algreg 09.11.02, 20:34 3włączam tylko w piątek o 21.30 żeby Jej posłuchać-jest najlepsza z całej "nowej"3.W tygodniu do słuchania pozostaje na szczęście 2 i Bis. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mk Re: Dragan IP: *.ltk.com.pl 10.11.02, 08:36 algreg napisał: > 3włączam tylko w piątek o 21.30 żeby Jej posłuchać-jest najlepsza z > całej "nowej"3. Nic do niej nie mam. Jest OK. Ale zaraz najlepsza??? Poza tym, zeby byla jasnosc, Ona jest ze "starej" 3. Ona jest z czasow Programu III nawet. mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tuhanka Re: Dragan IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 10.11.02, 11:50 A ja do niej mam. Ciekawie prezentuje informacje z obcych list przebojow, ale za bardzo podlizywala sie w swoim Radionewsletterze wladzom Polskiego Radia (zwlaszcza Gieniowi Smolarowi) i potem dyrekcji TrUjki. Kiedy sluchacze zaczeli w internecie kolportowac RNL, zablokowala dostep do niego dla ludzi spoza branzy. To o czyms swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Dragan IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 13:43 Podobne zachowanie prezentuje pupilek derekcji - kolega Dragan - Niedźwiedź... j. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Dragan IP: *.ltk.com.pl 10.11.02, 13:47 Gość portalu: Tuhanka napisał(a): > A ja do niej mam. Ciekawie prezentuje informacje z obcych list przebojow, ale > za bardzo podlizywala sie w swoim Radionewsletterze wladzom Polskiego Radia > (zwlaszcza Gieniowi Smolarowi) i potem dyrekcji TrUjki. Gieniowi Smolarowi podlizywala sie??? Chyba jej nie lubie :))) Ja ja znam tylko z rozmow z Niedzwiedziem. Lubie, jak sie smieje z wlasnych dowcipow. W jej przypadku nie jest to irytujace. Jest czescia dawnej Trojki i niech tak zostanie. > Kiedy sluchacze zaczeli > w internecie kolportowac RNL, zablokowala dostep do niego dla ludzi spoza > branzy. To o czyms swiadczy. Gdy odkrylem jej strone Radionewsletter byl juz zablokowany. Bylem tym, i jestem, niemile zaskoczony. Zatem pod tym wzgledem i ja dolaczam sie z pretensjami. mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Dragan IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 10.11.02, 20:39 Kiedy jeszcze słuchałem Listy, to między 21.30 a 21.35 wyłączałem radio. Nie znoszę jej narcyzmu, jej zachwytu nad samą sobą (począwszy od sławetnych 90-60- 90, a skończywszy na kontaktach w szerokim świecie), jej poczucie humoru wydawało mi się dziwnie nieestetyczne. No i pani zajmowała czas w radiu nie mając _nic_ do powiedzenia i _nic_ sobą nie prezentując. Dragan nigdy nie była osobą "starej" Trójki. Raczej - podobnie jak Departament Sportu i może jeszcze parę innych pojedynczych zjawisk - była przyczółkiem tandety, kiedy Trójka jako całość była jeszcze ostoją dobrego smaku. W porównaniu z Dragan taka Aneta Wrona była przynajmniej sympatyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Dragan IP: *.ltk.com.pl 11.11.02, 08:25 No, to dokopaliscie Alince. Ty i Gert. Ja lubie smieszki. I jej antenowy sposob bycia mi absolutnie nie przeszkadza. (Kazda potwora znajdzie swego amatora? :)?. Nic w gruncie rzeczy nie wiem ani o Radionewsletterze, ani o innej jej dzialalnosci. Fryderykow nie ogladam. W trojce slysze ja na tyle dlugo, ze kojarze ja ze "stara" Trojka. I milkne, i uciekam, bo jeszcze i mnie sie oberwie. mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Dragan IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 11.11.02, 09:56 Gość portalu: mk napisał(a): > No, to dokopaliscie Alince. Ty i Gert. > Ja lubie smieszki. I jej antenowy sposob bycia mi absolutnie nie > przeszkadza. (Kazda potwora znajdzie swego amatora? :)?. > Nic w gruncie rzeczy nie wiem ani o Radionewsletterze, > ani o innej jej dzialalnosci. Fryderykow nie ogladam. Ja oceniałem _wyłącznie_ jej działalność w PR3 - RNL ani wszystko inne nie ma tu nic do rzeczy (aczkolwiek niewątpliwie świadczy o AD i jej podejściu do radia). Napisałem, że nie znosiłem jej wejść na Listę - Ty je lubiłeś, Twoje prawo... Mnie się kojarzyły z radiem komercyjnym w najgorszym wydaniu. Sądzę, że nie ma co idealizować wszystkiego, co było w Trójce przed czerwcem 2000 (Alinka pojawia się na Liście gdzieś od połowy lat 80 :). Bo przecież pojawiały się też w programie pozycje płaskie, nudne, nie noszące żadnych wartych uwagi treści czy wręcz denerwujące. Nie znosiłem Beaty Pawlikowskiej, Michał Olszański i jego koledzy wprowadzali mnie nieustannie w stan zażenowania, wściekało mnie promowanie różnej maści znachorów w audycjach zdrowotnych... I nie potrafię się zmusić do lubienia tych pozycji tylko dlatego, że mi się mają kojarzyć ze "starą Trójką". Mnie tam ze "starą Trójką" kojarzą się raczej poranki Wałkuskiego i Sianeckiego, Poczty, Tonacje, Powtórki Andrusa i Drozdy, KLCW, PPP, Trójki pod księżycem i sobotnie popołudniowe... można sobie jeszcze coś dodać. Pozdrawiam Lesiek lesiek1@kki.net.pl GG: 1612627 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Dragan IP: *.ltk.com.pl 11.11.02, 21:23 Gość portalu: Lesiek napisał(a): > Ja oceniałem _wyłącznie_ jej działalność w PR3 - RNL ani wszystko inne nie ma > tu nic do rzeczy (aczkolwiek niewątpliwie świadczy o AD i jej podejściu do > radia). Napisałem, że nie znosiłem jej wejść na Listę - Ty je lubiłeś, Twoje > prawo... Mnie się kojarzyły z radiem komercyjnym w najgorszym wydaniu. Mnie sie nie kojarzy z radiem komercyjnym. Z prostej przyczyny. Radia komercyjnego nie slucham, osobliwie w najgorszym wydaniu. Chyba mocno tu przesadziles. Ale, ze Cie zacytuje - "Twoje prawo" > Sądzę, że nie ma co idealizować wszystkiego, co było w Trójce przed czerwcem > 2000 (Alinka pojawia się na Liście gdzieś od połowy lat 80 :). Nie idealizuje. Sluchalem Trojki niemal wylacznie. Ale zdarzalo sie, ze cos mi nie pasowalo i przelaczalem sie gdzie indziej. Aliny Dragan nie wylaczalem. > Bo przecież > pojawiały się też w programie pozycje płaskie, nudne, nie noszące żadnych > wartych uwagi treści czy wręcz denerwujące. Nie znosiłem Beaty Pawlikowskiej, A tu sie zadumalem. Beate Pawlikowska bardzo lubilem w Trojce. Bardzo mi jej brakowalo, gdy nagle zniknela. Odpowiadal mi sposob prowadzenia i dobor muzyki. Nie wiedzialem dlaczego odeszla i dokad. Gdzies wtedy dowiedzialem sie, ze jej partnerem zyciowym jest ten kowboj, ktorego nie cierpialem (dotad mi nie przeszlo :)) za poglady gloszone w "WC kwadransie". Moja sympatia do BP zaczela gwaltownie topniec. I to jest powod tej zadumy. Jak na nasze oceny potrafia wplywac pozamerytoreczne czynniki. Od dawna juz wiem, ze BP jest w Radiu Zet. Nawet probowalem sluchac jej programow. Nie poszlo. Dla mnie nie do przyjecia jest audycja, w ktorej glowny watek sobie a muzyka sobie. Czyli nieszczesna playlista. Mowi, powiedzmy, o Urugwaju a zamiast kropki pojawia sie BeeGees. Z Australii. Pa, Beato. > Michał Olszański Ten byl mi obojetny, dopoki zajmowal sie sportem. Sportu nie cierpie, niczym radia komercyjnego. Audycji sportowe omijalem skrzetnie i omijam nadal. > i jego koledzy wprowadzali mnie nieustannie w stan > zażenowania, wściekało mnie promowanie różnej maści znachorów w audycjach > zdrowotnych... To do Grazyny Dobron? Znowu sie roznimy. Mnie jej audycje nie draznily. Choc z niektorymi znachorami, tu sie zgadzam, mogla sobie odpuscic. Zdarzaly sie przyklady medycyny zbyt niekonwencjonalnej. Wtedy robilem pstryk... > I nie potrafię się zmusić do lubienia tych pozycji tylko > dlatego, że mi się mają kojarzyć ze "starą Trójką". Mnie tam ze "starą Trójką" > kojarzą się raczej poranki Wałkuskiego i Sianeckiego, Poczty, Tonacje, Powtórki > Andrusa i Drozdy, KLCW, PPP, Trójki pod księżycem i sobotnie popołudniowe... > można sobie jeszcze coś dodać. Oj mozna. "Zgryz" np (a moze tez Cie draznil?), czy inne audycje Zebatego. "Plyty nasze i naszych przyjaciol" (miodzio!) ktos pamieta? Stare dzieje. Pozdrawiam mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Dragan IP: 195.205.139.* 12.11.02, 08:35 Gość portalu: mk napisał(a): >>Mnie się kojarzyły z radiem komercyjnym w najgorszym wydaniu. > Mnie sie nie kojarzy z radiem komercyjnym. Z prostej przyczyny. > Radia komercyjnego nie slucham, osobliwie w najgorszym wydaniu. > Chyba mocno tu przesadziles. Ale, ze Cie zacytuje - "Twoje prawo" Jak nie słuchasz, to skąd wiesz? :) Opowiadanie kawałów o blondynkach i o Belgach, pogaduszki o niczym... to są dla mnie wszystko przejawy złego gustu. W śp. Trójce nigdzie indziej coś takiego nie miało miejsca - a i dzisiaj jest mimo wszystko dosyć rzadkie. > > Bo przecież > > pojawiały się też w programie pozycje płaskie, nudne, nie noszące żadnych > > wartych uwagi treści czy wręcz denerwujące. Nie znosiłem Beaty Pawlikowski > ej, > > A tu sie zadumalem. Beate Pawlikowska bardzo lubilem w Trojce. > Bardzo mi jej brakowalo, gdy nagle zniknela. Odpowiadal mi > sposob prowadzenia i dobor muzyki. Nie wiedzialem dlaczego odeszla > i dokad. Gdzies wtedy dowiedzialem sie, ze jej partnerem zyciowym > jest ten kowboj, ktorego nie cierpialem (dotad mi nie przeszlo :)) > za poglady gloszone w "WC kwadransie". Moja sympatia do BP zaczela > gwaltownie topniec. > I to jest powod tej zadumy. Jak na nasze oceny potrafia wplywac > pozamerytoreczne czynniki. Od dawna juz wiem, ze BP jest w Radiu Zet. > Nawet probowalem sluchac jej programow. Nie poszlo. Dla mnie > nie do przyjecia jest audycja, w ktorej glowny watek sobie a muzyka > sobie. Czyli nieszczesna playlista. Mowi, powiedzmy, o Urugwaju > a zamiast kropki pojawia sie BeeGees. Z Australii. > Pa, Beato. Oj... ja też nie wiedziałem, że WC jest partnerem Beaty, ale jakoś wcale mnie to nie zdziwiło. Jej programy _zawsze_ mnie denerwowały - > > Michał Olszański > > Ten byl mi obojetny, dopoki zajmowal sie sportem. Sportu nie > cierpie, niczym radia komercyjnego. Audycji sportowe omijalem > skrzetnie i omijam nadal. No właśnie - z podobnego punktu widzenia zapewne wychodził Kaczkowski i dlatego tolerował w departamencie sportu osoby o żenującym poziomie wiedzy sportowej i bardzo niskiej kulturze osobistej. (Pamiętam uwagi o tym, co widać tenisistce spod spódniczki na przykład). A jak sobie radziłeś z serwisami sportowymi? Wyłączałeś na nie radio? Miałeś o tyle lepiej, że nie denerwowały Cię błędy merytoryczne. Jak Misiek O. został dyrektorem, standardy Departamentu Sportu rozszerzył na cały PR3. > > I nie potrafię się zmusić do lubienia tych pozycji tylko > > dlatego, że mi się mają kojarzyć ze "starą Trójką". Mnie tam ze "starą > Trójką" > > kojarzą się raczej poranki Wałkuskiego i Sianeckiego, Poczty, Tonacje, > Powtórki > > Andrusa i Drozdy, KLCW, PPP, Trójki pod księżycem i sobotnie popołudniowe. > .. > > można sobie jeszcze coś dodać. > > Oj mozna. "Zgryz" np (a moze tez Cie draznil?), czy inne audycje > Zebatego. "Plyty nasze i naszych przyjaciol" (miodzio!) ktos > pamieta? Stare dzieje. Chyba Zembatego :). I właśnie o to mi chodzi - żeby nie stawiać Zembatego i innych wielkich twórców i redaktorów Trójkowych obok Aliny Dragan - nazywając ją "przedstawicielką starej Trójki". Takie osoby jak Dragan mogłyby się znaleźć w _każdym_ radiu (komercyjnym, rzecz jasna). Pozdrawiam Lesiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Dragan IP: *.ltk.com.pl 12.11.02, 17:28 Gość portalu: Lesiek napisał(a): > Chyba Zembatego :). Oczywiscie! Mea culpa :( > I właśnie o to mi chodzi - żeby nie stawiać Zembatego i innych > wielkich twórców > i redaktorów Trójkowych obok Aliny Dragan - nazywając ją > "przedstawicielką > starej Trójki". Takie osoby jak Dragan mogłyby się znaleźć w > _każdym_ radiu (komercyjnym, rzecz jasna). Chyba zapominasz w jakiej audycji produkuje sie Alina Dragan. Tamze jej dowcipy wpisuja sie w dowcipy Niedzwieckiego i tyle. Nie wyobrazam sobie jej pogawedek w programie Macieja Zembatego, zeby juz przy tym przykladzie pozostac. Chyba jestes uprzedzony i armate kalibru zbyt duzego przeciwko niej wytaczasz. Tak, czy inaczej ja na tym watek Dragan zamykam. > Pozdrawiam > Lesiek Jak najserdeczniej rowniez pozdrawiam mk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesiek Re: Dragan IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 12.11.02, 19:54 Nie jestem _uprzedzony_ - moja niechęć do AD wynika z tego, że jej _słuchałem_. Oczywiście, nie ma co porównywać Listy do Zgryzu, ale kawały o Belgach są IMO w złym guście w każdej audycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k8_12 Re: Dragan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 18:18 czy tylko, to nie wiem, a nie spróbujesz np. w niedziele Sjesty? Odpowiedz Link Zgłoś
gert Re: Dragan 11.11.02, 01:02 Dragan? Przecież gdyby nie Niedźwiecki, to w życiu by jej w PR 3 nie było. Ja za nią nie przepadam od czasu pamiętnej edycji Fryderyków, kiedy to... - zreszta, jeszcze mnie usuną, jako naruszającego regulamin :-))) Kto wie - ten happy, a kto nie wie, niech się dowiaduje od muzyków i wydawców, jaki był wtedy bałagan. Z RadioNewsLetterem rzeczywiście była zabawa. Bo koledzy pani Dragan opowiadali w tym piśmie niestworzone bajduły. I te bajduły trafiały m.in na forum GW, jako cytaty. Zawsze z podaniem źródła!! AJK zrobił swój serial m.in. z tych wywiadów. I co się okazało? RNL zamknął się na cztery spusty. Kolega Kierownik $molar i kolega kierownik Niedźwiecki zainterweniowali u koleżanki Dragan. Koniec. Cenzura. Osoby, które chcą czytać - muszą się rejestrować. Ale - jak głosi komunikacik - osoby "spoza branży" maja przegwizdane, bo zostają skreslone na dzień dobry. Zabawne, bo jeśli Kolega Kierownik $molar, kolega kierownik Niedźwiecki i Kolega Kierownik "dyplomowany" Fijałkowski wstydzili się swoich słów, to po grzyba je wygłaszali? A jeśli się nie wstydzili - po co zamykac dostęp ludziom? Kolejny "atak konsekwencji" Kolegów Kierowników. Co mnie bawi najbardziej? Że ja sobie czytam to "pisemko" nadal. I dziko chichoczę, czytając, bo poziom... Alinkowaty. Ale cytaty już się nie pojawiają, bo po co im robić reklamę, skoro sami jej nie chcą? Ponadto bawi mnie fakt, że RNL udostępnił w sieci tylko jedną (słownie jedną) stronę. Z komunikatem o cenzurze, olaniu zwykłych czytelników i koneczności poddania się rewizji osobistej przed wejściem :-)) I nawet na tej jednej-jedynej stronie musieli zrobić błąd ortograficzny, pisząc "Z poza" zamiast "spoza". Poziom!! trUjkowy. W środku także. Gert PS Konkursik dla Aliny "Cenzor" Dragan i Kolegi Kierownika "nie-mam-na-nic-wpływu" Niedźwieckiego: który z Państwa kolegów udostępnia mi RNL-a wraz z komenarzem i wyjasnieniem niektórych fragmentów, średnio zrozumiałych dla człowieka SPOZA (bo tak sie to pisze, koleżanko Cenzor!) stolicy? Nagroda? A darmowa reklamka w tym poście, to pies? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: Dragan IP: 62.233.167.* 12.11.02, 11:26 Tak w ogole to ja mam pytanie: co to jest ta "branza"? Jaka jest jej definicja? Jacy dziennikarze naleza do branzy, a jacy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Re: Dragan 12.11.02, 23:02 Gość portalu: Szaman napisał(a): > Tak w ogole to ja mam pytanie: co to jest ta "branza"? > Jaka jest jej definicja? Jacy dziennikarze naleza do > branzy, a jacy nie? Ta 'branza' to super goscie z pl.rec.radio + ci wszyscy ktorzy nie zabieraja tam glosu... Cala masa 'derektorow muzycznych' albo 'specow od formatowania' ktorzy wszystkie slupki maja w jednym palcu a sluchaczy w d*pie :) Znaja srednio 2000 tys nagran krorymi karmia Narod do zarzygania... Przy wodce mowia ze w branzy zrobilo sie ...jowo - ale zyc bez niej nie moga bo z czegos zyc trzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Dragan IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 23:43 franzmaurer napisał: > Znaja srednio 2000 tys nagran ... Oj dobrze by było!!! j. Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Re: Dragan 12.11.02, 22:56 algreg napisał: > 3włączam tylko w piątek o 21.30 żeby Jej posłuchać-jest najlepsza z > całej "nowej"3.W tygodniu do słuchania pozostaje na szczęście 2 i Bis. Bez przesady... kobitka dziala 'po linii i na bazie'... Co w tej jej korespodencyjkach jest takiego zeby mowic o niej najlepsza to tez nie wiem... na moj gust czasami klasa licealnego radiowezla... Odpowiedz Link Zgłoś