Dodaj do ulubionych

Kropka ;-)

24.01.08, 21:21
Asia prosiła, żebym chociaż kropkę postawiła.

Asiu, specjalnie dla Ciebie: ............................ smile

Podobno trwają "poszukiwania Gryzonia". Próbowałam znaleźć wątek, w którym by
one trwały i tam się dopisać. Nie znalazłam, więc otwieram nowy.

Przepraszam, że tak znikłam. Co gorsza, nie mam żadnego wytłumaczenia. Jeśli
ktoś się o mnie martwił, to bardzo, bardzo przepraszam. Nic złego się u mnie
nie wydarzyło, żadnych drastycznych zmian. To fakt, że grudzień w pracy miałam
koszmarnie zalatany (zwłaszcza jego pierwszą połowę, gdy 2 moje
współpracownice nie mogły dotrzeć do pracy z powodu powodzi i pozostałe dwie
pracowały za 4), no ale grudzień to już troszkę dawno temu był...

Tak z newsów związanych z tematyką forum, to jestem w trakcie całej procedury
związanej z obywatelstwem. Jakoś tak w październiku czy listopadzie miałam
pobrane odciski paluchów i teraz czekam na dalszy rozwój wypadków.

Pracuję nadal w tym miejscu z truflami, którego zdjęcia wiosną ubiegłego roku
wrzucałam do albumu. Bardzo lubię tą pracę, choć czasem można się w niej
kompleksów nabawić, bo pracuję z co najmniej dwoma osobami, które są
geniuszami w dziedzinie aranżacji wnętrz. Jakoś tak jak ja ustawię koło siebie
dwa kieliszki, pudełko czekoladek i przewieszę przez to dwa naszyjniki, to
wygląda to jak ... dwa kieliszki, pudełko czekoladek i dwa naszyjniki ;-P. One
potrafią zrobić z tego dzieło sztuki. Jest to dla mnie bardzo inspirujące,
nauczyłam się sporo nowych rzeczy na temat aranżacji przestrzeni naokoło mnie.
Niedługo może wreszcie ruszy strona internetowa naszego sklepu, a ja mam robić
na nią zdjęcia. smile

W życiu prywatnym bez zmian. Ten sam mąż, to samo miejsce zamieszkania, te
same zainteresowania. Siostra w Polsce znowu w szpitalu, kolejna komplikacja
zwiazana z opaską na żołądku. sad

Mocno ściskam wszystkie KUP-owe nowe Mamy i te oczekujące, bo nie miałam
jeszcze okazji Wam pogratulować. smile

Za wszystkie urodziny i inne okazje, które przegapiłam, stawiam drinki. (No
chyba to się w KUPie nie zmieniło??? Nadal pijemy? ;-P)

A specjalnie ogromniastego drinka dla Asi za wielkie serce i wspaniałą
energię, która potrafi zmobilizować nawet najbardziej leniwe gryzonie. smile

PS. Usunęło mi wszystkie zakładki, które powinny tu widnieć jako "ulubione
fora". Wcześniej na inne fora Gazety docierałam przez to. Teraz... zgubiłam się.
Obserwuj wątek
    • monhann2 Re: Kropka ;-) 24.01.08, 21:37
      Witamy Cie triskel na lonie forum i bardzo sie cieszymy, ze znow
      jestes z nami. No wiec przyznam, zaczelam sie martwic ale rozumiem
      taki zastoj w pisaniu i brak weny tworczej. Sama przez to
      przechodze, ale czytam regularnie wiec wiem, co sie komu w Kup-ie
      urodzilo i kto oczekuje. Ciesze sie, ze w sprawach pobytowo-
      obywatelskich cos sie ruszylo, to juz niedlugo bedziesz Hamerykanka
      pelna geba!smile)))))))) Pewnie, ze pijemy, nic sie nie zmienilo,tylko
      okazji jakby zima mniej. To siup, za szczesliwe odnalezienie
      Gryzonia!!!! (przez Asie.....Asiu chwala Ci za to)
    • asia.sthm Re: Kropka ;-) 24.01.08, 21:41
      smile)))))))))))))))))))))))))))))
      najpierw cie udusze wlasnymi rekami a dopiero potem wychyle tego
      ogromniastego drinka....czekaj no niech mnie cholera przejdzie.

      No juz widzialam cie porwana, z lochow wydlubujaca sie szydelkiem,
      wysylalam ci ratownika z drugiego wybrzeza ....

      Nie masz fioletowego pojecia jak sie ciesze ze wrocilas zywa smile)
    • asia.sthm Re: Kropka ;-) 24.01.08, 22:04
      Triniu, zakladki do ulubionych czasem spadaja na dno strony , czasem
      znikaja, ale naogol szybko wracaja. Postaw tez koniecznie kropke
      na P2, CJ mysli ze to w Vancouver dostalas w czape...od owego
      weekendu w miejscach przez niego poleconych wcielo cie na amen. smile)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=74529557&a=74788175
      • triskell Re: Kropka ;-) 24.01.08, 22:22
        Asiu, przeciwko duszeniu protestować nie będę, bo zasłużyłam.

        Z zakładkami sprawa się wyjaśniła - to NoScript (plugin w Firefoxie) mi je
        blokował. smile

        Asiu, Monhann, to czego się napijecie? Nabroiłam, więc wybierajcie co chcecie,
        jak nie będzie w domu to do monopolowego skoczę. smile

        A coś chyba podświadomie przeczuwałam, że do KUPy niebawem wrócę: wczoraj
        porządkowałam zawartość kuchennych szafek i przestawiałam ją tak, by było więcej
        miejsca na alkohole. big_grin
    • sylwek07 czas leci 24.01.08, 22:18
      I widze ze juz nie dlugo bedziesz miec obywatelstwo,gratuluje
      i jesli zdrowie dopisuje to co wiecej trzeba .
    • abere8 Re: Kropka ;-) 24.01.08, 22:25
      Hej, Triskell, fajnie Cie widziec! Ja tez od czasu do czasu przemysliwuje sobie,
      gdzie sie podzialy niektore zagubione forumki. Chociaz sama tez nie jestem
      lepsza i rzadko tu bywam, dopiero staniki mnie troche rozruszaly na nowo smile
      (patrz dwa watki z Toronto w tytule, tak dla zmylki) smile
    • bietka1 Re: Kropka ;-) 24.01.08, 23:21
      Z toba jakos tak bardziej swojsko na KP.
      Ostatnio mam wrazenie, jakby klimat sie zmienil.
      Jakby mniej kultowych nickow kupowiczek.
      Chyba, ze ja ich nie widze.
      Przyznaje, ze tez mniej zagladam, ale zagladam.
      • ulinha Re: Kropka ;-) 25.01.08, 00:28
        Tak juz chyba z forami bywa... Raz w nich "glosniej" raz "ciszej",
        ale najwazniejsze, ze nadal mozna sie tu "odnalezc"wink Tryniu, ja
        tez sie ciesza, ze Cie widze, wlasciwie ciesze sie, ze Was wszystkie
        (-tkich) tu mozna zobaczyc.
        Buziaki
        jasmile
        • kociaszek Re: Kropka ;-) 25.01.08, 08:10
          Triss, jak sie ciesze, ze Cie widze! Cala, zdrowa, zadowolna i w
          formie...Podejrzewalam jakas odnowe moralna i brak checi do
          pijanstwa w KUpie wink))
          No to polej, co tam masz!!!!
    • thorgalla Re: Kropka ;-) 25.01.08, 14:16
      Łaaaał,żyjesz Trini.
      Przyznam,że czasem myślę co u Ciebie i dlaczego nie zaglądasz na
      forum.Ale skoro żyjesz i masz się dobrze to wspaniale smile))))

      PS.A o co chodzi z tym Gryzoniem?
      • marjanna1 Re: Kropka ;-) 26.01.08, 09:37
        Cieze sie Triniu, ze wszytsko w porzadku i ze sie odzywasz.

        Ja tez sie chetnie dowiem o co chodzi z gryzoniem.smile
        • mon101 Re: Kropka ;-) 27.01.08, 17:41
          Witaj Triniu-marnotrawna na lonie... Przyznam szczerze, ze
          wielokrotnie zastanawialam sie dokad to nam T wyplasala. Nie
          martwilam sie jednak, bo "brak wiadomosci to dobre wiadomosci".
          Ciesze sie ze praca ci odpowiada, pamietam kciuki i twoje rozterki.
          Jak ten czas leci!
          • asia.sthm Re: Kropka ;-) 27.01.08, 18:04
            > Nie
            > martwilam sie jednak, bo "brak wiadomosci to dobre wiadomosci".

            Za dlugo! Martwilam sie jak ta glupia, mialam zle przeczucia i
            okazuje sie, ze swoimi przeczuciami moge sie wypchac wink) Strasznie
            sie ciesze.

            Co do ukladania trzech przedmiotow w dzielo sztuki, to wiem o czym
            Trinia mowi. Mam taka przyjaciolke co to robi odruchowo. Co postawi
            to tak ma byc i ani o milimetr zle nie postawi czy nie ulozy. Ja
            musze pomyslec jak z puzzlem, popoprawiac albo jak sie zdenerwuje to
            porozrzucam i wtedy jest najlepiej wink)
            Trufli jeszcze nie ukladalam ale mam synowa co trufle umie w dzielo
            sztuki zrobic, wiec mam z glowy.
            • marjanna1 Re: Kropka ;-) 27.01.08, 19:36
              Asiu czy to ta sama synowa co nurkuje i psychologuje?
              • asia.sthm Re: Kropka ;-) 27.01.08, 19:57
                Tak, bo ona od poczatku jest chef, czyli zawodowym kucharzem tez.
                Pod choinke zrobila nam wlasnorecznie bombonierke, od czekolady w
                siedmiu smakach poczawszy po ekologiczne pudelko z kokardka.
                Co za dziewczyna! Glupiego hamburgera nie umie kupic tylko sama go
                lepi, pizzy tez nigdy nie zamowila tylko zaczyna: maka, jajko itd
                Bardzo sobie zasluzylam na taka synowa smile))
                • abere8 Re: Kropka ;-) 28.01.08, 00:31
                  asia.sthm napisała:

                  Glupiego hamburgera nie umie kupic tylko sama go
                  > lepi, pizzy tez nigdy nie zamowila tylko zaczyna: maka, jajko itd

                  Asiu, pewna jestes, ze do ciasta do pizzy jajko dodaje? Bo normalnie to raczej
                  drozdzowe bezjajeczne te spody sa smile)) Pare razy sama zrobilam, maz mowi, ze za
                  rzadko. Kupa roboty, ale jaka satysfakcja. A hamburgery to moj maz robi, tez
                  woli sam niz kupne, zwlaszcza ze w Nowej Zelandii jeszcze dobrego hamburgera nie
                  uswiadczylam, za to w Stanach to ho ho!
                  • asia.sthm Re: Kropka ;-) 28.01.08, 09:13
                    Masz racje Aberku, chyba rozpedzilam sie z tym jajkiem smile)
                    Szczerze mowiac to ja sie wstydze, ze takich rzeczy nie zauwazam.
                    Moja synowa ma taki dar do garow o jakim ja tylko pomarzyc moge. Jej
                    sie samo wszystko udaje ..z jajkiem czy bez jajka. Skarb nie
                    dziewczyna. Tak jak twoj maz smile)
                • marjanna1 Re: Kropka ;-) 28.01.08, 09:53
                  asia.sthm napisała:
                  > Bardzo sobie zasluzylam na taka synowa smile))


                  Oczywiscie Asiu, ze sobie zasluzylas. W koncy wychowalas swoich na fajnych
                  chlopakow.smile
                  • asia.sthm Re: Kropka ;-) 28.01.08, 23:58
                    No! Fajni obaj smile)

                    Tak patrze i sie usmiecham smile)
                    • marjanna1 Re: Kropka ;-) 29.01.08, 12:58
                      Oby takich matek jak Ty i moja nie-tesciowa bylo wiecej. smile
                      • asia.sthm Re: Kropka ;-) 29.01.08, 19:31
                        Masz na mysli ze twoja tesciowa jest nieslubna ...bo moja synowa
                        nieslubna, ale jak najbardziej prawdziwa smile
                        W moim swiecie kocia lapa jest rowna slubnej lapie smile
                        • marjanna1 Re: Kropka ;-) 30.01.08, 12:32
                          Chodzi o to, ze nie slubna, ale skoro tak to moja tesciowa i Ty.smile
                          • asia.sthm Re: Kropka ;-) 30.01.08, 16:38
                            no to zesmy sie wreszcie dogadaly smile)))))))))))))

                            Czyli otwieramy sekcje przyjazni tesciowo-synowych.
                            Zaczynamy prace na froncie krzewienia owej przyjazni.

                            Bo to jest tak: ja kocham moja tesciowa, kocham moja synowa, synowa
                            tez mnie troche kocha...pozniej jak sama zostanie tesciowaa to
                            pokocha swoja synowa a jej synowa pokocha swoja tesciowa ...i tak
                            sie to wszystko rozpedzi, ze swiat zacznie sie kawaly opowiadac o
                            prawdziwej dobrej tesciowej smile

                            PS pozdrow tesciowe serdecznie, powiedz ze w klubie juz jest ;D
                            • monika_a_b Re: Kropka ;-) 31.01.08, 18:31
                              Hehe... wink Zazdraszczam takiej teściowej, serio! wink

                              Moja jest teraz taka dość ok, ale krwi mi zdążyła w swoim czasie
                              napsuć wystarczająco, abym nie dała się już nabrać na jej
                              chwilową "miłość" do mnie. Ostatnio, przy okazji Bożego Narodzenia,
                              była wielce zdziwiona i prawie się obraziła, gdy pytając mnie przed
                              całą rodziną, czy będzie mogła mi asystować przy porodzie,
                              powiedziałam, że nie. Nie wyobrażam sobie teściowej zaglądającej mi
                              między nogi... A fuj! uncertain Zresztą ja i tak najchętniej miałabym
                              cesarkę...

                              Cieszę się, że teraz, po prawie siedmiu latach, nasze stosunki z
                              teściami są dość poprawne, ale na większe intymności raczej się już
                              nie zdobędę...

                              Pozdrawiam,

                              Moni
                              • asia.sthm Re: Kropka ;-) 31.01.08, 18:49
                                Moniko, pomijajac ze wystartowala przy calej rodzinie...,to po co
                                ona mialaby ci az tam zagladac, przeciez asysta to nie odbieranie
                                porodu.
                                Ciekawi mnie czy ona wiedziala ze jej syn nie garnie sie do asysty
                                czy tez tak z grupia frant na trzeciego chciala.
                                Bo to wydaje mi sie duza roznica. Na twoim miejscu pomaglowalabym
                                chlopa.

                                A swoja droga to pytanie bylo hipotetyczne czy juz nalezy Was w
                                zajawke podpiac, bo nie wiem smile
                                przepraszam za dociekliwosc, co zlego to nie ja wink
                                • azja1974 Re: Kropka ;-) 31.01.08, 22:54
                                  no właśnie, moniko, przyznaj się, czy coś jest na rzeczy. a cesarkę
                                  serdecznie ci odradzam, jeśli masz wybór. wiem co mówię, bo dwoje
                                  urodziłam drogami natury, a jedno mi wyciągli. brrrr.
                                • monika_a_b Re: Kropka ;-) 01.02.08, 00:00
                                  Asiu, nie, jeszcze nic się nie zapowiada, ale mamy plany w tym roku,
                                  owszem, małż wszystkim odpowiada (gdy jest natrętnie pytany "a wy to
                                  kiedy?", szczególnie prze tych świeżo dzieciatych tongue_out), że szykujemy
                                  model 2009. wink No nie wiem, nie wiem....

                                  Jesli zaś chodzi o sam poród, jakikolwiek by nie był, to małż mi
                                  będzie asystował (no chyba, żeby coś wypadło, zresztą nie pisałam,
                                  że nie będzie?), co zresztą sam zadeklarował przy rodzinie, a
                                  teściowa chciała na tą trzecią się załapać, bo, cytuję "to takie
                                  piękne, widzeć, jak główka wychodzi, dziecko się rodzi...". No
                                  żesz.... uncertain// Rozmowa była przy całej rodzinie, bo to święta,
                                  rodzina w komlecie, a i temat aktualny, gdyż siostra Lothara jest w
                                  ciąży. Ma termin na 25. marca, więc w święta wszystkich
                                  trochę "terroryzowała". Musiałam męża trochę uspokoić, że to pewnie
                                  przez te słynne hormony czy cuś, gdy się zdenerwował za budzenie w
                                  środku nocy, bo siostrze jeść się zachciało, poszła więc do kuchni,
                                  i tak przypadkiem wszystko jej z rąk leciało, prosto na podłogę, a
                                  pod nią był nasz pokój...

                                  Jak dla mnie, moment narodzin jest zbyt intymny, aby całą rodzinkę
                                  do tego zapraszać. Ostatnio oglądnęłam na youtube narodziny, aby się
                                  trochę psychicznie przygotować, ale to dla mnie obrzydzenie i po
                                  prostu nie do pomyślenia. Że tak powiem, po oglądnięciu kilku
                                  filmików miałam problemy, ekm, natury trawiennej... sad Ja chcę
                                  szybko, bez bólu, rana na brzuchu może być, w innej części ciała nie
                                  do pomyślenia. Ja chyba zdechnę jak przyjdzie co do czego i nie
                                  pozwolą mi zrobić cesarkę. Serio mówię, uraz psychiczny mam od
                                  dziecka.

                                  Moni
                                  • asia.sthm Re: Kropka ;-) 01.02.08, 14:55
                                    > Ja chyba zdechnę jak przyjdzie co do czego i nie
                                    > pozwolą mi zrobić cesarkę. Serio mówię, uraz psychiczny mam od
                                    > dziecka.

                                    Wiele kobiet tak ma. To moze sie diametralnie zmienic jak juz
                                    przyjdzie czas - tu hormony pieknie cuda potrafia zdzialac i jakos
                                    fobia przechodzi sama z siebie. Nie martw sie na zapas, nie warto.

                                    A tesciowa tak widocznie z rozpedu wam sie wpycha, w koncu corka juz
                                    niedlugo to i u was juz sobie miejsce chcialaby zaklepac.
                            • marjanna1 Re: Kropka ;-) 02.02.08, 09:33
                              asia.sthm napisała:

                              > no to zesmy sie wreszcie dogadaly smile)))))))))))))
                              >
                              > Czyli otwieramy sekcje przyjazni tesciowo-synowych.
                              > Zaczynamy prace na froncie krzewienia owej przyjazni.
                              >
                              > Bo to jest tak: ja kocham moja tesciowa, kocham moja synowa, synowa
                              > tez mnie troche kocha...pozniej jak sama zostanie tesciowaa to
                              > pokocha swoja synowa a jej synowa pokocha swoja tesciowa ...i tak
                              > sie to wszystko rozpedzi, ze swiat zacznie sie kawaly opowiadac o
                              > prawdziwej dobrej tesciowej smile
                              >
                              > PS pozdrow tesciowe serdecznie, powiedz ze w klubie juz jest ;D

                              Taki klub to mi sie podoba. Jeszcze siostre moja dopiesze z jej tesciowa, bo jej
                              tez sie trafilo jak slepej kurze ziarno.smile
                              Poza tym zyczy mi sie, zeby wiecej kobiet tak wspaniale wychowywalo swoich synow. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka