Gość: gkaminski
IP: *.static.korbank.pl
08.05.09, 13:32
Geniusz reform SLD-owskich - likwidator "Funduszu Alimentacyjnego" i "Kodeksu
Pracy" który miał przynieść milionowe oszczędności i miejsca pracy - a nie
przyniósł nic tylko złość, kompromitację Polski w oczach UE.Teraz będzie
"likwidował" kulturę?!!! Już widzę tych biznesmenów garnących się do
sponsorowania kultury przez duże "K", już widzę naruszających samowolę
budowlaną ustawiających się w banku w kolejce, aby przelać karę na rzecz
"Funduszu..."!!! ???
Likwidacja uczestnictwa Polaków w kulturze już dawno nastąpiła, a młodzi
zapatrzeni w skuteczne medialne działanie gwizdek i gwiazdeczek - dukających,
śpiewających, tańczących i kasujących za to gruby szmal!!! - biorą z nich
przykład. A na pewno nie pójdą na koncert do filharmonii - szkoła to im
dokumentnie obrzydza. "Wywleczono" kulturę książki z centrów miast - mamy całe
Knajpialandy", gdzie można "zalać" żale, kompleksy, zmęczenie,
frustrację. To po co niby młodym "Wysoka" kultura", kiedy de facto pewne
sprawy poszły za daleko i są nieodwracalne, np. przywrócenie księgarniom i
kluboksięgarniom statusu placówek "kulturotwórczych". Wrocław, Szczecin,
Opole, Rzeszów, i wiele innych miast to pustynie księgarskie...i tego nic już
nie zmieni. Pan Hausner podchodzi do kultury jak do bloku liczb i statystyk, a
za "Kulturą" stoją ludzie, pasjonaci, zaangażowani, profesjonaliści?!?! W
każdej z branż można ich policzyć na palcach??!! W większości to ludzie z tzw.
"politycznego" nadania, kolesie, "znajomi królika"... I tego układu żadna
reforma nie zmieni!!!, bo to zakotwiczony układ betonowo-cementujący, i tak
jest w każdym z polskich miast. To ludzie tworzą Kulturę a nie urzędnicy i
reformy!!! Zacznijcie od ludzi a dopiero potem reformujcie pozostałe jej
składniki.