Dodaj do ulubionych

Kocham to, co syfiaste

    • ya_basta temat 22.07.06, 23:38
      niestety ten koles jest bucem
    • humbug96 Re: Polacy - ciemnogród, wiocha, brud, syf 23.07.06, 00:15
      no i idź w końcu do dentysty i zrób coś z tym zapachem, i napisz za którą to
      granicą tak ci odpala
    • Gość: Krzysztof K. Pan W. - Beznadziejny Onanista IP: *.fema.pl / 193.193.75.* 23.07.06, 01:05
      Beznadziejny Onanista. Kiedy pojawią się w tym kraju prawdziwi pisarze młodej
      generacji.
      • obrazoburca Re: Pan W. - Beznadziejny Onanista 23.07.06, 01:09
        wtedy, kiedy Ty wydasz swoja pierwsza książkę.
        Ja juz nie moge sie doczekac.
    • kresowiak3 pie..gia 23.07.06, 01:11
      silenie sie nad tym czy srac, czy nie...
    • Gość: hr.kalashnikoff Ojoj, to takie gienderowe i postmodierne... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 23.07.06, 02:36

      Kiedy sie to czyta to oszalamia przepasc taka, kulturowa taka, pani Kaziu,
      miedzy tymi Murzynami, Hindusami i ta taka biedota, co to bez komorki co sie
      stoluje w jadlodajni. A po drugiej stronie taki pan w dresie, literat przeciez
      taki, na pewno z komorka, taksowka jezdzi, Zachod mu sie nudzi, znakiem tego
      taki zachodni. Choc w dresie czerwonym, to on nic z tymi fototapetami
      wspolnego nie ma, dla niego to takie egzotyczne, dla niego piwo w puszce to juz
      nuda, on chce syfu, bo on juz do do tego piwa w puszce przywykl, to dla niego
      chleb z maslem, on jest kulturny, onego biedota fascynuje, bo on komorke ma i
      karte kredytowa tez by mial gdyby chcial, ale mu nie zalezy. Choc w mlodosci
      puszki po piwie kolekcjonowal.

      • veera Re: Ojoj, to takie gienderowe i postmodierne... 23.07.06, 14:16
        Znakomita stylizacja na prozę Witkowskiego, gratuluję wyczucia stylistyki!
    • breadcrumbs wporzo 23.07.06, 03:26
      Przystapiłem do konsumpcji tego wywiadu z obawami.
      Bez potrzeby - koleś ma nawet coś ciekawego do powiedzenia. Wyraźnie odstaje od
      swoich rozmówczyń, które zadają banalne pytanka z modną terminologią.
      Choć się nie zgadzam z facetem w jednym -

      "Dziewit: Można dojść do wniosku, przysłuchując się temu, co mówisz, że w
      dzisiejszym świecie - aby jako tako poruszać się po nim świadomie - bez
      znajomości Jelinek i Houellebecqa ani rusz. Czy tak?"

      Jelinek nie znam ale Houellebecq jest miałki do bólu, jeśli to jest szczyt myśli
      białego człowieka na ten wiek to rzeczywiście słabo z nami.

      i dalej -

      "To prawda. Dodałbym jeszcze z naszego podwórka Dorotę Masłowską. Ze znanych mi
      rzeczy pisanych współcześnie ta triada to jest jedyna żywa rzecz, która mną
      wstrząsa tak do głębi."

      Masłowską sie dobrze czyta ale - znowu - opis swiata jest u niej dosc prostacki.

      breadcrumbs.blox.pl/html
      • breadcrumbs wporzo II 23.07.06, 03:42
        No i rzeczywiście - te roztkliwianie się nad "szlachetnym dzikusem" to juz chyba
        od tylu lat znamy w kulturze europejskiej, że sobie można darować - tak samo jak
        młodopolską chłopomanię.

        Stawiam wyżej higienę i demokrację niż "przygody". Zresztą, w środku dużego
        polskiego miasta można taaaakie przygody przeżyć, że hohoho. :-)

        Te jego uwagi o ober-bezpieczeństwie są słuszne tylko, ze ci dzicy, ktorzy maja
        nas najechac bardzo tesknia do tych taksowek, komorek i kart kredytowych...

        breadcrumbs.blox.pl/html
        • mniklas5 Re: wspolczuje Polakom takich ludzi "kultury", tu 23.07.06, 06:38
          nie ma co komentowac, to jest dno
    • Gość: Morphy No tak... Wyborcza... jasne... IP: 150.254.206.* 23.07.06, 08:15
      I to jest gazeta, ktora smie zarzucac faktowi, ze jest brukowcem...

      A czym sie zajmuje ta "powazna" gazeta? Nie ma tygodnia, zeby nie zajmowala sie tym, jak ludzie zaspokajaja swoje potrzeby seksualne lub by nie wywlec choroby psychicznej jakiegos czlowieka i przedstawiac jej jako normy.


      Nie wiem, czy pamietacie jak kiedys wybiorcza zmienila swoje logo na czerwony sztandar przy tytule i jak sie zarzekali, ze nie ma to nic wspolnego z lewica. Otoz nie ma watpliwosci, ze z miesiaca na miesiac wybiorcza tonie coraz bardziej w lewackim bagnie.
      • Gość: miciek Re: No tak... Wyborcza... jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:27
        no tak. proszę Pana, z całym szacunkiem. niech Pan powściągnie emocje... niech
        Pan takich głupot nie wypisuje... po co? po co to komu? obciach! obciach proszę
        Pana! ale co się dziwić, żyjemy w kraju, opartym na "mentalności spiskowej" - my
        Polacy, jesteśmy pomyleni... mamy szare mordy i źle nam z oczu patrzy ;) więc co
        się dziwić, że na forum takie wypowiedzi "mają miejsce"...
        nie bierzmy siebie zbyt poważnie!
        ściskam, zaprawdę ściskam!
    • frank_drebin No jak facet lubi dresy z kreszu to juz jego 23.07.06, 08:35
      problem. Ale zeby az wywiad o tym robic ???
    • alesieporobilo Amatorszczyzna 23.07.06, 08:51
      Jaki pan taki kram. Skoro p.Witkowski lubi wszystko to co syfiaste to po
      lekturze ksiazki "Lubiewo" ja rowniez nie mam co do tego watliwosci. I tutaj nie
      chodzi o tematyke ktora w sumie jest interesujaca ale o jakosc prozy.
      Amatorszczyzna i grafomania bije z kadego jej zdania. Rozumiem ze po napianiu
      tej ksiazki wystapil u autora taki zachwyt syfiastym?
    • Gość: miciek du...a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:09
      "...wsamplowujesz dialog z podręcznika do angielskiego." - o boszzzz...
      urocze... "wsamplowujesz"... o jesssssu... spadnę zaraz z krzesła, obsikam się,
      nie wiem, co jeszcze... brawo Pani Agnieszko! brawo! dziękuję za tę wypowiedź,
      dziękuję!!!
    • Gość: gora to cala Polska!! Duzo do kochania)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:54
      i juz, tylko nie zapomnij o kondomach
    • Gość: Gosc niezle brednie... IP: 85.219.137.* 23.07.06, 11:12
      jak "pan pisarz" chce w morde dostac od wymuskanych krawaciarzy (na codzien) ;)
      to zaopraszam na meczyk do wawki ;)

      a na Kubie to "pan pisarz" byl chyba 100 lat temu ;) informacje mocno nieswieze,
      no i reszta tez jakby bardziej wycieta z TV niz z zycia ;)
    • t.t I jeszcze trzeba dodac, że w Polsce na ulicach nie 23.07.06, 11:38
      ma słoni... Prawdziwa egzotyka...
    • pcat Strasznie zmęczyło mnie czytanie tego wywiadu. 23.07.06, 12:07
      Sporo bełkotu i kilka banałów. Najgorsze jest właśnie to, że on sprawia wrażenie
      luźnego i zblazowanego, a podskórnie myśli, że jego teorie są odkrywcze i
      oświecone. Poza tym nie sądze, żeby w wieku 30 lat można było mieć coś ważnego
      do przekazania ludzkości, jeśli życie toczyło się normalnym rytmem (szkoła,
      studia, praca zawodowa). Nie zmieni tego kilka wypadów za granicę i kilka rozmów
      z kimś inteligentnym.
    • Gość: k ... IP: *.freedom2surf.net 23.07.06, 13:18
      "wsamplowujesz",jezyka polska byc uboga...
      • Gość: bedboj Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 13:47
        Niestety, Pan Witkowski jest nieuleczalnym przykładem zapatrzonego w siebie
        narcyza, pretensjonalnym autorem, którego lubiłem za COPYRIGHT, ale po LUBIEWIE
        zniesmaczył mnie do siebie...

        i jeszcze te poglądy:
        - ciekawe, czy jakby Kubańczycy mieli prawo wyboru, to czy zyliby na swojej
        rajskiej wyspie?

        A może pan Witkowski posłużył się paroma "chłopcami za dolary", bo tak mu się
        tam podobało...

    • Gość: Anka Kocham to, co syfiaste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 14:25
      O kobiecości kobiet "nie zachodnich" mówił już Stasiuk w GW.
      Dwa razy bardziej kobiecie. Zachodnie kobiety za chude, za waleczne, za
      niezależne, za swetrowe i marynarkowe. Tamte - piękne stroje, dziwkarskie
      stroje, w domu, przed domem, śmiejące się, odwiedzające nawzajem, plotkujące,
      rodzące jedno za drugim. A Europejki zachodnie ? Łatwo ulec zachwytowi nad tym,
      czym nie brudzisz się na codzień....
      • kika113 Re: Kocham to, co syfiaste 23.07.06, 15:05
        Prawdziwymi kobietami według lansowanego przez GW autora są TRANSWESTYCI, oto
        nowe lepsze czasy według GW
      • breadcrumbs Re: Kocham to, co syfiaste 23.07.06, 16:04
        Chyba zyjemy w dziczy bo jak wyjde na ulice to takie sztuki chodza, ze mozg
        staje - i nie tylko.

        breadcrumbs.blox.pl/html
    • Gość: Gosia Odwiedz moja www.gs-arts.nl IP: *.upc-c.chello.nl 23.07.06, 15:08
      • Gość: stoik Re: Odwiedz moja www.gs-arts.nl IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.07.06, 16:48
        Ten wywiad to nudna spowiedz pospolitego Wieprza, ktory jutro nalozy stroj na
        siebie pospolitej Swini. Nie widze w nim nic tutaj inteligentnego. Trudno bylo
        dociagnac do konca tego wywiadu. Ot taki chlystek zatracony, korzystajacy z
        fali unoszacej sie mody.
    • ppo Zdejmijcię tę mordę z głównej strony! 23.07.06, 16:51
      Rzygoć mi się chce, jak patrzę na tego pedalskiego ryja z wyszminkowanymi
      ustami! Nienawidzę tego, co syfiaste. Zwłaszcza syfiastych pedalskich mord.
      Arykułu oczywiście nie czytałem- nie interesuje mnie co ta obleśna kreatura ma
      do powiedzenia. Nie wiem nawet, czy jest homoseksualistą. Nie podoba mi się
      jego morda na głównej stronie portalu. Tylko tyle.
    • olias zabawne .. stał się tm co sam odrzuca 23.07.06, 16:53
      poczatke dobry. Niestety dalej już "intelektualna sieczka" - mówiąc głośno o
      swojej pogardzie do żświata salonów sam uległ ich największemu
      grzechowi ... "spójrzcie jak głębokie są moje myśli - nawet ja ich nie
      rozumiem".
      W sumie po dobrym początku - przeciętne - przeintelektualizowane ględzenie
      kawiarnianej inteligencji.
    • rsrh Masz rację! Dlamnie jesteś synonimem "syfu" 23.07.06, 16:56
    • Gość: Anonim Kocha to, co syfiaste? IP: *.satfilm.net.pl 23.07.06, 17:54
      Kocha syf, więc do dziś nie opóścił Polski :/
    • Gość: kasia ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 18:55
      Witkowski jest w porządku, ale dlaczego przeprowadzające wywiad są tak
      strasznie pretensjonalne?
    • Gość: eee poprostu znoczeniec n/t IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 23.07.06, 19:44
      e
      • Gość: michtrin Re: Obleśne GW-niane pedalisko IP: 83.238.122.* 23.07.06, 20:40
    • 1410_tenrok Nie kocham postmodernizmu! 23.07.06, 19:49
      Koniec wieku, przed III wojną swiatową,wcale nie jest boską dekadencją, jak z
      Sally Bowls. Kochać to, co syfiaste to czysty bełkot. Kiedy siedzą z żoną i
      dzieckiem wieczorem, szukamy piękna chiwli. Czytamy, oglądamy zdjęcia,
      opowiadamy wesołe historie. A tu nagle okazuje się, że powinnismy żygać, sr.. i
      ganić z kutasem i cipą po ulicach, krzycząc: Hip, hip, hurra! Nie żyje syf! W
      czasach, kiedy feministki i genderyczni ciepłacze zawładnęli światem, dla
      normalnego człowieka nie ma miejsca na tym świecie. "Lubiewo" jest najlepszą
      książką, ma być nominowane do Nike! No jaja se robicie. Przeciez to jest czysta
      rektalnie, syficznie, bełkotliwie, bezdennie, rynsztokowo napisana broszura o
      bezsensownym spedzaniu czasu ślepej uliczce ewolucji. Gość przekleja dialogi z
      podręczników do nauki języka angielskiego. Mniemam, że wielki Marcel Proust - w
      koncu też zaprzysięgły gay - przewraca się w grobie. Mniemam również, że
      następna książka, okrzyczana z pewnocią dziełem genialnym i niepowtarzalnym,
      napisana zostanie spermą kochanków tego pana dla lepszego wyrazowania
      genderyzmu. A czynność czytania polegała będzie na zlizywaniu wątków. Ale i ten
      zabieg nie zapobieże faktowi prostemu w swej ostrosci - kolejna wersja bajki o
      nowych szatach króla.
      • Gość: br61 Re: Nie kocham postmodernizmu! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.07.06, 01:25
        Masz tu wiele racji, ale nie ma co sie zaperzac : to jest mlody facet, kolo
        trzydziestki, zafascynowany wolnoscia, powiedzialbym przerasowany esteta , a
        jego orientacja seksualna nadaje jego energii pewien kierunek - rodzina,dzieci,
        stabilizacja, te rzeczy - nie wchodza w rachube, a ze oprocz tego jest , jak
        sie wydaje, kompletnie apolityczny (w rozumieniu percepcji swiata), to
        estetyzujace poszukiwanie innosci po prostu z niego bucha.

        Tak naprawde, mimo tej skandalizujacej niby tematyki, to wszystko jest dosc
        niewinne, nawet naiwne : Kuba wyspa szczescia np, nieszczesne (jak wiadomo
        skadinad) niewolnice islamskie radosne kobiece istoty, itp.



        W samym wywiadzie najgorszy ten straszny zargon, jak juz wiele tu osob
        zauwazylo: to "genderowanie"( prawdziwy upior), "samplowanie", itd.

        Co do uwagi, ze Proust przewrocilby sie w grobie : do pewnego stopnia (jesli to
        mozna sobie wyobrazic), bo jezyk raczej by go zmierzil, no i poza tym estetyzm
        Prousta byl zupelnie innego rodzaju (czy widzisz Witkowskiego czy Houellebecq'a
        rozplywajacego sie przez wiele tomow nad galazka glogu czy fraza sonaty?), ale
        czy byl on "zaprzysieglym gayem" to jest watpliwe.Raczej byl szalenie kochliwym
        facetem zakochujacym sie , prawde powiedziawszy, w kim popadlo, niezaleznie od
        plci, pod wplywem impulsu, a jego bohater robil to samo (np nieprawdopodobne
        zakochanie sie w pani de Guermantes po zobaczeniu jej raz, i to niewyraznie, na
        ulicy).No ale to dygresja.

        Lubiewo, jednakowoz, swietna ksiazka.

        • grupa_stern Re: Nie kocham postmodernizmu! 25.07.06, 12:07
          "niewolnice islamskie" to te rozjeżdzane żydowskimi czołgami są szczęśliwsze? Wszystko jest względne a twój prozachodni sposób widzenia świata to zwykła bufonada.


          ----
      • grupa_stern nie niezrozumiałeś durniu 25.07.06, 12:04
        a wywiad w GW jak zwykle zrobiony niechlujnie, przy tak głupich pytaniach oczywiscie nie można liczyc na mądre wypowiedzi.

        Niemniej, aby zrozumieć Autora trzeba przeczytać Lubiewo i zapomnieć o wszystkich wywiadach które jak to w nasze zachodniej kulturze są robione pod publiczkę.

        ----
        • 1410_tenrok zbieram co lepsze kwałki! Wielkiech syf wypowi 26.07.06, 22:08
          edzi. W czasach, kiedy bulwary zamieniają się w gumno zdeptane łapami milionow
          kaczek, choc osobiscie nic nie mam przeciw krzyżówce, mandarynce oraz
          ukochanemu przez mojego syna gapusiowi, i dyskusja przypomina raczej ataki
          Andrieja Wyszynskiego z lat 30', wysublimowana druga strona, pachnąca
          najlepszymi zapachami haute couture, zapomniała wymyć zęby i wylewając na
          adwersarzy gary pomyj ze swoich wspaniałych obiadków, opluwa ich zarazem
          toksynami z uroczych gębuś na podobieństwo gekonów albo legwanów, jakże
          kolorowych zwierzątek.
          To urocze być nazwanych "nic nierozumiejącym durniem". Prawdę mówiąc, przy
          takiej literaurze wolę być owym durniem. Lepsze to, niż bycie ciepławym
          klaskaczem na dworze nagiegoo króla!
          PS.
          Już to ćwiczyłem na tzw. zgniłym zachodzie. Kariere w kulturze robiło sić albo
          epatowanym gaystwem (lesbijstwem) albo przy pomocy stosownego
          kochanka/kochanki, mocno zawieszonego w sferach krytyki artystycznej. Wartość i
          treści - forget it! Grunt, aby spermiastość i syfność żygliwa była!
    • Gość: wpatka sari? szejk? IP: 5.5R* / 212.38.144.* 23.07.06, 19:59
      Trzeci paragraf wypowiedzi: "Kiedy jest się w jakimś seraju szejka, można zobaczyć bardzo kobiece
      panie, które tak noszą swoje sari"

      W tym momencie skonczylam czytac wywiad...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka