Dodaj do ulubionych

Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2

    • Gość: Szaman Medialink IP: 62.233.167.* 30.04.02, 16:10
      Poczytajcie ten tekst: www.mediaplus.pl/?kat=31&id=5185

      I skomentujcie.
      • Gość: Lesiek Re: Medialink IP: 195.205.139.* 30.04.02, 16:29
        Mniej więcej podobne argumenty przytaczał autor artykułu w dyskusji ze mną na
        pl.rec.radio, nie będę się więc powtarzał po raz kolejny :).
        • tuhanka Re: Medialink 30.04.02, 16:56
          Dokladnie...z kolegą Marcinem Wypychem nie ma co polemizować. Trwa przy swoim
          zdaniu. Co on proponował, Leszku? Podzielmy na pół Twoją godzinę i moje 3
          minuty i będziemy mieć kompromis około pół godziny programu słownego czy coś w
          tym stylu...A poza tym on zdaje się pracuje dla jakiejś prywatnej stacji
          komercyjnej, coś tak sugerował, jeśli się nie mylę, na pl.rec.radio...
        • Gość: mawi Re: Medialink IP: 212.41.132.* 30.04.02, 16:57
          a kto to ten Wypychowicz?
          i znow ta "fregata polskiego radia publicznego" - hmm, skad my to znamy... Pan
          sie pomylil - zadna "fregata" ani teraz, ani (jak tak dalej pojdzie) w
          przyszlosci, a na dodatek Trujka nie chce byc oficjalnie rozpoznawana jako
          Polskie Radio.
        • Gość: seba Re: Medialink IP: *.prawo.uni.wroc.pl 30.04.02, 17:45
          Mam niejasne wrazenie, ze fani krotkich form medialnych szczegolnie wielbią wielogodzinne gnicie przed
          telewizorem. Polska norma to 4,5 godz. - ktos to musi wyrabiac.
        • ergil Gadał dziad do obrazu 30.04.02, 17:53
          Możemy sobie gadac ile chcemy. Jak ktoś nie chce zrozumieć - nie zrozumie.
          I gość nie chce. Ciekawe dlaczego?
          Ale bardziej szczegółowo:
          ) Trójka żyła swoim życiem; hermetycznie. Z garstką wiernych słuchaczy,
          ) tymi samymi prowadzącymi, wciąż tymi samymi pomysłami na program,
          ) zamykała się w swoim kręgu, starzała się i mocno zakurzyła.
          To samo mówi Smolar, to samo mówi Laskowski (chociaż nie wie, co mówi, bo 1o
          lat siedział w Moskiwe, a w wywiadach mówił, że po powrocie słuchał raczej
          Zetki). To slogan. Hasełko. Bla-bla-bla i czarowanie rzeczywistości.
          Ta "garstka" wiernych słuchaczy - w momencie wywalania Kaczkowskiego wynosiła
          5,8%. Teraz, kiedy od dwóch lat Wice za pomocą swoich kukielek
          zmienia "trUjkę" - sluchalność wynosi 4,7%. No to - jeżeli nawet przyjąć
          przerzucanie się sloganami - co było lepsze?

          ) Na szczęście znaleźli się ludzie, którzy postanowili zmienić tę
          ) sytuację. Otworzyć okna i przewietrzyć pomieszczenia przy
          ) Myśliwieckiej. Wbrew zasiedziałym w stacji ludziom, którzy
          ) dostawali drgawek i marszczyli czoła na słowo „zmiany”
          Kolejna kalka z wywiadu Smolara dla RadioNewsLetter. Nie wiem, kim jest
          chłoptaś piszący ten tekst w Mediaplusie. Pisze tak, jakby mieszkał na
          Myśliwieckiej. W dodatku pisze w sposób z lekka obraźliwy wobec tych, którzy w
          Programie Trzecim pracowali lub pracują. A to podobno my jesteśmy frustraci i
          znioniemy nienawiścią. Fajnie by było, gdyby gość się pochwalił, którzy to tacy
          przeciwni zmianom, którzy to tacy oporni. Bo na razie, ja też moge napisac, że
          X, Y czy Z to... albo... i co mi kto zrobi? Taka sama wiarygodność.

          ) Dobry reportaż nie musi trwać 30. minut, a wyczerpująca
          ) temat dyskusja nie musi ciągnąć się przez godzinę.
          ) Na to nie ma dziś czasu.
          Kto nie ma - ten nie ma. Jak ktoś nie jest się w stanie skupić na pół godziny,
          to może powinien zacząć uczęszczać do psychologa? BO to może coś
          powazniejszego? Nawet średnio inteligentny człowiek potrafi wysluchać 30
          minutowej audycji w spokou. Zwłaszcza, że reportaże nadawane były raczej
          popołudniami i wieczorem. 30 minut w niedzielny wieczór (tak było w poprzedniej
          ramówce) to naprawdę niewielki wysiłek. I sporo osób to potrafi.

          ) Ale jaki sens ma misja, skoro Trójki słuchało do tej pory
          ) mniej niż 5 proc. Polaków?
          No to zliwkidujmy całkiem BIS i Dwójkę. Mają jeszcze mniej. Misja nie jest od
          tego, żeby mieć słuchalność. Jaki sens ma uczebnie ludzi, skoro 90% z ich i tak
          zapomni, czego się w szkole nauczyło? Jaki sens jest wbijać lyudziom do głowy
          zasady dobrego wychowania, skoro większośc naszych rodaków reaguje dopiero od
          poziomu kija baseballowego?

          ) No i dlaczego radio publiczne ma być dla wybranych? Mnie
          ) się już ono nie należy?
          Rozumiem, że kolega nie należy do wybranych? OK, ale brak mi wobec tego
          definicji "mnie". Mnie czyli komu? Człowiekowi, który nie jest w stanie skupić
          się na 30 minut? Człowiekowi, który wobec tego chce skrócenia audycji (bo skoro
          on nie może, to inni pewnie też)? Który nie jest w stanie wygerenować z siebie
          sensownej wypowiedzi, tylko powtarza jak papuga za innymi? No to ja powiem, że
          takiemu człowiekowi radio publiczne się nie należy. Dla niego są rozgłosnie
          komercyjne. Tam ma szybko, krótko i bezboleśnie.

          ) „Wierni słuchacze” boją się, że Trójka zmierza w kierunku
          ) komercji, głupawych konkursów i plastikowych piosenek.
          ) Ja wiem, że to nieprawda.
          On wie. I koniec dyskusji. Bardzo chciałabym wiedzieć skąd, ale pewnie się nie
          dowiem. On wiem. Nieważne, że w ciągu ostatnich dwóch lat zlikwidowano w PR3
          muzykę poważną, filmową, audycje o literaturze, jazz i polska piosenkę
          poetycką, turystryczną itd - okrojono do granic przywoitości i wywalono na
          póxne godziny nocne. On wie!! "Trójka pod księzycem", trwająca od 2.00 do 6.00
          została okrojona o dwie godziny, żeby wpuścić jakiegoś człowieka, który rozdaje
          budziki i puszcza wyłacznie przeboje. Ale "ON wie", że to nieprawda. "Bielszy
          odcień bluesa" skasowano - teraz jest to 15 minut w "Grakuchni". W autorskiej
          audycji, której autorzy mają NAKAZ grania utworów z "pluj-listy". Ale "ON WIE".
          A czy ON słucha radia czasem? Czy tylko pisze to, co wcześniej powie pan
          Wiceprezes? Bo gdyby słuchal, to chyba by MU rączka drgnęła.

          ) Radio publiczne kieruje się – w myśl artykułu 21 Ustawy
          o Radiofonii i Telewizji – innymi kryteriami niż stacja prywatna.
          ) Nie chcę cytować zapisów tego i innych artykułów, bo
          ) zapewne i tak je Czytelniku sprawdzisz.
          Czytelnik sprawdził. I między innymi dlatego się wścieka. Bo "trUjka" pod
          rządami Wice i jego kukiełek tę ustawę łamała! Wypomniał jej to Kopeć z Pomaton
          EMI, który wyliczył, że PR3 zamiast 30% polskiej muzyki (zapis w ustawie) gra
          20%. Inny przykład? A interwencja KRRiTv w sprawie audycji Manna i
          Gretkowskiej? Za co Trójka dostała ochrzan? Za realizację ustawy, czy działanie
          wbrew niej?

          ) Ich [ słuchaczy - p.m.] krytyka podparta argumentacją w stylu
          ) Andrzeja Leppera – „gadaj zdrów ja i tak wiem swoje”
          ) – bywa momentami śmieszna. A ci, którzy odważą się
          ) publicznie powiedzieć, że nowa Trójka im się podoba, uznawani
          ) są przez „Wiernych Słuchaczy” za obłąkanych, niespełna rozumu,
          ) godnych pożałowania. Skąd w Was tyle zajadłości, braku tolerancji,
          ) zatwardziałości?
          Miłe to bardzo. "Gadaj zdrów - ja swoje wiem" to Lepper? eeeee... kolego, nie
          tylko, nie tylko! Także Wiceprezes Smolar: "Nawet 10 OOO maili niczego nie
          zmieni". Także Laskowski: "Od zmian nie ma odwrotu". To jest ta sama postawa.
          Słuchacz może sobie gadać zdrów. Tyle jego, co sobie pogada. A jak nam się
          spodoba, to wykonamy telefon i słchuacz dostanie kopa od jakiegoś naszego
          kolegi. BO słuchacz nie ma gazety, słuchacz nie ma radia. A kiedy chce przestać
          płacic abonament - straszy się go karami. Kiedy próbuje rozmawiać z osobami z
          zarządu lub dyrekcji - jest straszony prokuratorem.
          Słuchacz określa...Słuchacza również się określa. I równie barwnie. Ba!
          słuchacza się zwlacza. Były już na starym wątku informacje o szantażu
          stosowanym wobec niektórych słuchaczy. Telefonik: "Wicie, rozumicie" i słuchacz
          dowiaduje się od szefa, ze ma się w protest nie bawić, bo...
          Skąd w nas tyle zajadłości? A może właśnie stąd?

          ) Zmiany w Trójce nie spowodowały wcale zmiany jej charakteru.
          ) To wciąż stacja oferująca program mądry i ambitny.
          Świetny dowcip. Mogę to cytować?? Muzyki poważnej - nie ma, audycji o
          książkach - nie ma, folku - nie ma, jazz - pocięty i późno w nocy, polska
          piosenka - późno w nocy i wykastrowana maksymalnie, muzyki filmowej - nie ma,
          audycje naukowe - won.
          Co przyszło? Konkursy, konkursiki i wszechobecna "pluj-lista". "Moja pierwsza
          piosenka" zamiast KLCW? "trUjka nudzi ludzi" zamiast sobotniej audycji
          Kaczkowksiego? To ma być program mądry i ambitny? Gratuluję i mądrości i
          ambicji. Chyba trocę się cieszę, że jesteśmy inaczej ambitni i inaczej mądrzy.

          ) Owszem, pożegnano się z kilkoma osobami,
          ) zdjęto z anteny niektóre pozycje. Ale to nie świadczy
          ) o żadnym upadku, żadnej katastrofie, żadnej porażce.
          Wyliczmy więc. W ciągu ostatnich dwóch lat pozbyto się:
          Pań - Gizy, Pęcińskiej, Olejnik, Makowskiej, Huebner, Kim, i Panów -
          Sianeckiego, Borkowskiego, Steinhagena, Ossowskiego, Pacudy, Brodowskiego,
          Kuźniara, Bokłażca, Sztompkego, Czarneckiego, Łukasika... liczyc dalej? Aha
          Wałkuski i Wysocka na placówkach. Anna Semkowicz... co z nią?
          Kto przyszedł? Wrona, Łodej, Bugalski, Gretkowska (na 5 minut), Turowski
          (przyjętydo przeboju "słoneczna" i... co?), Kowalewski, Baron (któremu zakazano
          prowadzć rozmowy nażywo, co było reguła w porannej Zd3)
          Jak kto woli. Ja tam wolę tych wywalonych. Każde nazwisko to firma. A ci ,
          którzy przyszli? Wystarczy posłuchać. Lata potrwa zanim będa mogli pomysleć o
          rywalizacji z tymi, których miejsce zajęli.

          ) Pojawili się nowi ludzie, z nowymi po
          • ergil Re: Gadał dziad do obrazu 30.04.02, 17:59
            Powtórzę jeszcze tylko, rechocząc drwiąco:
            - przed zmianami PR 3 miał 5,8%
            - po zmianach "trUjka" ma 4,7%

            (dyg)
            Ergil
            PS
            A medialink podaje nieaktualne dane z okresu X-XII 2001. Są już nowsze, są.
            Tylko gorsze, więc co? lepiej nie podawać?
        • ergil gadał dziad - częśc II 30.04.02, 18:28
          Coś mi obcięło. Ale ja jestem uparta.

          > Pojawili się nowi ludzie, z nowymi pomysłami,
          Był pomysł na "Słoneczną". Miał to być przebój. Kasa na to poszła nieziemska
          (reklama) i co? I nic. Program zdechł - choć miał być całoroczny. nawet ludzie
          specjalnie do niego przyjęci - wylecieli (Turowski).
          Był pomysł na niedzielne przedpołudnie. Zaczęło się od Barona. Był dwa razy.
          Miał być Mann z Gretkowską. Był raz. Teraz Mann z Grocholą. Chcecie się
          założyć, że w ciągu miesiąca coś się w tym programie zmieni? NIe ktoś. Ale coś.
          Bo się zmieni.
          Jest jak za Olszańskiego: pojawiała się audycja, trwała czas krótki i...
          następowały zmiany (patrz - "Trzeci do pary" np.). I to jest ta "nowoczesna
          ramówka", nad którą dyrekcja debatowała 5 miesięcy?

          > Wielu z nich to ludzie z dużym radiowym doświadczeniem
          ????? Łodej? Wrona? Kowalewski??? Kurczę, to ja nie wiedziałam!! Sorki!!

          > to silne osobowości, mądrzy i ciekawi ludzie.
          Mhm... Jasssne. Takie silne osobowiście, że wydają zarządzenia, których nikt
          nie przestrzega, a wręcz przeciwnie - jaja sobie pracownicy na antenie robią z
          tych zarządzeń, aż miło słuchać. Takie "silne osobowości", że muszą stać przez
          trzy godziny za plecami prowadzącego audycję, bo ani zaufania, ani autorytetu...
          Ciekawi... no! Bardzo. Na przykład tego, kim są protestanci, żeby potem
          wykonywac dziwne telefony do ich szefów. Takie "silne i ciekawe" osobowości, że
          straszą prokuratorem, boją się powiedzieć, kto robi "klubowe granie".

          A ja jestem taka niedzisiejsza, że chciałabym usłyszeć, iż nowi ludzie maja
          dyplomy wyższych uczelni. I nie wykorzystują radia publicznego, żeby
          odreagowywać swoich kompleksów wobec macierzystych uczelni. Na których
          skończenie stać ich nie było.

          > Nie chcę nikomu udowadniać, że „stara” Trójka była zła.
          Ale robię to, aż się kurzy.

          > Wykształciła znakomite osobowości, głosy, które rozpoznajemy
          > obudzeni w środku nocy, niepowtarzalny nastrój.
          Już nie, misiu, już nie. Bo właśnie te osobowiści i głosy wywaliliśmy. A
          przyjęlismy hiperinteligentnych rozdawaczy budzków, którzy nie wiedzą, że o
          4.00 rano za oknem jest ciemno.

          > Ale dziś potrzeba zmian. Zmian, na które przez lata
          > nikt nie miał odwagi. Zmian, których dotychczasowe
          > próby kończyły się zwykle konfliktami w zespole
          > i rezygnacją kierujących nim osób.
          Odwaga była. Tylko Zarząd blokował (np. brakiem kasy). Bo miał swoje pomysły. I
          swoich ludzi. Tylko odwagi, żeby ponieść za te zmiany odpowiedzialność - nie
          ma. Mimo obietnic.
          A obecne zmiany obywają się bez konfliktów? Bez odchodzenia? Jasssne. bez.
          Teraz się nie odchodzi - teraz pan dyrektor ówi: "Dla Pana/Pani kiesca w trUjce
          nie ma". Ale to tylko szarzy pracownicy. I szarzy słuchacze. Nie "Kierownicy"

          > Dlatego liczę na to, że ja będę miał wreszcie swoje
          > drugie „pierwsze radio”.
          A jakie, przepraszam było to "pierwsze pierwsze"?
          No i jeszcze pytanko. "ON, który WIE" - będzie miał swoje radio. A my?

          Kończąc:
          Kalka z Wice iz Laskowskiego.
          W dodatku... pojawił się tam passus, skierowany do nas, do protestantów.
          Dlaczego tam? Dlaczego nie tu? U nas, na wątku bywali tacy, którzy mieli ine
          zdanie. I wielokrotnie byli traktowani spokojnie. No, chyba, że anonimowo
          obrażali uczestników dyskusji i redaktorów PR 3 (pamiętacie te tekstu o
          Kaczkowskim i Gizie? Cytatami służę w razie potrzeby), chyba że wchodzili tu
          tylko po to, żeby wyciągnąć z nas informacje, kto, skąd i jak się nazywa (a
          potem donosik?). Pojawiali się też, żeby podszywać się pod innych,
          wykorzystywac cudze dane (od nazwiska, po ksywkę). O żałosnym "spamie" już nie
          wspomnę.
          Takich rzeczywiście goniliśmy. Na równi z antyseitami z początku wątku. Bo z
          donosicielami się nie rozmawia. Takich się goni.
          Ale pod własnym nazwiskiem to żaden z tych odważnych nie próbował. I żaden z
          nich nie wyszedł poza powtarzanie słów Smolara i Laskowskiego. A z nagraną
          płytą, pełną sloganów ciężko się rozmawia.

          Na dobranoc - metodą pana M.SZ - pytanko zaoczne. Czy on, lub ktoś jego rodziny
          pracuje w Polskim Radio SA? Albo w firmie, która z PR SA współpracuje? To nie
          jest, Boże broń, żadna "niewybredna aluzja". Po prostu chciałabym wiedzieć, czy
          mam do czynienia ze słuchaczem, czy z człowiekiem, który "został oddelegowany
          do wyrażania opinii służbowej" albo - jak w przypadku "Wyprosta" - z
          najemnikiem, który gada to, za co mu zapłacą.
          Bo jeżeli ze słuchaczem, gonionym czystą ideą i zamiłowaniem - możemy
          rozmawiać. A jeżeli ze służbowym - to wolę kogoś "wyżej".
          A z najemnikiem nie gadam w ogóle, bo się brzydzę.
          (dyg)
          Ergil

          4,7% - tyle ma "trUjka"
          I to jest dpiero owo mityczne "poniżej 5%". Bo kiedy wywalano Kaczkowksiego, to
          media i zarząd mówiły o 5,8%. Jest różnica?
          > Gdyby np. Zetka osiągnęła ten poziom, prezes Kozyra
          > musiałby zwijać żagle i szukać nowego zajęcia.
          Ale mamy do czynienia z radiem publicznym. I dlatego niektórzy ludzie mimo
          deklaracji, że "biorą osobistą odpowiedzialność" - wciąż siedzą na swoich
          stołkach. Może dlatego, ze nigdzie indziej pracy by nie znaleźli.
          • Gość: ETR13 Re: gadał dziad - częśc II IP: *.d.dial.de.ignite.net 30.04.02, 19:26
            Ergil, opadla mi szczeka. Czy Ty naprawde jestes dziewczyna ?

            Ergil na prezydenta !

            Laskowski i Wice na ulice !
            • Gość: Marek Re: gadał dziad - częśc II IP: *.pl 30.04.02, 21:24
              Gratuluję celnej wypowiedzi. Jestem pracownikiem Polskiego Radia(choć nie
              trujki). Do dziś nie mogę pojąć jak można tak szybko i bezczelnie rozwalać
              radio. Dlaczego jest taki mały opór dziennikarzy ( pewnie boją się stracić
              pracę). Wśród moich znajomych w radiu prawie wszyscy słuchali Programu
              Trzeciego. Ja słuchałem go stale od 1971 roku. Teraz już tego nikt nie słucha,
              a opinie o reformie są zgodne z Twoimi. Niestety nie mamy wpływu na działania
              zarządu. Od szefa można co najwyżej usłyszeć, że jak się nie podoba to na
              każdego miejsce czeka pięćdziesięciu za bramą. Jestem pesymistą. Rok temu
              rozwalono Tok FM, a teraz rozwalą pProgram Trzeci.
          • Gość: Jureek Re: w kwestii formalnej IP: 62.8.156.* 30.04.02, 20:39
            ergil napisał(a):

            (...)
            > Takich rzeczywiście goniliśmy. Na równi z antyseitami z początku wątku. Bo z
            > donosicielami się nie rozmawia. Takich się goni.
            > Ale pod własnym nazwiskiem to żaden z tych odważnych nie próbował. I żaden z
            > nich nie wyszedł poza powtarzanie słów Smolara i Laskowskiego. A z nagraną
            > płytą, pełną sloganów ciężko się rozmawia.

            Proszę bardzo. Nazywam się Jerzy Ochman, mieszkam i pracuję za granicą, nikt z
            mojej rodziny ani znajomych nie pracuje w Polskim Radio. Słów Laskowskiego ani
            Smolara nie powtarzałem, z prostego powodu, bo ich nie znałem.
            Staram się unikać sloganów, przeważnie piszę konkretnie, co w poprzednim dniu
            podobało mi się w trójce, którą nadal słucham. Wczoraj była dobra Powtórka z
            Rozrywki no i 2 godziny jazzu po północy.
            Jurek
            • tuhanka Re: w kwestii formalnej 02.05.02, 12:52
              Jurku, nie bierz bezpośrednio do siebie tego, co napisała Ergil. Po prostu na
              wątku, którego ten jest kontynuacją, pojawiały się różne dziwne induywidua,
              donosiciele (kilka osób spotkało się z pogróżkami, że mogą wylecieć z pracy, bo
              odważyły się protestować pod swoim nazwiskiem), ludzie agresywni, z którymi w
              ogóle nie można było rzeczowo rozmawiać. Z Tobą dyskusja jest merytoryczna i to
              najlepiej dowodzi tego, że nie jesteś żadnym nasłanym agentem dyrektora
              Laskowskiego. Oni nie rozmawiają na argumenty.
              • Gość: Jureek Re: w kwestii formalnej IP: 62.8.156.* 02.05.02, 18:53
                Tuhanko, ja się nie obraziłem, broń Boże. Przedstawiłem się, żebyście
                wiedzieli, z kim macie do czynienia :-)
                Pozdrawiam
                Jurek
    • vogello Abstr...ac od tematu - inteliGIENcja 30.04.02, 19:21
      Zauwazylem ze ostatnio w listach dotyczacych protestow w dosc szyderczym kontekscie pojawia sie slowo "inteliGIENcja". Chcialbym zauwazyc ze ta forma wymowy JEST JAK NAJBARDZIEJ POPRAWNA!!!

      Podaje za "Podrecznym slownikiem poprawnej wymowy polskiej" z 1990r, wydanego przez Towarzystwo Milosnikow Jezyka Polskiego:
      inteligencja : inteligencja/-giencja, NIE: jin-, -lyg; DLp -cji NIE: -ci
      inteligencki : inteligenckia/-gien-, NIE: jin-, -lyg, intelegencki
      inteligent : inteligent/-gient, NIE: jin-, intelegent, -lyg-


      Jak wiedz widac autor zamiast smiac sie z "inteliGIENcji" powinien raczej wybuchnac smiechem slyszac "intelegencje". Licze na poprawe i nie popelnianie juz tego paskudnego bledu, a raczej nieporozumienia.
      • Gość: yenndza Re: Abstr...ac od tematu - inteliGIENcja IP: *.lidzbark.sdi.tpnet.pl 01.05.02, 00:56
        zalezy, w ktorym slowniku sie pogrzebie.. jak dla mnie forma z "gie" w srodku
        jest bardziej gwarowa...
        ale... to nie jest forum "Ojczyzna polszczyzna" i nie rozpraszajmy sie.
        • Gość: gość Re: Abstr...ac od tematu - inteliGIENcja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 09:52
          ..boś niedouczony prostak.
          • Gość: koliber Re: Abstr...ac od tematu - inteliGIENcja IP: 149.156.12.* 20.05.02, 23:24
            Chmastwo Gosciu, chamstwo
            i wezykiem.....
    • Gość: chemik Wypychowicz w Medialinku IP: *.marwit.gliwice.pl 30.04.02, 19:39
      Kochani! Nie dajmy sie zwariowac, komentowanie tego tekstu nie przystoi
      chrzescijanskiemu rycerzowi ;))) (kto mial zrozumiec ten zrozumial o co mi
      biega) Wyglada na to, ze ktos temu panu podyktowal tekst. Same bzdury nie
      majace nic wspolnego z (upiorna) rzeczywistoscia. A poza tym ten pan nas
      obraza. Wypraszam sobie wmawianie mi lepperyzmu!!!!!
      • Gość: chemik Re: Wypychowicz w Medialinku IP: *.marwit.gliwice.pl 30.04.02, 19:44
        I jeszcze jedno: forum w Medialinku jest cenzurowane przez moderatora. A na
        poczatku zdziwilem sie tym, ze komentarze sa przychylne...
        Urzednicy z Mysiej wracaja hyhyhyhyhyhyyyyyyyy!!!!
      • Gość: Lesiek Re: Wypychowicz w Medialinku IP: 195.205.139.* 06.05.02, 08:47
        Och, Marcin W. ma prawo do swojego zdania i swojej wizji radia - i nie dajmy
        się zwariować twierdząc, że wszystko, co pisze, jest dyktowane przez Dyrekcję.
        Problem w tym, że Marcin W. uważa, że jego wizja radia jest jedynie słuszna i
        że takie samo radio jest w stanie trafić do różnych odbiorców - i nie
        przemawiają do niego żadne argumenty przekonujące, że jest inaczej.
    • Gość: Pjastrza Klub trUjki IP: *.p.lodz.pl 30.04.02, 21:30
      Ale piękny telefon słyszałem o przedchwilą w Klubie więcej takich telefonów
      • Gość: ETR13 Re: Klub trUjki IP: *.d.dial.de.ignite.net 30.04.02, 21:36
        Niestety nie mozna sie tam dodzwonic. Pewnie nastepne tel. beda z tasmy. He, he.

        SMOLAR JESTES SPALONY !!!!!!
        • Gość: Pjastrza Re: Klub trUjki IP: *.p.lodz.pl 30.04.02, 21:53
          Jak słucham tego $molara to mam wrażenie że on nierozumie co sie do niego mówi,
          ma swoją śpiewke i powtarza to samo w kółko. On myśli że wszyscy są tacy
          ograniczeni jak on.
          • Gość: chemik Re: Klub trUjki IP: *.marwit.gliwice.pl 30.04.02, 22:27
            Smolar caly czas stara sie udowodnic, ze nie rozumie co sie do niego mowi. Po
            takiej burzy protestow dawno podalbym sie do dymisji. Panuje dyktatura
            ciemniakow (prosze mi wybaczyc wiceprezesie, sam sie Pan o to prosil)
            • Gość: ERT13 Re: Klub trUjki IP: *.d.dial.de.ignite.net 30.04.02, 23:15
              Wielka klase pokazala ostatnia "perelka" PRIII, red.B.Marcinik. Zmiany "wisza"
              w powietrzu, moze w koncu bedzie mozna napisac cos pozytywnego o nowosciach w
              Trojce.
    • Gość: koliber Warunki kompromisu. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 22:30
      Nie chcę oceniać całej ramówki.
      Są jednak pewne warunki brzegowe, których dotrzymanie jest warunkiem uratowania Trójki,
      zachowania jej tożsamosci, niestracenia słuchaczy i zyskania nowych.
      To są moje warunki minimum:
      1. powrót wiekszosci starych jingli
      2. ograniczenia nadawania "Trójka Twoje pierwsze radio" rozumiem, że całkiem wycofac się z tego
      nie da, za dużo pieniedzy (czyich?) w to zainwestowano, można oprawic mniej wiesniacką muzyką
      3. wyrzucenie Anety Wrony
      4. przywrócenie sobotniej ZD3 Kaczkowskiego
      5. zlikwidowanie kretyńskich zapowiedzi audycji
      6. nadanie sensu i ważnosci popołudniowej ZD3 jak dawniej, i wydłużenie do 3 godzin
      7. wyrzucenie muzyki spod serwisów (pracownicy 3 w prywatnych rozmowach mówia, że to tragedia,
      ale nic nie moga zrobic, taki nakaz Dyrekcji)
      8. wyrzucenie muzyki spod mówionych audycji
      8. nieprzerywanie wiadomosci kretyńskim ("Serwis 3 twoje pierwsze wiadomosci)
      To na początek wystarczy. Gdyby zrobiono tylko i az tyle byłobyto swiadectwem szacunku dla
      słuchaczy, szacunkiem dla znaku firmowego Trójki.
      • Gość: seba Ja was wszystkich przebadam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.02, 22:41
        Smolar juz wszystko przebadał, wymierzył, przeanalizował. On dokładnie wie, czego
        my słuchacze chcemy. Jeśli nie tego co on, to won!

        Mniam, smaczny był ten Klub 3! Zanussi odzywał sie nieczęsto, ale jeśli już to
        salwą burtową. Natomiast słuchacze... CUDO.
      • Gość: chemik Re: Warunki kompromisu. IP: *.marwit.gliwice.pl 30.04.02, 22:59
        Koliber! Nic dodac nic ujac... nawet muzyke z playlisty da sie przezyc
        (Trojkowa playlista jest strawna mimo wszystko). Przestalem miec nerwy do 3 po
        wprowadzeniu tego, o czym napisales. Brawo za klarowne sformulowanie
        najwazniejszych celow!!!
      • pjastrza Re: Warunki kompromisu. 30.04.02, 23:03
        Do zaakceptowania
      • Gość: Majka Re: Warunki kompromisu. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.02, 10:20
        Koliber ma rację, to są warunki podstawowe.
        Ponadto - powinni wrócić wyrzuceni dziennikarze (podobnie jak ergil wolę ich
        niż nową ekipę, czyli badziewie).

        Co do Kuźniara, to stąd dowiedziałam się, że przeszedł do Radia Z.
        Obserwowałam jego początki w Trójce, a potem idące w bardzo dobrym
        kierunku "wyrabianie się" jako dziennikarza radiowego. B. szkoda, że odszedł.
        On w przeciwieństwie do Wrony i i jej podobnych był b. dobrym nowym głosem w
        Pr. III.
    • Gość: Viking Tego nie da się słuchać IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.04.02, 23:48
      Podobno to program dla inteligentnych,
      to albo nie jestem inteligentny, choć słuchałem Trójki juz długo,
      albo definicja inteligenta szefa radia odbiega od normy.
      Uwaga Trójko - już w każdej wolnej chwili nie włączm 99.40 ( a jak jedę
      samochodem to RDS) o już nie.
      Słuchałem w poniedziałek przez cały dzień, myślałem sobie: posłuchm, to będę
      mógł dyskutować i nikt mi nie zażuci "że się nie znam"

      To był koszmar.
      OD jingli bolała mnie głowa i przewracało się w żałądku.
      KOsmzar , beznadzieja

      Do 9. z minutami było OK., P. Baron - trzyma sie jako tako
      potem Pani Aneta Wrona - kto tej Pani dał kartę mikrofonową ?
      - banał, banał, banał - żenada nie radio i informacje
      W trakcie informcje gospodarczy - chyba tylko 5 minut - jeszcze nie
      zakończyłem pierwszej informacji juz był koniec

      potem P. Kuba - Och Panie Kubo coś Panu nie idzie - niech Pan wróci do ZD3
      proponuje Panu Audycje o Trójce - nie będzie czasu na muzykę

      po 13. rozrywka - dobrze droga była prosta bo inczej mógłbym nie zauważyć, że
      cos takiego jeszcze istnieje,

      i dalej P. Orzech - nawet Dziadkiem bym tego nie otwierał

      ZD3 - miałem wrażenie że prowadzi ja komputer lub szafa grająca,
      czy P. Michał ma jakąś osobowość ? czy tylko czyta z kartek, Boże nie
      wiedziałem że mogę do dego dożyć - słuchając kiedyć ZD3 wiedzialem co też
      słychać ogólnie w wokół nas - a teraz chyba kupie telewizor może będzie to
      lepsze

      Puls - P. Beta prowadzi i stara się jak może ale podcazs jej audycji
      Pani Beata jest prowadzona przez zegarek , cyk 18.14:35 i muzyka a Pan Rokita
      nie może zakończyć zdania.

      Experess - OK , choć ciagle ta sama muzyka ( więcej rożnorodnosci Panie Pawle)

      Klub Trójki - Imoprtowany Pan Bukowski (TokFM - mozna było słuchać ale w małych
      dawkach) - wcześniej było dużo dużo lepiej

      Acha i muzyka w tle i "trójka twoje pierwsze radio" - wychodzi mi bokiem
      Dziennikarze w TROJCE zróbcie coś !!! - Trójka umiera

      • Gość: Misior Re: Tego nie da się słuchać IP: *.radio.com.pl 01.05.02, 07:55
        Gość portalu: Viking napisał:

        > potem Pani Aneta Wrona - kto tej Pani dał kartę mikrofonową ?

        Już od paru ładnych latek cuś takiego nie istnieje,
        przed mikrofonem może uśiąść każdy kogo język zaswędzi.
        Wpływa to wspaniale na "wysoką jakość" i "profesjonalizm" PRSA.

        -Misior-
        • Gość: Krzywak Tego (Smolara) nie da się słuchać IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 10:10
          Ze zgrozą słuchałam tego ,co mówił Smolar . Zwłaszcza jego początkowe
          stwierdzenia były żenujace i jednoczesnie zatrważające. Ta pograda dla ludzi,
          którzy chcę czegoś więcej od radia niż tylko plujlisty. Ta pogarda,że żadni tam
          inteligenci nie będą im ( tj. obecnej dyrekcji)mówić jak mają robić radio, bo
          oni zrobili badanie i lepiej wiedzą czego ludzie chcą. I TO MÓWIŁ CZŁOWIEK ,
          KTÓRY REPERZENTUJE RADIO PUBLICZNE, TO MÓWIŁ CZŁOWIEK KTÓRY MA MISJE DO
          SPEŁNIENIA !!!!I jednoczesnie to uwielbienie dla MIszczaka. Bo guru Miszczak mu
          powiedział, guru Miszczak wie lepiej. CO SMOLAR ROBI NA STANOWISKU PUBLICZNYM ?
          Jedyne co widzi to badania i słupki. Minął sie z powołaniem, powinien pracować
          w urzedzie statystycznym.
          • malaparte Re: Tego (Smolara) nie da się słuchać 01.05.02, 10:21
            Gość portalu: Krzywak napisał(a):

            > Ze zgrozą słuchałam tego ,co mówił Smolar . Zwłaszcza jego początkowe
            > stwierdzenia były żenujace i jednoczesnie zatrważające. Ta pograda dla ludzi,
            > którzy chcę czegoś więcej od radia niż tylko plujlisty. Ta pogarda,że żadni tam
            >
            > inteligenci nie będą im ( tj. obecnej dyrekcji)mówić jak mają robić radio, bo
            > oni zrobili badanie i lepiej wiedzą czego ludzie chcą. I TO MÓWIŁ CZŁOWIEK ,
            > KTÓRY REPERZENTUJE RADIO PUBLICZNE, TO MÓWIŁ CZŁOWIEK KTÓRY MA MISJE DO
            > SPEŁNIENIA !!!!I jednoczesnie to uwielbienie dla MIszczaka. Bo guru Miszczak mu
            >
            > powiedział, guru Miszczak wie lepiej. CO SMOLAR ROBI NA STANOWISKU PUBLICZNYM
            > ?
            > Jedyne co widzi to badania i słupki. Minął sie z powołaniem, powinien pracować
            > w urzedzie statystycznym.

            ..nie mogłem wczoraj słuchać tej audycji..czy jest szansa na usłyszenie jej w
            necie ? może chociaż jej zapis ?
          • Gość: Kasia Re: Tego (Smolara) nie da się słuchać IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.05.02, 00:41
            Ale przynajmniej wiemy, czemu rozwalil Powtorke z Rozrywki! Bo na koncu osmiominutowego skeczu
            pojawilo sie haslo EWG! I Pan Wice nie zrozumial! No to ja moge wytlumaczyc, chociaz jestem
            mlodsza od pana Wice. Kiedys juz tak bylo: wiara krola jest wiara jego poddanych.
      • Gość: koliber Re: Tego nie da się słuchać (czasami) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.02, 10:26

        > Podobno to program dla inteligentnych,
        > to albo nie jestem inteligentny, choć słuchałem Trójki juz długo,
        > albo definicja inteligenta szefa radia odbiega od normy.
        > Uwaga Trójko - już w każdej wolnej chwili nie włączm 99.40 ( a jak jedę
        > samochodem to RDS) o już nie.
        Ja niestety też nie. Jak pierwszy raz usłyszałem Anetę Wronę (styzeń) to myslałem że pomyliłem stację i
        wielokronie sprawdzałem RDS-em.
        > Słuchałem w poniedziałek przez cały dzień, myślałem sobie: posłucham, to będę
        > mógł dyskutować i nikt mi nie zażuci "że się nie znam"
        >
        > To był koszmar.
        No może nie cały czas
        > OD jingli bolała mnie głowa i przewracało się w żołądku.
        > KOsmzar , beznadzieja
        Niestety swięte słowa.
        > Do 9. z minutami było OK., P. Baron - trzyma sie jako tako
        > potem Pani Aneta Wrona - kto tej Pani dał kartę mikrofonową ?
        > - banał, banał, banał - żenada nie radio i informacje
        > W trakcie informcje gospodarczy - chyba tylko 5 minut - jeszcze nie
        > zakończyłem pierwszej informacji juz był koniec
        A Moja piersza piosenka??? Muzyka do przyjecia. Jedyna zaleta Wrony jest to,że się czasem nie odzywa,
        bo jak sie odezwie bbrrr, krraaaa
        > potem P. Kuba - Och Panie Kubo coś Panu nie idzie - niech Pan wróci do ZD3
        > proponuje Panu Audycje o Trójce - nie będzie czasu na muzykę
        Niestety, Kuba o 12.00 to juz nie to samo, a tak znakomicie prowadził ZD3, komu to przeszkadzało,
        pólinteligentowi Fijałkowskiemu
        > po 13. rozrywka - dobrze droga była prosta bo inczej mógłbym nie zauważyć, że
        > cos takiego jeszcze istnieje,
        To juz nie rozrywka to nowe produkcje Wolskiego, żenada. Ale o 13.40 pojawili się Amnn i Niedźwiecki
        > i dalej P. Orzech - nawet Dziadkiem bym tego nie otwierał
        Ja Orzecha toleruję, to inteligentny facet, i jak sie zmieni front to sie tez przystosuje.
        > ZD3 - miałem wrażenie że prowadzi ja komputer lub szafa grająca,
        > czy P. Michał ma jakąś osobowość ? czy tylko czyta z kartek, Boże nie
        > wiedziałem że mogę do dego dożyć - słuchając kiedyć ZD3 wiedzialem co też
        > słychać ogólnie w wokół nas - a teraz chyba kupie telewizor może będzie to
        > lepsze
        Tak, tego nie przewidywałem. Przewidziałem zabicie kukułki i Boomtown Rats, ale skrócenie ZD3 nie
        miesciło mi sie w głowie. Kowalewski bezbarwny. On był jeszcze strawny jak musiał sie dopasować do
        starej formuły. Teraz ta audycja to połuczyny dawnej, A jej zapowiedzi, to tragedia.
        > Puls - P. Beta prowadzi i stara się jak może ale podcazs jej audycji
        > Pani Beata jest prowadzona przez zegarek , cyk 18.14:35 i muzyka a Pan Rokita
        > nie może zakończyć zdania.
        Ja nigdy nie byłem sympatykiem Pulsu, gdy był o 11.00 zmieniałem stację by wrócic na Tonację Trójki,
        skrócenie jej do 30 min dobrze jej zrobiło, teraz okraszenie muzyką jest oo, szkoda tylko, że to zamiast
        zd3
        > Experess - OK , choć ciagle ta sama muzyka ( więcej rożnorodnosci Panie Pawle)
        No i niestety jingle nowe.
        > Klub Trójki - Imoprtowany Pan Bukowski (TokFM - mozna było słuchać ale w małych
        >
        > dawkach) - wcześniej było dużo dużo lepiej
        Pan Bugalski, można słuchac, lecz dla odmiany 2 godziny gadania to troche za dużo. Akurat Pan Bugalski
        to najlepszy import do 3, szkoda troche HMG. Jedyny plus, że nie muszę słuchac pseudointeligentnych
        aydycji Anny Semkowicz.
        > Acha i muzyka w tle i "trójka twoje pierwsze radio" - wychodzi mi bokiem
        Muzyka w tle każdej rozmowy to dno, i jingle (w większoci podobnie0
        > Dziennikarze w TROJCE zróbcie coś !!! - Trójka umiera
        O 23.00 To był dzień także okraszony kretyńskimi zapowiedziami.
        Jesli chodzi o powtórkę o 23.30, to bedę kontrowersyjny, ale ta zmiana mi odpowiada. Oczywicie
        uważam,że jakies krotkie formy powinny pozostac o 13.05 (np, Powtorka z rozrywki i muzyki)
        najwazniejsza jest tradycja;
        lecz dla mnie o tej porze sluchanie tej audycji jest lepsze i moge sie skupic. A poza tym mozna wreszcie
        przypomniec powiesci Wolskiego, Poszepszyńskich itp., no i prowadzi andrus.
        Tylko czemu autorskie audycje muzyczne dopiero po 24.00.
        I nigdy nie wybacze likwidacji sobotniej ZD3 KAczkowskiego

        • pukpukpuk Re: Tego nie da się słuchać (czasami) 01.05.02, 12:25
          > Niestety, Kuba o 12.00 to juz nie to samo, a tak znakomicie prowadził ZD3, komu
          > to przeszkadzało, pólinteligentowi Fijałkowskiemu

          Uważaj, bo jeszcze Cię półinteligenci podadzą do sądu ;-)

          > Jesli chodzi o powtórkę o 23.30, to bedę kontrowersyjny, ale ta zmiana mi odpow
          > iada.

          Mi też - dzięki temu nie muszę włączać radioodbiornika przed 21. Rozrywka jest
          teraz skondensowana i nie poprzedzielana żadnymi piosenkami z playlisty.


          Wczoraj do Pulsu Trójki dodzwoniła się słuchaczka, która upomniała się o Klub
          Ludzi Ciekawych Wszystkiego, na co wiceprezes odparował, że "przecież jest Klub
          Trójki". Żenada. Postuluję dopisanie do warunków brzegowych powrót tej audycji na
          antenę Programu III.
          Mają być audycje o książkach. Poczekamy, zobaczymy.
          • Gość: Pradera Re: Tego nie da się słuchać (czasami) IP: *.acn.waw.pl 01.05.02, 14:55
            pukpukpuk napisał(a):

            > > Jesli chodzi o powtórkę o 23.30, to bedę kontrowersyjny, ale ta zmiana mi
            > odpow
            > > iada.
            >
            > Mi też - dzięki temu nie muszę włączać radioodbiornika przed 21. Rozrywka jest
            > teraz skondensowana i nie poprzedzielana żadnymi piosenkami z playlisty.
            >
            Ale zmiana z czego? Za Kaczkowskiego powtorka trwala 45-50 minut i bez plejlisty.
            Poza tym co drugi wtorek wieczorem byl Andrus, co piatek - znow rozrywka, w
            sobote, w niedziele...
          • mzawka1 Re: Tego nie da się słuchać (czasami) 04.05.02, 15:13
            pukpukpuk napisał(a):

            > Wczoraj do Pulsu Trójki dodzwoniła się słuchaczka, która upomniała się o Klub
            > Ludzi Ciekawych Wszystkiego, na co wiceprezes odparował, że "przecież jest Klub
            > Trójki". Żenada. Postuluję dopisanie do warunków brzegowych powrót tej audycji
            > na antenę Programu III.
            > Mają być audycje o książkach. Poczekamy, zobaczymy.

            BArdzo dobry pomysl. Ale nie wiemy czy pani Hanna Maria Giza sie zgodzi, ale
            szczerze mowiac wolalabym ja w Trojce
    • Gość: chemik Propozycja IP: *.marwit.gliwice.pl 01.05.02, 15:51
      Mam potworna ochote ulozyc kolejna zwrotke do pewnego wiersza Juliana Tuwima.
      Wysmial tam wszystko co go draznio. "Wiersz, w ktorym autor uprzejmie lecz
      stanowczo uprasza bliznich aby go w dupe pocalowali" taki byl tytul, kazda
      zwrotka konczyla sie odpowiednia prosba. Ale ja jestem chemikiem, a nie poeta,
      wiec raczej nic mi z tego nie wyjdzie...
      • Gość: koliber LP3 i 3 maja IP: 149.156.12.* 03.05.02, 12:41
        Dzisiaj chociaz dłuższa lista z polskimi hitami, czemu nie zrobiono autorskich audycji muzycznych od
        10.12.00 i od 14.00-18.00.
        A nie znowu Wrona i Kowalewski, zawsze w swieta były autorksie audycje muzyczne, nie zawze dobrzy
        autorzy.
        A-ha i mogliby brac cały dzień po polsku,
    • gert Ej, Wice, Wice... 03.05.02, 13:27
      Jeszcze raz, ale nie mogę sobie odmówić. Wice Smolar u Baszki Marcinik
      mówił: "Pani redaktor, prosze podnosić poziom". Zwalał wszystko na dawną i
      obecną dyrekcję, mijał się z prawdą (bo muzyka poważna nmie została
      zlikwidowana 4 latat temu, tylko dwa. Za Michasia Olszańskiego - czyli wtedy,
      kiedy "Smolar wywierał wpływ").
      Ale do tego "podnoszenia"... Jakże redaktor może podnosić poziom, skoro nie
      może nawet zdecydować, kogo zaprosić do audycji? Bo mimo, że dyrekcja mówi
      o "audycjach autorskich", to o obsadzie gości i tematach poruszanych w audycji
      nie decyduje autor, tylko Kolega Kierownik (od dyrektora, do kierownika
      redakcji). W sumie sprowadza się to do sytuacji, w której "autor"
      słyszy: "zrobi pan/pani wywiad z tym człowiekiem i tylko o tym". Kropka. To jak
      można czegokolwiek wymagać od redaktora prowadzącego?
      A co do zwalaniaodpowiedzialności na dyrekcję - przypominam tylko, że Smolar w
      listach prywatnych i oficjalnych oraz Zarząd w listach oficjalnych twierdził:
      "ZARZĄD BIERZE NA SIEBIE CAŁKOWITĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WYNIKI, SŁUCHALNOŚĆ,
      OBSADĘ REDAKTORSKĄ (...) PROGRAMU TRZECIEGO".
      Więc niech teraz Wice nie robi za aniołka, niech nie unika tej
      odpowiedzialności, niech sie nie wypiera własnych słów.
      Reszty komentować nie będę. Szkoda moich nerwów
      Gert
      PS
      Panie Wice!! "Fan-tas-ma-go-ria"!! Tak się to mówi. Może Pan sprawdzić w
      słowniku.
      • Gość: Krzywak Re: Ej, Wice, Wice... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 17:00
        Właśnie we wtorkowy wieczór zrozumiałam ,że argument z muzyka poważną nie jest
        zbyt dobry. Zawsze mogą odpowiedzieć"to proszę przełączyć na program 2". I
        racja, muzyka klasyczna zawsze tu czy tam będzie nadawana. I własciwie nie jej
        brak najbardziej jest odczuwany w TRójce choć cieszyłabym się gdyby była.
        Najgorsze jest bowiem rugowanie audycji autorskich z muzyka blusową , folkową ,
        elektroniczną ( której nie jestem fanem ale powinnna być), poezją śpiewaną
        itd. itd...Brakuje mi Manna, który przynosił do Manniaka takie płyty, których
        ja sama nigdzie bym nie znalazła. Brakuje Ossowskiego, brakuje Kordowicza,
        brakuje.......No właśnie. Ta róznorodność muzyczna Trójki to było coś
        fantastycznego.Teraz plujlista od rana do nocy. Co za nuda. Ja po kilku
        godzinach sluchania jestem TrUjką zmęczona i znudzona. ZNUDZONA. Nigdy
        wczesniej tak nie było!
        • Gość: Lesiek Re: Ej, Wice, Wice... IP: 195.205.139.* 06.05.02, 09:20
          Gość portalu: Krzywak napisał(a):

          > Właśnie we wtorkowy wieczór zrozumiałam ,że argument z muzyka poważną nie jest
          > zbyt dobry. Zawsze mogą odpowiedzieć"to proszę przełączyć na program 2". I
          > racja, muzyka klasyczna zawsze tu czy tam będzie nadawana.

          Tak, tylko Dwójki słuchają tylko ci, którzy _już_ są melomanami. Audycje
          Małgorzaty Pęcińskiej, a wcześniej Piotra Lipki, Krzysztofa Orawskiego... że Jana
          Webera już nie wspomnę - pozwalały się _zainteresować_ muzyką poważną słuchaczowi
          otwartemu (tacy zawsze Trójki słuchali), ale jeszcze nie będącemu melomanem. No i
          muzyka poważna w Trójce mogła liczyć na audytorium 5%, gdy w Dwójce i Bisce razem
          wziętej - na jakieś półtora procent. Tak więc właśnie dzięki audycjom Pęcińskiej
          Polskie Radio realizowało tzw. misję (poprzez budzenie zainteresowania kulturą)
          znacznie skuteczniej niż w Dwójce czy w Radiu Bis.

          Wyrzucenie muzyki poważnej z Trójki jest dla mnie symbolem. Świadczy o sposobie
          myślenia władz Radia. Niech kultura tzw. wysoka istnieje, ale niech sobie
          funkcjonuje zamknięta w gettach. Z Trójki - programu doskonale łączącego w swojej
          formule różne formy kultury i przy tym cieszącego się całkiem sporą
          popularnością - musi zostać wyeliminowana. Jeszcze przez przypadek ktoś posłucha
          i co będzie?
    • gert Marcin Wypychowicz - autor komentowany wyżej 03.05.02, 13:52
      Ten facet, który napisał tekst zamieszczony na MediaPlusie. Komentowany tak
      ostro przez Ergil. Ergil pytała, kim jest: Oto dane o panu MW ze strony
      httP;//www.talkradio.medialink.com.pl

      " Nazywam się Marcin Wypychowicz, mam 24 lata, mieszkam w Warszawie. W latach
      1998-2002 związany byłem z radiem Tok FM, którego historię i charakerys-
      tykę przedstawiam na tej stronie. Poniższe treści są częścią mojej pracy
      licencjackiej, jednej z niewielu dotyczących formuły radia news and talk.
      W czasie swojej czteroletniej przygody z radiem Tok FM byłem asystentem
      wydawcy, wydawcą programu, producentem muzycznym, lektorem, realizatorem
      dźwięku, prezenterem prognoz pogody.
      Niestety, od jakiegoś czasu radio Tok FM przeżywa poważne kłopoty finansowe.
      Spowodowały one poważne zmiany w programie stacji, a co za tym idzie,
      pociągnęły za sobą zwolnienia większości pracowników. Trudno w tej chwili
      powiedzieć jakie będą dalsze losy radia Tok FM. Dlatego też pragnę Państwa
      uprzedzić iż część informacji znajdujących się na stronie straciła swą
      aktualność; celowo jednak nic nie zmieniam, chcę, abyśmy wszyscy pamiętali, że
      było takie radio, tworzone przez takich Ludzi. Ludzi przez duże "L". Mieliśmy
      pomysły i energię. Zabrakło pieniędzy...
      W tej chwili pracuję tutaj: TU JEST ZNACZEK TV 24"

      I właściwie to by było na tyle. TOK FM. Byłe radyjko Smolara. Tzn. teraz facet
      się do TOK FM nie przyznaje - bo radio dało plamę, ale wcześniej... Cóż, jak to
      WiceSmolar...
      Aha! Jeszcze jeden smaczek z owej strony
      "Serdeczne dzięki dla: (...) Darka Bugalskiego - za cierpliwość i wyrozumiałość"
      Czyli dla - ściągniętego z bezrobocia obecnego kierownika redakcji
      publicystyki "trUjki".

      Wnioski? A wyciągajcie sobie sami. Dla mnie w każdym razie facet nie jest w
      takiej sytuacji ani wyrocznią, ani nawet obiektywnym obserwatorem. I
      zastanawiam się... Lepiej nie powiem nad czym. BO znowu ktoś
      napisze "zajadłość", "kalumnie" itd. Zastanawiam się.

      Gert
    • tony.soprano Panie skąd te JINGLE w Trójce?! 03.05.02, 21:47
      Północ Polski.Przełom lat 80/90.
      Radio Gdańsk. Na zakładzie Adam Fijałkowski.
      Żadnych sukcesów antenowych. Żadnej popularności. Nawet w sklepie nikt go nie
      słyszał. A słuchają radia. Przychodzi wrzesień. Nadchodzi konkurencja - RADIO
      PLUS. Dynamicznie. Inaczej. Słuchalność pada na pysk. Boli!
      Trzeba coś zrobić. JINGLE! Się szuka namiarów. Wreszcie jest kontakt.
      "Nieustraszeni Łowcy Dźwięków" - ekipa z pierwszego składu RMFu. Rutyniarze.
      Wszystko zagrają. Trza mleko będzie mleko. Trza promocje w hiper będzie! Co ma
      nie być. Kilka głosów m.in. syn Jana Nowickiego. Firma działa jak samograj.
      Radio Gdańsk się zmienia. Nagle. Dudni i huczy. Jak w Kampuczy.
      Ale konkurencja zaskoczona. Krowa też zacznie biec jak się ją przestraszy.

      Mijają lata. "hej prorocy moi obrastacie w tłuszcz - już Was w swoje szpony
      dorwał szmal" Jadę na stolicę. Dam radę. Znam się na jinglach. Że Trójka ma
      swój klimat? Ale o co chodzi! Jingiel jest jingiel - ma zagrać.
      ŁOWCY to zrobią. Dużo zrobili. Jeszcze jedno zlecenie. Sztampa. Rutyna. Faktura
      i przelew. I dalej.
      Adaś Fijałkowski. Cały On. Kolejne radio. Kolejny popis ambicji.
      Bez pomysłu. Bez pomysłu na kolejny pomysł. Bez pomysłu na Trójkę.
      Nie zauwazył, że ona jest inna. Wymaga szczegónego traktowania.
      Wymaga szacunku.Zastanowienia się. Irek Dudek. Stara płyta.
      "Zastanów się co robisz?"
      • Gość: koliber Re: Panie skąd te JINGLE w Trójce?! IP: 149.156.12.* 03.05.02, 22:08


        > Północ Polski.Przełom lat 80/90.
        > Radio Gdańsk. Na zakładzie Adam Fijałkowski.
        > Żadnych sukcesów antenowych. Żadnej popularności. Nawet w sklepie nikt go nie
        > słyszał. A słuchają radia. Przychodzi wrzesień. Nadchodzi konkurencja - RADIO
        > PLUS. Dynamicznie. Inaczej. Słuchalność pada na pysk. Boli!
        > Trzeba coś zrobić. JINGLE! Się szuka namiarów. Wreszcie jest kontakt.
        > "Nieustraszeni Łowcy Dźwięków" - ekipa z pierwszego składu RMFu. Rutyniarze.
        > Wszystko zagrają. Trza mleko będzie mleko. Trza promocje w hiper będzie! Co ma
        > nie być. Kilka głosów m.in. syn Jana Nowickiego. Firma działa jak samograj.
        > Radio Gdańsk się zmienia. Nagle. Dudni i huczy. Jak w Kampuczy.
        > Ale konkurencja zaskoczona. Krowa też zacznie biec jak się ją przestraszy.
        Niestety nie wiem nic o radio Gdańsk (ale może i dobrze)
        > Mijają lata. "hej prorocy moi obrastacie w tłuszcz - już Was w swoje szpony
        > dorwał szmal" Jadę na stolicę. Dam radę. Znam się na jinglach. Że Trójka ma
        > swój klimat? Ale o co chodzi! Jingiel jest jingiel - ma zagrać.
        > ŁOWCY to zrobią. Dużo zrobili. Jeszcze jedno zlecenie. Sztampa. Rutyna. Faktura
        >
        > i przelew. I dalej.
        > Adaś Fijałkowski. Cały On. Kolejne radio. Kolejny popis ambicji.
        > Bez pomysłu. Bez pomysłu na kolejny pomysł. Bez pomysłu na Trójkę.
        > Nie zauwazył, że ona jest inna. Wymaga szczegónego traktowania.
        > Wymaga szacunku.Zastanowienia się. Irek Dudek. Stara płyta.
        > "Zastanów się co robisz?"
        Czy potwierdza się, że te jingle zrobili krewni i znajomi królika, a niedoszły studenyt Adas Fijalkowski
        jeszcze przy okazji zarobil. O tym by uwzględnic specyfike stacji i poprzednich jingli i by niektore zostawić
        (oprócz Listy przebojów) nie pomyslano, bo dyrekcja nie jest od myslenia, tylko od kasy i sluchalnosci.
    • Gość: traf3 Re: Dlaczego z radiowej Trójki eliminuje się... part 2 IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 03.05.02, 22:43
      A mnie się wydaje, że te jingle są po prostu z kurzu i pajęczyn (jak całe
      badziewie świata). Niewykluczone, że z tego samego tworzywa są panowie
      Laskofffski, Smolar i Fiałkowski. Czwartego nazwiska nie pamiętam...ale i po
      co...?
    • Gość: koliber Wirnik Lecha Janerki na 30 IP: 149.156.12.* 04.05.02, 08:19
      Dalej glosujcie, bo jak spadnie bedzie wstyd.
      • Gość: Lotek Re: Wirnik Lecha Janerki na 30 IP: *.cafetera.pl / *.tera.com.pl 05.05.02, 13:42
        Juz jest wstyd.
        Bo Niedzwiedz pokazuje te wszystkie glosy i mowi "O! O tyle mi wzrosla liczba
        glosujacych. Znaczy, lubia mnie. Znaczy, zmiany, ktore wprowadzam, jako
        Kierownik Muzyczny - tez pewnie lubia. Znaczy - pozmieniam jeszcze".
        I na tyle sie "Wirnik" przydaje. Sluchaczom - w stopniu niewielkim (bo
        wszystkie glosy sa rowne, ale niektore nie sa brane pod uwage), a Koledze
        Kierownikowi - bardzo.
        I tyle
        Lotek
        • Gość: chemik Re: Wirnik Lecha Janerki na 30 IP: *.marwit.gliwice.pl 05.05.02, 14:36
          Ta akcja nie mogla zlapac - ludzie glosuja na to co im sie podoba. Mi sie
          Wirnik podoba, wiec na niego glosuje. A poza tym zbyt malo ludzi odwiedza
          forum. A szkoda!
          • Gość: Krzywak Z innej beczki ( choc głosuję na Wirnik) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 17:48
            3 Maja. Włączam rano Trójkę. Nic ciekawego. Wysłuchawszy kilka razy
            przerywnika "Twojjeeee pieeeerwszeeee wiadomościii", który gra mi na nerwach
            jak mało co, o 9.05 wyłączam radio gdy wchodzi p.Wrona . Nie moge zdzierżyć.
            Z kwiatami biegniemy dziś do Światopełka i Hermeneglidy....Pogoda piękna,
            ptaszki spiewaja i niedługo przyjdzie lato ...Nie dla mnie takie wywody.
            Idę porządkowac składzik czyli według Smolara i spółki jestem potencjalnym
            słuchaczem tzw. radia towarzyszacego. O 12.30 przypominam sobie o audycji Kuby
            Strzyczkowskiego. Włączam. O dzieciach.Kiedy powinno się je słać do szkoły. " A
            ja jestem przeciw , bo dzieci powinny mieć dzieciństwo" . " Ta pani, co
            dzwoniła przed chwilą powiedziała to, co ja chciałem, też jestem przeciw" . :"
            A ja, za... itd. Zastanawiam się dlaczego ta audycja jest tak marna pomimo
            wysiłków pana Kuby, którego lubię. Dochodzę do wniosku,że brak w niej
            prawdziwej pogłębionej polemiki. Bo ileż można powiedziec na antenie ,gdy się
            dzwoni? Można tylko zasygnalizować problem. I tak własnie to wygląda.Dalekie to
            od "Klubu Trójki " czy dawnego, godzinnego "Pulsu". Taka audycja ma sens , gdy
            można kontynuować myśl, gdy można coś dalej rozwinąć. W przeciwnym razie cały
            problem sprowadza się do : Ja jestem przeciw ,a ja jestem za...Nie ma w
            studio specjalistów,którzy podjęliby temat i rozwinęli. Nic takiego. "Ja jestem
            za , a ja przeciw ". Przełączam na dwójkę i tu wspaniała audycja o Radiu Wolna
            Europa. Świetni goście.Przysłuchuję się ( dalej porządkując składzik ) nie
            tylko temu co się mówi , ale jak audycja została zrobiona. I tu coś
            fantastycznego, bo połączono wypowiedzi gości w studio z autentycznymi
            nagraniami RWE, ze wspomnieniami słuchaczy o ich spotkaniu z owym radiem,
            przeplatając to wszystko z konkursem dla słuchaczy ( wcale nie w nachalnej
            formie). No,świetny program.
            Po południu włączam ZD3. A tu pogawedki o wakacjach. No jakieś to marne , bez
            wyrazu, bez dynamiki, dużo plujlisty, mało ciekawego słowa. Przełączam na
            dwójkę . A tu pani H.M. Giza i audycja o Konstytucji 3Maja. Coś ciekawego.
            Nigdy za dużo informacji na ten temat. Przysłuchuję się z zaintresowaniem (
            porzadkując składzik, rzecz jasna). Ale dyr. Trójki wie już wszystko o
            konstytucjii ich taki temat nie interesuje. I tak płynie dzień za dniem.
            Włączam Trójkę ,gdy postanawiam z obowiązku (!!!) posłuchać dlaczego jestem
            przeciw obecnym zmianom. Ale coraz rzedziej ją włączam ,bo już wiem dlaczego.
            • quont A ja sobie radzę 06.05.02, 13:07
              I audycja o Konstytucji na Dwójce, i Ossowski w BIS-ce (nie bijcie mnie - mam
              BIS, to korzystam) i parę innych ex-Programo-Trzecich głosów na innych
              programach. Na diabła mi Badziewko FM?
              Niech im leci na twarz ta słuchanośc, moze wtedy się opamiętają?
              Ja tam lubię poziom w głośniku - teraz muszę go szukać na skali. Kiedyś miałem
              go w PR 3
              Q.
              • Gość: Pradera Re: A ja sobie radzę IP: *.acn.waw.pl 06.05.02, 16:18
                Muszę przyznać, że dzisiaj zrobiłem to samo. I było prawie jak za dawnych
                czasów, zwłaszcza godzinna audycja pani Gizy...
                • octave Re: A ja sobie radzę 06.05.02, 16:39
                  To znaczy, że spędziliśmy wszyscy czas, jak na ludzi inteligentnych przystało.
                  Skoro nas nie chca tam, to byliśmy tu. Choć wolelibyśmy być tam.
                  No ale dyrektor powiedział, że możemy sobie słuchać gdzie indziej.
                  Pierwszy raz posłuchałem Laskowskiego.
                  I więcej chyba nie bedę miał okazji, bo... jakoś mi się poza Badziewko FM
                  spodobało.
                  O.
    • octave Dzisiejszy "Przegląd", s. 43 06.05.02, 16:42
      Wiecie już, jak wygląda "redaktor" Anetka? Żeby twarzą można było robić
      program - żegnaj Niedźwiedziu! Mamy nową gwiazdę!
      Ale nie samą twarzą człowiek zyje..

      A "trUjka" wygląda teraz tak, jak Laskowski na zdjęciu w artykule.
      Nieciekawie
      • Gość: chemik Re: Dzisiejszy IP: *.marwit.gliwice.pl 06.05.02, 18:34
        malo mnie obchodzi jak Anetka wyglada - wazniejsze jest to, ze nie ma glosu
        radiowego. Byc moze prywatnie jest bardzo sympatyczna osoba i tylko na antenie
        wychodzi na glupia. Ja wiem o sobie, ze do pracy w radiu raczej sie nie nadaje -
        slyszalem wiele razy swoje telefony na 3. Ale ja sie do radia nie pcham...
        • Gość: xz Kiedyś było to radio... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 07:09
          Tu nawet nie głos był ważny. Kiedyś było tak, że tu trzeba było mieć coś tym
          głosem do powiedzenia po prostu. Pani Anetce nic nie brakuje, za wyjątkiem tego
          czegoś właśnie. A niedługo pewnie sama zauważy, że nawet czegoś innego zacznie
          gwałtownie przybywać. (Kiedyś zastanawiałem się jak ona zdąży już wchłonąć dwa
          śniadania przed programem, ja o tej porze zaczynam pierwsze). W trosce o nowy
          śliczny personel derekcja powinna o tym pomyśleć. Jak mogą być "twoje pierwsze
          wiadomości"(czemu nie "trzecie wiadomości"?), to mogło by być i "pierwsze
          śniadanie". A może jednak i jedno i drugie do jedynki? Razem z "pierwszym
          radiem"?
    • Gość: xz Czego uczy prof. Łodej? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 10:15
      Popatrzyłem sobie dziś na trujkowe strony. Ciekawiło mnie, jakiż to misyjny
      temat derekcja wyznaczyła dziś Kubie na południe. Pan Smolar wyraźnie polecał
      tą audycję jako bardzo misyjną taką, trzeba słuchać. No i co widzę? dziś
      tematem jest donosicielstwo. Kto za, kto przeciw. Dalej patrzę, i widzę, że coś
      zielona linia ZA jakaś strasznie długa. Społeczeństwo wyraźnie popiera
      donoszenie "w słusznej sprawie". A więc niniejszym donoszę.

      Ponieważ do południa jeszcze trochę czasu, a Wrona to pewnie i derekcji z misją
      się nie kojarzy (dawniej był pewien ornitolog prawdziwy, i śmiesznie o
      ptaszkach różnych opowiadał), zacząłem jakiejś innej misji jeszcze szukać po
      tym pierwszym radiu. Znalazłem tam taką wyszukiwarkę tematyczną. Wystarczy
      wybrać temat - i ona zaraz wyświetla skojarzone audycje. Nowoczesność taka. Co
      prawda kategorii "misja" nie znalazłem, ale trochę innych jest. Jest na
      przykład kategoria "religijne". Kliknąłem - ale niestety, na dziś wyszukiwarka
      nic dla mnie nie znalazła. Jest i pole "literackie" ale niestety wynik
      wyszukiwania podobny jakiś. Szukałem pola "naukowe" - ale mój komputer zepsuty
      chyba, takiej pozycji nie wyświetla. Ucieszyłem się, gdy znalazł w zamian
      pole "edukacyjne", a skojarzonych audycjów jak mrówków. Oto wyniki wyszukiwania
      dla kategorii "edukacyjne" na dziś:


      04:00 Trójka budzi ludzi /email: budzik@radio.com.pl/ Autor: prowadzi Piotr
      Łodej
      Temat: 5.00, 5.30 Serwis

      13:00 Serwis Trójki

      18:00 Serwis Trójki i Sport w Trójce

      18:05 Puls Trójki /email:puls@radio.com.pl/ Autor: Beata Michniewicz

      Mogę zrozumieć, że serwisy są edukacyjne. No, sport ostatecznie też. Puls
      pewnie też. Ale czemu nie każdy serwis jest w trujce teraz edukacyjny? Nie
      ponimaju. Być może wykład pana profesora Łodeja mógłby mi tu coś wyjaśnić, ale
      niestety dziś już za późno. Może ktoś, kto już tego kiedyś wysłuchał mógłby
      mnie troszkę oświecić w tym temacie? Sądząc po wynikach wyszukiwania to pewnie
      profesor Łodej dekalogu nie wykłada, książek nie omawia, naukowych tematów nie
      rusza. A jeśli nie sam pan Łodej, to może jakieś zaproszone mądre osoby tam ma?
      Dla mnie jakoś to dziwnie trochę wygląda. Jak znam jajogłowych, to oni raczej
      lubią troszkę późniejsze pory, no ale czegóż się nie robi dla misji. Inny
      ciekawy problem, to kogo pan profesor edukuje przed świtem. Ja na razie jakoś
      się nie załapałem, a może warto?
      Jeszcze taka głupia myśl mi wpadła do głowy, że pan profesor Łodej podpadł
      komuś gdzieś straszliwie, i jak w dawnych czasach oficer na studium wojskowe
      dla studentów zesłany został ze swą misyjną edukacją na godziny duchów. Może
      dysydent nowy jaki, albo co, i pomocy biedak potrzebuje?

      • raszefka Re: Czego uczy prof. Łodej? 07.05.02, 15:21
        ...rozpędziłam się chyba. Otworzyłam okno, żeby odpowiedzieć, bo przecież
        wstaję prawie codziennie o 5 i radio mam włączone. Ale nie wiem! Odkąd pierwszy
        raz usłyszałam o trujkowych budzikach, nie mogę się otrząsnąć!!
        • hrabiadrykula Re: Czego uczy prof. Łodej? 07.05.02, 16:35
          I to jest wlasnie kolejna porazka derekcji. Nawet taki skadinad sympatyczny
          (moim skromnym zdaniem) pomysl z budzikiem spartaczyli - do spolki z prof.
          Lodejem - poprzez bezmyslna paplanine tego ostatniego i muzyke z playlisty i to
          tempo-tempo-tempo. Swoja droga to jakos nie moge uwierzyc, ze nasz narod
          naprawde nie ma co robic miedzy 4.00 a 6.00 tylko masowo slac maile do pana
          profesora (a i dzwonic chyba rowniez). Pewnie sam sobie te maile i telefony
          wymysla, to i potem mu czasu i sil nie starcza aby cos jeszcze od siebie z
          sensem powiedziec.

          A jezeli chodzi o dyscypline zglebiana i wykladana przez prof. Lodeja to jest
          on przeciez slynnym specjalista od sytuacji "za oknem". Na antenie trujki
          zaslynal juz z powaznej kwerendy "Jak jest u panstwa za oknem o 4.00 rano?". To
          podobno w ramach przygotowan do konferencji naukowej na ten sam temat. Czekamy
          na wyniki (w koncu to za publiczne pieniadze).
          • octave Re: Czego uczy prof. Łodej? 07.05.02, 17:17
            Wiecie co? Nie wiem, o czym mówicie. Kompletnie. Bo Łodeja nie słucham. Ale jak
            tak was czytam... To bardzo sie cieszę, że nie wiem o co wam chodzi. :-)))) Bo
            to znaczy, że jestem normalny i zwariować się "trUjce" nie dałem. "Profesor"???
            Czyżby to jakaś aluzja do "magistra dyrektora"?? Czyżby Łodej chciał łodejść
            dyscyplinarnie?

            Jeszcze bardziej się cieszę, ze Ł. nie słucham. Będę jeszcze zdrowszy. Raz mi
            wystarczył. No more!! Nevermore!!
            O.
          • Gość: xz Może to meteorolog jakiś? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 06:55
            Dogłębne zainteresowanie sytuacją za oknem, maile i telefony o 4.00 rano...
            Są na świecie takie strefy czasowe, gdzie o 4.00 ludzie już przy komputerach i
            telefonach. Może to oni dzwonią i mailują do prof. Łodeja? Może oni go nawet
            lubią? Może by sobie wzięli pana profesora do siebie?
    • Gość: koliber POZYTYWY IP: 149.156.12.* 07.05.02, 18:08
      Zgodnie z obietnicą. Pozytywne zmiany.
      1. niecałkowite rozwalenie porannej ZD3
      2. Orzech między 14.00-16.00, jesli tylko nie miałby nakazu by było lekko, łatwo i przyjemnie jak w jego
      programach TV mogłoby być OK; od czasu przesunięcia trójkowego ekspresu z 14.00, wzystki pomysły (Frutti di
      Marek, Bliżej swiata, Słoneczna trójka) były mniej lub bardziej chybione
      3. brak Pani Anny Semkowicz
      4. zlikwidowanie Potrujmy o sporcie
      5. zlikwidowanie DNO
      6. zmiana fromuły 3maj z nami
      7. powtórka o 23.30, wreszcie mogłem wysłuchać Poszepszyńskich, ale cos zamiast żenujacego Wolskiego i
      Barcisia powinno być w porze powtórki
      8. Grakuchnia, jest O.K., ale powinna być miedzy 13.00-16.00, wczesniej Markowania, potem Kaczkowski, a
      potem SJC, potem Muzycna poczta ale nie w tej formule
      9. wczesniejsze nadawanie Mini-Maxu od 21.00
      10. godzina ze Stelmim o 12.00 w niedziele (ale nie kosztem manniaka niedzielnego)
      11. przeplatanie gadajacych głow w Pulskie 3 muzyką
      I to niestety tyle, reszat to zmiany nijakie lub na gorsze
      • ma_ja Re: POZYTYWY 08.05.02, 09:29
        Zgadzam się w zupełności. Muszę wyznać, że uwielbiam subtelny humor redaktora
        Chojnackiego.
        A co sądzicie o Mannie i Grocholi? Kadzą sobie niesamowicie, ale Mann z Umer
        mieli o wiele więcej dowcipu, wdzięku, polotu, finezji... Grochola jest
        okropnie głupawa, a Mann taki jak zwykle. Dlaczego nie może po prostu
        prezentować muzyki?
    • Gość: Ragana Uwaga! Jutrzejsza "Polityka"!!! IP: 193.0.117.* 07.05.02, 18:17
      Proponuję raniutko zerawć się z łóżek i lecieć szybko do kiosków, albowiem w
      jutrzejszej Polityce uklaże się riposta Smolara na artykuł Miecugowa. Redakcja
      użyła eufemizmu "polemika", ale raczej jest to stek bzdur na żenującymj
      poziomie. Zacytuję tylko fragmenty: "liryczny Miecugow z maczugą", "rób sobie
      takie radio, Grzegorzu, ale za własne pieniądze" i jedno, które mnie
      szczególnie rozwaliło: "Wystarczy, kolego Miecugow, czytać artykuły Mirosława
      Pęczaka". Dla większego smaczku w tym samym numerze Peczak pisze krótko i
      zwięźle na temat gier radiowych, co prawda w kontekście Programu 1 PR, ale
      charakteryzując szersze zjawisko. Ponadto Smolar śmie nazywać Kaczkowskiego
      per "Kaczor". Takich kwiatków jest mnóstwo.Łapki opadają.
      Dodam jeszcze, iż jako przedstawiciel młodego pokolenia słuchaczy - który ma
      być targetem nowej Trójki, mojej sympatii Trójka FM absolutnie nie zdobędzie.
      Niech sobie wice weźmie to do serca.
      Miłego czytania. I załóżcie ochraniacze na zęby, żeby nie wydawać później na
      dentystów i protetyków.

      Ragana

      ps. Uch! Alem wkurzona !
      ps II. Ponieważ nie chcę bluzgać, zacytuję klasyka: WICE NA ULICĘ !!!
      • Gość: Ragana Post scriptum III IP: 193.0.117.* 07.05.02, 18:20
        Przepraszam za literówki, ale mnie tu poganiają strasznie za plecami, bom w
        miejscu publicznym.
        • Gość: Ragana Post scriptum IV IP: 193.0.117.* 07.05.02, 18:23
          Do wielbicieli Anetki Wrrr...ony: artykuł okraszony jest jej uroczą fotką
      • Gość: Krzywak Re: Uwaga! Jutrzejsza IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 23:08
        No i tu widac cała inteligencje Smolara. Wypisz, wymaluj z rysunków Sawki .
        Przeczytał w liscie słuchacza do siebie ,żeby nie traktował TRójki jak
        własnego, prywatnego radia, no to on tyz tak powie. A komu? Miecugowowi,
        rzecz jasna. A czemu nie? Że to sie nijak ma do tego, co napisał Miecugow w
        swoim artykule? No to co, ale zdanie fajnie brzmi, nie, Prezes? "Klub Ludzi
        ciekawych wszystkiego zamienimy na ciekawostki z życia gwiazd ...."Itd. itd.
        Meandry inteligencji...Trudno nadazyc za lotną myslą Prezesa.
        • Gość: Szaman Re: Uwaga! Dzisiejsza IP: 62.233.167.* 08.05.02, 10:54
          Rob sobie takie radio, Grzegorzu, ale za wlasne pieniadze... - napisal Smolar.

          Rob sobie komercyjna papke, Eugeniuszu, ale za swoje pieniadze.

    • Gość: Szaman Miliardy much sie nie myla!!! IP: *.mgt.pl / 192.168.2.* 07.05.02, 18:53
      Miliony widzow Big Brothera sie nie myla! Chcecie podgladac w tv, to
      podgladajcie!

      Powiem wiecej! Miliardy much tez chyba wiedza co dobre!!!


      Tak sobie mysli wiceprezes Smolar i robi z Trojki kupe...
      • Gość: xz Ktoś tu dostał rozwolnienia... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 07:26
        Niektórzy ludzie z pewnością pochodzą od małp.
      • ma_ja Widzieliscie już Politykę z Wice? 08.05.02, 08:41
        jak w tytule.
    • Gość: wojtas Wyobrazcie sobie... IP: *.astro.uni.torun.pl 08.05.02, 04:19
      Wyobrazcie sobie piekna majowa noc: bezchmurne niebo usiane gwiazdami, ptaki spiewaja (wyszedlem na chwile zeby sprawdzic), a w radiu leci "Atlantis" Donovana, po chwili "Running to stand still" U2. No bajka, relaks, chwilo trwaj wiecznie. I nagle jeeeeeb! kubel pomyj na glowe - jakies dzingle i zapowiedzi, raptowna zmiana muzyki na jakies skoczne pierdoly. Rety, co sie dzieje!!! Sen sie skonczyl? Tak, bo JEST 4 RANO i SLUCHASZ TRUJKI!!!
    • Gość: wojtas liczby magiczne IP: *.astro.uni.torun.pl 08.05.02, 07:39
      Czy gdzies dostepne sa na biezaco te magiczne liczby mowiace o sluchalnosci stacji radiowych?
    • Gość: xz Onet pisze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 09:47
      A trujka przetyka wronę reklamą radia publicznego w wykonaniu Zanussiego. (to o
      zaufaniu). Wyłączam, bo mnie szlag trafi.
    • Gość: seba Smolar w Polityce IP: *.prawo.uni.wroc.pl 08.05.02, 11:20
      Tak agresywnego artykułu dawno nie czytałem w P. , choć trudno być zaskoczonym po aroganckim szczekaniu
      vice na antenie radiowej. Przewaga gazety polega na tym, ze papier pamiętliwy jest i można kontemplować i
      rozpamiętywać. A jest co. Smolar twierdzi, że siła Programu 3 polegała od początku na umiejętnosci nawiazania
      kontaktu z mlodym sluchaczem i on chce do tego powrócić. Chwała! "Ich Trójkę" różni jednak od "naszej" to, że
      smolarowa wersja chce sie podlizywać (chcesz loda? A może czekoladkę?),zamiast dawać alternatywę. Za
      komuny styl PR 3 był odmianą wobec skostnenia, cenzury, nowoględzenia. Dzis móglby byc alternatywa wobec,
      halasliwej glupoty saczacej sie z Bz(d)etki i RMF.


      • Gość: Szaman Re: Smolar w Polityce IP: 62.233.167.* 08.05.02, 11:32
        Szkoda, ze tylko w slowach wiceprezesa jest tak ladnie. W praktyce Trojka stala
        jazgotliwa radiostacja.

        Jak spiewal Lech Janerka:

        "Glupek glupka
        Gania wkolo slupka"

        Cokolwiek z tego nie wyjdzie, Programem Trzecim to juz nie bedzie. Program
        Trzeci zostal zabity przez Smolara, a na jego gruzach powstalo kolejne
        komercyjne radyjko. Rozniace sie (!!!) tym od RMF i Zetki, ze jeszcze do niego
        doplacaja abonenci.
        A mozna bylo Trojke po prostu reformowac...

        • ma_ja Co dalej? 08.05.02, 12:36
          Szaman, w pełni się zgadzam.
          Mam jeszcze pomysł, żeby zwrócić się z prośbą o pomoc do Jacka Podsiadły, który
          ma felietony w Tygodniku Powszechnym. Fajny, normalny facet, ze stażem pracy w
          radiu i nielubiący nachalnej komercji.
          Czy ktoś już próbował go tym tematem zainteresować?
          Maja
        • Gość: As Wrona w Polityce IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.05.02, 15:32
          Mam pytanko, pod zdjęciem (skądinąd całkiem sympatycznym) jest podpis Anna
          Wrona. A ona podobno jest Aneta. No więc jak jest naprawdę ?
      • qassja Re: Smolar w Polityce 08.05.02, 14:51
        Przecież "lody i czekoladki" już są rozdawane w postaci pralek, odtwarzaczy CD
        i innych dóbr (ciekawe, może będą rozdawać migacze do trumny, ja bym chętnie
        sprawiła takie do trumny $molara za te dyrdymały, które wypisuje, i
        Laskowskiego za całokształt). Jaki kontakt ze słuchaczami??? "Odpowiedz mi
        grzecznie: po stawie pływa, kaczka się nazywa, co to jest??? Brawo!!!! Wygrałeś
        bracie garkuchnię oraz dwie wrony w orzechach na trzecie śniadanie!!!".

        Miarka się przebrała. Wybaczcie, trochę mnie poniosło.
        Kasia
        • ergil Re: Smolar w Polityce 08.05.02, 15:37
          Nędza i tyle. Szkoda, że tyle miejsca Wice zajął w Polityce. Bym sobie
          poużywała, ale mądrzejsi się biedzą, więc, co im będę zawadzać. Powiem tylko,
          że cała ta "polemika" kojarzy mi sie ze starą prasową metodą:
          - jakaś gazeta pisze: "Pan X, ubrany w żółte buty, pobił we wtorek staruszkę,
          ukradł jej torebkę".
          - pan X pisze do gazety: "Nie prawda. NIgdy nie pobiłem staruszki, nigdy nie
          miałem żółtych butów (zawsze chodze w czarnych), a we wtorek leżałem na stole
          operacyjnym".
          gazeta zamieszcza sprostowanie: "Przepraszamy pana X za stwierdzenie, ze ma
          żółte buty. Oczywiście, chodziło nam o buty czarne. Za nieścisłośc
          przepraszamy".
          I Wice robi to samo. Ktoś mu mówi: wywaliście ludzi, skróciliście nocki,
          zamiast Sianeckiego, Wałka itd - jest Wrona i Łodej-ść"
          A Wice pisze: "w dzień ludzie nie słuchają uważnie. A zamiast Sianeckiego, czy
          Wałka jest Kaczor i Niedźwiecki".
          My o jednym - on o drugim.

          "Nie!!" dla Wice w "Polityce"!!
          Wice na ulice!!
          (dyg)
          E.
          PS
          Hej, czy Wice jest z Kaczkowskim na poziomie "Gienek - Kaczor"??? Wie ktoś? Czy
          może raczej "Pan - Pan"??
          • Gość: obi Wice w polityce... IP: *.waw.cdp.pl 09.05.02, 09:31
            Puściły panu Smolarowi nerwy, oj puściły... I to niestety odbija się na
            tekście, który pan Smolar raczył był napisać (lub podyktować) i do Polityki
            przesłać. Wiele w nim pustych słów, nerwów i, co najciekawsze jawnych
            nieścisłości. Pan Smolar wręcz zaprzecza sam sobie!!! Ale do rzeczy (postaram
            się krótko):
            1. Smolar pisze: "Miecugow zauważa, że pojawienie się komercyjnej konkurencji
            sprawiło, że w latach dziewięćdziesiątych Trójka zaczęła tracić swoją pozycję.
            Szczególnie dotkliwa okazała się oferta Radia Zet Andrzeja Wojciechowskiego,
            który skutecznie realizował ambicje informacjne oraz publicystyczne odległe od
            klasycznej, czyli taniej, oferty komercyjnej. W rosnącym stopniu ta nowoczesna
            forma radiowa zyskiwała przychylność odbiorców: słuchalność konkurentów rosła,
            a Trójki malała. "
            Poniekąd prawda, ale na początku i ZETKA i RMF miały trochę ambicji w ofercie
            programowej, czego jasnym przykładem jest choćby audycja Piotra Kosińskiego
            emitowana swojego czasu w RMFie. Ale okres Fantazji i Fascynacji się skończył,
            RMF musiał zacząć realizować swoją komercyjną misję, a Kosiński przestał
            pasować do koncepcji programowej RMFu. Dziś w RMFie mamy multum muzycznej
            sieczki. Pan Kosiński dziś wegetuje w nocy w TR(U)JCE w piątki. ZETKA -
            muzycznie identyczna, ale ma troszkę ambicji być dobrym radiem publicystycznym
            (choć za mało...). Panie Smolar!!! Pana radio (TR(U)JKA) staje się obecnie
            drugą ZETKĄ!!! Z tą różnicą, że Zetka jest komercyjna, ale z lekkimi ambicjami,
            a Trujka publiczna (z MISJĄ RADIA!!!!) o tanich zapędach komercyjnych i
            nastawiona na schlebianie coraz to niższym gustom i wymaganiom.

            2. Pan Smolar pisze: " Niegdyś inteligencka Trójka staje się jeszcze jednym
            niewybrednym towarem – twierdzi Miecugow – “radiem towarzyszącym”, a gdzie
            wyszukany smak muzyczny?! Nie zauważył zmian w trybie życia słuchaczy: w ciągu
            dnia, tj. W godz. 9.00-16.00, znakomita większość odbiorców nie może słuchać
            radia uważnie, nie tylko w pracy czy w samochodzie, ale i w domu, np. Matki
            zajmujące się małymi dziećmi. Stąd wniosek: w godzinach największej aktywności
            życiowej słuchczy należy robić tzw. radio towarzyszące, nadają przeważnie, choć
            nie wyłącznie, muzykę pokolenia, do którego chce się dotrzeć. "

            Zwracam uwagę: radio towarzyszące w godz. 9 - 16. Czyli muzyczna sieczka dla
            nikogo. Niech sobie gra pudełko...
            Ale parę linijek wcześniej czytamy: " Kuba Strzyczkowski ma spożytkować swój
            wyjątkowy talent komunikowania się ze słuchaczami, bo o godz. 12.00 poruszać z
            nimi w audcji “Za, a nawet przeciw” najbardziej palące problemy – społeczne,
            obyczajowe, związane z wyborami etycznymi itp. "
            No więc jak to jest z tym radiem towarzyszącym??? Pan nie spożytkuje Kuby
            Strzyczkowskiego o 12 w południe, ale go jawnie marnuje!!! Przecież sam Pan
            napisał, że między 9 - 16 ludzie nie słuchają radia uważnie. Pan nie wie, o
            czym pisze (to raz) - wniosek z Pana wypowiedzi jest jasny - NIE ZNA SIĘ PAN NA
            TWORZENIU RADIA, WIĘC PROSZĘ ODEJŚĆ (to dwa)

            3. Pan Smolar pisze: "Pragniemy ożywić bieżącą satyrę i pasmo kabaretowe –
            niegdyś bardzo silną scenę Trójki. Jeszcze do niedawna panowała na antenia
            powtórka z licznych powtórek z rozrywki lat 70. i 80, z którą późniejsze
            pokolenie nie może się identyfikować. Wymaga to przyciągnięcia na antenę
            świeżych talentów oraz sformułowania nowych oczekiwań wobec zespołów
            współpracujących z Programem 3. Konkurencja wszystkim dobrze zrobi. "

            Powtórki z rozrywki - owszem były i są. Ale chyba Pan nie wie co się dzieje (a
            raczej działo)w Pańskim radiu. Cała praca Artura Andrusa to promowanie właśnie
            nowych twarzy rozryki i kabaretu, to prezentowanie młodych zielonogórskich
            kabaretów, Kabaretu Moralnego Niepokoju (ale teraz to na TRujkę za ambitne...),
            Piwnice pod Harendą, i tak dalej... No więc jak to jest? Nawet Pan nie wie, co
            się dzieje w Pana radiu - PROSZĘ WIĘC ODEJŚĆ.
            Teraz rozrywka została zmarginalizowana.

            4. Pan Smolar pisze: "Formy bardziej awangardowe,w tym młode polskie zespoły,
            są systematycznie prezentowane w “Muzycznym Expressie” Pawła Kostrzewy w godz.
            19.00-21.00 ".
            "Muzyczny Ekspress"??? Chyba "Trójkowy Ekspress"!!! Nawet Pan nie wie, jak się
            nazywają audycje w Pana radiu - PROSZĘ WIĘC ODEJŚĆ Z TEGO RADIA.

            To są najwydatniejsze przykłady z polemiki pana Smolara, które ewidentnie
            świadczą o braku kompetencji i kwalifikacji do zajmowania kierowniczego
            stanowiska w POLSKIM RADIU.

            Pozdrawiam.



        • raszefka Re: Smolar w Polityce 08.05.02, 16:44
          "Ofertę muzyczną (...) ma jeszcze poszerzać autorska prezentacja
          najwybitniejszych osiągnięć muzyki rozrywkowej, dokonywana (...) z pomocą
          konkursu z udziałem Malajkata i Zamachowskiego..."

          A do wygrania odkurzacz!
          Żałosne...
    • Gość: xz Prezes w ramówce IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 08:48
      Wczoraj trochę puściły mi nerwy. Ale jakże mogło być inaczej, gdy radio kracze,
      a oczy biegają po prezesiej twórczości (może to miał być ten nowy kabaret?
      Prezes polecał nowych autorów szukać, czyżby sam próbował?..).
      Oj, panie prezesie, pan Zanussi ostrzegał:"...człowiek pozostawiony bez obsługi
      dziczeje". Nie słuchał prezes. Całkiem sporą grupę "niepotrzebnych słuchaczy"
      zostawia pan bez obsługi. To kiedyś będzie się mścić. <"Rzeczpospolita":
      Społeczeństwo jest w katastrofalnej kondycji etycznej. Co gorsza, rośnie młode
      pokolenie barbarzyńców - pisze w gazecie Jan Filip Staniłko.> Niektórzy, jak
      pan widzi, już coś zauważyli. Trochę się boją. Ale pan ma misję. Pan musi
      nałapać tych much, reszta - nie pana interes.

      Dziś na spokojnie wziąłem sobie tą Politykę. Pan prezes pewnie wie, że końcowe
      stwierdzenia zapamiętuje się najlepiej, szczególnie, gdy poprzedza je dość
      bezbarwny bełkot. To takie prawo percepcji. Tak sobie więc przypomniałem, że
      prezes pod koniec tłumacząc swoje trójkowe ramówkowe działania stawia za
      przykład "ramówkę" Polityki. Coś o jinglach tam pisze, o satyrze itd. i bardzo
      chwali. Kiedyś też prezes mówił, że to nie autor będzie decydował, gdzie się go
      w ramówce ustawi. Są od tego bardziej doświadczeni ludzie, którzy ostatecznie
      biorą odpowiedzialność za całokształt. Tak więc, pomny nauk prezesa zacząłem
      się przyglądać, jak to Polityka ustawiła naszego prezesa w swojej ramówce. A że
      jest to zajęcie pasjonujące, polecam wszystkim. Prezes też powinien się temu
      przyjrzeć, i "wyciągnąć wnioski". Polityka zawsze wspaniale robiła ramówkę,
      również w czasach, gdy była całkiem czarno - biała i wielgachna taka, że można
      w nią było opakować cztery wrony i niedźwiedzia razem. Również na długo przed
      tym, jak na pierwszej wielgachnej stronie ogromnymi literami Rakowski
      napisał: "Szanować partnera". Prezes tego pewnie nie czytał, a jeśli nawet, to
      dawno zapomniał. Prezes też pewnie zapomniał, w jakich warunkach Polityka
      reformowała swoją ramówkę. Ale to takie nie istotne szczegóły przecież...

      Ale ad meritum, czyli do ramówki Polityki. Wiemy już, co jest tam w środku.
      Teraz popatrzmy na całokształt bardziej ogólnie. Temat główny numeru: "Dużo
      mówimy - mało rozmawiamy". Tak, panie prezesie. Dobry tytuł. Na czasie.
      Na samej górze strony: "... kronika kryminalno-aferalna" - no nie, to chyba
      jeszcze nie. Troszkę niżej: "władza mieszka razem" - zastanawiające. Potem już
      jakieś mniej ważne tematy, krowy, wyścig...
      Jedziemy dalej. Reklama środka do opalania. Twarz modelki na całą stronę. Nie,
      nikomu z niczym się nie kojarzy. Słodziutka i śliczna. (A może jednak?).
      Potem rozpaczliwe "Dlaczego nie umiemy z sobą rozmawiać?" - no właśnie.
      dlaczego, panie prezesie? "Człowiek nie może być dobry, jeśli nie potrafi
      rozmawiać". ??
      Kawałek dalej: "Przestań szczekać, pokaż serce". No właśnie. "Przemoc i presja -
      () to spadek po zachodniej tradycji wychowania." tyle terapeuta z Kaliforni.
      Oj, długo prezes nie był w kraju, za długo.
      "Kiedy ktoś mówi do niego (terapeuty) językiem szakala - terapeuta wyje." Panie
      prezesie, coś ze słuchem może?
      Jedziemy dalej. "Ileż można dyskutować?".??
      Teraz reklama. Żywiec. Może być. "Posłuchaj mnie.
      - To, co nazywamy rozmową polityków w rzeczywistości nie spełnia żadnego z
      kryteriów rozmów - uważa Andrzej Samson. Wygłasza się monologi, śle komunikaty,
      nie słucha się interlokutora (bo wtedy człowiek zastanawia się już, jak się mu
      odgryźć), brak jest umiejętności przedstawienia logicznego wywodu. Najgorsze
      jest wrażenie, że często mój rozmówca nie ma nic do powiedzenia. Broni się
      nairozmaitszymi erystycznymi sposobami. A one, wiadomo, niczemu nie służą -
      opowiada dziennikarz, który w radiu prowadzi rozmowy z politykami.
      - To jawna szkoła chamstwa - potwierdza Zofia Milska-Wrzosińska. I idzie ku
      gorszemu. ...." To cały czas Polityka.
      Następna strona - reklama. Wspaniały, ekskluzywny samochód.
      Potem trochę śmiechu nad stopką, spis treści, "W kraju", "czy będziesz jadł
      wołowinę" - prezes już może, BSE potrzebuje dużo czasu. No i po 40-tce i tak
      postępuje to coraz szybciej. (Są pewne osobnicze skłonności).
      Jedźmy dalej. Reklama. Pod obrazkiem: "Wreszcie możesz zmienić służbowe ubranie
      na coś luźniejszego..." Dobra Idea, nie?
      Dalej "Na świecie" i reklama. "Jakość, która widoczna jest gołym okiem".
      niestety. Uchem też.
      Komiks z życia sfer: Od góry: samotny staruszek (młoda lewica). Słoń wpychający
      się (do składu porcelany?). Jeden smutny ważny człowiek, słuchający sam siebie.
      Trójka bardzo smutnych panów. Trójka innych smutnych panów. Szpaler policji.
      Skojarzenia jakieś?
      Następna strona: "Gwiazdy grają dla siebie": "Przyjeżdżając do Polski miałem
      świadomość, że każdy mój krok, każda moja decyzja będą głośno komentowane, a
      rozmiary każdej porażki - wyolbrzymiane. Jednak bardzo chciałem pracować w
      Warszawie...), biedaczysko.
      Następna strona: rzucający się w oczy tłustym drukiem dużą czcionką
      tytuł: "Debata z szubrawcem". Nie czytamy, żeby ktoś się nie obraził.
      Następna strona - "Rogami do przodu". Zawsze z rogami kojarzy mi się zwierzę o
      wyjątkowo dużej tzw. "sile przebicia". Takie zwierzęta idą taranem, niszcząc
      wszystko przed sobą. Nie krowa, jak w artykule Polityki.
      Dalej znów samochód, ale jakoś nie fiat. Dużo tych samochodów. Dalej kronika
      kryminalno-aferalna, może jeszcze za wcześnie, choć kto wie? Później
      przeczytamy. Ale rysuneczek satyryczny - prima. Schemat działania mechanizmu
      odpowiedzialności. Cała góra z uśmiechem szoruje rączki, popłuczyny spija
      smutna ofiara na samym dole. Warto kupić numer, by zobaczyć. Założę się, że
      wszyscy ci na górze gorąco zapewniali, jak to nie uchylają się od
      odpowiedzialności, ale....
      Jedziemy dalej. Znów reklama. Zapycha przed siebie zadowolony z siebie facet.
      Łapy w górze, pysk otwarty, oczy szeroko zamknięte. He, he he. Doborowe
      towarzystwo ubezpiecza.
      Dalej "Bezpośrednio, znaczy pośrednio". To tak, jak zwiększanie słuchalności
      przez wyrzucanie słuchaczy. To taka nowa logika. I znów ten schemacik
      odpowiedzialności...
      Następna strona: młody tym razem mężczyzna, wygląd derektorski,któremu autor
      reklamy proponuje: "Poleć LOT-em. Teraz twój ruch...służbowy". Dobra
      propozycja. I nie wracaj.
      Potem "Władza lubi mieszkać razem" "Aleje przyjaciół". Jest i o przyjaciołach z
      UW. "Kozakowi odpadł tynk z sufitu. mówi się, że to Geremek, który mieszka
      dokładnie nad nim ten tynk wytupał, kiedy Kozak wskoczył na platformę". A gdzie
      to nasz prezes mieszka? Ważny kolega przecież.
      Znowu auto i "Orwell u bram" i "Wielka, bogata łajba" (nie, nie fregata)...

      Daleko jeszcze do naszego prezesa, ale forma robi mi się nie na czasie. Ale
      polecam uwadze prezesa "Napraw, nim sprzedasz" - str. 58.

      Aa, byłbym zapomniał. Prezes pisze: "...po krótkim zamieszaniu wynikającym z
      poszerzenia, tj. zmian w ramówce, musi nastąpić okres pogłębienia, czyli
      wypełnienia nowoczesnej formy antenowej głębszymi, charakterystycznymi dla
      radia publicznego treściami informacyjno - publicystycznymi." Ma prezes rację.
      Pańska "nowoczesna forma antenowa", oczywiście w zakresie owych treści wymaga
      radykalnego poszerzenia, pogłębienia i wypełnienia. Nowa, nie pogłębiona
      forma... niewybaczalne niedopatrzenie. (skojarzenia na odpowiedzialność
      czytelnika).

      I jeszcze jedno. Prezes obiecał publicznie, "konia z rzędem temu, kto ma 20 lat
      i wie, co to EWG". Dwudziestolatki! Poczytać "Osiem filarów" na str. 64, i do
      kolejki po konie!



      Brawo Polityka!

      • Gość: koliber smolar@radio.com.pl IP: 149.156.12.* 09.05.02, 10:06
        Piszcie pod ten adres, nic to nie da, ale się Prezes zdenerwuje. A on pisze tak, że nawet jak pisze o czyms co
        jest mi bliskie, to argumentuje w taki sposób, że sam sobie przeczy.
        A ta poufałosć w stosunku do Pana Piotra Kaczkowskiego, Grzegorza Miecugowa i nawet Niedźwieckiego. Ależ
        to sukinsyn. I tyle. Ale mail, merytoryczny mu wyslę, chociaż nie przeczyta, a jak przeczyta to nie zrozumie.
        P.S.Jednak widać geny komunistycznej przeszłosci i pochodzenia pozostały. Powinien być Kierownikiem
        wydziału Kultury KC, ale tam rzadko takich chamów zatrudniano, starano się też czasem słuchać ludzi.
        Oj gorze...A w 3 kracze Wrona.
        Poniosły mnie newry ale nie wymaże zdań powyżej. Nawiedzeni komunisci też podobnie jak Pan Genio wiedzieli a
        priori co jest dla ludzi dobre.
        • Gość: dino Re: smolar@radio.com.pl IP: *.pl 09.05.02, 10:28
          Tylko Miecugow ma rację! Jak ktoś kto związał swój wizerunek na zawsze z big
          brother może się mylić? Przecież oglądały go miliony i uwierzyły mu. Miecugow
          na prezesa! Dlaczego druhu nie byłeś z nami na pogrzebie trójki? Czekamy na
          Ciebie w sobotę. Poskaczemy sobie przed radiem w ciepełku. Przybywaj.
          • Gość: xz Re:Daj spokój Miecugowowi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 11:04
            Wielki Brat, to był tylko mały epizod w jego pracy. I nie było to z pewnością
            jego najskrytsze marzenie. Ale on nie był tam prezesem, ani dyrektorem. Zresztą
            sam kiedyś to już tłumaczył.

            • ifigenia Re:Daj spokój Miecugowowi 09.05.02, 12:59
              Przykro mi, myśle jednak, że Pan Miecugow nawet w BB niespecjalnie sobie
              radził, nie mówiąc już o TVN 24.Chyba coś mu się stało. Może ma kompleksy a
              może już się " wygadał".
              • ma_ja Re:Daj spokój Miecugowowi 09.05.02, 13:10
                Co Wy tak wsiedliście na Miecugowa. Napisał niegłupi tekst o Trujce - i to się
                liczy.
              • Gość: Szaman Re:Daj spokój Miecugowowi IP: 62.233.167.* 09.05.02, 13:15
                Ale my o Trojce mowimy a nie o TVN. A co do Trojki Miecugow ma racje. Argument
                z Big Brotherem jest tylko zamykaniem sie na te racje. To tak jakby wypominac
                komus w dyskusji, ze zdarzylo mu sie popelnic blad ortograficzny i to by mialo
                obligowac do uznania wszystkich rzeczowych argumentow za niebyle. Jezeli nie
                jestes w stanie wysluchac Miecugowa, bo prowadzil Big Brothera, to dopiero jak
                bardzo obrzydzeniem powinna Cie napawac mysl o Smolarze?

                Daj sobie spokoj z Big Brotherem w TVN - stacji prywatnej i komercyjnej z
                definicji, ktora sama sobie oceni, czy Miecugow sobie radzil. Spojrz na
                bigbradery w mediach publicznych, gdzie akurat zdecydowanie nie jest ich
                miejsce.
          • Gość: Szaman Wielki Brat ale w TVN a nie w Trojce IP: 62.233.167.* 09.05.02, 12:04
            Grzegorz Miecugow przynajmniej jest na tyle rozgarniety, zeby wiedziec, ze
            miejsce Big Brothera jest w TVN, a nie w Trojce, czego, jak widac nie moze
            pojac Smolar.
            Dzis w Trojce na przyklad podgladaja (podsluchuja) maturzyste. Reality
            Show "Matura 2002". Pieknie.
        • Gość: Szaman Lepiej do Polityki IP: 62.233.167.* 09.05.02, 11:59
          A ja proponuje pisanie polemik do Polityki. Do pana Smolara te maile pewnie w
          ten sposob tez dojda, a przynajmniej nie bedzie mogl udawac, ze ich nie bylo.
          No i pzry okazji moze znajdzie sie ktos, kto w razie blednej interpretacji
          wytlumaczy panu Smolarowi o co chodzi w zdaniu typu "kiepskie jingle robicie" i
          nie dopusci do kompromitujacej go polemiki z czyms, czego nie napisalismy.
          Chwala panu Zanussiemu, ktory tak dbal 30 kwietnia w Klubie Trojki o pana
          Smolara. Gdyby pan Smolar i inni polscy politycy zawsze otaczali sie takimi
          madrymi ludzmi, ilez mniej problemow bysmy mieli.
          • ma_ja Re: Lepiej do Polityki 09.05.02, 12:48
            Racja. Piszmy do Polityki. Jest szansa, że coś wydrukują w listach od
            czytelników.
        • Gość: annaud Re: eł-gienek czyli gieniusz IP: 195.205.251.* 09.05.02, 13:46
          a ja napiszę do Gienka żeby na Piotrka Kaczor nie mówił bo Piotrek z nim
          żadnych kaczek nie pisał (tfu.... pasał) . Gienio mój drogi chłopcze. Zajadłeś
          się w nienawiści do tych którzy w 75% procentach dają Ci zyć (tyle ponoć jest z
          abonamentu). Gieniu drogi.... jak już masz te pensje za nasze pieniądze to
          mógłbyś se zatrudnić kogoś kto by Ci poprawiał styl pisania. Że też polityka to
          wydrukowała???. A Było tak. Grzesio napisał coś to Ty masz Gieńku prawo do
          polemiki. Ale kto by smiał Pana Wice sprawdzać w jakim stylu odpisuje.... no
          gdzie tam. Przeciez nie ma cencury. No właśnie. Nie ma cenzury nie prawdaż
          drogi Gienku????. I czy prawda jest że grzesiu nie może przyjść do radia bo
          choddzi z jakowomś maczugom??? Jak to jezd.??? Powiedz nam gieńku.

          Z poważaniem Maniek K. (vel krzaczor)

          Wszelkie podobieństwo jest zamierzone??? (nie zamierzone???) Choliera jasna wie
      • Gość: Szaman Re: Prezes w ramówce IP: 62.233.167.* 09.05.02, 11:43
        >
        > I jeszcze jedno. Prezes obiecał publicznie, "konia z rzędem temu, kto ma 20 lat
        >
        > i wie, co to EWG". Dwudziestolatki! Poczytać "Osiem filarów" na str. 64, i do
        > kolejki po konie!


        No to jak zwykle trzymamy za slowo, prawda?


        A co do ostatniego stwierdzenia pana Smolara, ze to "byla i bedzie ICH Trojka" to
        widac zabraklo panu Smolarowi pana Zanussiego, ktory tak ladnie 30 kwietnia
        wszystko Smolarowi tlumaczyl. Tzn. tlumaczyl co wlasnie do niego sluchacz
        powiedzial. Skoro nikt tego Smolarowi nie wytlumaczyl, to ja to zrobie. Grzegorz
        Miecugow piszac "Ich Trojka" mial na mysli takich zadufanych ignorantow, ktorzy
        sa u wladzy, na przyklad radiowej, i probuja swoim aspiracjom dogadzac.

        Przy okazji powtorze: Niech pan, panie wiceprezesie, robi sobie radio komercyjne,
        ale za swoje i swoich sponsorow pieniadze. A nie kosztem radia publicznego. Ono
        nie istnieje po to, zeby inwestowac w interesy reklamodawcow pieniadze z naszego
        abonamentu.
        • ergil Re: Prezes w ramówce 09.05.02, 17:20
          Gość portalu: Szaman napisał(a):
          > > I jeszcze jedno. Prezes obiecał publicznie, "konia z rzędem temu,
          > > kto ma 20 lat i wie, co to EWG". Dwudziestolatki! Poczytać
          > > "Osiem filarów" na str. 64, i do kolejki po konie!

          Wice!! hallo, panie Wice!!! tego w szkołach uczą. I na studiach (na pierwszych
          latach też)!!
          Szykuj Pan stadninę.
          Za miesiąc słuchacza 'trUjki będzie mozna poznać po tym, że na zakupy konno
          jedzie.
          Tyle że te konie też będą z naszych abonamentowych pieniędzy. Bo ze swoich Wice
          grosza - jak zwykle - nie da.

          (patataj patataj patataj)
          E.
          PS
          Czy może chodziło o odgłos paszczowo?
    • Gość: Magda Zapraszamy do reklamy ;-) IP: *.wns.uni.wroc.pl 09.05.02, 11:33
      Na stronie:
      www.kki.net.pl/~hrabiadrykula
      jest do pobrania zbiór materiałów podsumowujących protest w obronie Programu
      III - stan na 22.04.2002 (800 kB, format PDF).

      Komo! Dziękuję!!!
      • ma_ja Smolar już w Onecie 10.05.02, 08:40
        Słuchajcie, zamieścili już "polemikę" p. Smolara w Onecie.
        polityka.onet.pl/162,1083501,1,0,2348-2002-19,artykul.html
        Mozna komentować na bieżąco.
      • Gość: Szaman Zapraszamy do reklamy ;-) - POLECAM IP: 62.233.167.* 10.05.02, 12:04
        A ja polecam wszystkim ten dokument.
    • Gość: xz Smutna rocznica. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 09:50
      Waligórski. Studio 202. "Elita".

      Dziś smutna rocznica. Smutna podwójnie.
      Wielkie dzięki Baronowi, że przypomniał.

      Ja, ze swej strony tylko maleńki wybór (krótkie formy są nowoczesne przecież.
      Prezes krótkie formy popiera.)
      Z góry zaznaczam, że, podobnie jak Autor, uważam tą twórczość za marną, i nie
      było moim zamiarem kierowanie jego słów do nikogo personalnie, a jest to
      jedynie wyraz mojej frustracji i pogłębiającego się zdziczenia, wynikającego z
      braku jakiejkolwiek nadziei na medialną obsługę.

      "Szanuję decydentów, co porozkładali
      Dziesiątki instytucji na obie łopatki,
      Lecz mocą jakiejś dziwnej, obłąkanej fali
      Wracają i w fotele znów wtykają zadki...
      (....)
      Kocham też żurnalistę, co nam daje rady,
      Jak żyć, a równocześnie, przy pomocy lupy,
      Ogląda personalne trendy i układy,
      By wiedzieć, komu warto wcisnąć się do... grupy.
      (....). <Kogo lubię, fragmencik>

      "Coś tak dziwnego od lat już we mnie siedzi,
      Że wkurza mnie arbitralność postaw i wypowiedzi,
      I złoszczą mnie schematy z radykalnym podziałem:
      - To jest, nieprawdaż, czarne, a to, widzicie, białe!
      (....)
      Koliber jest kolorowy, zaś pożyteczne są wieprze,
      Gdy jedno oko masz gorsze - drugie zapewne masz lepsze,
      Faraon zamęczał ludność przy budowaniu piramid,
      Lecz za to dziś piramidy stoją w Egipcie, kochani!
      Anglicy ostrożniej od nas swoje uwagi czynią:
      -Jak sądzę, jest pan szubrawcem.
      -Zdaje mi się, że jest pan świnią.

      (....)." <Względność, fragmencik>


      ps. Miał prezes rację.
      Marne, nieaktualne,w dzień puszczać nie można.
      • Gość: Szaman Re: Smutna rocznica. IP: 62.233.167.* 10.05.02, 12:18
        Pan prezes mysli, ze to mierne... Ale pana prezesa wywalili ze studiow za
        komuny, a jak sie skonczyla, mimo iz mial ponad 10 lat na to, nie zrobil juz
        ich i tak.

        Jak to jest, ze osob na tak wysokich stanowiskach nikt nie rozlicza z wyzszego
        wyksztalcenia, a biedny nauczyciel ze stazem i sukcesami, ktory za komuny
        skonczyl studium nauczycielskie, teraz jest goniony na wyzsze studia z grozba,
        ze jak nie, to wylatuje? W czym jest prezes lepszy od nauczyciela?

        Prezes nie wie, ze w szkolach ucza o EWG, nie ma poczucie humoru, nie zna
        aluzji ani historii. Albo to NAS ma za idiotow. Albo chce nas takimi zrobic. W
        koncu od czego jest wladza? Od tego, zeby rzadzic narodem, a jak wiadomo,
        oglupiona masa latwiej kierowac. Zapene stad bierze sie rugowanie kultury z
        mediow i mydlenie ludziom oczu rzeczywistoscia sprowadzona do reklam, z ktorych
        wynika, ze zycie czlowieka sklada sie z zarabiania i wydawania pieniedzy. A
        nawet wydawanie ich musi sie oplacac, przynosic wymierne efekty.

        I ze takim ludziom pozwala sie sprawowac wladze...
        • ma_ja Re: Smutna rocznica. 10.05.02, 12:25
          A mnie to tym bardziej wkurza, że pracuję w kulturze i jestem traktowana jako
          obywatel drugiej kategorii. Kultura jest rugowana z mediów.
          I to się, niestety, pogłębia.
    • Gość: xz Ważny test IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 13:02
      Pierwsze publiczne starcie: za/przeciw UE:
      Rozzłoszczeni słuchacze wypunktowali UE 60:40.
      "Niespodziewany wynik" - mówi Strzyczkowski.
      Oj, dostanie się prezesowi teraz.

      • Gość: Tomek "mgr" Smolar IP: 213.76.149.* 10.05.02, 13:55
        Cooo? Smolar też bez dyplomu? He he - idź złoto do złota... Ale się dobrali...
        Znajdźcie mi prywatną firmę (albo prywatne radio), w której tak
        hojnie "zagospodarowuje się" niedouczonych absolwentów...
        • hrabiadrykula Re: magister Smolar 10.05.02, 14:05
          Gość portalu: Tomek napisał(a):

          > Cooo? Smolar też bez dyplomu? He he - idź złoto do złota... Ale się dobrali...

          a precyzyjniej rzecz ujmując (a po ujawnieniu braku klasy przez Pana Smolara nie
          mam żadnych już skrupułów): idź błoto do błota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka