Gość: avvvia IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.10, 09:45 czy ktos pracuje/pracowal w tym charakterze??? jakie wrazenia??? jaka srednia stawka za godzine? czy mozliwe jest traktowanie tego jako zajecie dorywcze np wieczorami i w weekendy??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pracownik Re: Merchandiser IP: *.16.82.lan.e-wab.pl 01.02.10, 11:00 Ja pracowalem jako Merchandiser i powiem tak pieniadze sa rozne zalezy od firmy i jaki serwis masz ja mialem za godzine 8 zl(w papierach) jednak po wszystkim wychodzilo 6 zl za godzine wiec podziekowalem. Godziny pracy - Moj serwisant mowil nie bedzie problemu mozesz pracowac kiedy chcesz i o ktorej chcesztyle za masz wyrobic w tygoniu 8 godzin. A konczylo sie tak ze dostawalem telefon o 2 w nocy z wielkimi pretensjami ze mialem byc dzisiaj a moja kierowniczka ze sklepu kazala mi przyjsc dnia nastepnego i tak w kolko wiec sie wkur..... i rzucilem ta robote. Wyzywskiwanie i nic wiecej nie polecam Firmy z Wrocławia METROPOLIS :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exmercz Re: Merchandiser IP: *.as.kn.pl 01.02.10, 11:08 Tu zalezy glownie od firmy dla ktorej bedziesz wykonywac serwis :) kolega wyzej zle mial, ja trafilem tak ze mialem netto 15zl za godzine i robilem tylko w soboty i niedziele. Mercz jest idelna praca dorywczna pod warunkiem ze masz dobra firme dla ktorej pracujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Merchandiser IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 11:12 jaka to firma.podaj namiary Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmR Re: Merchandiser IP: 78.9.88.* 04.03.10, 11:29 Też się pod to podpisuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były_merchandiser Re: Merchandiser IP: 87.105.201.* 04.03.10, 14:33 Ja w Pepsi Cola General Bottlers miałem 70 zł brutto za dzień. Praca 6 godzin dziennie (3 rano i 3 popołudniu) w Realu. Ale to było bardzo dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwx Re: Merchandiser IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.03.10, 15:35 Dużo zależy od firmy i od tego na serwisie jakiego produktu jesteś, ja miałem 9pln /h miałem być 3 x w tygodniu, czas jaki temu poświęce to moja sprawa. Nie miałem żadnych odgórnych zakazów ani nakazów, tyle tylko że akurat nieszczęśliwie praca była w jednym z tych gorszych marketów więc były ciągłe spiny z "kierownikiem półki" ;) który miał nadzieje że przy okazji wykorzysta takich jak ja do zrealizowania swoich obowiązków, na początku mnie to bawiło ale po 2 m-cach miałem dość wojenki... Odpowiedz Link Zgłoś