Gość: jaroś IP: *.chello.pl 20.03.06, 07:27 Wiadomo z jakiego kościoła te dzwony. Z katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Lęk przed pierwszym razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 00:25 dlaczego z katolickiego. Nie zauważyłam sutanny ciążącej nad przedstawieniem. Żaden sąd ostateczny nad przedstawieniem nie ciąży, za to zachowawczość i to obyczajowa tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorytet Moralny Związek między seksem a prokreacją to zabobon! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 06:22 "Dlaczego chłopaka męczą koszmarne sny o tym, że partnerka zaszła w ciążę i natychmiast po upojnej nocy urodziła dziecko?" A więc to także Kościół katolicki należy winić za to, że nie ma 100% bezpiecznego (tj. nie prowadzecego do poczęcia) stosunku seksualnego, a tym bardziej za to, że niektórzy są świadomi związku między seksem a prokrecją i co gorsza w ogóle się nim przejmyją! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: looser Re: Lęk przed pierwszym razem IP: *.lodz.mm.pl 21.03.06, 20:37 "Skąd ten traumatyczny lęk przed współżyciem? Skąd głębokie poczucie winy?Kto im to poczucie winy wbił do głów, bo chyba nie redaktorzy "Bravo Girl"? Niestety, na ten temat sztuka dyskretnie milczy. Słychać dzwony, ale nie wiadomo z jakiego kościoła.Szkoda, bo Walczak dotknął tutaj bardzo istotnej kwestii(...)" .... a może autor chciał zostawić wnioski i odpowiedzi na ów pytania dla publiczności?? tudzież krytykom?? "(...)Obszar życia seksualnego stał się dzisiaj przedmiotem ingerencji z dwóch stron: z jednej strony próbuje go zawłaszczyć kultura konsumpcji ze swoim postulatem egoistycznej przyjemności, z drugiej jest Kościół, który domaga się kontroli nad sferą seksualną i podporządkowania jej prokreacji, a za uprawianie seksu przedmałżeńskiego obiecuje piekielny ogień " no bo chyba przedstawienie jest lepsze kiedy dochodzimy do jakis konkluzji,wniosków samemu .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdezorientowany Re: Lęk przed pierwszym razem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 00:18 Jaki piekielny ogień... Kochani, to jest spektakl o inicjacji, o tym czym może być ten "pierwszy raz" dla chłopaka a czym dla dziewczyny. Także o tym jak funkcjonuje pamięć i o tym jak jedno zdarzenie może być zapamiętane na wiele różnych sposobów - bo dla każdego co innego będzie ważne. Pamięć też trzeba uruchamiać, a my poprzez nasze doświadczenia i przeżycia modyfikujemy wspomnienia i to jak one funkcjonują w naszej pamięci, w naszym życiu, zależy od wielu różnych czynników, także od przeżyć "po drodze". Jedno zdarzenie, wiele jego wersji. Jeden spektakl, wiele projekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miernota Re: Lęk przed pierwszym razem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.06, 23:12 Przeciez to g*wno jakies jest. A recenzja Pawlowskiego jeszcze wieksze. A Pawlowski sam jest najwieksza kupa polskiej krytyki teatralnej. Odpowiedz Link Zgłoś