Dodaj do ulubionych

Księżniczka znów zamieniona w ropuchę

03.11.03, 12:08
Dziś od rana w Trujce znowu hałasy. Tylko na chwilę przełączyłem, ale znowu
było znajome "Trujka i usłyszysz więcej", a do tego pieniądze z trujkomatu
i takie tam. Wszystko podlane oczywiście dziesiątką najlepszych hitów jeden
po drugim z plejlisty.
A w weekend to było takie normalne radio. Piotr Stelmach i Mariusz Owczarek
na swoim miejscu, we właściwym czasie i z odpowiednia muzyką. Niedźwiedź
zamiast Rokosa w niedzielne południe. Az miło było słuchać. Niestety, było-
minęło :( Teraz na dłużej na Trójkę będzie można przełączyć pewnie w okolicy
Bożego Narodzenia, a później to chyba dopiero w Wielki Piątek.
Obserwuj wątek
    • Gość: ąri Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 03.11.03, 15:51
      viking73 napisał:

      Teraz na dłużej na Trójkę będzie można przełączyć pewnie w okolicy
      Bożego Narodzenia, a później to chyba dopiero w Wielki Piątek.

      no teraz to wreszcie pojąłeś co to znaczy radio towarzyszące. a od tylu
      miesięcy o tym gadają ;)
      • Gość: Jureek Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: 212.20.131.* 03.11.03, 16:08
        Gość portalu: ąri napisał(a):

        > viking73 napisał:
        >
        > Teraz na dłużej na Trójkę będzie można przełączyć pewnie w okolicy
        > Bożego Narodzenia, a później to chyba dopiero w Wielki Piątek.
        >
        > no teraz to wreszcie pojąłeś co to znaczy radio towarzyszące. a od tylu
        > miesięcy o tym gadają ;)

        Aha, czyli radio towarzyszące to takie, którego nie da się włączyć na dłużej, tak?
        Jura
        • Gość: ąri Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 03.11.03, 16:58
          Gość portalu: Jureek napisał(a):
          "Aha, czyli radio towarzyszące to takie, którego nie da się włączyć na dłużej,
          tak?"

          no niezupełnie. myślałem że emots na końcu coś oznacza, ale jak widzę muszę tu
          łopatologicznie pisać, więc to czynię: radio towarzyszące to takie radio jak
          trójka, bo tylko w święta (czyli w ważne okazje) jest radiem, które może
          naprawdę potowarzyszyć, bo czyż towarzyszenie nie wiąże się z ważnymi, miłymi
          chwilami w życiu; czyż nie wpomonamy: o, jureek towarzyszył mi w każdym ważnym
          momencie mojego życia, gdy zmieniałam płeć, gdy uciekliśmy do nederlandów itp,
          itd... a popierdywanie w rogu pokoje trudno mi nazwać towarzyszeniem, bo to po
          prostu jest zwykłe przeszkadzanie ciszy. gdyby trójka była przez cały czas
          taką, jaką była przez te kilkadziesiąt godzin w ostatni weekend, to nie trzeba
          byłoby dodawać po radiu żadnego przymiotnika. byłaby po prostu radiem...
          eeeehhhhhhhhhhh. a tak najzwyczajniej to popełniłem poprzedni post w celu
          wylania sporej ilości goryczy i cynizmu na trójkę. i tyle...
          • Gość: Jureek Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: 212.20.131.* 03.11.03, 17:28
            Gość portalu: ąri napisał(a):

            > Gość portalu: Jureek napisał(a):
            > "Aha, czyli radio towarzyszące to takie, którego nie da się włączyć na dłużej,
            > tak?"
            >
            > no niezupełnie. myślałem że emots na końcu coś oznacza, ale jak widzę muszę tu
            > łopatologicznie pisać, więc to czynię: radio towarzyszące to takie radio jak
            > trójka, bo tylko w święta (czyli w ważne okazje) jest radiem, które może
            > naprawdę potowarzyszyć, bo czyż towarzyszenie nie wiąże się z ważnymi, miłymi
            > chwilami w życiu; czyż nie wpomonamy: o, jureek towarzyszył mi w każdym ważnym
            > momencie mojego życia, gdy zmieniałam płeć, gdy uciekliśmy do nederlandów itp,
            > itd... a popierdywanie w rogu pokoje trudno mi nazwać towarzyszeniem, bo to po
            > prostu jest zwykłe przeszkadzanie ciszy. gdyby trójka była przez cały czas
            > taką, jaką była przez te kilkadziesiąt godzin w ostatni weekend, to nie trzeba
            > byłoby dodawać po radiu żadnego przymiotnika. byłaby po prostu radiem...
            > eeeehhhhhhhhhhh. a tak najzwyczajniej to popełniłem poprzedni post w celu
            > wylania sporej ilości goryczy i cynizmu na trójkę. i tyle...

            Dziękuję za obszerne wyjaśnienie. Widzę, że tak samo rozumiemy pojęcie radia towarzyszącego, a nie tak jak radiowi decydenci, którzy towarzyszenie mylą z przeszkadzaniem ciszy, jak trafnie to określiłeś.
            Jurek
    • Gość: kass Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.polnex.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.03, 20:29
      viking73 napisał:

      Teraz na dłużej na Trójkę będzie można przełączyć pewnie w okolicy
      > Bożego Narodzenia, a później to chyba dopiero w Wielki Piątek.

      i w nocy, dla wytrwałych:-)

      • Gość: Możejużdosyć??? Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.radio.com.pl 04.11.03, 17:39
        Nie chcesz to nie włączaj i przestań już jęczeć! Tak pisze z radiowego maila,
        żebyś nie musiał się wysilać i udawać Sherlocka Holmsa odkrywającego
        mistyfikację. Jesteście już nudni z tym swoim malkontenctwem a Wasze opinie
        możecie sobie malować na murach, bo i tak... Powiem Ci tylko tak Mądralo.
        Ludzie w Trójce rzeczywiście od czasu do czasu czytają to forum, ale wieje z
        niego nudą, więc już coraz rzadziej. Wszyscy widzą jak jest, ale świat też się
        zmienia. Jedno jest pewne wszyscy poświęcają się tej robocie i dlatego swoimi
        ocenami Trójki tylko dokopujecie tym, którzy tu siedzą od rana do nocy i
        wypełniają swoje obowiązki rzetelnie. W ich imieniu dziękuję bardzo!
        A poza tym nie piszcie, że już nie słuchacie, bo jak ja mówię, że szpinaku nie
        jadam, to się nad nim nie rozwodzę a też jako obywatel tego kraju płacę za jego
        upraę...

        • tuhanka Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 04.11.03, 18:50
          Dlaczego zabraniasz ludziom wylać swoje żale? Niewiele im już zostało innych
          możliwości... Sama zniknęłam z tego forum, bo mam dosyć powtarzania w kółko
          tego, co już tysiąc razy zostało powiedziane, a poza tym mam ważniejsze sprawy
          na głowie. Jednak jest wolność słowa, a fora internetowe są po to, żeby wyrażać
          własne zdania, nawet jeśli dla kogoś jest ono niewygodne, szanowny
          interlokutorze z radia. Świat się zmienia, to prawda, ale czemu na gorsze? A
          poza tym, kiedy piszesz, może tak byś trochę zerknął (zerknęła?) na
          interpunkcję i na niektóre nazwy własne? Skoro piszesz otwarcie z instytucji,
          która dostała ostatnio wysokie oceny od instytucji zajmującej się ochroną
          polszczyzny (czyli od Rady Języka Polskiego, która w raporcie dla Sejmu i
          Senatu stwierdziła, że Polskie Radio ?najskuteczniej broni się przed
          wulgaryzacją języka polskiego? i najlepiej dba o przestrzeganie norm językowych
          - cytat za "Tygodnikiem Medialnym"), to nie zapominaj o tym, że "noblesse
          oblige".
          P.S. Jeśli chodzi o słuchanie PR3, to - zapewne jak wielu uczestników forum -
          nie słucham jej w dzień, a włączam radio najwcześniej o 21, najczęściej około
          północy.
        • Gość: obi Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.syntsnetwork.com / 194.126.117.* 04.11.03, 19:15
          To miło, że czasem ktoś z PR SA się odezwie na forum. Miło też, że czyta
          forum, choć faktycznie mało co ciekawego można tu już przeczytać. Ale - czy
          ktoś w PR SA kiedykolwiek zastanowił się, pomyślał choć przez sekundę, skąd
          nagle tylu internautom naraz przyszło pisać swoje żale na Trójkę, tu na tym
          forum, czy też na onecie. Skąd to się wzięło? Odpowiem - stąd, że wielu z nas
          wciąż czuje, że straciło KOGOŚ bliskiego, straciło radio, programy, które
          kochali wręcz słuchać, stracili radio, które do roku 2000 było rzeczywiście
          ich przyjacielem w domu i TOWARZYSZYŁO im przez cały dzień i noc. Wiem to, bo
          taka była dla mnie Trójka kiedyś.
          Dlaczego zaś teraz Trójka świadomie zrezygnowała z wiernych słuchaczy na rzecz
          nieokreślonej targetowej masy służącej tylko do przeprowadzania badań rynku -
          tego nie wiem i nie pojmuję.
          Do 2000 roku płaciłem abonament chętnie, do 2002 dużo mniej chętnie, a teraz
          wcale - bo obecne radio (TV też) publiczne w żadnym stopniu nie spełnia moich
          oczekiwań, a ja nie będę płacił za szajs - mamy w końcu wolny rynek. Wg tych
          samych praw wolnego rynku płacę więcej za kablówkę, gdzie mam do wyboru masę
          dobrych i wartościowych programów.
          A co z dobrymi nocnymi programami w Trójce? Odpowiem słowami Marka
          Niedźwieckiego: są ofiary, jak to na wojnie...
          Chcę wierzyć, że ta wojna się wreszcie skończy, bo ja wcale jej nie chciałem.
          Chciałbym wówczas usłyszeć "Tu Program Trzeci Polskiego Radia" - kiedy to się
          stanie, choćby w środku nocy, polecę zapłacić abonament i będę do tego
          namawiał wszystkich.
          Na razie wciąż tkwimy w okopach.
          • Gość: przemcio Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: Debcza.bochnia.pl:* / *.gazeta.pl 04.11.03, 19:51
            aż łza się w oku zakręciła."tu program trzeci polskiego radia". nic dodać, nic
            ująć.
        • Gość: Jureek Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: 212.20.131.* 04.11.03, 20:15
          Jeśli jesteś jednym z tych radiowców, którzy od rana do nocy rzetelnie wypełniają swoje obowiązki, to rozumiem, że możesz poczuć się rozgoryczony totalną krytyką Trójki. Takie wrzucanie wszystkich pracowników Trójki do jednego worka dla niejednego z nich jest krzywdzące.
          Zauważ jednak, że i sam też uogólniasz zwracając się do forumowiczów w liczbie mnogiej i nie rozróżniając krytyki totalnej od krytyki poszczególnych radiowców czy ich programów.
          A może uważasz, że idealny słuchacz to słuchacz bezkrytycznie konsumujący podawany mu program?
          Jurek
          • viking73 Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 04.11.03, 20:59
            Tuhanka z Obim i Juurkiem rzeczowo odpowiedzieli na post człowieka z
            radio.com.pl (i zadali mu kilka istotnych pytań) więc chyba nic od siebie już
            nie będę dodawać.
            Przypuszczam (jednak zabawię się w Sherlocka Holmesa), że to jakiś młody
            aktywista ze świeżego narybku liczący na uznanie przez dyrekcję, bo mimo
            wszystko nie przypuszczam, żeby ktoś z dawnej Trójkowej ekipy zwracał się do
            innych - nawet anonimowo na forum - ironicznymi epitetami w stylu "mądralo".
            Ot, tylko takie spostrzeżenie.




            • viking73 Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 04.11.03, 21:00
              Jurek przez jedno U i dwa E - nie na odwrót:)
        • Gość: Janusz Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.zabki.net.pl / 10.1.7.* 04.11.03, 22:07
          Gość portalu: Możejużdosyć??? napisał(a):

          > Nie chcesz to nie włączaj i przestań już jęczeć!

          Wyobraź sobie, że to co co miesiąc wpływa na Twoje konto, to są pieniądze
          publiczne, pochodzące z abonamentu. Nie bedę wyłuszczał celów dla jakich
          stworzony został ów abonament, zakładam że pracownicy publicznego radia mają
          tego świadomość, informuję Cię jednak iż komercyjne radio przy takiej
          słuchalności i takim zatrudnieniu jakie jest w Tujce nie miałoby szans
          utrzymania się na rynku. Więc proponuję trochę pokory wobec tych którzy Cię
          utrzymują i mają święte prawo wyrażac swoje opinie o Twojej pracy. Bo ja
          proponuje stwierdzenie: możejużdość marnowania publicznych pieniędzy ?


          >Jesteście już nudni z tym swoim malkontenctwem a Wasze opinie
          > możecie sobie malować na murach, bo i tak... Powiem Ci tylko tak Mądralo.
          > Ludzie w Trójce rzeczywiście od czasu do czasu czytają to forum, ale wieje z
          > niego nudą, więc już coraz rzadziej.

          Obawiam się, że mimo wszystko nasze forum jest ciekawsze niż wasze radio.

          >Wszyscy widzą jak jest, ale świat też się
          > zmienia. Jedno jest pewne wszyscy poświęcają się tej robocie i dlatego swoimi
          > ocenami Trójki tylko dokopujecie tym, którzy tu siedzą od rana do nocy i
          > wypełniają swoje obowiązki rzetelnie.

          Co masz na myśli ? Rzetelne układanie plejlisty ? Rzetelne wymyślanie debilnych
          konkursów, rzetelne odbieranie esemesów czy odczytywanie debilnych tekstów
          między pioseneczkami ? Co to wszystko co robicie w tym radiu ma wspólnego z
          zadaniamu publiczego radia ? mam się odczepić, bo ktoś jest rzetelny i nie jąka
          się jak czyta serwis informacyjny ?
          Ja rozumiem, siedzisz od rana do nocy, ciężko pracujesz a jak wejdziesz na
          jedno, drugie forum to wszędzie krytyka, nikt Cię nie docenia, a Ty tak się
          starasz. To wzbudza frustrację, ale ja mam radę: przenieś się do radia
          komercyjnego, tam układy są jasne, nikt nie pieprzy o misji, abonamencie, póki
          co pracujesz w radiu publicznym i takie teksty jakimi traktujesz na tym forum
          ludzi walczących o jakość tych mediów wystawiają Ci jak najgorszą ocenę. Nie
          chcesz być ocenianym: zmień pracę, Ty odetchniesz, my odetchniemy.

          >W ich imieniu dziękuję bardzo!
          > A poza tym nie piszcie, że już nie słuchacie, bo jak ja mówię, że szpinaku
          nie
          > jadam, to się nad nim nie rozwodzę a też jako obywatel tego kraju płacę za
          jego
          >
          > upraę...
          >

          Szpinak jest zdrowy,warto go promować mimo iż nie wszyscy go lubią. Natomiast
          TrUjka jest takim ogórem kiszonym, beczki mają różne napisy ale wszędzie w
          środku to samo, wszędzie takie same ogórki, z badań wynika że większośc takie
          lubi. Tylko po co niektóre dotować ?
        • Gość: obi Ja jeszcze dwa słowa... IP: *.syntsnetwork.com / 194.126.117.* 05.11.03, 02:02
          Gość portalu: Możejużdosyć??? napisał(a):

          > a Wasze opinie
          > możecie sobie malować na murach, bo i tak...

          Hm, jestem ciekaw, co "i tak..."? Pewnie "możecie się wypchać" nieprawdaż? MY
          robimy radio, a WY macie słuchać, a jak się nie podoba, to spadówa do innego
          radia - czy to jednak jest prawidłowa logika? Obawiam się, że osoba (osoby),
          która w ten sposób stawia sprawę misji i zadań radia publicznego, nie powinna
          ani chwili dłużej pracować w mediach publicznych, bo po prostu nie rozumie
          zadań mediów publicznych. Przysłowiowy prywaciarz może sobie tak mówić, mam to
          gdzieś; przedstawiciel rozgłośni publicznej, utrzymującej się (jak podał
          ostatnio prezes PR SA) w 79% z (przymusowego)abonamentu powiniem wykazać dużo
          więcej pokory, a przede wszystkim szacunku dla osób, które pośrednio płacą mu
          pensję.

          > Wszyscy widzą jak jest, ale świat też się
          > zmienia.

          Przepraszam, ale to oklepany frazes. Ale świat sam się nie zmienia, ludzie go
          zmieniają. Dlaczego jednak na gorsze? Komu przeszkadzało dobre, ambitne radio?
          Komu potrzebna kolejna szafa z przebojami, itd itp (odsyłam do lektury głosów
          na forum)?

          > Jedno jest pewne wszyscy poświęcają się tej robocie i dlatego swoimi
          > ocenami Trójki tylko dokopujecie tym, którzy tu siedzą od rana do nocy i
          > wypełniają swoje obowiązki rzetelnie.

          O, ja nie wątpię, że wszyscy się poświęcają i starają... Wcześniej też się
          poświęcali i starali - i w nagrodę zostali wywaleni z anteny. Taak...
          Krytykujemy, dokopujemy, bo nam się trUjka NIE PODOBA, a jeszcze 3 lata temu
          nam się PODOBAŁA (wówczas nasza Trójka). Wciąż cenię pracę niektórych
          redaktorów i dziennikarzy - podobnie jak wielu słuchaczy potrafię docenić ich
          pracę, gdybym jednak miał szansę - w nocy jednak raczej śpię (choć nie zawsze,
          jak widać).
          Jak to powiedział klasyk, pan Kostrzewa: "słuchacz rozróżni co jest dobre, a
          kiedy wciska mu się kit". Święte słowa! Z nielicznymi, godnymi chwały i
          najwyższego uznania wyjątkami Trójka obecnie to niemal sam kit. I ja temu
          kitowi mówię "nie", tym mocniejsze, im bardziej jestem przymuszany przez
          ustawy do płacenia na to radio.
          Zastanawiam się, jak to się wam w tym radiu udało - w trzy lata schrzanić
          dorobek, uznanie, markę, niepowtarzalność, itd, itp, uzyskane w ciągu 37 lat
          ciężkiej pracy setek innych ludzi? Chcę wyraźnie powiedzieć - ja serdecznie
          dziękuję TYM WŁAŚNIE LUDZIOM za ich pracę i za to radio, które oni do 2000
          roku tworzyli, bo było to radio idealne. I choć zmieniało się przez lata,
          zawsze miało ten sam cel przed sobą: tworzyć, budować, rozmawiać, kształcić,
          wychowywać, kształtować gusty i promować dobre wzorce.
          Po 2000 nowa dyrekcja z namaszczenia ówczesnego wiceprezesa PR SA postanowiła
          zrównać z ziemią dotychczasowe osiągnięcia i w zamian kreować nowy,
          rozpoznawalny brand, zdobywać target, podnosić słupki, początkowo mówiąc
          o "przywiązaniu do tradycji", faktycznie jednak depcząc i niszcząc wszystko,
          co było wcześniej.
          Cóż, wasze ulubione słupkowe wyniki mówią same za siebie, i nic tu nie pomogą
          różnorakie kombinacje i coraz to nowsze metody badań, których celem ma być
          podniesienie słupka choć o 0,1 %.
          Panowie się pomylili - radio się robi dla żywych słuchaczy, a nie dla jakiejś
          masy, jakiegoś (przepraszam za wyrażenie) "przypadkowego społeczeństwa"
          odpytywanego od czasu do czasu za ciężkie pieniądze przez ankieterów na ulicy.
          Panowie zapomnieli, kim jest słuchacz. Zapomnieli o celach, jakie ma radio
          publiczne do spełnienia, zapomnieli o wszystkim, co jeszcze nie tak dawno
          stanowiło o wartości Trójki. I jest to bardzo smutne.
          Nadal chylę czoła przed panem Kaczkowskim, panią Marcinik (której coraz
          mniej...), przed autorami nocnych audycji - to oni tworzyli tradycję Trójki i
          obecnie, pracując jeszcze w Trójce próbują tę tradycję przemycać w swoich
          audycjach. Za to im stokrotne dzięki. Tyle, że są to (na złość dyrekcji
          zapewne) żyjące jeszcze ofiary przemian. "Jak to na wojnie, są ofiary". Z
          pozostałymi już się uporano, z mniejszym lub większym trudem.

          Ja państwa żegnam, nie chce mi się już dłużej języka strzępić. Tym bardziej,
          że państwo dyrekcja mają słuchaczy głęboko w dupie, co naprawdę dziwi... jak
          wiele rzeczy w tym kraju. Mam nadzieję, że państwo dyrekcja pożegnają się
          wkrótce ze swoimi stołkami, a odchodząc nie zapomną zabrać ze sobą
          swoich "gwiazd mikrofonu" (tylko przez litość nie wymienię nazwisk).

          Precz z trUjką! Niech żyje Program Trzeci!
        • Gość: MiHa Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.teletronic.com.pl / 192.168.0.* 05.11.03, 09:50
          Szanowny anonimie z Polskiego Radia.

          W moim poście nie będzie o misji, o szacunku do słuchacza, o tradycji,
          wizerunku. To napisali już inni.

          Będzie o podziwie, jakim darzę wysoki stopień samouwielbienia tych,
          którzy "poświęcają się tej robocie" oraz "wypełniają swoje obowiązki
          rzetelnie". Czyżby na Myśliwieckiej, wzorem firm japońskich, co rano odbywały
          się spędy załogi na których ta, machając łapkami wykrzykuje: jesteśmy wielcy,
          jesteśmy wspaniali, wypełniamy swe obowiązki rzetelnie? Bo jeśli nie, to skąd
          to przekonanie. Socjalizm, ponoć, słynął z tego, że bohatersko, z pełnym
          poświęceniem walczył z problemami, których w normalnym ustroju nie ma. Szkoda,
          że była to działalność jałowa. Jak mawia ojciec dyrektor konkurencyjnego
          radia "po owocach ich poznacie". A te, jakie są w trUjce(sic!) każdy widzi.
          Guzik warte jest pełne poświęcenie w produkcji kitu.

          Mogę zrozumieć, że stali uczestnicy tego forum, to grupa zamknięta i stała.
          Rozumiem, że wypowiedzi (przynajmniej w konkluzjach) się powtarzają. Proszę się
          jednak zastanowić, dlaczego na przypadkowych forach, które powstają w różnych
          miejscach Sieci po publikacji kolejnego artykułu o Państwa owocnych działaniach
          głosów chwalących brak. Dlaczego na Onecie, po ukazaniu się tekstu "Żal po
          Kaczkowskim", wśród tysiąca sto siedmiu wpisów, nie ma zachwytu nad
          produkowanym przez Państwo potworkiem. Czy ci przypadkowi czytelnicy to też
          tylko wyselekcjonowani "malkontenci"?

          Życząc mniej samouwielbienia, a więcej myślenia
          Mirosław Hardek

          P.S. Obawiam się, że za uprawę szpinaku jednak nie płacisz.
          • Gość: Może już dosyć??? Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.radio.com.pl 05.11.03, 18:09
            Tak jak myślałem, Państwa wpisy mnie nie zaskoczyły a pogłebiły
            osąd "zwykłeego" człowiek Trójki, że choćby stanął na głowie to i tak Państwo
            powiedzą żeby zmienił pracę, że "gdzie ta rzetelność", bo dla Was liczą się
            tylko nazwiska, którymi żonglujecie między zestawieniami "Najgorszy" a "On to
            był wspaniały". A jak już napisałem godzicie w imię kilkuset innych ludzi,
            którzy nie maja na to wpływu, choć siedzą tu od rana do wieczora by powtarzam -
            rzetelnie wykonać swoje obowiązki. Uogólniajcie sobie dalej! Niczego to nie
            zmieni. Jak grochem o ścianę! A "szpinak" był tylko przykładem wielu
            innych "dziedzin", za które tez jestem zmuszony jako obywatel płacić, choć nie
            bardzo mi się to podoba. Aha i gdzie to samouwielbienie z mojej strony? isałem
            tylko o poświęceniu i rzetelności, ale chyba powinienem drukowanymi literami.

            Może i obrze, że tylu z Państwa przerzuciło się na inne radia, tylko dziwnym
            trafem wciąż tematem nr 1 jest to co się dzieje w Trójce i nawet, ci którzy już
            nie słuchają jej w dzień, wiedzą o niej tak wiele. Może są jaieś dyżury za karę/
            nie czekam na odpowiedź!

            Marcin Kowalski
            • Gość: Jureek Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: 212.20.131.* 05.11.03, 18:22
              Gość portalu: Może już dosyć??? napisał(a) (między innymi):

              [...]
              > Uogólniajcie sobie dalej!
              [...]

              A Ty? Nie uogólniasz?
              Jurek
            • tuhanka Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 05.11.03, 19:07
              > /
              > nie czekam na odpowiedź!
              >
              > Marcin Kowalski

              Ja jednak odpowiem. Zgadzam się, że znakomita większość pracowników pracuje
              rzetelnie, ale nie ma na nic wpływu. Zgadzam się, rzadko zdarza się, że
              szeregowy pracownik ma wpływ na to, o czym decyduje szefostwo, chyba że
              management jest bardzo otwarty na sugestie podwładnych, czego jednak w TrUjce/
              Trójce chyba nie ma. Może rzeczywiście można odnieść wrażenie, że dyskusje na
              forum często opierają się na wychwalaniu jednych i krytykowaniu drugich. Jednak
              nie o to chodzi. Nam się nie podoba obecnie forsowany profil radia i w taki czy
              inny sposób, mniej lub bardziej trafny, staramy się to wyrazić. Jednak nie
              zapominajcie, że jeżeli chcecie robić naprawdę dobre radio, to macie za sobą
              ogromny kapitał - siłę tysięcy lojalnych słuchaczy, przywiązanych do tego
              radia, jednak zarazem słuchaczy wymagających, którzy nie są w stanie słuchać
              sieczki nadawanej w paśmie dziennym. Osobno być może niewiele możemy zdziałać -
              zarówno słuchacze, jak i pracownicy PR3, ale gdyby tak - zamiast wzajemnego
              atakowania się - połączyć siły, mogłoby z tego wyjść coś pozytywnego. Tu nie
              chodzi o kierownictwo, nie bezpośrednio, tu chodzi o dobre radio. Pamiętam, jak
              bodaj pięć lat temu słuchacze i pracownicy radiowej Dwójki połączyli siły w
              obronie swojego radia, z bardzo dobrym skutkiem. Ostatnio wspólna akcja
              radiowców i słuchaczy doprowadziła do uratowania Radia Jazz, któremu początkowo
              odebrano koncesję. Z tego wynika, że współpraca radiowców i słuchaczy może
              prowadzić do dobrych efektów. Może więc i Program 3 mógłby mieć jakąś szansę?
            • Gość: ąri Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 05.11.03, 20:02
              Gość portalu: Może już dosyć??? napisał(a):

              "A jak już napisałem godzicie w imię kilkuset innych ludzi,
              którzy nie maja na to wpływu, choć siedzą tu od rana do wieczora by powtarzam
              rzetelnie wykonać swoje obowiązki"

              aż mi się łezka zakręciła w oku, jak pomyślę sobie o tych setkach upokorzonych,
              oplutych osób, z przetrąconymi kręgosłupami, ze zwichniętymi osobowościami,
              wbitymi w ziemię przez parę postów opublikowanych na tym forum. buahaha...
              muahaha...

              "Aha i gdzie to samouwielbienie z mojej strony?"

              choćby w tym, że nie chce ci się sprawdzać co napisałeś; a walisz takie
              literówki, że pierwsze zdanie trzeba odszyfrowywać.

              "Uogólniajcie sobie dalej! Niczego to nie zmieni."

              no to po jaką cholerę się niezdrowo podniecasz i piszesz? czy oprócz tego, że
              radio zostało zepsute, to jeszcze mam nic złego o nim nie pisać?, tylko walić
              tyrady o rzetelnych, cudownych pracownikach trójki, którzy niczym siłaczka z
              lektury wykonują swą pracę na przekór siłom zła (czyli forumowiczom)???

              "Może są jaieś dyżury za karę"

              stary. twoją karą będzie czytanie swoich postów.

              "nie czekam na odpowiedź!"

              ucieszyłbym się, jeśli nic już więcej nie wyklepiesz. będziesz miał więcej
              czasu na tworzenie swego wymarzonego radia.
            • Gość: Greg F. Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.pl 05.11.03, 20:50
              Gość portalu: Może już dosyć??? napisał(a):

              > Może i obrze, że tylu z Państwa przerzuciło się na inne radia, tylko dziwnym
              > trafem wciąż tematem nr 1 jest to co się dzieje w Trójce i nawet, ci którzy
              już
              >
              > nie słuchają jej w dzień, wiedzą o niej tak wiele. Może są jaieś dyżury za
              karę

              Żeby np. wiedzieć, jaka muzyka dominuje na plujliście TrUjki pomiędzy 9:00 -
              16:00, nawet nie trzeba słuchać radia w tym czasie - wystarczy natknąć się w
              którymś momencie na zajawkę "muzyka lata kawałek po kawałku", gdzie można
              usłyszeć fragmenty kilku hitów, którymi TrUjka aktualnie karmi słuchaczy. A
              dobór piosenek do tej zajawki jest niestety bardzo "reprezentatywny" :-(.
            • fdj Marcin Kowalski??? 05.11.03, 21:24
              Gość portalu: Może już dosyć??? napisał(a):

              (...)
              > Marcin Kowalski

              Marcin Kowalski???
              www.radio.com.pl/trojka/ludzie/Hmmmmm...

              Filip
              • fdj poprawka: Marcin Kowalski??? 05.11.03, 21:25
                www.radio.com.pl/trojka/ludzie
            • krzwil Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 05.11.03, 23:01
              > Tak jak myślałem, Państwa wpisy mnie nie zaskoczyły a
              pogłebiły
              > osąd "zwykłeego" człowiek Trójki, że choćby stanął na
              głowie to i tak Państwo
              > powiedzą żeby zmienił pracę,
              >
              Wet za wet. Ostatnio redaktor Rokos napisał na forum
              "Trójka", że krytykujący słuchacze nie powinni "stawać na
              głowie", tylko po prostu sami zatrudnić się w mediach i w
              ten sposób próbować zmieniać ich ukochane radio.
              Rozkoszne. Do tego w tym wątku padło spod palców radiowca
              stwierdzenie: "nie chcesz to nie włączaj i przestań już
              jęczeć!". Doprawdy, opinie niektórych ludzi Trójki
              ogromnie mnie zaskoczyły pogłębiając osąd "zwykłego"
              słuchacza Trójki dotyczący złych rzeczy dziejących się w PR3.

              > że "gdzie ta rzetelność", bo dla Was liczą się
              > tylko nazwiska, którymi żonglujecie między
              zestawieniami "Najgorszy" a "On to
              > był wspaniały".
              >
              Za nawiskami kryje się jakość. A to właśnie _jakość_
              Trójki liczy się najbardziej. Pragnę zauważyć, że
              "jakość" to nie tylko "rzetelność" - znajomość radiowego
              rzemiosła, czy wywiązywanie się z obowiązków służbowych.
              Prawdziwe osobistości trójkowe to nie tylko rzetelni
              rzemieślnicy, ale przede wszystkim twórcy. Twórcy
              począwszy od redaktorów prowadzących, przez realizatorów
              dźwięku, aż po słuchaczy (pozdrowienia dla Pana Dzwonnika
              :). Obecnie jakby tej twórczości coraz mniej, niestety.

              > A jak już napisałem godzicie w imię kilkuset innych ludzi,
              > którzy nie maja na to wpływu, choć siedzą tu od rana do
              wieczora by powtarzam -
              > rzetelnie wykonać swoje obowiązki. Uogólniajcie sobie
              dalej! Niczego to nie
              > zmieni. Jak grochem o ścianę!
              >
              Krytyka w większości dotyka zjawisk w PR3, a nie ludzi.
              Choć jeśli ktoś pracuje w swoim mniemaniu rzetelnie od
              rana do wieczora, a efektów (w postaci zwiekszenia
              aprobaty słuchaczy) nie widać, to może faktycznie ten
              ktoś powinien zastanowić się nad swoją dalszą karierą...

              > Może i obrze, że tylu z Państwa przerzuciło się na inne
              radia, tylko dziwnym
              > trafem wciąż tematem nr 1 jest to co się dzieje w
              Trójce i nawet, ci którzy już
              > nie słuchają jej w dzień, wiedzą o niej tak wiele. Może
              są jaieś dyżury za karę/
              >
              A mnie ciekawi jaką słychalność odnotowałby PR3 gdyby nie
              ci wierni, lecz rozgoryczeni obecną sytuacją w Trójce
              słuchacze? :)


              Pozdrawiam
              Krzysztof Wilk
            • Gość: jarek Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 01:45
              > Gość portalu: Może już dosyć??? napisał(a):

              > Tak jak myślałem, Państwa wpisy mnie nie zaskoczyły a pogłebiły
              > osąd "zwykłeego" człowiek Trójki, że choćby stanął na głowie to i tak Państwo
              > powiedzą żeby zmienił pracę....

              Uważam- ja, zwykły słuchacz PR3, że mylą Ci się pojęcia "stanąć na głowie"
              z "postawić na głowie". Wydaje się, że w trUjce staje się na głowie, aby
              wszystko postawić na głowie:-)))
              j.
        • Gość: jarek Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 01:33
          > ... Jedno jest pewne wszyscy poświęcają się tej robocie....

          "Olewam - lubię tę robotę"!? :-(
        • Gość: sata Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę IP: *.hexen.przemysl.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.03, 20:36
          Wszystko rozumiem.Skoro nie lubisz szpinaku to wpierdalasz na codzień
          rosół,flaki i schabowego a do tych wykwintnych dań nic tak nie pasuje jak
          trUjkowa plejlista.
    • roooot Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 05.11.03, 16:17
      Szanowny ANONIMIE.radio.com.pl

      Też kiedyś pracowałem w firmie, której szefem był
      niekompetentny, zadufany w sobie... itd. człowieczek. I,
      to charakterystyczne, też mi się chciało krzyczeć na
      klientów, chociaż oni niczemu nie byli winni.
      Proponuję dwa rozwiązania:
      1. Zmień pracę.
      2. Wywieź dyrektora na taczce.
      Drugie rozwiązanie wydaje się być bardziej słuszne bo tym
      sposobem rozwiążesz swój i nasz problem.

      Pozdrawiam
      Robak
      • orvokki Re: Księżniczka znów zamieniona w ropuchę 06.11.03, 11:13
        A mnie żale pana z radia jako żywo przypominają płacz ucznia, który oblał
        klasówkę "ale przecież ja się uczyłem!". Nieważne, czy się uczył, ważne czy się
        nauczył. Coż z tego, że rzesze oddanych sprawie, rzetelnych wyrobników harują
        od rana do nocy, kiedy efekty są jakie są? Bezlitosne prawo rynku każe mi
        myśleć o tym, czy produkt, który dostaję, spełnia moje wymagania czy nie, a nie
        nad tym, ile ktoś się napracował, by go stworzyć. Taka taryfę ulgową można
        stosować u cioci na imieninach, gdy jej się ciasto nie udało...
        I niestety, jedynym radiem, które jeszcze czasem mi towarzyszy (bo nie lubię
        przeszkadzać ciszy) jest PR 2...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka