanie krwi i moczu, pomiar cisnienia, osluchanie,
                jezeli pracuje sie np. przy komputerze, to robi sie takze badanie wzroku.
                Moga takze zrobic badanie serca-elektrokardiogram, sluchu itp.
                Rodzaj dodatkowych badan zalezy od rodzaju wykonywanej pracy.

                Nie ma obowiazkowego badania na hiv. Chyba jedynie gdy idzie sie do wojska...
                • anna7777 Re: anna7777 04.01.08, 05:09

                  wiedzma30 napisała:

                  > Do pracy, w ktorej ma sie stycznosc z produktami spozywczymi robi sie badania
                  > m.in. na nosicielstwo salmonelli - to sie robi raz w zyciu.

                  z czystej ciekawosci-dlaczego tylko raz w zyciu, czy salmonella moozna sie
                  zarazic tylko w wieku dzieciecym?
                  • wiedzma30 Re: anna7777 04.01.08, 05:36
                    Nie wiem - pamietam tylko, ze znajomi ktorzy pracowali w sklepie, restauracji
                    robili te badania - salomonella, dur brzuszny i jeszcze cos - chodzi sie na te
                    badania 3 dni pod rzad.
                    • anna7777 Re: anna7777 04.01.08, 06:15
                      Dur brzuszny-Charakteryzuje się gorączką, krańcowym wyczerpaniem, bólami
                      brzucha, objawami zatrucia endotoksyną (splątanie) i różową wysypką, tak zwaną
                      różyczką durową czyli rumieniową wysypką plamisto-grudkową zlokalizowaną na
                      skórze klatki piersiowej lub nadbrzusza.
                      To z wikipedii, salmonella tez ma swoje objawy, nikt z taka choroba nie pojdzie
                      pracowac
                      nie jestem specem od tego, nigdy sie nad tym nie zasytanawialam, ale powiedz
                      sama-nie jest to dla picu?
                      a badanie wzroku?
                      jak ktos nie widzi to nie bedzie pracowal przed komputeram
                      • mon101 Re: anna7777 04.01.08, 11:01
                        Chodzi o nosicielstwo, gdy sie jest nosicielem np zoltaczki to
                        objawow sie nie ma a zarazic innych mozna.
                        Ciekawy komentarz o badaniu wzrokuwink) Okresowe badania wzroku dla
                        pracujacych przy komputerze robi sie zeby sprawdzic, czy wzrok sie
                        nie pogarsza.Czesto pracodawca pokrywa koszty specjalnych okularow
                        do pracy przy komputerze.
                      • wiedzma30 Re: anna7777 04.01.08, 16:17
                        Nie chodzi o to czy ktos jest chory, tylko czy jest nosicielem. To dwie rozne
                        sprawy. Mozna byc nosicielem jakiejs choroby/wirusow/bakterii i nigdy w zyciu na
                        to nie zachorowac, ale mozna jednoczesnie zarazac tym innych...
                        Niektore choroby/wirusy ma kazdy, ale nie kazdy choruje. np. wirus opryszczki -
                        kazdy ma, ale nie kazdy choruje - miewa tzw. zimno.

                        Nadal nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze to jest dla picu?

                        Badanie wzroku jest jak najbardziej potrzebne. To tak samo jakby kazde badanie
                        wzroku bylo dla picu... To po co sa okulisci?
                      • wiedzma30 Re: anna7777 04.01.08, 16:33
                        > jak ktos nie widzi to nie bedzie pracowal przed komputeram

                        Stereotyp! Przeciez sa specjalnie przystosowane komputery dla osob
                        niedowidzacych i niewidomych.

                        I jeszcze odnosnie badan okresowych. Sa potrzebne i to bardzo. Powiedz, kto z
                        wlasnej i nieprzymuszonej woli chodzi co rok-dwa chodzi zrobic sobie badania
                        krwi, moczu, przeswietlic pluca, zbadac wzrok? Wedlug mnie - jednostki. A tak,
                        sa badania okresowe i musi sie na nie pojsc.
                        Nie przecze, ze sa osoby, ktore "zalatwiaja" sobie badania, ale tym szkodza
                        tylko sobie... Trzeba raz na jakis czas zrobic sobie badania kontrolne i juz.
                        Profilaktycznie.
                        Zdajesz sobie sprawe ile i jakie choroby mozna wykryc w czasie takich badan? Czy
                        to zle? Uwazam, ze dobrze, bo czasami o leczeniu decyduja tygodnie...
                        • anna7777 Re: anna7777 04.01.08, 19:20
                          piszac dla picu mialam na mysli to ,ze te badania nie sa prawdziwe, wiele osob
                          oszukuje, byleby dostac prace.Na temat nisicielstwa, chorob czy zarazania sie
                          nie wypowiadam, bo sie na tym nie znam.a badania kontrolne robimy sami, bo kto
                          ma o to za nas zadbac?
                          Co do wzroku, to myslalam ze kazdy dorosly jest na tyle odpowiedzialny, ze sam
                          bada swoj wzrok, a nie pracodawcy musza sie o to troszczyc.
                          • wiedzma30 Re: anna7777 04.01.08, 21:01
                            > Co do wzroku, to myslalam ze kazdy dorosly jest na tyle odpowiedzialny, ze sam
                            > bada swoj wzrok, a nie pracodawcy musza sie o to troszczyc.

                            Rownie dobrze pracodawcy mogliby nie wysylac na badania okresowe - skoro kazdy
                            troszczy sie o siebie...
                            • anna7777 Re: anna7777 04.01.08, 21:15
                              wiedzma30 napisała:

                              > > Co do wzroku, to myslalam ze kazdy dorosly jest na tyle odpowiedzialny, z
                              > e sam
                              > > bada swoj wzrok, a nie pracodawcy musza sie o to troszczyc.
                              >
                              > Rownie dobrze pracodawcy mogliby nie wysylac na badania okresowe - skoro kazdy
                              > troszczy sie o siebie...

                              z tego wynika, ze w Kanadzie powinny byc epidemie chorob zakaznych, a gabinety
                              okulistyczne powinny swiecic pustkamismile
                              • wiedzma30 Re: anna7777 05.01.08, 01:16
                                > z tego wynika, ze w Kanadzie powinny byc epidemie chorob zakaznych, a gabinety
                                > okulistyczne powinny swiecic pustkamismile

                                Wybacz - nie rozumiem...
                                • anna7777 Re: anna7777 05.01.08, 01:36
                                  > Co do wzroku, to myslalam ze kazdy dorosly jest na tyle odpowiedzialny, ze sam
                                  > bada swoj wzrok, a nie pracodawcy musza sie o to troszczyc.

                                  Rownie dobrze pracodawcy mogliby nie wysylac na badania okresowe - skoro kazdy
                                  troszczy sie o siebie...
                                  wiedzma30 napisała:

                                  > > z tego wynika, ze w Kanadzie powinny byc epidemie chorob zakaznych, a gab
                                  > inety
                                  > > okulistyczne powinny swiecic pustkamismile
                                  >
                                  > Wybacz - nie rozumiem...

                                  moze teraz zrozumiesz i powiesz jacy pracodawcy w Kanadzie wysylaja swoich
                                  pracownikow na badania kontrolne czy oczu...
                                  --
                                  • wiedzma30 Re: anna7777 05.01.08, 07:14
                                    Przeciez rozmawialysmy o badaniach w Polsce i o braku ich w Kanadzie...


                                    • anna7777 Re: anna7777 05.01.08, 13:31
                                      wiedzma30 napisała:
                                      Powiedz, kto z
                                      wlasnej i nieprzymuszonej woli chodzi co rok-dwa chodzi zrobic sobie badania
                                      krwi, moczu, przeswietlic pluca, zbadac wzrok? Wedlug mnie - jednostki. A tak,
                                      sa badania okresowe i musi sie na nie pojsc.
                                      Nie przecze, ze sa osoby, ktore "zalatwiaja" sobie badania, ale tym szkodza
                                      tylko sobie... Trzeba raz na jakis czas zrobic sobie badania kontrolne i juz.
                                      Profilaktycznie.
                                      Zdajesz sobie sprawe ile i jakie choroby mozna wykryc w czasie takich badan? Czy
                                      to zle? Uwazam, ze dobrze, bo czasami o leczeniu decyduja tygodnie...
                                      • ewelinka202 Re: z innej beczki 05.01.08, 14:06
                                        salzburg, austria
                                        w jednym supermarkecie pracowal chory na hepatitis A rzeznik...
                                        skutek?
                                        zarazeni klienci, jak narazie znaleziono 15 osob, wspolpracownicy,
                                        nie wiadomo ile sie jeszcze zglosi...
                                        panika jest, prosza owyrzucenie produktow kupionych od pazdziernika
                                        do grudnia...wiec nie na tym koniec...

                                        nie tylko polska zadzumiona jest!
                                        niestety...
                                        • maya2006 Re: z innej beczki 06.01.08, 13:27
                                          a mi sie podoba zmienianie poscieli co tydzien. kiedys tak zmienialam. teraz raz
                                          na 2 tygodnie. lenistwo... w sumie gdybym miala gosposie to bym co tydzien
                                          kazala zmieniac. lub gdybym nie pracowala. wtedy tez. a tak to szkoda mojego
                                          wolnego czasu...smile

                                          ale przyznam, ze mnie nie interesuje i bulwersuje fakt, ze ktos robi to
                                          rzadziej. w sumie dziwne, ze kogos to interesuje jak to u innych w sypialni sie
                                          dzieje....
                                          • ewelinka202 Re: z innej beczki 07.01.08, 11:13
                                            dokladnie...
                                            "wolnoc tomku w swoim domku"smile
                                            • piesfafik Re: z innej beczki 07.01.08, 20:27
                                              Takie badania w Polsce sluza czesto do dyskryminacji osob niepelnosprawnych w
                                              pracy. Rozumiem badania na choroby zakazne ktore moga zagrozic innym, czy
                                              badanie wzroku u np kierowcy autobusu, ale wiele innych rzeczy to spora
                                              przesada. W Polsce czesto traktuje sie doroslych ludzi jakby byli dziecmi o
                                              ktorych zdrowie ktos inny powinien dbac - ktos kto wie lepiej od nich co jest
                                              dla nich dobre
    • a.polonia Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 08.01.08, 00:20
      nic tylko czekac teraz na watek
      'jak czesto zmieniacie majtki?'
      • hotchilli Re: Jak czesto zmieniacie posciel? 12.01.08, 04:04
        a.polonia napisała:

        > nic tylko czekac teraz na watek
        > 'jak czesto zmieniacie majtki?

        mniej wiecej to samo mialam na mysli smile
        no moze troche 'nie wprost' ;DDDDDDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka