Dodaj do ulubionych

Oczyszczeni

IP: 193.150.166.* 09.01.02, 10:12
czy ktos może coś wie na temat tego spektaklu? Mam bilety na 19.01, ale chwiałbym zebrać jak najwięcej na ten
temat informacji. Wiem, że autorka jakiś czas temu popełniła samobójstwo (chociaż zapewne nie to jest w tym
wszystkim najważniejsze).
Obserwuj wątek
    • Gość: kubu Re: Oczyszczeni IP: 193.0.74.* 28.01.02, 19:14
      i jak wrazenia???
    • Gość: jorgus Re: Oczyszczeni IP: *.acn.waw.pl 29.01.02, 00:02
      Niektóre śmierci są znaczące. Myślę, że samobójstwem Kane podsumowała siebie i
      swoją twórczosć, swój stosunek do życia. Żal mi tej kobiety. Ktoś musiał ją
      kiedyś strasznie skrzywdzić, a ona nie potrafiła sobie z tym poradzić. Nie wiem
      tylko, czy to jej indywidualne doświadczenie życia można przenosić na
      doświadczenie pokolenia. Ja jestem juz w wieku tzw. średnim i nie czuję pewnie
      problemów młodzieży. Czy rzeczywiście młodzi widzą świat w tak czarnych
      barwach? Czy może raczej ci, którzy odważają się realizować te nieteatralne
      majaki chcą epatować młodych złem i patologią, bo "do tego jeszcze w teatrze
      się nie posunięto" Teatr współczesny , moim zdaniem idzie w ślepą uliczkę,
      jeżeli chce konkurować z telewizją w pokazywaniu przemocy i zbrodni w
      naturalistyczny sposób.
      • Gość: kubu Re: Oczyszczeni IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.02, 13:24
        "Teatr współczesny , moim zdaniem idzie w ślepą uliczkę, jeżeli chce konkurować
        z telewizją w pokazywaniu przemocy i zbrodni w naturalistyczny sposób"

        OTÓŻ TO!!!!!!!!

        :-)))

        pozdrawiam

        • Gość: ta Re: Oczyszczeni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 14:32
          A przedstawienie widzieliście?

          Ja widziałam i mimo, że nie należę do wielbicieli Warlikowskiego ani Sary Kane
          uważam, że "Oczyszczeni" w Rozmaitościach w żadnym wypadku ślepą uliczką nie są.
          • jorgus Re: Oczyszczeni 30.01.02, 19:59
            A czym są, powiedz coś więcej, bo tyle razy zawiodłem sie na Warlikowskim, że
            nie chcę wydawać kasy bez sensu. Krótki opis, proszę.Pozdrawiam teatromankę,
            takich coraz mniej.
            • Gość: ta Re: Oczyszczeni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 17:07
              Dzięki za pozdrowienia! Wzajemnie!

              Co do "Oczyszczonych": ja oczywiście nie mam patentu na prawdę, ale mam
              wrażenie, że rzecz jest o nas - o tym, co czujemy i jak poplatane potrafią być
              nasze emocje i relacje z innymi - zwłaszcza kiedy w grę wchodzi miłość.
              Przedstawienie jest mocne i bolesne, piekielnie nierówne (są sceny genialne, a
              są i manieryczne, od czapy - jak to u Warlikowskiego) poza Bonaszewskim
              (nawiasem mówiąc on jeden nie lata goło po scenie) - reszta doskonała
              (Stanisława Celińska - cudo). Najważniejsze jest dla mnie to,że mimio krwi i
              obsceny zostawili widzom powietrze na własną interpretację i wyobraźnię -
              słowem jest się o co pokłócić.
              Sądzę, że warto wydać te potworne skądinąd pieniądze na bilet.
              • Gość: juraw Re: Oczyszczeni IP: 193.150.166.* 01.02.02, 11:01
                Witam ponownie,

                cieszę się, że ten wątek spotkał się jednak z jakimś zainteresowaniem. Oczyszczonych, tak jak
                planowałem, obejrzałem 19 stycznia. Miałem jednak mieszane uczucia. Z jednej strony miąłem
                wrażenie, że autorka miała na celu przedstawienie każdego z bohaterów przynajmniej raz w stroju
                Adama I Ewy (wyjątek Bonaszewski, który w jednej scenie zaledwie ograniczył się do "masturbacji"), z
                drugiej odbierałem to jako opowieśc o ludzkim upodleniu. Zawsze wśrod nas znajdzie się jakiś
                dyktator, potrafiący w sposób perfekcyjny ograniczyć naszą wolność, odebrać powietrze...
                Moje poczucie estetyki bardzo często doprowadzane było do granicy wytrzymałości (nie można być
                obojętnym wobec Oczyszczonych), ale też nierzadko prezentowane były wręcz sceny piękne, sceny,
                gdzie jest jakaś iskierka nadziei lub przejaw buntu...zawsze jednak słumiony.
                Celińska znakomita, wiedziałem, że jest to aktorka odważna, ale tego nie spodziewałem się...wielki
                szacuneczek dla pani Stasi.
                Nie jestem wstanie powiedziec jednoznacznie cokolwiek o tym spektaklu...zbyt dużo sprzeczności.
                Sztuka była odbierana bardzo różnie, już po jakichś 20 minutach 3 lub 4 osoby opuściły widownię...to
                też o czymś świadczy.

                Chwilę po spektaklu wpadłem na kolacyjkę do cafe Brama i miałem hahaha przyjemnośc siedzieć
                obok bohateróe tego wieczoru...(może jest to snobistyczne i infantylne, ale co tam...)

                Serdecznie pozdrawiam
                • Gość: kubu Re: Oczyszczeni IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 01.02.02, 14:30
                  zgadzajac sie co do slepej uliczki myslalem o pewnej tendencji w teatrze
                  na oczyszczonych pojde 6-9 lutego jesli uruchomine znajomosci zalatwia mi
                  wejscie - bilety wyprzedane az do marca :-///

                  pozdrawiam
                • Gość: jorgus Re: Oczyszczeni IP: *.acn.waw.pl 01.02.02, 21:48
                  Nie ustawiaj się na pozycji krytyka teatralnego, który musi się jakoś
                  wypowiedzieć "w miarę obiektywnie" - musi ważyć racje. Jest to postawa, która
                  jest mi obca i nieuczciwa. Ja chodzę na pzedstawienia, aby się wzruszyć.
                  Staram sie przy tym być jako widz naiwny jak dziecko; nie sądzić, ale być i
                  widzieć i czuć. Uważam, że teatr powinien poruszać, a nie zadziwiać.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: kubu Re: Oczyszczeni IP: 192.168.0.* 02.02.02, 15:43
                    nie ogladam spektakli z pozycji krytyka
                    jesli cos powoduje u mnie chec do wypowiedzenia sie to sie wypowiadam
                    jesli nie powoduje, to milcze

                    ja uwazam, ze tetr powinien poruszac
                    ale jesli do tego zadziwia, to dobrze
                    sa spektakle w ktorych jedno nie przeczy drugiemu
                    niestety rzadko :-///

                    • Gość: ta Re: Oczyszczeni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 09:37
                      A cóż to jest ta pozycja krytyka? To po pierwsze.

                      A po drugie uważam, że każdy może napisać i powiedzieć to, co myśli i jak
                      czuje - ma do tego pełne prawo - również krytyk. Różnica jest taka, że krytyk
                      musi jeszcze uzasadnić, brać pod uwagę kontekst i tzw.wartości obiektywne czyli
                      warsztat itp. a "normalny" widz niekoniecznie.

                      A co do wzruszania, to zgadzam się całkowicie - ma poruszać, inaczej jest bez
                      sensu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka