Dodaj do ulubionych

dookoła listy

02.08.07, 09:48
za Presserwis" Jutro o 19 zamiast ”Listy przebojów Trójki” w Programie III
Polskiego Radia zostanie nadany program ”Dookoła listy”. Poprowadzi go Piotr
Baron.
”Dookoła listy” Barona zastępowało już ”Listę przebojów Trójki” Marka
Niedźwieckiego. Tym razem sytuacja jest o tyle inna, że Marek Niedźwiecki
zapowiedział odejście z końcem roku do sieci Złote Przeboje (Agora SA), a
teraz jest na urlopie.
Jak się dowiedzieliśmy, Piotr Baron zastąpi Niedźwieckiego tylko w tym
tygodniu. Audycja ma być wypełniona muzyką z 25-letniego okresu istnienia
listy i zawierać półgodzinny fragment kolejnego notowania. Co dalej z
piątkowym pasmem 19-22 w Trójce – nie wiadomo. Szymon Sławiński, zastępca
dyrektora Programu III, nie udziela informacji na ten temat. "
Obserwuj wątek
    • tata1971 Re: dookoła listy 03.08.07, 10:23
      Witam serdecznie
      Po wysłuchaniu rozmowy z Baronem i po przemyśleniu sobie kilku rzeczy mam
      wrażenie, że MN sprawia wrażenie jakby sam siebie przekonywał, że to dobra
      decyzja. Myślę, że został do tej decyzji zmuszony, stad tak nagłe odejście.
      Myślę, że ceni sobie swoich słuchaczy za bardzo, by choćby w czasie LP3 nie
      powiedzieć,,że się żegnamy (przyznaje,że tydzień temu nie słuchałem ale z tego
      co wiem był o odejściu cicho).
      Co mogło go zmusić? W czasach pisowskich, dziennikarz, który był tak znany w
      latach 80. chyba nie jest problemem.
      Mam nadzieję, że jednak się mylę.
      Ps. Piszę tu pierwszy raz więc witam wszyskich.
      • basseta Re: dookoła listy 03.08.07, 12:19
        tata1971 napisał:

        > Witam serdecznie
        > Po wysłuchaniu rozmowy z Baronem i po przemyśleniu sobie kilku rzeczy mam
        > wrażenie, że MN sprawia wrażenie jakby sam siebie przekonywał, że to dobra
        > decyzja. Myślę, że został do tej decyzji zmuszony, stad tak nagłe odejście.

        Nie został i nie nagłe. Negocjacje ze Złotymi Przebojami zaczęły się jesieną
        zeszłego roku, a nabrały solidnego przyspieszenia w momencie, w którym do sieci
        Agory trafił Adam Fijałkowski, dawny wicedyrektor PR3. W międzyczasie była feta
        z okazji 25-lecia Listy i seria płyt z "Dziennikiem", więc nie opowiadajmy
        bzdur, że go jakoś politycznie zwalczano - akurat "Dziennik" politycznie jest
        bardzo czytelny i bardzo wybredny. Tym bardziej nie opowiadajmy w sytuacji, w
        której Skowroński ostro na Niedźwieckiego stawiał, a jakikolwiek przykład
        "mobbingu politycznego" w polskich mediach natychmiast trafiał do mediów (od TVP
        po Polskie Radio). W przypadku Trójki, w przypadku Niedźwieckiego cisza na temat
        jakichś politycznych rozgrywek była wielka (wyjątkiem była publiPiStyka :-)), a
        jedyne, o czym było słychać, to personalne wojenki pani Jethon i ambicjonalny
        konflikt Skowroński-Marcinik. Gdyby cokolwiek było na rzeczy, to by wypłynęło -
        nie takie numery wypływały z radia (w czasie protestu choćby), mówiłoby się o
        tym - oficjalnie lub nie, ale sprawa by była, bo takich rzeczy ukryć się nie da
        i nigdy nie dało. W Polskim Radiu zwłaszcza. To, że _teraz_ Wyborcza coś tam
        bąka w tle, nieśmiało, półgębkiem, bez nazwisk i źródeł, tylko raz... Toż gdyby
        cokolwiek takiego rzeczywiście się działo - mielibyśmy wielki tekst na dwie
        strony i mielenie afery przez dwa tygodnie, połączone z tradycyjnym darciem
        szat. Ot, choćby dziś w GW jest tekst o sytuacji w Wiadomościach. Nowe władze
        radiowo-telewizyjne wielokrotnie odstawiają dno, ale na tyle głośno, wyraźnie i
        bez polotu, że ono jest jedno - drugiego nie trzeba nawet szukać. I tu też go
        nie ma. Jest obustronny biznes.
        Co nie znaczy, że z biegiem czasu nie powstanie legenda o tym, jak dzielny
        Niedźwiedź własną piersią zagradzał drogę pisiorskim zagonom i jak skrwawiony
        kapitulował siódmego dnia. Nie takie legendy powstawały. I pewnie znajdą się
        naiwni, którzy w to uwierzą, jak wierzyli w poprzednie :-)

        Nagłe było jedynie ogłoszenie przez Agorę i Niedźwieckiego wiadomości o
        sfinalizowaniu umowy. Na tyle było nagłe, że kolegom z redakcji opadły szczęki
        ze zdzwienia, a Trójka została z niespodziewanym zgryzem pt. "Co dalej z Listą".
        Niezła panika wybuchła w redakcji. W sumie nic nie jest jeszcze stuprocentowo
        pewne, może poza opiniami o stylu odejścia i nagłym zostawianiu kolegów z takim
        pasztetem.

        Że Niedźwiecki sam się przekonuje, że to dobra decyzja? Jak każdy w sytuacji,
        gdy podejmuje ważną życiową i ryzykowną decyzję o zmianie pracy po 25 latach.
        Normalne zachowanie. Co ma robić? Przekonywać się, że zrobił błąd? :-)


        Kurczę, ludzie - facet raz w życiu podjął męską decyzję (i może nawet nie wycofa
        się z niej po tygodniu, jak to miał we zwyczaju), a tu już wszyscy zaczynają
        zabawę pt. "Co prawda słyszałem, co Niedźwiecki powiedział, przeczytałem, co
        napisał, ale mu nie wierzę, bo na pewno chodziło o coś innego, choćby się to
        nawet kłóciło z rzeczywistością, bo przecież jakże-by tak nas zostawił,
        biedaczków nieszczęsnych, spisek na pewno". Ziemię kupił, dom będzie stawiał, do
        emerytury dorabiał, na długie podróże zbierał. W Trójce osiągnął wszystko, co
        mógł, rzuca się na głębokie komercyjne wody. Wolno mu. Mnie zaskoczył, bo to to
        odważna decyzja i nie spodziewałam się, że go będzie na coś takiego stać. Umarł
        król, niech żyje król, jemu powodzenia, słuchaczom (Trójki i Złotych Przebojów)
        powodzenia, życie toczy się dalej, radio też, lista też, zapraszamy do reklamy.

        PS
        Poza tym, będę namolnie powtarzać, że mamy dopiero sierpień, do stycznia daleko,
        i jeszcze Kolega Kierownik sto razy może zmienić zdanie. Umie w końcu. A nawet
        gdyby nie zmienił - komercja nie jest dla niego. Wielce prawdopodobne, że
        przeżuje go, wypluje i za rok-dwa Kolega Kierownik przytupta z powrotem.
        Dwie dychy przeznaczone na zakłady "w tym temacie" odłożono do oddzielnej
        przegródki w torebce, procenty policzy się później :-)
        • tata1971 Re: dookoła listy 03.08.07, 12:43
          no dobra :-)
          może tak reaguję tak bo na mnie ta wiadomość spadła nagle. Nie mam tak dobrych
          informacji jak Ty, jestem zwykłym słuchaczem PR3 i dla mnie MN jest czymś
          nierozerwalnie z nim związany. Mam nadzieję, że tak nie jest jak sugeruje i w
          sumie się cieszę z tego co piszesz.
          • basseta Re: dookoła listy 03.08.07, 13:35
            tata1971 napisał:

            > no dobra :-)
            > może tak reaguję tak bo na mnie ta wiadomość spadła nagle. Nie mam tak dobrych
            > informacji jak Ty, jestem zwykłym słuchaczem PR3 i dla mnie MN jest czymś
            > nierozerwalnie z nim związany. Mam nadzieję, że tak nie jest jak sugeruje i w
            > sumie się cieszę z tego co piszesz.

            Na wszystkich spadła ta wieść nagle. A Niedźwiecki to jednak 25 lat w Trójce,
            więc pewnie że się "zrósł" :-) Każdemu chyba; ja osobiście nie pamietam Trójki
            bez Niedźwieckiego. Ale kiedyś poszedł sobie Mann, kiedyś Kaczkowski zrobil
            sobie długą przerwę, różni odchodzili, nie tak dawno pozbywano się innych
            "nierozerwalnie związanych" wręcz hurtowo i w okolicznościach niemiłych... i też
            się Trójka nie zawaliła, przeczekała, wróciła do formy, a czasem i do ludzi.
            Chce Niedźwiecki po 25 latach spróbować czegoś nowego, w kompletnie nowych
            warunkach, a przy okazji zarobić? Nic dziwnego. Powodzenia więc, ukłon za
            odwagę, tu są sezamki na drogę, termosik, woreczek na dieńgi i happy birthday
            życzy kominiarz :-)

            Teraz bardziej mnie ciekawi, co będzie z Listą, czy ją Trójka pociągnie dalej,
            czy skorzysta z okazji i skończy albo radykalnie zmieni formułę? Oto jest pytanie...


            PS
            Ponieważ jestem wredna, zaś Kolega Kierownik to Kolega Kierownik i od lat
            kontredanse urządza... to może się jednak zadarzyć, że po roku-dwóch wróci i
            opowie, jaki to był biednynieszczęśliwynicniemógłzrobić, odszedł dla idei, a
            zresztą wcale nie odchodził i grosza na tym wszystkim nie zarobił, a do Agory
            zaciagnięto go pod lufą rewolweru i groźbą otrucia leśnych sarenek.
            A może nie wróci? Wtedy przegram zakład. Ale jak mawiał Lord Farquad: "jest to
            poświęcenie, na które jestem gotów" :-)
            • tata1971 Re: dookoła listy 03.08.07, 14:28
              Bardzo ciekawy jest wpis Barona na stronie listy:
              www.polskieradio.pl/trojka/lp3/
              Wymienił w prawie wszystkie nazwiska związane z listą. Chętnie dziś posłucham.
              Co do przyszłości listy nie mam zdania. Z jednej strony lista to MN z drugiej
              myślę sobie, że lista to też program trzeci i moje piątkowe wieczory. Zobaczymy
              • tata1971 Re: dookoła listy 03.08.07, 14:33
                tego tekstu nie czytałem jednak ze zrozumieniem :-)
                Pisał go sam MN. Przepraszam
              • basseta Re: dookoła listy 03.08.07, 14:59
                tata1971 napisał:

                > Bardzo ciekawy jest wpis Barona na stronie listy:
                > www.polskieradio.pl/trojka/lp3/
                > Wymienił w prawie wszystkie nazwiska związane z listą. Chętnie dziś posłucham.
                > Co do przyszłości listy nie mam zdania. Z jednej strony lista to MN z drugiej
                > myślę sobie, że lista to też program trzeci i moje piątkowe wieczory.
                > Zobaczymy

                Ja też się waham... Ale chyba wolałabym jeśli nie rezygnację z Listy, to
                przynajmniej radykalną jej zmianę, a nie "wkładanie" w stare ramy kogoś nowego i
                udawanie, że "nic na działkach się nie dzieje". Lista w tej formie to jednak był
                Niedźwiecki. Tak jak "Minimax" to Kaczkowski i też by mi głupio było słuchac
                kogoś innego w razie gdyby. Więc może taka wakacyjna przerwa z Listą, a potem -
                jeśli zdecydują się kontynuuować (choć nie wiem, czy jest sens - w dzisiejszych
                warunkach głosowanie niewielkiej grupy słuchaczy na dość wąski tematycznie
                zestaw utworów... Trochę to "obok" rzeczywistości. No i odejście głównego
                prowadzącego) - powakacyjny powrót z zupełnie nową Listą.
                Ty nie masz zdania, a ja ich mam aż za dużo :-) No ale nie my musimy decydować -
                i tak jesteśmy skazani na decyzje innych. Zobaczymy...
                • un1 Re: dookoła listy 03.08.07, 15:20
                  Ponieważ czasy zaczynają do złudzenia przypominać chińską rewolucję kulturalną,
                  spodziewam się w roli gospodarza listy kogoś pokroju Dr. Wilczura. Ot, nowa
                  jakość, wymiana elit.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka