Gość: august.k
IP: *.chello.pl
28.04.09, 05:02
Pierwszy raz się o tym dowiaduję. Jestem dumny z postawy tego
wielkiego pianistym (pamiętam z telewizji konkurs Chopina, w którym
został laureatem). Nie słyszałem dotychczas, aby ktoś w ten sposób
wykorzystywał wolność i niezależność osiągniętą dzięki własnej
sztuce. Chyba za mało pisano u nas o Krystianie Zimermanie, skoro
tak mnie - czytającego zdawałoby się o wszystkim, co się dzieje
ważnego - to zaskakuje (pozytywnie). Ba, gdybym nie był małym
robaczkiem (przy nim), zazdrościłbym mu śmiałości tej manifestacji