wyobcowany Odpowiedzialnych za dobór lektur powiesiłbym 20.07.11, 00:19 Za jaja NA FORTEPIANOWYCH STRUNACH ! Ewentualnie za cycki. Wiem, wiem, to niechlubne naśladownictwo niejakiego Hitlera, ale za takie "zasługi" smażyć się będą w piekle (o ile istnieje). Miałem w liceum wspaniałą nauczycielkę polskiego która POMIMO tych gniotów czegoś próbowała nauczyć, ale nałóg czytania wyniosłem z domu rodzinnego. Kto nie miał tego szczęścia, ten zagrożony wtórnym analfabetyzmem. Ci piewcy tradycji i rodzimej "kultury", dręczący dzieci ramotami trzeciorzędnej jakości odpowiadają za to że większość Polaków nie lubi i nie zamierza czytać. W czasach szkolnych/studenckich/kawalerskich czytałem 200 - 300 książek rocznie ale NIE BYŁO WŚRÓD NICH LEKTUR ! No, prawie: "Dżumę" Camus'a pochłonąłem w podstawówce, zanim dowiedziałem się że będzie lekturą w liceum. Gdybym wiedział, bałbym się brać do ręki ! SĄ w dorobku polskich poetów i pisarzy perełki ale dziesiątki razy więcej stworzono tych pereł za granicą. Moje dzieci (11 i 14 lat) czytają dużo, przypuszczalnie każde z nich jest rekordzistą na tle rówieśników - nie dzięki szkole lecz POMIMO szkoły ! Gdyby nie moje i Żony pasja, przykład i praca, z pewnością nie potrafiliby przeczytać 400 - 500 stron tekstu dziennie. A zwłaszcza nie przyszedłby im taki pomysł do głowy. Gdy bywałem zmuszony do czytania np. "Janka Muzykanta", udręczony marzyłem czasem o bombie dostatecznie dużej, by wysadzić szkołę. "Ludzie dzielą się na samouków i nieuków" (Mark Twain ?) Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Odpowiedzialnych za dobór lektur powiesiłbym 20.07.11, 00:29 Przeczytałeś "Dżumę" sam z siebie? A "Obcego"? też Camusa? To przybij piątkę! Ugrzęzłeś na Sienkiewiczu - to już musimy iść na wódkę. Odpowiedz Link Zgłoś
wyobcowany Re: Odpowiedzialnych za dobór lektur powiesiłbym 20.07.11, 01:54 Może ułożylibyśmy prywatną listę ulubionych książek z dzieciństwa/młodości ? Taka wymarzona lista lektur forumowiczów ? A nuż przydałaby się jako głos w dyskusji. Wódka mogłaby pomóc pamięci (choć ja preferuję piwo) Moje propozycje: 1. Sat-Okh - "Ziemia Słonych Skał" (numer 1 w 3 klasie podstawówki) 2. Albert Camus - "Dżuma" (klasa 1 gimnazjum ?) 3. Antoine de Saint-Exupery - "Ziemia planeta ludzi", "Nocny lot" do wyboru 4. Andrzej Szczypiorski - "Msza za miasto Arras" (dla mnie super, już w liceum) A lektura (nad)obowiązkowa : G. A. - "Jedenaście tysięcy pałek, czyli miłostki pewnego hospodara". To oczywiście w zastępstwie wychowania seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwww Re: Odpowiedzialnych za dobór lektur powiesiłbym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 00:21 > 1. Sat-Okh - "Ziemia Słonych Skał" (numer 1 w 3 klasie podstawówki) Boże, cóż za nieaktualna ramota, to już Stara Baśń odpowiedniejsza, choćby geograficznie... > 2. Albert Camus - "Dżuma" (klasa 1 gimnazjum ?) nudna ramota, ponadto wprowadzająca młodych ludzi w błąd (w Oranie nic się takiego nie zdarzyło :) )... nuda, > 3. Antoine de Saint-Exupery - "Ziemia planeta ludzi", "Nocny lot" do wyboru nieaktualne, dobranoc... > 4. Andrzej Szczypiorski - "Msza za miasto Arras" (d to już lepiej akta IPNu nt. agenta SB tworzącego tę nudną ramotę, nieaktualną i nieczytelną dla współczesnej młodzieży... i Wam się np. Słowacki czy "Sonety krymskie" nie podobają... Jak widać, każda książkę można zjechać, a każdy ma przecież inny gust... BTW Apollinaire to już zupełnie nieczytelny, młodzież nawet nie wie, kto to hospodar :) zresztą to tekścik bez większych artystycznych pretensji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr WTF is Janusz Rudnicki??? IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 00:22 Świetna tekst. Co za niezrównany intelekt: najpierw wyżywać się na kilkunastu wyrwanych z kontekstu cytatach z lektur, a w zamian podać tylko kilka pozycji... Jednak chyba dobrze, że to nie od tego pana nie zależy lista lektur. Poza tym, jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim (za przeproszeniem) dogodził - to że autorowi nie podoba się większość lektur, nie oznacza, że MUSI się nie podobać uczniom (jednak chyba jest jakaś różnica wieku, doświadczenia, gustu, itp.)... Panie Rudnicki - więcej luzu! P.S. A książki to palili FASZYŚCI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adamski Re: WTF is Janusz Rudnicki??? IP: *.as13285.net 21.07.11, 13:20 Gość portalu: mgr napisał(a): > Co za niezrównany intelekt: najpierw wyżywać się na kilkunastu wyrwanych z kontekstu cytatach z lektur, a w zamian podać tylko kilka pozycji... W Wielkiej Brytanii spis lektur w collegu (odpowiednik liceum) ma tylko kilka pozycji. Nie kilkaset jak w Polsce. To że w Polsce od lat istnieje jakiś nonsens nie oznacza że tak musi być i że nie można inaczej. Trzeba 'tylko' otworzyć szerzej oczęta. > Świetna tekst. Powiedziałbym raczej świetny. Zgadzam się w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
seidhee Re: WTF is Janusz Rudnicki??? 22.07.11, 11:56 W jaki sposób naliczyłeś kilkaset pozycji? Chyba, że każdą fraszkę i aforyzm traktujesz jako osobną lekturę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu kolego Adamski, zajrzyj na stronę MEN IP: *.sds.uw.edu.pl 22.07.11, 12:02 w szczególności do plików z nową podstawą programową; jeśli doliczysz się tam "kilkuset" pozycji lekturowych, to gratuluję - nieznajomości matematyki... dlaczego wszyscy tak święcie wierzą panu Rudnickiemu za dobrą monetę? to, że on twierdzi, że coś jest lekturą szkolną, jeszcze nie oznacza tego, że tak faktycznie jest Gość portalu: Adamski napisał(a): > W Wielkiej Brytanii spis lektur w collegu (odpowiednik liceum) ma tylko kilka p > ozycji. Nie kilkaset jak w Polsce. To że w Polsce od lat istnieje jakiś nonsens > nie oznacza że tak musi być i że nie można inaczej. Trzeba 'tylko' otworzyć sz > erzej oczęta. Odpowiedz Link Zgłoś
xan-ti Palę lektury! 20.07.11, 00:41 Brawo, za humor i świetną charakterystykę skansenu :) Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake więcej Prusa! 20.07.11, 00:51 Wydaje mi się, że jako jedyny nadaje się do czytania dzisiaj, humor ponadczasowy, sytuacje i emocje między ludźmi też. Uwielbiam Emancypantki, Lalka - wiadomo. Mickiewiczów i innych też można apetyczniej zaprezentować - krótsze utwory i prostsze jako lektura obowiązkowa, omawianie wszystkiego ogólnie przy sylwetce autora, a dla chcących i ambitnych całe Dziady czy inna Nie-Boska. CZyli po części zgadzam się z autorem, choć przesadził mocno. Nazwanie twórczości tych pisarzy bzdurami to kiepska prowokacja chyba, nie wyobrażam sobie, żeby pisarz coś takiego napisał z przekonaniem. To nie są książki głupie, tylko już bardzo anachroniczne. Zresztą były nawet wtedy, kiedy ja chodziłam do szkoły (lata 80), ale jeszcze jakoś dało się to przełknąć. Natomiast przez te ostatnie 30 lat świat i nasz kraj, kultura i obyczaje, praktycznie wszystko tak się zmieniło, że nie można dzisiejszych dzieciaków na siłę zapędzać do tamtego świata, to nie ma sensu, jest - jak to się ładnie mówi ostatnio - przeciwskuteczne. Co dzisiejsze dzieci zrozumieją z historii Rozalki upieczonej w piecu? Jak im wytłumaczyć tę całą polską biedę, ciemnotę i zacofanie? Po co mają ten garb wlec ze sobą w wiek 21? Idea kanonu lektur jest mi bliska, ale to musi być częściej aktualizowane, jakoś konsultowane też z samą młodzieżą może? Nie chodzi o to, żeby było łatwo, lekko i przyjemnie, może niekoniecznie trylogia Larssona zamiast Nad Niemnem, ale niech to będzie przynajmniej zrozumiałe. Swoją drogą Nad Niemnem nawet mi się podobało, opis tego dworu i typów ludzkich - całkiem niezły. Wkurzał i nudził Bohatyrowicz i martyrologia, ale obyczajowo to było całkiem udane - wcale nie tak daleko od Jane Austen. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: więcej Prusa! 20.07.11, 01:06 Prusa lub Dąbrowską "Noce i dnie" (ją bardziej) też bym zostawił. To taka polska podróbka francuskiej powieści XIX wiecznej. Coś na zasadzie: Polak też potrafi. Obu tych autorów daje się się czytać, przede wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwww Re: więcej Prusa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 00:33 > Prusa lub Dąbrowską "Noce i dnie" (ją bardziej) też bym zostawił. proszę, proszę, Mickiewicz czy Słowacki to be, ale nudna Dabrowska OK ? jeszcze "Lalka", ale "Noce i dnie" to drugie "Nad Niemnem"...tylko +-50 lat późniejsze... > To taka polska podróbka francuskiej powieści XIX wiecznej. Coś na zasadzie: Pol > ak też potrafi. > > Obu tych autorów daje się się czytać, przede wszystkim! tiaa, przede wszystkim to oboje "Lalka" jest nudna, choć do przełknięcia w porównaniu do "Nad Niemnem" czy "Chłopów" ale takie "perełki" jak "Kamizelka", "Katarynka", "Antek"... "dają się czytać"... i ktos tu krytykował "W pustyni i w puszczy"... jedna z najlepszych lektur, w dodatku chyba jedyna o żywej akcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rotuA Palę lektury! IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 01:02 Dorosły "facet" czyli mężczyzna z jajami! piszący o lekturach szkolnych?! Przejęty losem dzieciaczków w szkółce jak jakaś emerytowana urzędniczka powiatowa. Później niech weźmie się za temat "mleczko w szkolnych stołówkach" albo z równym polotem rozwiąże problem kolejek oczekujących na wyjazd do sanatorium w Lądku bądź Ciechocinku... To dopiero są tematy! I ktoś jeszcze powie, że Polska to nie jest kraj obciachu? Odpowiedz Link Zgłoś
adasko63 Lubię inteligentny sarkazm! 20.07.11, 01:03 Drogi Autorze, Szanowni Forumowicze! Z wielką przyjemnością przeczytałem ten artykuł, ubawiłem się pysznie, a komentarze to przysłowiowa wisienka na torcie! Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Otóż to! Autor artykułu włożył kij w mrowisko 20.07.11, 04:10 Najbardziej rozbawiły mnie oburzone głosy w stylu: dyskutować o lekturach trzeba, ale nie tak! Tyle że dyskusja taka jak dotąd doprowadza jedynie do dokładania kolejnych ramot do tych, które wpakowano do listy lektur już wcześniej. Miałam to szczęście, że chodziłam do szkoły w czasach, gdy Bełzą (już i jeszcze!) dzieci nie katowano. Nawiasem mówiąc, nie znam głupszego patriotycznego wiersza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adamski Re: Lubię inteligentny sarkazm! IP: *.as13285.net 21.07.11, 13:25 Artykuł świetny, komentarze mniej. Szkoda że uczniowie nie czytają Wyborczej (nie mają czasu skoro muszą przeczytać 10 000 stron 18-wiecznego badziewia w ciągu roku szkolnego) bo dopieroby tu iskrzyło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazdemu wedlug Re: Lubię inteligentny sarkazm! IP: *.physd.amu.edu.pl 21.07.11, 15:58 Jak na inteligentny sarkazm, to cos za bardzo jestes kulinarny. Juz raczej czytaj ksiazki kucharskie! Zwlaszcza, ze w nich wiecej inteligencji i sarkazmu niz u Rudnickiego! Poza tym 'Rudnicki' ! Jak ktos moze nosic tak dlugachne nazwisko. Toz to prawie caly alfabet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Długi i pokręcony ten artykuł. IP: *.146.190.145.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.07.11, 01:32 jw. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Buszujący w zbożu mnie nie powalił 20.07.11, 01:34 jakoś nie, choć czytałam w wieku odpowiednim. Uważam, że powieść też się już mocno zestarzała. O wiele lepsze są inne książki Salingera - np. 9 opowiadań. Sam miód. I wydawało mi się, że chodzi o zastąpienie tych Janków Muzykantów i innych utrapień czymś polskim, nieprawdaż? Z literatury światowej zawsze było co wybrać. Kompletnie nie rozumiem, o co autorowi chodzi. Myśl generalnie słuszna, ale tekst jednak nieudany, za dużo jadu i szyderstwa, za mało konstruktywnego podejścia. Typuję na prowokację. A szkoda, bo problem jest poważny. Odpowiedz Link Zgłoś
nibywroclawianin Re: Buszujący w zbożu mnie nie powalił 20.07.11, 11:39 Autorowi chyba chodzi o to, żeby raczej czytać jego książki (pl.wikipedia.org/wiki/Janusz_Rudnicki). Ja przeczytałem jedną i na więcej nie miałem ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
bzykajacyhamster Wbilo mnie w ziemie... 20.07.11, 06:08 Jedyne bzdury w polskiej literaturze to te wypisywane przez szanownego Autora powyzszego artykulu. Nie rozumiem i nie zrozumiem dlaczego ludzie neguja wartosc zarowno polskiej jak i swiatowej literatury i jej znaczenie w ksztaltowaniu mlodego umyslu. Ksiazka nie zawsze jest latwa ale nie mozna wychowac czlowieka myslacego na sms-ach na milosc boska! Jesli Autorowi sprawia trudnosc przeczytanie "Pana Tadeusza" czy "Starej Basni" to tylko moge wspolczuc bo ja sie tymi pozycjami delektuje do dzisiaj. Ksiazki nie tylko ksztaltuja wyobraznie ale pomagaja w opanowaniu jezyka ojczystego, nie mowiac o innych plusach ( wiekszy zasob slownictwa, wiedza historyczna, obraz zmian kulturowych na przestrzeni dziejow etc). Powiem brutalnie: albo czytasz albo jestes ignorantem. Mlodzi ludzie chcieliby aby wszystko bylo latwe, lekkie i przyjemne ale nie na tym niestety polega zycie. Opracowania i streszczenia lektur to zabojstwo polskiej literatury i gwalt na mlodym intelekcie. Stanowczo protestuje zatem przeciwko populistycznym wypowiedziom Autora! PS Moj czteroletni Synek zna historie wojny trojanskiej z "Mitologii" Jana Parandowskiego, ktora kaze sobie wieczorami czytac przed snem. Niestraszne Mu detale tudziez skomplikowane ( jak na czterolatka) slownictwo. Jak czegos nie rozumie to pyta. Czyta rowniez "Czerwonego Kapturka" i wierszyki dla dzieci. Jedno drugiemu nie przeszkadza... PS2 Kwestia opisow przyrody i nie tylko w literaturze polskiej. Trudno mi to bylo zawsze czytac - nie przecze. Im jestem starszy tym latwiej. Umiejetnosc delektowania sie pieknym slowem przychodzi prawdopodobnie z wiekiem. Ale to troche tak jak z umiejetnosciami sportowymi. Osiagniecia sa wynikiem dlugotrwalego i ciezkiego treningu. W przypadku ksiazek wystarczy mlodego czlowieka zachecic i dac przyklad. Przekuc trudnosc w osiagniecie, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
iwano19 Palę lektury! 20.07.11, 07:14 Mnie też męczyły różnego rodzaju"lektury".Teraz,będąc starym dziadem,myślę,że każdy powinien znać historię i tradycję swojego narodu.A czy to atrakcyjne to już inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
boriena Spalić te lektury i pozwolić na wybór! 20.07.11, 07:58 Świetny, mądry tekst! Błyskotliwy i porywający. Od dawna każdy czytający wie, że szkolne lektury odstraszają od czytania. Dzieci nie chcą już wcale czytać po tej obowiązkowej lekturze. A wystarczy pozwolić im na osobisty wybór. Niech czytają choćby komiksy, bo z czasem przyjdzie czas na Llosę, Cormac'a McCarthy'ego, Philipa Roth'a, a i choćby dzienniki Iwaszkiewicza. Tam jest prawdziwe życie, a nie wymyślone przez grafomanów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwww Re: Spalić te lektury i pozwolić na wybór! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 00:38 z czasem przyjdzie czas na Llosę, Cormac'a McCarthy'eg > o, Philipa Roth'a, a i choćby dzienniki Iwaszkiewicza. Tam jest prawdziwe życie > , a nie wymyślone przez grafomanów.... przyjmując, że Słowacki czy Sienkiewicz to grafomani, to powyżsi autorzy to już na pewno... może prócz Llosy każdy lubi co innego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nkpl Palę lektury! IP: *.adsl.highway.telekom.at 20.07.11, 08:12 Do lektur dodalbym jeszcze zmiane hymnu na nowoczesniejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Palę lektury! 20.07.11, 09:02 no i koniecznie dwa plus dwa powinno być sześć. Odpowiedz Link Zgłoś
belferxxx Ma rację!Szkoła powinna zachęcić do czytania!!! 20.07.11, 09:21 Oraz do niego przygotować. Na czytanie coraz ambitniejszych utwórów jest całe życie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Ma rację!Szkoła powinna zachęcić do czytania! IP: *.protonet.pl 20.07.11, 09:40 A na to to nikt nie wpadł z szanownych głos zabierających? ;-) pl.wikipedia.org/wiki/Pal%C4%99_Pary%C5%BC Odpowiedz Link Zgłoś
gostuniop Re: Ma rację!Szkoła powinna zachęcić do czytania! 20.07.11, 09:42 Przepraszam, jeśli ktoś o to już pytał, ale: Jeśli Sienkiewicza, Mickiewicza i Niemcewicza należy wywalić, to czym je zastąpić, zakładając oczywiście, że w ogóle należy przepracowanym uczniom zawracać głowę (O Bosze!) czytaniem??? Grocholą? Masłowską? Sapkowskim? Czego książki tych autorów mogą nauczyć, czego już nie ma w pierwszym z brzegu serialu? (A czego mogą nauczyć książki tych do wywalenia? - chociażby bogatego języka. Słuchając tzw. dzisiejszej młodzieży odnoszę wrażenie, że ich zasób słownictwa to może 200-300 słów.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Do autora -Palę lektury. IP: *.inlink.eu 20.07.11, 09:35 .Już tobie się nie podobają nasi pisarze ,poeci, lektury????Czy jedynie słuszne lektury to te, które mówią o Holokauście????Co tobie się nie podoba?polski patriotyzm w wierszu -"kto ty jesteś? -POLAK mały...... Robisz wraz z tobie podobnymi wodę z mózgów ,młodemu pokoleniu.Może niedługo weźmiesz się za barwy narodowe??????????????.Wara tobie od tego na czym wychowywały się pokolenia POLAKÓW,uczciwych ,pracowitych.WARA OD POLSKI !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Palę lektury! IP: *.itsa.net.pl 20.07.11, 10:27 Bardzo dobry artykul, ale podejrzewam, ze autor i tekst zostana zaraz zjechani i zmiazdzeni przez Bojownikow na Rzecz Wydumanego Polskiego Ego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivi Palę lektury! IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 10:48 Precz z Szekspirem i Mickiewiczem. Teraz mamy nowe czasy - proponuję na lekturę Playboy'a a jako wiersze teksty Dody. To, że się nie chce czytać to nie wina lektur tylko nauczycieli. To że są trudne to wasz problem, to że Polacy chcą się podlizywać zachodowi nawet w sposobie myślenia świadczy o nich, że nie zasłużyli by być tylko parobkami i niewolnikami. W Niemczech nikt nie podważa Goethe'ego i innych mądrych ludzi. Nikt ich nie opluwa jak nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Palę lektury! IP: *.toya.net.pl 20.07.11, 10:48 prze-sa-da i w to w nadmiarze, chyba za dużo krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivi Re: Palę lektury! IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 10:50 Ale byłeś uczniem któremu się nie chciało czytać Odpowiedz Link Zgłoś
ghea Palę lektury! 20.07.11, 10:57 Palę też ja. Cały tekst oddaje to, o czym myślałem na temat lektur będąc uczniem. Starałem się z całych sił nie czytać żadnych lektur i większości nie przeczytałem. Przeczytałem tylko "Lalkę" bo wymusiła to na mnie poprawka z j. polskiego. Z innych lektur pamiętam, że w "Nad Niemnem" była jakaś dziewczynka, która chodziła z rozwiązanymi sznurówkami (zapamiętałem bo dostałem 2 za to, że nie wiedziałem). Pomimo nieczytania lektur przeszedłem naukę j. polskiego z jednym tylko potknięciem w liceum (poprawka). Chwalę sobie to, że nie zaśmiecałem sobie głowy dyrdymałami, i tylko czasami w towarzystwie "nawiedzonych" czuję się trochę wyobcowany gdy rzucają cytatami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon Autor łaskawie zechce się douczyć... IP: *.uci.agh.edu.pl 20.07.11, 11:20 ...ile też liter posiada polski alfabet. Jak bym nie liczył, nie wychodzi mi 24. Jeśli przyjąć, jak to twierdził generał Jaruzelski, że litery V nie ma w polskim alfabecie (Q i X również), to pozostają nam AĄBCĆDEĘFGHIJKLŁMNŃOÓPRSŚTUWYZŹŻ, czyli 32. Dodam, że alfabet łaciński miał 23 litery: ABCDEFGHIKLMNOPQRSTVXYZ, a angielski ma 26: ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ, więc te 24 to autor wziął zapewne stąd, skąd zwykle dziennikarze biorą swoje "fakty". Odpowiedz Link Zgłoś
tequil.a Palę lektury! 20.07.11, 11:21 Witki mi opadły. Co wg pana zostanie w głowach tych, którzy nie będą musieli zaznajamiać się z Mickiewiczem, Sienkiewiczem czy Konopnicką? OK, język jest trudny i nudny dla współczesnego. Ale co pan proponuje: wyciąć to w pień i zastąpić współczesną lekturą lekką i przyjemną? Sprawić, żeby literatura była nauką dla elity? Żeby zwykła przenośnia stała się dla Polaka przeszkodą nie do przejścia? Żeby nasze społeczeństwo generowało jeszcze więcej tumanów niż generuje? Mam pomysł, wytnijmy z planów nauczania historię (bo nudna), matematykę (bo trudna), czy biologię (bo trzeba zakuwać). Przykro mi, ale pański artykuł nic nie niesie ze sobą. Każdy wie, że lektury są nudne. A pan nawet się nie sili, żeby zaproponować jakis tytuł, który by zaciekawił młodych; w końcu krytykować jest najłatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
tequil.a Re: Palę lektury! 20.07.11, 11:26 Poza tym, do cholery, każdy normalny człowiek pomija opisy przyrody czy stroju bohaterów. Nie trzeba do tego być szczególnie pełnosprytnym. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Palę lektury! 21.07.11, 17:54 .... Chyba, że na sprawdzianie z lektury dopadnie cię np. pytanie o kolor sukni Laury na balu. Mnie dopadło. I co z tego, że "Przedwiośnie" uważam za świetne? Suknia Laury przebija wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
tursen77 Palę lektury! 20.07.11, 11:31 Do eryn_7: gratuluję rozsądnej opinii w zalewie bełkotu komputerowych ćwierć inteligentów (z autorem artykułu na czele). Mój przyczynek do dyskusji: kto naprawdę zna las ,czyta z przyjemnością "Lato leśnych ludzi" Rodziewiczówny.Nie można zrozumieć formacji młodzieży wychowanej w Drugiej Rzeczypospolitej bez "Kamieni na szaniec" Kamińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jokle Re: Palę lektury! IP: *.toya.net.pl 20.07.11, 11:37 Sorry, nie przeczytałem, bo za długie zdania i w ogóle za długi tekst. Jak będziesz chciał, dziadek, następnym razem coś mi przekazać, to zrób to w trzech zdaniach, a nie srasz tym tasiemcem tak, że ja, młody przemęczony, ogarnąć tego nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytacz To są przede wszystkim utwory dla dorosłych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 12:34 Niewiele osób na to zwraca uwagę, ale 95% lektur, kiedy powstawały, to były utwory pisane dla osób dorosłych. Sienkiewicz, Prus, Orzeszkowa, to odpowiedniki dzisiejszych seriali i filmów familijnych/dramatów obyczajowych etc. Pisane przez dorosłych dla dorosłych o świecie dorosłych. Czy jakikolwiek szczyl zrozumie Lalkę w jej warstwie erotycznej, w jej opisie relacji mężczyzny do kobiety? To opowieść, która trafia do 30+, najlepiej po przejściach! Żeromskiego każą czytać, czemu nikt nie każe oglądać Komornika Falka? A poezja? Gałczyński NIE pisał dla nastolatków! Może Gombrowicz? mam 35 lat i jego dzienniki wciągnęły mnie jak dawno żadna książka. WŁAŚNIE DLATEGO, że mam 30+ lat i ROZUMIEM o czym on pisze! Kamil Baczyński, książki wojenne, o Gułagu czy Obozach: jak można to w ogóle czytać przed 20? bez przeżytego choć raz odczucia straty, strachu o bliskich, okrucieństwa świata? z drugiej strony jak trafić do tych książek, jeśli się o nich nic w szkole nie dowiedziało? Odpowiedz Link Zgłoś
seidhee Re: To są przede wszystkim utwory dla dorosłych 20.07.11, 15:10 To chyba dość zrozumiałe, że osobom w wieku 15-19 lat daje się do czytania książki dla dorosłych? Oglądają filmy dla dorosłych, a książki mają czytać "dla młodzieży"? Może nie wszystko zrozumieją w ten sam sposób, co osoby o większym doświadczeniu życiowym, ale na konfrontacji z treściami, pojęciami i zjawiskami, do których jeszcze nie całkiem się dorosło, polega - w moim odczuciu - dojrzewanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Palę lektury! 20.07.11, 13:10 Niezbyt drogi autorze. Zawsze byłeś nikim, nadal jesteś nikim, do sczeznięcia pozostaniesz nikim, a twoje pretensjonalne wypociny będą czytać tylko takie snoby-wydmuszki jak ty. Wybrałeś z całego, ogromnego (jak nie omieszkałeś podkreślić w bardzo dramatyczny sposób) kanonu kilka wyjątkowo ciężkostrawnych wykwitów. Na szczęście jako kontrprzykłady podałeś kompletne bzdury i beztreściowe gnioty, od Buszującego poczynając. Fakt, że tak ci nie pasuje Sienkiewicz poniekąd tłumaczy objawy bezmyślnego zadęcia i bombastycznej pustoty w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś