Dodaj do ulubionych

conieco o Herbercie

IP: *.opole.dialup.inetia.pl 10.02.01, 15:48
Dlaczego "Obywatel Poeta" jest tak kontrowersyjny? Że nie zgodziła się na film Katarzyna Herbertowa? Czy ona ma monopol na tworzenie wizerunku Z.H.? Jestem świadoma prowokacji i próby wywołania nieodpowiednich skojarzeń u odbiorcy (przez film), ale to nie znaczy, że tylko wąskie grono najbliższych może mówić o H. Czytałam jego wiersze i prozę, i wiele z treści filmu pasuje do Poety, ale uważam, że widz powinien być uzyskać pełną i rzetelną informację (wszak film ten występuje pod hasłem dokument), a nie zbiór fragmentarycznych opinii ułożonych jedynie w porządku chronologicznym przez mało wybrednego reżysera. Niemniej jednak ma on prawo do pokazywania swojej wizji H. (pomimo iż rozmawiał z nim tylko raz) i żadna wdowa po Poecie mu tego nie zabroni. pytanie tylko, czy koniecznie musi to robić za pieniądze podatników i czy może nazywać to dokumentem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marianna Re: conieco o Herbercie IP: 213.44.84.112, 194.117.207.* 14.02.01, 00:15
      Nie bedzie to wypowiedz o herbercie, ale o "nowej polskiej literaturze. Zadziwia mnie powodzenie i zachwyt krytyki nad tzwn.mlodymi,polskimi autorami, ktorych sie naprawde nie daje czytac.Naprzyklad Malgorzata Tulli,ladny jezyk, ale nieznosny belkot, Tokarczuk, po swietnej pierwszej ksiazce obsunela sie tez w belkotliwe sfery. Do tej chetniej lansowanej grupy dodajmy Gretkowska, ktorej erotyczno-pseudointektualne wynurzenia sa po prostu okropne. Z Panow wyplynal ostatni Piotr Siemion, ktory fajnie, szybko pisze, ale jego dzielo i debiut "Niskie laki"zahacza raczej o hard-porno.Lansowany Marek Bienczyk poczal dziwna, niezrozumiala ksiazke o Tworkach, w ktorej w zadziwiajacy, ale nieciekawy sposob wplotl watek zydowski.Ze starszego pokolenia wybitny Chwin stworzyl nudna, rozwlekla "Ester", w ktorej do konca nie wiadomo o co chodzi.Nawet dowcipny Pilch zmierza w strone ogolnokrajowego belkotu. Nie wspominam o takich autorach jak znany grafoman Andrzej Zulawski, ktory znajduje sadystyczna przyjemnosc w fizjologicznych, obrzydliwych opisach swoich licznych eks-zon i eks-kochanek.Powinny sie one zorganizowac w jakies powodztwo cywilne przeciw temu misoginowi.Z serii erotyczno-pornograficznej mamy tez A.cz.piotrowskiego/Rzeczy nienasycone/-wielki sukces. Zedy nie bylo tak zupelnie krytycznie pochwale "Madame" Libery i 2 swietne ksiazki Dichtera.zaznaczam tez, ze nic nie mam przeciwko scenom erotycznym, nawet bardzo dosadnym,albo smiesznym, ale nie obrzydliwym. Czy doprawdy dzisiejsza Polska nie nadaje sie do jakiegos zdrowego i ciekawego opisu? Czemuz wydawcy i krytycy lansuja taki belkotliwy, pseudo-intelektualny styl i dziwuja sie, ze nikt tych ksiazek nie kupuje.Straszne bylo tez oburzenie kiedy niemiecki krytyk Reich-Rajnicki zjechal kilka pozycji z okazji targow we Frankfurcie.Bo u nas wszyscy pieja.
      • Gość: Błażej Re: conieco o Herbercie IP: *.novum.amu.edu.pl 14.02.01, 15:16
        A propos młoda literatura w Polsce- narzekać zawsze jest prosto, zwłaszcza za pomocą banalnych i maksymalnie redukcyjnych frazesów. A przeciez Sny i kamienie Tulli to małe arcydziełko - by wspomnieć tylko o jednej zjechanej przez Mariannę autorce.
        A propos Herberta - nie róbmy z niego świętej krowy. Poeci, chcąc nie chcąc, stają sie osobami publicznymi (a Herbert wręcz ikoną)i święte prawo reżyserów robić o nich dokumenty. Potem można dyskutować, ale przecież nie zakazywać. Nota bene J. Żakowski w roli autorytetu mralnego broniącego czci Herberta był trochę śmieszny.
    • Gość: jan Re: conieco o Herbercie IP: *.geschichte.hu-berlin.de 14.02.01, 17:52
      Gdy sledze jaka kolwiek pelna kontrowersji dyskusje na tematy literacke ogarnie mnie bojazn, w jak wielkim stopniu zycie literackie w naszym kraju oplatane jest siatka wladzy i wplywow. Nie twierdze, ze macza w tym palce arena polityczna, bo po 89` skonczylo sie to bezpowrotnie. Jednak pisarze i odbiorcy nadal zyja w zakletym kregu wzajwmnych zaleznosci. Nie do dotniecia jest Czeslaw Milosz w swej jakoby genialnej polskiej szkole poetyki, co dla mlodego pokolenia poetow moze byc smiercionosne. Nie obwiniam tutaj samego Milosza, boc czlowiek staje sie z wiekiem pono z natury konserwatywny... Nie obwiniam takze Stefana Chwina, ktory pisze jak sie nalezy (o belkocie nie moze byc tutaj mowy), ale gdy idzie o istotne punkty zapalne, to wypada nader niezgrabnie (ostatni artykul w Gazecie). I konczac na dokumentalnym filmie o Herbercie - jaki by nie byl - krew mrozi mi w zylach wypowiedz, ze trzeba nakrecic film jaki sie nalezy, kompletny... To tak jabysmy wrocili zywcem w lata piecdziesiate, celujac na totalnosc i ostatecznosc danej wypowiedzi, a nie jak na pewien przyczynek, ktory dalej bedzie przetwarzany i obrabiany przez krytyke. Po zdrowienia
    • Gość: krysia Re: conieco o Herbercie IP: 212.2.96.97, 212.2.102.* 17.02.01, 14:22
      film "Obywatel poeta" nie powinien zostać wyemitowany, nawet nie ze względu na opinie Herbertowej, ale ze względu na poszanowanie autorytetu.Poezję Herberta się szanuje,ceni, uważnie śledzi, wraz z tym jego bohatera. Dla mnie tym bohaterem jest sam poeta.Pewnych wartości po prostu się nie narusza, pewnych wypowiedzi nie cytuje, a pewna kultura w każdym powinna być, nawet w osobach, które poszukują za wszelką cenę, sensacji.
      • to Re: conieco o Herbercie do pani krysi 25.02.01, 22:40
        a ja (i nie tylko myslo) uwazam, ze film doskonale pokazuje koszty zdrowotne bycia takim czlowiekiem - wielkim, jakim byl Herbert.

        ps "dobro nie zawsze wygrywa"
    • Gość: Axamitka Re: conieco o Herbercie IP: *.opole.dialup.inetia.pl 02.03.01, 23:48
      szczerze: nie wiem, czy film powinien być kręcony przez człowieka, który nie
      znał Herberta. ale jeśli już jest, to trzeba go pokazać, inaczej niepotrzebnie
      wzbudza się sensację (a może o to chodziło?. a że reżyser nie pokazał swojej
      klasy i kompetencji ani jako twórca filmu (pewne rzeczy się przemilcza, o
      innych należałoby poinformować...), ani jako uczestnik dyskusji po filmie, to
      już inna sprawa. myślę, że gdyby Herbert żył, powstrzymałby się od komentarza.
      kto uważa inaczej, niech poczyta poezję Herberta (zalecam zacząć od PRZESŁANIA
      PANA COGITO)
    • Gość: soccer Re: conieco o Herbercie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.01, 04:10
      Te axamitka, jaki pieniądz podatnika? Co ty taka
      wybredna ! "Rzetelny dokument" - to chyba TY
      wymyśliłaś, bo nie wyczytałam tego w żadnej gazecie.
      To takie naiwne i idealistyczne. Masz jakiś obraz w
      głowie i chcesz żeby to złudzenie intelektualne Tobie
      zaspokoić! Potwór pana Cogito Ciebie postraszy w nocy
      to się odechce majstrować w uładzaniu czy podjudzaniu
      herbertian.
    • Gość: soccer Re: conieco o Herbercie IP: *.alstor.com.pl 21.03.01, 13:51
      Nie płacę abonamentu, żeby cenzurowano czy półkownikowano.I dobrze wiesz
      Axamitko jakim wstępem była poprzedzona emisja filmu. I dobrze wiesz, że fabuła
      dokumentu opierała się na chronologii..I znasz wiersz "Chodasiewicz", więc
      wiesz dlaczego Miłosz chodzi...I dobrze znasz wiersz dedykowany Michnikowi
      więc wiesz dlaczego najlepszą ilustracją był Michnik w więzieniu (poza tym
      obraz polemizował ze słowami Herberta!).Więc po co te Twoje bajdy ?
      • Gość: axamitka Re: conieco o Herbercie IP: 213.25.193.* 21.03.01, 22:06
        Cieszę się, ze ktoś w końcu skonkretyzował tę dyskusję. Nie wiem,
        czy "Chodasiewicz" na pewno jest o Miłoszu (w tym samym tomie jest zupełnie
        odmienny w treści i formie wiersz do Miłosza)... Czy to istotne, że Miłosz
        chodzi? Ważniejsza jest nieudana (moim zdaniem) próba analizy wierszy H. i M.
        podjęta w filmie przez panią Salomon. Zgoda - film powinien być pokazany i
        poprzedzony prelekcją. A jeśli chodzi o Michnika, to wiele osób wiązało z nim
        różne nadzieje i chyba się zawiodło (np.Giedroyc), ale mimo wszystko chyba nie
        przynosi mu to ujmy - może po prostu miał inną rolę do odegrania, niż od niego
        oczekiwano. Uważam, że filmowy obraz Michnika w więzieniu jest conajmniej
        dwuznaczny. Mam nadzieję, że te uwagi nie oburzą Soccera - po prostu wzorem Pana
        Cogito lubię czasem pomyśleć co oglądam i zapytać innych o zdanie. To raczej nie
        są bajdy, prawda Soccer? (masz jakieś wątpliwości: axamitka@wp.pl - zapraszam)

        >
      • Gość: 4 Re: conieco o Herbercie IP: 193.178.168.* 31.07.01, 12:01
        Gość portalu: soccer napisał(a):

        > Nie płacę abonamentu, żeby cenzurowano czy półkownikowano.I dobrze wiesz
        > Axamitko jakim wstępem była poprzedzona emisja filmu. I dobrze wiesz, że fabuła
        >
        > dokumentu opierała się na chronologii..I znasz wiersz "Chodasiewicz", więc
        > wiesz dlaczego Miłosz chodzi...I dobrze znasz wiersz dedykowany Michnikow5i
        > więc wiesz dlaczego najlepszą ilustracją był Michnik w więzieniu (poza tym
        > obraz polemizował ze słowami Herberta!).Więc po co te Twoje bajdy ?

    • Gość: Franek Re: conieco o Herbercie IP: *.powered-by.skynet.be 27.03.01, 00:24
      Filmu nie widzialem, bo nie mieszkam w Polsce. Ale czytalem wywiad z pania
      Katarzyna Herbert. Bardzo mi sie nie podobal.
    • Gość: Lechu Re: conieco o Herbercie IP: 217.6.108.* 30.03.01, 14:37
      Herberta nie znalem osobiscie, ale sadzac z tego, co bywa powiedziane miedzy
      wierszami i tego, co napisal o nim Kisiel prosto z mostu (vide- Pamietniki
      Kisiela), nie byl to kandydat na pomnik. Pewnie i on sam o tym wiedzial, totez
      nie pchal sie do pierwszych rzedow.

      Nobody is perfect.

      I tak pozostanie MOIM poeta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka