Asia prosiła, żebym chociaż kropkę postawiła.
Asiu, specjalnie dla Ciebie: ............................
Podobno trwają "poszukiwania Gryzonia". Próbowałam znaleźć wątek, w którym by
one trwały i tam się dopisać. Nie znalazłam, więc otwieram nowy.
Przepraszam, że tak znikłam. Co gorsza, nie mam żadnego wytłumaczenia. Jeśli
ktoś się o mnie martwił, to bardzo, bardzo przepraszam. Nic złego się u mnie
nie wydarzyło, żadnych drastycznych zmian. To fakt, że grudzień w pracy miałam
koszmarnie zalatany (zwłaszcza jego pierwszą połowę, gdy 2 moje
współpracownice nie mogły dotrzeć do pracy z powodu powodzi i pozostałe dwie
pracowały za 4), no ale grudzień to już troszkę dawno temu był...
Tak z newsów związanych z tematyką forum, to jestem w trakcie całej procedury
związanej z obywatelstwem. Jakoś tak w październiku czy listopadzie miałam
pobrane odciski paluchów i teraz czekam na dalszy rozwój wypadków.
Pracuję nadal w tym miejscu z truflami, którego zdjęcia wiosną ubiegłego roku
wrzucałam do albumu. Bardzo lubię tą pracę, choć czasem można się w niej
kompleksów nabawić, bo pracuję z co najmniej dwoma osobami, które są
geniuszami w dziedzinie aranżacji wnętrz. Jakoś tak jak ja ustawię koło siebie
dwa kieliszki, pudełko czekoladek i przewieszę przez to dwa naszyjniki, to
wygląda to jak ... dwa kieliszki, pudełko czekoladek i dwa naszyjniki ;-P. One
potrafią zrobić z tego dzieło sztuki. Jest to dla mnie bardzo inspirujące,
nauczyłam się sporo nowych rzeczy na temat aranżacji przestrzeni naokoło mnie.
Niedługo może wreszcie ruszy strona internetowa naszego sklepu, a ja mam robić
na nią zdjęcia.
W życiu prywatnym bez zmian. Ten sam mąż, to samo miejsce zamieszkania, te
same zainteresowania. Siostra w Polsce znowu w szpitalu, kolejna komplikacja
zwiazana z opaską na żołądku.
Mocno ściskam wszystkie KUP-owe nowe Mamy i te oczekujące, bo nie miałam
jeszcze okazji Wam pogratulować.
Za wszystkie urodziny i inne okazje, które przegapiłam, stawiam drinki. (No
chyba to się w KUPie nie zmieniło??? Nadal pijemy? ;-P)
A specjalnie ogromniastego drinka dla Asi za wielkie serce i wspaniałą
energię, która potrafi zmobilizować nawet najbardziej leniwe gryzonie.
PS. Usunęło mi wszystkie zakładki, które powinny tu widnieć jako "ulubione
fora". Wcześniej na inne fora Gazety docierałam przez to. Teraz... zgubiłam się.