Dodaj do ulubionych

credit crunch?

06.10.08, 21:33
Dziewczyny, jest jak w kawale: otwieram lodowke, a tam cedit crunch.
Gdziekolwiek sie nie rusze, to wszedzie to widze. Media trabia, ze
stockbrokers stacili jakies nieprzesnione tryliony, redukcje
pracowe, przestoj gospodarczy, a mleko sojowe kosztuje jakie 30p
wiecej niz kilka miesiecy temu. Tak przynajmniej jest w UK.
Ja jeszcze tego nie odczuwam: zarabiam tyle ile zarabialam, wydaje
tyle ile wydawalam, ale... strach ma wielkie oczy chyba...
Jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • sylwek07 Re: credit crunch? 06.10.08, 21:37
      Asiu a masz jakies akcje,obligacje?bo tym widac doskonale ile ludzie
      maja do tylu .
    • tamsin Re: credit crunch? 06.10.08, 21:42
      u nas na szczescie cena benzyny zaczela spadac, bo te $4 za galon
      przeszkadzaly wielu osobom wink
      Wczoraj kupilam kocie i psie jedzenia i wydalam $100 wiec chyba
      poszlo do gory bo nigdy za jednym zamachem tyle nie zaplacilam, mam
      nadzieje ze na miesiac im starczy.
      • mon101 Re: credit crunch? 06.10.08, 22:02
        telepatia, czy co? dzisiaj otwierajac forum pomyslalam, ze to dziwne
        ze media szaleja, a tu ten temat jakby wmieciony pod dywanik. Bylam
        dwa tygodnie na wakacjach bez gazety i TV, wiec jakos przeszlo mi to
        kolo nosa, ale dzis po raz pierwszy poczulam pewien nieprzyjemny
        niepokoj.Pamietam kryzys w latach dziewiecdziesiatych, pracowalam
        wtedy sama na "desku" i pamietam jak rece mi sie trzesly jak stopy
        procentowe skoczyly do 500% i stracilismy wiele milionow.No, raczej
        nie my, a kliencismile)U nas ceny tez poszly w gore, po dwoch
        tygodniach nieobecnosci po piatkowych zakupach sprawdzalam dwa razy
        kwit czy mi czegos dwa razy nie policzyli!
    • mijaczek Re: credit crunch? 06.10.08, 23:21
      strach jest...i odczuwam to wszystko o tyle, ze moj maz juz 7
      miesiac pracy znalezc nie moze... i na raportach comiesiecznych w
      firmie ciesza sie, ze nadal jestesmy na powierzchni... bo to branza
      ubezpieczeniowa... a sami widzicie co sie chocby z AIG dzieje...
    • yatzekalexander Re: credit crunch? 06.10.08, 23:38
      niby nie, ale samochodu z kredytem na 0.9% to juz pewnie nie kupie,
      na konto emerytalne nie zagladam, po co mam w depresje wpasc....
      • monhann2 Re: credit crunch? 07.10.08, 14:02
        Ja tez konta emerytalnego nie sprawdzam, bo nie chce sie stresowac.
        Ale za to coraz czesciej mysle, jaki to nastal sprzyjajacy czas dla
        potencjalnego nabywcy nieruchomosci, np na Florydzie. Do emerytury
        jeszcze jakis czas musze popracowac ale fajnie byloby juz teraz uwic
        sobie jakies nieduze gniazdko na dlugie zimowe, kanadyjskie
        miesiace. Zwlaszcza, ze ceny nieruchomosci juz nigdy nie beda takie,
        jakie sa w tej chwili.
    • tamsin Re: credit crunch? 10.10.08, 16:43
      specjalnie dla Asicy "credit crunch british style" smile
      https://www.joe-ks.com/UKCreditCrunch_small.jpg
    • syswia Re: credit crunch? 11.10.08, 04:22
      Nie ma mnie na tym forum ostatnio za czesto, bo jestem w pracy sad
      jescze nigdy nie bylo tak nerwowo (branza inwestycyjna). Ludziom
      puszczaja nerwy z powodu pierdol. Od "comfort letters", ktore
      codziennie musze czytac, juz mnie mdli.
      Sama na wlasne konto inwestycyjne nie zagladam, ale regularnie
      inwestuje w to, w co inwestowalam. Ceny niskie jak barszcz. I to
      jest jedyna pociecha.
      • marjanna1 Re: credit crunch? 11.10.08, 10:06
        Nasz kredyt na mieszkania musimy spalcic inwestujac. I tak za pare lat
        z tych inwestycji bedzie kasa na spalte, wiec teraz go nie splacamy.
        Dla nas ten kryzys nie jest taki zly. Kupujemy taniutko teraz. A jak
        to w finansach bywa raz na dole raz na gorze, wiec jak sie wszytsko
        uspokoi to bedziemy na duuuzym plusie. A inwestycjami emerytalnymi sie
        nie martwie, bo jeszcze ponad 30 lat mam, zeby mi sie wyrownalo.
    • asia.sthm Re: credit crunch? 15.10.08, 23:30
      Szalejący kryzys ekonomiczny. Dzwoni makler do maklera:
      - Cześć stary, jak sypiasz?
      - Jak niemowlę.
      - Żartujesz?
      - Nie. Wczoraj całą noc płakałem i dwa razy sie zesrałem
    • sylwek07 Re: credit crunch? 29.10.08, 09:50
      W poniedzialek pare osob realizowalo zarobek na dolarze ,bylo to
      dobrze widac w bankach oraz w kantorach.
      • maja92 Re: credit crunch? 21.11.08, 13:15
        Wlasnie sprawdzilam moj fundusz emerytalny.... na 3200 wplacone w
        tym roku jest wart 2671... kurcze trzeba bylo na koncie trzymac, by
        chociaz na 0 wyszlo...

        Ale jaja ;-(

        U nas panike taka sieja, ze hej... idioci tak zastraszyli ludzi, ze
        ci przestali wydawac jakakolwiek kase, no i teraz zaczyna sie
        problem...bo nie ma obrotow, nie ma wplywow z podatkow... i bedzie
        problem....

        Nasz rzad tez w budzecie na 2009 podniosl podatki, by zalatac
        dziure w finansowym bilansie....wariaci!!, gdy we wszystkich innych
        krajach obnizaja podatki by zachecic ludzi do wydawania pieniedzy i
        tym napedzania gospodarki...

        no nic Wyspa tonie....zobaczymy co z tego wyjdzie wink
    • sylwek07 od jutra w Polsce 23.11.08, 19:39
      gwarancja na depozyty w banku bedzie wynosila do max 190.000 zl
      (50.000 euro).
    • beesok Re: credit crunch? 04.12.08, 20:24
      Asica to Ty?????? Sluchaj pare miesiecy temu ukradli mi komorke i
      stracilam wszystkie numery m.in. do Ciebie ...i kompletnie
      zapomnialam, ze przeciez jestes na Forum tongue_out

      Odezwij sie i wyslij swoj numer - nadal mam Twoja plyte!!!!!!


      PS O credit crunch mi nawet nie mow - niestety, slysze o tym juz od
      dluzszego czasu (w koncu siedzie w swiecie CDOs) a efekty dopiero
      teraz widac na "ulicy" i jak mam wierzyc prognozom insiderow - to
      bedzie jeszcze gorzej -
      • asica74 Re: credit crunch? 04.12.08, 21:12
        no ja jasmile Ale jak mam ci wyslac numer? Niby na twoj nowy numer?
        Chyba, ze masz caly czas ten sam numer?
        • beesok Re: credit crunch? 07.12.08, 18:12
          hej wink mam ten sam numer !! albo na poczte gazety!
          do uslyszenia smile
    • corrina Re: credit crunch? 07.12.08, 22:21
      u mnie gdzie mieszkam-quebec nic sie jeszcze nie dzieje,chociaz
      mowia ze kryzys idzie ale jeszcze nie doszedl,mam kolezanke w
      stanach pracowala w adobe i niestety mieli juz ciecia i stracila
      prace po kilku latach i do tego b. dobrze platna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka