Dodaj do ulubionych

Olbryski w Zachęcie

IP: *.chello.pl 18.03.03, 07:07
Czy ktoś może mi powiedzieć czym zakończyła się akcja niszczycielska
Olbryskiego w Zachęcie ? Czy poniósł jakieś konsekwencje swojego wyczynu ?
Jakoś nie mogę się tego nigdzie dowiedzieć: zmowa milczenia ? A mnie też ręka
świerzbi...
Obserwuj wątek
    • Gość: widz i czytelnik Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.web.thalamus.se 18.03.03, 22:30
      Tez mnie to ciekawi, ale podejzewam, ze wszystko ucichlo, bo on juz jest
      symbolem narodowym i do tego swietym
      • Gość: Ain Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 00:31
        I miał świętą racje!!!!!!
        • Gość: widz i czytelnik Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.web.thalamus.se 19.03.03, 10:57
          Mial racje, ale w czym?
        • dozorca1 Re: Olbryski w Zachęcie 19.03.03, 19:25
          Gość portalu: Ain napisał(a):

          > I miał świętą racje!!!!!!


          A jak ja szarak-Polak coś bym zniszczył w Zachęcie to też miałbym rację ?
          • Gość: lancet Re: Olbryski w Zachęcie.. jako hitlerowiec IP: *.telia.com 19.03.03, 20:11
            dozorca1 napisała:

            > Gość portalu: Ain napisał(a):
            >
            > > I miał świętą racje!!!!!!
            >
            >
            > A jak ja szarak-Polak coś bym zniszczył w Zachęcie to też miałbym rację ?
            ===========================================

            - Ty dziecko nie jestes aktorem, i ciebie owczesna dyrektor-Zydowka(Zachety)
            nie zaprezentowalaby w mundurze hitlerowskim jak Olbrychskiego dla przykladu..
            Utrwalajac w umyslach zachodnich baranow, obraz Polaka wspolpracujacego z
            hitlerowcami i wspoltworzacego tzw "Holocaust"...
            Wiec i "niszczyc" tam nie mialbyc co, a i bez sensu by twoja "akcja" byla..

            lancet
            • Gość: bbb Re: Olbryski w Zachęcie.. jako hitlerowiec IP: *.chello.pl 19.03.03, 20:51

              >
              > - Ty dziecko nie jestes aktorem, i ciebie owczesna dyrektor-Zydowka(Zachety)
              > nie zaprezentowalaby w mundurze hitlerowskim jak Olbrychskiego dla
              przykladu..


              Poziom zero
              • Gość: jełop Re: Olbryski w Zachęcie.. jako hitlerowiec IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 00:30
                Gość portalu: bbb napisał(a):

                >
                > >
                > > - Ty dziecko nie jestes aktorem, i ciebie owczesna dyrektor-Zydowka(Zachet
                > y)
                > > nie zaprezentowalaby w mundurze hitlerowskim jak Olbrychskiego dla
                > przykladu..
                >
                >
                > Poziom zero

                miał rację, to raz. a zero to ty, to dwa, skoro wszystko na co cię stać, to
                "argument" ze ktos jest zero.
                jełop
    • Gość: lancet Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.telia.com 19.03.03, 20:13
      Gość portalu: lech napisał(a):

      > Czy ktoś może mi powiedzieć czym zakończyła się akcja niszczycielska
      > Olbryskiego w Zachęcie ? Czy poniósł jakieś konsekwencje swojego wyczynu ?
      > Jakoś nie mogę się tego nigdzie dowiedzieć: zmowa milczenia ? A mnie też ręka
      > świerzbi...
      ====================================
      - Jesli cie "reka swierzbi".. sprobuj podrapac sie w mozgi.. bo to glupota
      matolku cie swedzi..

      lancet
      • Gość: Matołek Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.chello.pl 19.03.03, 20:35
        matołkiem jestem tylko ja, Olbryski nie ? Gratuluję logiki....
      • Gość: Ain Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.03, 20:39
        Miał rację,bo nie jest nazistą. A możeby zorganizować wystawy pt."idioci"-
        foty aktorów w rolach chorych psycicznie,
        analogicznie "prostytutki","mordercy","oszusci" itd Może nawet Chyra powinien
        siedzieć w więzieniu za Gerarda? Jeśli ktoś nadrukowałby ulotki z waszymi
        podobiznami, podpisał obrażliwie lub pogardliwie i porozwieszał na słupach i
        drzewach, czyli na widok publiczny, to jaka byłaby wasza reakcja? Każdy z was
        zerwałby coś takiego z pewnością.
        • Gość: Matołek Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.chello.pl 19.03.03, 20:46
          Gość portalu: Ain napisał(a):

          > Miał rację,bo nie jest nazistą.

          Ja też nie jestem. Mogę więc coś zniszczyć ?
    • Gość: Lech Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.chello.pl 19.03.03, 20:59
      No dobrze, wymiana (złotych) myśli mniej mnie interesuje. Czy ktoś wie, czy on
      poniósł jakiekolwiek konsekwencje swoich niekoniecznie zgodnych z prawem
      działań ?
      • Gość: Neshi Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 21:46
        Gość portalu: Lech napisał(a):

        > No dobrze, wymiana (złotych) myśli mniej mnie interesuje. Czy ktoś wie, czy
        on
        > poniósł jakiekolwiek konsekwencje swoich niekoniecznie zgodnych z prawem
        > działań ?

        Nie poniósł konsekwencji, poszedł na ugodę z Zachętą:on ich nie zaskarży o
        obrazę jego osoby, oni jego o niszczenie dóbr prywatnych.
        Moim zdaniem Olbrychski totalnie się ośmieszył, zachował się jak "prostak i
        idiota" jak zaraz po tym czynie stwierdził mój przyjaciel. W moich oczach
        stracił całą swoją klasę, a miał jej wiele. Szkoda
        • Gość: Lech Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.chello.pl 19.03.03, 22:10

          > Nie poniósł konsekwencji, poszedł na ugodę z Zachętą:on ich nie zaskarży o
          > obrazę jego osoby, oni jego o niszczenie dóbr prywatnych.


          Dzięki za info. Dziwny to układ, on w sądzie byłby bez szans. Myślę, że
          musiało być coś innego, co spowodowało zatuszowanie tego wyskoku.
          • Gość: Neshi Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 17:08
            Gość portalu: Lech napisał(a):

            >
            > > Nie poniósł konsekwencji, poszedł na ugodę z Zachętą:on ich nie zaskarży o
            >
            > > obrazę jego osoby, oni jego o niszczenie dóbr prywatnych.
            >
            >
            > Dzięki za info. Dziwny to układ, on w sądzie byłby bez szans. Myślę, że
            > musiało być coś innego, co spowodowało zatuszowanie tego wyskoku.

            oj, Lechu, nie wiem, czy byłby bez szans: wytoczyłby patetyczną mowę o honorze
            i wartościach narodowych, przyciągnąłby za sobą ekipę telewizyjną i po raz
            kolejny zrównałby z błotem panią Rottenberg. Zależy na jaki sąd by trafił-bo
            jeżeli na sędziego-konformistę starej daty, to obawiam się, że sprawiedliwość w
            jego wydaniu mogłaby stanąć po stronie "artysty-autorytetu". Smutne to i może
            nieco przesadziłam, ale niestety mogłoby być i tak.
            • Gość: Neshi Re: Olbrychski w Zachęcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 17:15
              No i błagam Was: OLBRYCHSKI, nie Olbryski. jakkolwiek niemiłe jest wam to
              nazwisko, nie zmieniajcie go tak, aby dać kolejnemu patriocie do ręki argument
              o miernocie naszych czasów.
              • Gość: Lech Re: Olbrychski w Zachęcie IP: *.chello.pl 09.04.03, 20:13


                > No i błagam Was: OLBRYCHSKI, nie Olbryski.

                U mnie trochę stracił tym wyczynem .... :)
                • Gość: widz i czytelnik Re: Olbrychski w Zachęcie IP: *.web.thalamus.se 09.04.03, 22:09
                  Gość portalu: Lech napisał(a):

                  >
                  >
                  > > No i błagam Was: OLBRYCHSKI, nie Olbryski.
                  >
                  > U mnie trochę stracił tym wyczynem .... :)
                  To wlasnie "CH" w nazwisku :)
            • Gość: Lech patetyczne mowy IP: *.orasoft.net.pl 07.04.03, 19:35
              > oj, Lechu, nie wiem, czy byłby bez szans: wytoczyłby patetyczną mowę o
              honorze
              > i wartościach narodowych, przyciągnąłby za sobą ekipę telewizyjną i po raz
              > kolejny zrównałby z błotem panią Rottenberg. Zależy na jaki sąd by trafił-bo
              > jeżeli na sędziego-konformistę starej daty, to obawiam się, że
              sprawiedliwość w jego wydaniu mogłaby stanąć po stronie "artysty-autorytetu".
              Smutne to i może nieco przesadziłam, ale niestety mogłoby być i tak.

              Sąd i prokuratora - aczkolwiek są nieco podobne u nas do teatru (cyrku ?) -
              to jednak teatrem nie są i wymagają innego "oprzyrządowania"
        • Gość: zniesmaczona Re: Olbryski w Zache˛cie IP: *.chello.pl 21.03.03, 02:24
          Gos´c´ portalu: Neshi napisa?(a):

          Nie poniós? konsekwencji, poszed? na ugode˛ z Zache˛ta˛:on ich nie zaskarz˙y o
          obraze˛ jego osoby, oni jego o niszczenie dóbr prywatnych.
          Moim zdaniem Olbrychski totalnie sie˛ os´mieszy?, zachowa? sie˛ jak "prostak
          i idiota" jak zaraz po tym czynie stwierdzi? mój przyjaciel. W moich oczach
          straci? ca?a˛ swoja˛ klase˛, a mia? jej wiele. Szkoda

          JA CZUJE TO SAMO. BYLAM CALKOWICIE ZAZENOWANA ZACHOWANIEM PANA O. PODSTARZALA,
          ROZWCIECZONA, ZACIETRZEWIONA EKS-GWIAZDA, KTORA W NIEUDOLNY, WYMUSZONY,
          ORDYNARNY, POZBAWIONY KLASY I FINEZJI SPOSOB PROBUJE ZA WSZELKA CENE ZWROCIC NA
          SIEBIE UWAGE (WRESZCIE NADARZYLA SIE OKAZJA). POMYSLEC, ZE PRZEZ TYLE LAT BYL
          MOIM ULUBIONYM AKTOREM. POSZEDL NA UGODE? TO NAJLEPIEJ SWIADCZY O BRAKU
          KONSEKWENCJI I NIKLEJ WIARY W SLUSZNOSC TEGO, CO ZROBIL. MIALAM GO ZA
          INTELIGENTNEGO - A POZIOM - NIESTETY - DISCOPOLOWY. WSTYD!!! A JESZCZE MA NA
          SUMIENIU LUDZI, KTORZY STRACILI PRZEZ NIEGO PRACE - TO GO JUZ CALKOWICIE
          DYSKWALIFIKUJE W MOICH OCZACH. CHOC JEDNO MUSZE PRZYZNAC - ZASKOCZYL MNIE
          (SZKODA TYLKO, ZE IN MINUS)
          • Gość: Ain Re: Olbryski w Zache˛cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 19:59
            Do Zniesmaczonej. Proszę o przykłady "nowych gwiazd" godnych naśladownictwa i
            podziwu.
            • Gość: zniesmaczona Re: Olbryski w Zache˛cie IP: *.chello.pl 24.03.03, 07:25
              Gos´c´ portalu: Ain napisa?(a):

              > Do Zniesmaczonej. Prosze˛ o przyk?ady "nowych gwiazd" godnych nas´ladownictwa
              i
              > podziwu.


              Nie poszukuje autorytetow. Nie napisalam, ze Olbrychski byl dla mnie
              czlowiekiem godnym nasladowania lub, ze go podziwialam. Po prostu lubilam jego
              kreacje aktorskie. Teraz patrze na niego i to co robi z perspektywy jego
              "spektakularnego" wyczynu.

              pozdrawiam
          • Gość: zniesmaczony znies Do zniesmaczonej IP: *.acn.waw.pl 01.04.03, 03:18
            Organizowana jest wystawa fotogramów pt."Prostytutki" . Przyślij kilka swoich
            fotek w formacie 210x297 na adres tygodnika NIE .
            • Gość: zniesmaczona Re: Do zniesmaczonej IP: *.chello.pl 02.04.03, 17:39
              Gos´c´ portalu: zniesmaczony znies napisa?(a):

              > Organizowana jest wystawa fotogramów pt."Prostytutki" . Przys´lij kilka
              swoich
              > fotek w formacie 210x297 na adres tygodnika NIE .



              Coz za poziom - gratuluje! Tylko nie posiekaj mnie szabelka - przypuszczam, ze
              jest to jedyne co moglbys zrobic, gdybysmy sie spotkali (niech zyje internet!).
              Nie jestem aktorka, odtwarzajaca takie role, zawod moj rowniez ma sie nijak do
              Twojej propozycji. Czy Ty juz wyslales?

              pozdrawiam
              Szczegolnie i Wyjatkowo Zniesmaczona

              • Gość: zniesmaczony Re: Do zniesmaczonej IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 03:22
                Gość portalu: zniesmaczona napisał(a):

                > Coz za poziom - gratuluje! Tylko nie posiekaj mnie szabelka - przypuszczam,
                ze
                > jest to jedyne co moglbys zrobic, gdybysmy sie spotkali (niech zyje
                internet!).
                >
                > Nie jestem aktorka, odtwarzajaca takie role, zawod moj rowniez ma sie nijak
                do
                > Twojej propozycji. Czy Ty juz wyslales?
                >
                > pozdrawiam
                > Szczegolnie i Wyjatkowo Zniesmaczona


                Przestań bredzić o poziomie . Jeżeli ktos jest aktorem to jego wizerunkiem
                można sobie dupę wycierać i to jest wtedy twój wysoki poziom , tak ?
                Niedawno prasa podała że Linda przegrał cywilny proces o zamieszczanie jego
                zdjęc w książce o filmie . Przegrał bo podpisał umowę ale gdyby nie podpisał
                z całą pewnością by wygrał . Ciekawe czy na twoim wysokim poziomie można coś
                z tego zrozumieć . Wątpię .
                • Gość: zniesmaczona Re: Do zniesmaczonego IP: *.chello.pl 03.04.03, 09:55
                  > Przestan´ bredzic´ o poziomie . Jez˙eli ktos jest aktorem to jego wizerunkiem
                  > moz˙na sobie dupe˛ wycierac´ i to jest wtedy twój wysoki poziom , tak ?


                  Mam wrazenie, ze zupelnie nie rozumiesz poruszanego w tym watku problemu. Nie
                  rozumiesz takze przeslania omawianej tu wystawy (a propos - widziales ta
                  wystawe?, interesujesz sie sztuka?, interesujesz sie czymkolwiek?). Piszac o
                  poziomie nawiazalam do stylu dyskusji jaki proponujesz: inwektywy, niezdrowe
                  emocje, brak merytorycznego skupienia sie na problemie. Wiesz - niektore slowa
                  maja podwojne znaczenie i czasami sedno polega na tym, zeby znalezc to
                  wlasciwe.


                  > Niedawno prasa poda?a z˙e Linda przegra? cywilny proces o zamieszczanie jego
                  > zdje˛c w ksia˛z˙ce o filmie . Przegra? bo podpisa? umowe˛ ale gdyby nie
                  podpisa?
                  > z ca?a˛ pewnos´cia˛ by wygra? .


                  Ha, ha, ha!!!! Wiesz - gdyby babcia miala wasy, to bylaby dziadkiem.



                  Ciekawe czy na twoim wysokim poziomie moz˙na cos´
                  > z tego zrozumiec´ . Wa˛tpie˛ .


                  Watpliwosci (a raczej proba ich rozwiania) - prowadza do rozwoju. Ciesze sie,
                  ze jestes na dobrej drodze!!!!

                  • Gość: zniesmaczony Re: Do zniesmaczonej IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 23:46
                    Gość portalu: zniesmaczona napisał(a):

                    > Mam wrazenie, ze zupelnie nie rozumiesz poruszanego w tym watku problemu. Nie
                    > rozumiesz takze przeslania omawianej tu wystawy (a propos - widziales ta
                    > wystawe?, interesujesz sie sztuka?, interesujesz sie czymkolwiek?). Piszac o
                    > poziomie nawiazalam do stylu dyskusji jaki proponujesz: inwektywy, niezdrowe
                    > emocje, brak merytorycznego skupienia sie na problemie. Wiesz - niektore
                    slowa
                    > maja podwojne znaczenie i czasami sedno polega na tym, zeby znalezc to
                    > wlasciwe.
                    > Watpliwosci (a raczej proba ich rozwiania) - prowadza do rozwoju. Ciesze sie,
                    > ze jestes na dobrej drodze!!!!


                    Masz mylne wrażenie o mnie . A ja mam wrażenie że twoje zadufanie w sobie
                    i "merytoryczne skupienie na problemie" graniczy z zarozumialstwem i nie sil
                    sie na złośliwości bo następnym razem mogę być mniej grzeczny i na twój
                    pseudointelektualny bełkot zareaguję bardziej emocjonalnie .

                • Gość: widz i czytelnik Re: Do zniesmaczonej IP: *.web.thalamus.se 03.04.03, 09:59

                  >
                  > Przestań bredzić o poziomie . Jeżeli ktos jest aktorem to jego wizerunkiem
                  > można sobie dupę wycierać i to jest wtedy twój wysoki poziom , tak ?
                  > Niedawno prasa podała że Linda przegrał cywilny proces o zamieszczanie jego
                  > zdjęc w książce o filmie . Przegrał bo podpisał umowę ale gdyby nie podpisał
                  > z całą pewnością by wygrał . Ciekawe czy na twoim wysokim poziomie można coś
                  > z tego zrozumieć . Wątpię .

                  Dobra, jesli twierdzisz, ze wyciera sie dupe wizerunkiem aktora, to powiedz mi,
                  czy widziales wystawe "Nazisci"? Czy w ogole wiesz o tej wystawie, artyscie,
                  ktory wystawial, czy tylko wiesz jak wiekszosc obroncow warcholstwa
                  "autorytetów" przyjmujesz z oficjanych kanalow?
                  • Gość: zniesmaczony Re: Do zniesmaczonej IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 01:16
                    Gość portalu: widz i czytelnik napisał(a):

                    >
                    > >
                    > > Przestań bredzić o poziomie . Jeżeli ktos jest aktorem to jego wizerunkiem
                    >
                    > > można sobie dupę wycierać i to jest wtedy twój wysoki poziom , tak ?
                    > > Niedawno prasa podała że Linda przegrał cywilny proces o zamieszczanie jeg
                    > o
                    > > zdjęc w książce o filmie . Przegrał bo podpisał umowę ale gdyby nie podpis
                    > ał
                    > > z całą pewnością by wygrał . Ciekawe czy na twoim wysokim poziomie można c
                    > oś
                    > > z tego zrozumieć . Wątpię .
                    >
                    > Dobra, jesli twierdzisz, ze wyciera sie dupe wizerunkiem aktora, to powiedz
                    mi,
                    >
                    > czy widziales wystawe "Nazisci"? Czy w ogole wiesz o tej wystawie, artyscie,
                    > ktory wystawial, czy tylko wiesz jak wiekszosc obroncow warcholstwa
                    > "autorytetów" przyjmujesz z oficjanych kanalow?


                    Jeszcze jeden który wszystkie rozumy pozjadał .
                    • Gość: widz i czytelnik Re: Do zniesmaczonego IP: *.web.thalamus.se 05.04.03, 09:50

                      >
                      > Jeszcze jeden który wszystkie rozumy pozjadał .
                      Odpowiedz nie na temat.Ale mnie to nie dziwi
                      • Gość: zniesmaczona Re: Do Widza i Czylelnika IP: *.chello.pl 05.04.03, 11:05
                        Ta jakis frustrat/ka. Nawet nie odpowiedzial/la na pytanie, czywidzal/la
                        wystawe? Szkoda na takich czasu.
                        • Gość: zniesmaczony Re: Do Widza i Czylelnika IP: *.acn.waw.pl 06.04.03, 01:20
                          Gość portalu: zniesmaczona napisał(a):

                          > Ta jakis frustrat/ka. Nawet nie odpowiedzial/la na pytanie, czywidzal/la
                          > wystawe? Szkoda na takich czasu.


                          Jak szkoda ci czasu to po co sie tu pakujesz . Zrób sobie zdjecia na golasa
                          z widzem i czytelnikiem i dalej na wystawę . Rób wielka sztukę .
                          A frustratów poszukaj w rodzinie .
                          • Gość: widz i czytelnik Do i od Widza i Czylelnika IP: *.web.thalamus.se 06.04.03, 02:28
                            A co dla ciebie jest wielka sztuka?
                          • Gość: zniesmaczona Re: Do zniesmaczonego IP: *.chello.pl 06.04.03, 09:34
                            Jak szkoda ci czasu to po co sie tu pakujesz . Zrób sobie zdjecia na golasa
                            > z widzem i czytelnikiem i dalej na wystawe˛ . Rób wielka sztuke˛ .
                            > A frustratów poszukaj w rodzinie .


                            O! Drzemie w Tobie Demon!
                            Demon sztuki, czy sztuki miesa?
                            Widze, ze jestes bardzo kreatywny. Pierwszy krok zrobiles. Kolej na nastepne:
                            W jakiej konwencji/stylistyce wyobrazasz sobie takie zdjecia? Jaka kompozycje
                            bys zastosowal (otwarta, zamknieta, statyczna moze dynamiczna)? Jakbys je
                            skadrowal? Jaki rodzaj oswietlenia bys zastosowal? Czy moze uzylbys jakiegos
                            specjalnego obiektywu? Co mialyby te zdjecia wyrazac? Dlaczego ja z Widzem i
                            Czytelnikiem, a nie Widz i Czytelnik ze mna (czy kolejnosc wg Ciebie ma
                            znaczenie, czy tak Ci sie napisalo?). Dlaczego "na golasa"? Czy tak sobie
                            wyobrazasz sztuke? Od czego jej wielkosc wg Ciebie zalezy? Kiedy zamierzesz
                            pisac na temat? Jaki jest zwiazek Twoich - niebywale oryginalnych pomyslow - do
                            tego watku???????????? Nie pomyliles forow???????
                            • Gość: zniesmaczony Re: Do zniesmaczonej IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 02:02
                              Gość portalu: zniesmaczona napisał(a):

                              > O! Drzemie w Tobie Demon!
                              > Demon sztuki, czy sztuki miesa?
                              > Widze, ze jestes bardzo kreatywny. Pierwszy krok zrobiles. Kolej na nastepne:
                              > W jakiej konwencji/stylistyce wyobrazasz sobie takie zdjecia? Jaka kompozycje
                              > bys zastosowal (otwarta, zamknieta, statyczna moze dynamiczna)? Jakbys je
                              > skadrowal? Jaki rodzaj oswietlenia bys zastosowal? Czy moze uzylbys jakiegos
                              > specjalnego obiektywu? Co mialyby te zdjecia wyrazac? Dlaczego ja z Widzem i
                              > Czytelnikiem, a nie Widz i Czytelnik ze mna (czy kolejnosc wg Ciebie ma
                              > znaczenie, czy tak Ci sie napisalo?). Dlaczego "na golasa"? Czy tak sobie
                              > wyobrazasz sztuke? Od czego jej wielkosc wg Ciebie zalezy? Kiedy zamierzesz
                              > pisac na temat? Jaki jest zwiazek Twoich - niebywale oryginalnych pomyslow -
                              do
                              > tego watku???????????? Nie pomyliles forow???????


                              Jeszcze niedawno wszystko wiedziałaś a teraz nic ? Pustka ? Może za dużo się
                              naćpałaś ? Na początek spróbuj wsadzić sobie w cipkę lalkę Barbi , nie to już
                              było . To może skarpetkę albo kukurydzę i dynamicznie ruszaj biodrami . Zresztą
                              jak dojdziesz do siebie to coś wymyślisz , przecież jesteś taka mądra (jak nie
                              ćpasz) .
                              A forum rzeczywiście powinnaś zmienić na erotyczne . Tylko tam trzeba bez tylu
                              znaków zapytania bo cie zignorują .
                              • Gość: zniesmaczona Re: Do/od zniesmaczonej IP: *.chello.pl 07.04.03, 18:13
                                A jednak! - Nie zaskoczyles mnie. Odpowiedz nie na temat. Jestes wyjatkowo
                                przewidywalny. Jak w tych kawalach o Jasiu - "Prose Pani, bo mnie sie wsystko z
                                ch... kojarzy"

                                DYSKURS - rozmowa, dyskusja; przemowa
                                DYSKURSYWNY - rozumowy, logiczny, refleksyjny, oparty na wnioskowaniu z
                                uprzednio przyjetych twierdzen (przeslanek), poparty argumentacja;
                                nieintyicyjny (Wl. Kopalinski, "Slownik wyrazow obcych i zwrotow
                                obcojezycznych").

                                Nie epatuj mnie swoimi pornolskimi pomyslami i niewyszukanymi skojarzeniami, bo
                                u mnie wszystko O.K.

                                Swoja droga - chcialabym zobaczyc mine Gwiazdora z Szabelka w chwili, gdy
                                dowiaduje sie, do kogo udalo mu sie mentalnie swoim wyczynem dotrzec. Buuuha,
                                auaaaaaahaha!

                                • Gość: zniesmaczony Re: Do/od zniesmaczonej IP: *.acn.waw.pl 08.04.03, 00:20
                                  Gość portalu: zniesmaczona napisał(a):

                                  > A jednak! - Nie zaskoczyles mnie. Odpowiedz nie na temat. Jestes wyjatkowo
                                  > przewidywalny. Jak w tych kawalach o Jasiu - "Prose Pani, bo mnie sie wsystko
                                  z
                                  > ch... kojarzy"


                                  A co może taką starą kurwę zaskoczyć ?


                                  > DYSKURS - rozmowa, dyskusja; przemowa
                                  > DYSKURSYWNY - rozumowy, logiczny, refleksyjny, oparty na wnioskowaniu z
                                  > uprzednio przyjetych twierdzen (przeslanek), poparty argumentacja;
                                  > nieintyicyjny (Wl. Kopalinski, "Slownik wyrazow obcych i zwrotow
                                  > obcojezycznych").
                                  > Nie epatuj mnie swoimi pornolskimi pomyslami i niewyszukanymi skojarzeniami,
                                  bo
                                  > u mnie wszystko O.K.


                                  Już po leczeniu ? To chyba niemożliwe , u takich "artystek" to nieuleczalne .


                                  > Swoja droga - chcialabym zobaczyc mine Gwiazdora z Szabelka w chwili, gdy
                                  > dowiaduje sie, do kogo udalo mu sie mentalnie swoim wyczynem dotrzec. Buuuha,
                                  > auaaaaaahaha!


                                  To pestka , gdyby ciebie zobaczył to byłby efekt . Nawet Olbrychski nieczęsto
                                  takie kuriozum ogląda .
                                  P.S. A tak swoja drogą , ile zadufania i pychy musi mieć w sobie takie
                                  zarozumiałe kurwisko . Won "artystko" bo nie ręczę za siebie .
                                  • Gość: widz i czytelnik Re: Do/od zniesmaczonej IP: *.web.thalamus.se 08.04.03, 01:44
                                    > To pestka , gdyby ciebie zobaczył to byłby efekt . Nawet Olbrychski nieczęsto
                                    > takie kuriozum ogląda .
                                    > P.S. A tak swoja drogą , ile zadufania i pychy musi mieć w sobie takie
                                    > zarozumiałe kurwisko . Won "artystko" bo nie ręczę za siebie .

                                    Odpusc sobie, bo widze, ze chyba nawet siebie nie lubisz
    • Gość: jełop Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 00:29
      Gość portalu: lech napisał(a):

      > Czy ktoś może mi powiedzieć czym zakończyła się akcja niszczycielska
      > Olbryskiego w Zachęcie ? Czy poniósł jakieś konsekwencje swojego wyczynu ?
      > Jakoś nie mogę się tego nigdzie dowiedzieć: zmowa milczenia ? A mnie też ręka
      > świerzbi...

      kto to jest olbryski ?
    • dozorca1 Re: Olbryski w Zachęcie 08.04.03, 06:48
      Jeśli Olbrychski może bezkarnie niszczyć zbiory Zachęty, to co by było gdybym
      to ja, szarak-Polak coś tam pociął ? Czy po precedensie Olbrychskiego każdy
      może tam wejść i coś sobie poniszczyć ? Olbrychski swym czynem zlikwidował
      ochronę Zachęty przed wandalami ? Chyba Olbrychski nie jest ponad prawem ?
      Czy przed sądem jest jakaś różnica czy to robi znany aktor, czy nieznany
      Kowalski ?
      • Gość: widz i czytelnik Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.web.thalamus.se 08.04.03, 11:43
        dozorca1 napisała:

        > Jeśli Olbrychski może bezkarnie niszczyć zbiory Zachęty, to co by było gdybym
        > to ja, szarak-Polak coś tam pociął ? Czy po precedensie Olbrychskiego każdy
        > może tam wejść i coś sobie poniszczyć ? Olbrychski swym czynem zlikwidował
        > ochronę Zachęty przed wandalami ? Chyba Olbrychski nie jest ponad prawem ?
        > Czy przed sądem jest jakaś różnica czy to robi znany aktor, czy nieznany
        > Kowalski ?
        To jest wlasnie problem nowej Polski. Nic sie nie zmienilo w mentalnosci
        ludzi. Trudno ludziom, wyroslym na PRLowskim gruncie, odnalesc sie i
        zaakceptowac odmiennosc zdania. Najlatwiej skomentowac cos jako
        "kontrowersyjne" czyli zdewaluowac do jakiejs perwersji i zboczenia lub
        lewactwa. Kiedys komunisci w ZSRR wrzucali innowierców do zakladów
        psychiatrycznych, teraz w Polsce ludzi inaczej myslacych pietnuje sie jako cos
        chorego.
        • Gość: z...ona Re: Olbryski w Zache˛cie IP: *.chello.pl 08.04.03, 15:16
          Gos´c´ portalu: widz i czytelnik napisa?(a):

          > dozorca1 napisa?a:
          >
          > > Jes´li Olbrychski moz˙e bezkarnie niszczyc´ zbiory Zache˛ty, to co by by?o
          gdy
          > bym
          > > to ja, szarak-Polak cos´ tam pocia˛? ? Czy po precedensie Olbrychskiego
          kaz˙d
          > y
          > > moz˙e tam wejs´c´ i cos´ sobie poniszczyc´ ? Olbrychski swym czynem
          zlikwidowa?
          >
          > > ochrone˛ Zache˛ty przed wandalami ? Chyba Olbrychski nie jest ponad prawem
          ?
          > > Czy przed sa˛dem jest jakas´ róz˙nica czy to robi znany aktor, czy nieznany
          > > Kowalski ?
          > To jest wlasnie problem nowej Polski. Nic sie nie zmienilo w mentalnosci
          > ludzi. Trudno ludziom, wyroslym na PRLowskim gruncie, odnalesc sie i
          > zaakceptowac odmiennosc zdania. Najlatwiej skomentowac cos jako
          > "kontrowersyjne" czyli zdewaluowac do jakiejs perwersji i zboczenia lub
          > lewactwa. Kiedys komunisci w ZSRR wrzucali innowierców do zakladów
          > psychiatrycznych, teraz w Polsce ludzi inaczej myslacych pietnuje sie jako
          cos
          > chorego.

          Zgadzam sie, ale problem - jak mysle - jest bardziej zlozony. Kiedys
          "konsumentami" sztuki byli ludzie wyksztalceni, przygotowani, ktorzy czesto
          sami ja "napedzali". Dzisiaj - w pop-czasach - dostep do kultury i sztuki jest
          zbyt latwy. Poziom autorow i odbiorcow - bardzo rozny. Spoleczenstwo wychowane
          na propagandzie lub mediach staje sie bezmyslne - wszystko przeciez jest ladnie
          zapakowane, podane i myslec juz nie trzeba, bo po co? Przyklad z Olbrychskim
          jest o tyle ciekawy, ze pokazuje - wg mnie - sile mediow (z jednej strony) i ta
          bezgraniczna bezmyslnosc oraz "latwe" i bardzo pobiezne podejscie do
          otaczajacych nas problemow. Teraz nie jest niczym "nieeleganckim",
          "niestosownym" lub "glupim" wypowiadac sie lub powolywac na ksiazki, ktorych
          sie nie przeczytalo, filmy, ktorych sie nie ogladala, etc... "Spektakularne
          dzialanie" ma czesto wieksza sile, niz zdrowy rozsadek. Smutne to...
          • Gość: widz iczytelnik Re: Olbryski w Zache?cie IP: *.web.thalamus.se 09.04.03, 19:11

            >
            > Zgadzam sie, ale problem - jak mysle - jest bardziej zlozony. Kiedys
            > "konsumentami" sztuki byli ludzie wyksztalceni, przygotowani, ktorzy czesto
            > sami ja "napedzali". Dzisiaj - w pop-czasach - dostep do kultury i sztuki
            jest
            > zbyt latwy. Poziom autorow i odbiorcow - bardzo rozny. Spoleczenstwo
            wychowane
            > na propagandzie lub mediach staje sie bezmyslne - wszystko przeciez jest
            ladnie
            >
            > zapakowane, podane i myslec juz nie trzeba, bo po co? Przyklad z Olbrychskim
            > jest o tyle ciekawy, ze pokazuje - wg mnie - sile mediow (z jednej strony) i
            ta
            >
            > bezgraniczna bezmyslnosc oraz "latwe" i bardzo pobiezne podejscie do
            > otaczajacych nas problemow. Teraz nie jest niczym "nieeleganckim",
            > "niestosownym" lub "glupim" wypowiadac sie lub powolywac na ksiazki, ktorych
            > sie nie przeczytalo, filmy, ktorych sie nie ogladala, etc... "Spektakularne
            > dzialanie" ma czesto wieksza sile, niz zdrowy rozsadek. Smutne to...

            Nie zgodze sie z twierdzeniem, ze dostep do sztuki jest zbyt latwy. sztuka
            zostala zastapiona reklama. dzieci recytuja glupkowate slogany, reklamy
            obwieszane jak popadnie, wszedzie cie atakuja. Wlasnie brak obycia ze sztuka,
            powoduje takie reakcje. Co do komunistzcynego rezimu. to moge powiedyiec. ze
            wiecej dzialalo domow kultury, kólek itp. juz zaczynajac od podstaw
            spoleczenstwo moze sie "opatrzyc", naocznie przekonac, ze inne spojzenie na
            jakies zjawisko musi byc prowokacja. Wyraz "kontrowersyjny" stal sie norma, by
            zdewaluowac cos co nie jest ogólnie przyjete. Niestety widze tendencje, ze za
            norme uznaje sie wszelkiego rodzaju bilboardy, bannery zasmiecajace krajobraz
            miejski i koniec konców nasze umysly. Nie m[owiac juy o telewiyji publicznej,
            gdzie nachalnie wciska sie produkty jak np. w programie kawa czy herbata.
            Samych zdjec w Zachecie nie widzialem. Te juz slawetne fotki widzialem w
            ksiazkowym wydaniu i musze sie przyznac, ze mnie bardzo rozbawily. Dlaczego?
            Otóz, uswiadomily mnie jak wszelkiego rodzaju media latwo wykorzystuja zlo np.
            w mundurze niemieckim i te "zlo" jest calkiem ladne i przystojne.
            pzdr
            • Gość: z...ona Re: Olbryski w Zache?cie IP: *.chello.pl 10.04.03, 03:55
              Gos´c´ portalu: widz iczytelnik napisa?(a):
              >
              > Nie zgodze sie z twierdzeniem, ze dostep do sztuki jest zbyt latwy. sztuka
              > zostala zastapiona reklama. dzieci recytuja glupkowate slogany, reklamy
              > obwieszane jak popadnie, wszedzie cie atakuja. Wlasnie brak obycia ze sztuka,
              > powoduje takie reakcje. Co do komunistzcynego rezimu. to moge powiedyiec. ze
              > wiecej dzialalo domow kultury, kólek itp. juz zaczynajac od podstaw
              > spoleczenstwo moze sie "opatrzyc", naocznie przekonac, ze inne spojzenie na
              > jakies zjawisko musi byc prowokacja. Wyraz "kontrowersyjny" stal sie norma,
              by
              > zdewaluowac cos co nie jest ogólnie przyjete. Niestety widze tendencje, ze za
              > norme uznaje sie wszelkiego rodzaju bilboardy, bannery zasmiecajace krajobraz
              > miejski i koniec konców nasze umysly. Nie m[owiac juy o telewiyji publicznej,
              > gdzie nachalnie wciska sie produkty jak np. w programie kawa czy herbata.
              > Samych zdjec w Zachecie nie widzialem. Te juz slawetne fotki widzialem w
              > ksiazkowym wydaniu i musze sie przyznac, ze mnie bardzo rozbawily. Dlaczego?
              > Otóz, uswiadomily mnie jak wszelkiego rodzaju media latwo wykorzystuja zlo
              np.
              > w mundurze niemieckim i te "zlo" jest calkiem ladne i przystojne.
              > pzdr

              To prawda, ze polski kapitalizm dostep do sztuki "utrudnil". Dla wielu kupienie
              biletu do kina, teatru lub dobrej ksiazki - to powazny wydatek. Jednak jak ktos
              zada sobie pewien trud, to bez problemu moze za darmo zobaczyc wystawe, za duzo
              mniejsze pieniadze kupic bilet do teatru lub kina. Sa to jednak nieliczne
              przypadki. Wiekszosc z rozkosza przyjmuje to, co sie im poda bezkrytycznie, bo
              nie wymaga to zadnego wysilku.

              Zyjemy w czasach "medialnych", co wykorzystal pan O. - wazne zeby pokazali cie
              w tv, albo napisali o tobie w gazecie. Mysle, ze takie zachowanie osoby, ktora
              "wspoltworzy" sztuke (w sensie jakiegos tam w niej udzialu) jest
              niedopuszczalne i naganne i powinno byc pietnowane. Tym bardziej, ze wystawa ta
              poruszala w/w kwestie.

              Jest jednak bardzo prawdopodobne, ze pobudki jakimi kierowal sie pan O., to nie
              tylko chec (prymitywnego - moim zdaniem) "zaistnienia" i przypomnienia o sobie.
              Agresja bowiem pojawia sie wtedy, gdy czegos sie boimy. A kiedy sie boimy? -
              jak nie rozumiemy.

              Pozdrawiam
              • farinelli Re: Olbryski w Zache?cie 10.04.03, 14:24
                A tam pieprzycie. temu Olbrychskiemu to juz dawno wodka mozg wypalila. Wlazl
                tam na kacu i na gigancie byl podczas "pad napieciem" - na zywo relacja w tvn.
                Pamietam bo pani dyr. zdecydowala sie nie wychodzic z budynku.
                • Gość: . Re: Olbryski w Zache?cie IP: *.acn.waw.pl 11.04.03, 02:01
                  farinelli napisał:

                  > A tam pieprzycie. temu Olbrychskiemu to juz dawno wodka mozg wypalila. Wlazl
                  > tam na kacu i na gigancie byl podczas "pad napieciem" - na zywo relacja w
                  tvn.
                  > Pamietam bo pani dyr. zdecydowala sie nie wychodzic z budynku.



                  Przyganiał kocioł garnkowi ! Nie pierdol głupot kastracie !
        • Gość: dozorca Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.orasoft.net.pl 11.04.03, 13:32

          > To jest wlasnie problem nowej Polski. Nic sie nie zmienilo w mentalnosci
          > ludzi. Trudno ludziom, wyroslym na PRLowskim gruncie, odnalesc sie i
          > zaakceptowac odmiennosc zdania. Najlatwiej skomentowac cos jako
          > "kontrowersyjne" czyli zdewaluowac do jakiejs perwersji i zboczenia lub
          > lewactwa. Kiedys komunisci w ZSRR wrzucali innowierców do zakladów
          > psychiatrycznych, teraz w Polsce ludzi inaczej myslacych pietnuje sie jako
          cos
          > chorego.


          A bez filozofii ?
    • Gość: lech Re: Olbryski w Zachęcie IP: *.orasoft.net.pl 11.04.03, 13:35
      Czy to jest forum pod nazwą "Kultura" ?
      • farinelli Re: Olbryski w Zache˛cie 11.04.03, 14:25
        Gos´c´ portalu: lech napisa?(a):

        > Czy to jest forum pod nazwa˛ "Kultura" ?


        jakie czasy - taka qultura!
        • rh_plus Re: Olbryski w Zache˛cie 24.04.03, 23:08
          Old-bry-sky?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka