Dodaj do ulubionych

nowy wątek -

11.12.04, 19:55
witam,
chodzę sobie pow Waszym forum i jakoś widzę, że jest to forum dialogowe 2-3
osób! przyznam jednak, iz na gazeta.pl jest też wątek mojego miasta, ale
niewiele się na nim dzieje. na Wasze forum weszłam, bo tak naprawdę jestem u
Was prawie co rok i coś mnie dzisiaj w związku z tym "natchło".
jeśli można z Wami trochę popisać - będę wdzięczna, zadowolona albo co tam
jeszcze.
pisze do Was znad morza - a konkretnie z Kołobrzegu - skąd pozdrawiam :)))
Obserwuj wątek
    • mrb4 Re: nowy wątek - 12.12.04, 15:51
      Witaj w zaśnieżonym Nowym Targu!

      (No nie tak całkiem zaśnieżonym, ale przynajmniej mroźnym ;)). Co tam ciekawego
      słychać na Pomorzu? Lata całe nie byłem nad morzem, już zapomniałem jak ono
      wygląda. Śniegu macie dużo? Faktycznie ostatnio tylko dwie-trzy osoby do nas
      zaglądają, ale każdy gość jest mile widziany. Zapraszamy! Wpadaj do nas
      częściej.
      • szarka_el Re: nowy wątek - 12.12.04, 16:54
        witam ponownie
        wczoraj mieliśmy mgłę - buczek buczał cały czas (buczy gdy jest mgła nad morzem)
        dzisiaj iście wiosenna temperatura +6 stopni.
        do nas raczej cięzko zimę przekonać - boi się temperatur, które podwyższa morze
        (oddaje skumulowane latem ciepło).
        a u Was byłam ostatnio w lutym! i dzieciska jeździły na nartach - nie pamiętam
        jak nazywa się wyciąg za Spytkowicami - to było coś nowego. Rabka trochę za
        stroma, ale fajna.
        a Nowy Targ? :))) dobre lody macie - ale to latem, na rynku, pizza na rynku też
        dobra! czyli ja to jak typowy turysta widzę to, co chcecie żebym zobaczyła. :)))
        to na razie tyle - jak nauczę się zamieszcać zdjęcia na forum - to podeślę coś
        znad morza. :)))
        pozdrowienia
        • dunajec1 Re: nowy wątek - 12.12.04, 17:33
          Witoj szarka w Nowym Torgu.Prowda ze ladne miasto?Lody to rzecywiscie som dobre
          duzo po Polsce zef jezdziol ale takif to ta nie znaloz.Przijedzies wiyncyj razy
          to znojdzies wiyncyj dobryf rzecy.Tak ze witam jeszcze raz,i pozdrawiam.
          • szarka_el Re: nowy wątek - 12.12.04, 17:53
            ja już do Was przyjeżdżam od 1991 roku :)))
            a przedostatnim razem odkryłam osiedle chyba Topolowe i jeszcze niedaleko sklep
            motoryzacyjny.
            a lody to te własnego wyrobu oczywiście :)
            a co ja będę się chwaliła, gdzie byłam - wy wiecie lepiej gdzie można iść!
            :)
              • szarka_el Re: nowy wątek - 18.12.04, 10:34
                gdzie to ja z kolei nie wiem, z kim to wiem, bo ze sobą, ale kiedy to jeszcze
                nie wiem. :)
                to tak na mniej więcej można się umówić.
                :))))
                a poza tym, jak dzisiaj u Was w górkach? mam nadzieję, że pada - ale śnieg.
                nad morzem szaroburo i pada, jednak jest to deszcz.
                zastanawiam się - kto zgarnął dzisiaj słoneczno?
                pozdrowienia
                • mrb4 Re: nowy wątek - 19.12.04, 12:45
                  Informacja o pogodzie:

                  U nas świeci Słońce, ale nad Gorcami i Tatrami wiszą – jak zwykle zresztą -
                  ciemne chmury. Śniegu też trochę mamy (przynajmniej widzę go w ogródku sąsiada
                  i na trawniku :))). Temperatura – w tej chwili plus dwa stopnie, ale w
                  ostatnich dniach przeważały raczej temperatury ujemne.
                  • szarka_el Re: nowy wątek - 19.12.04, 16:33
                    wiadomości meteorologiczne znad morza -
                    temperatura powyżej 0 st. C,
                    ogólnie zimno,
                    nawet padał śnieg, co to w pewnych momentach za grad robił,
                    ale znając tutejszy mikroklimat - długo opady nie trwały, a jeszcze krócej to
                    białe leżało na ziemi.
                    o zimie i o świętach, to można dowiedzieć się: z kalendarza, z wystaw
                    sklepowych, choinek co to sprzedają w miejscach zwanych "wszędzie".
                    to tyle względem pogody.
                    natomiast pogody ducha - jak najbardziej uśmiechnięta - jeśli tak można określić.
                    co do bytności w górach - to u mnie jest tak - chciałabym tam być, jednak morze,
                    to jest ten klimat!!!!!
                    :) pozdrowienia :)))))))))0
                    • dunajec1 Re: nowy wątek - 19.12.04, 18:51
                      Musze Ci powiedziec ze zadroszcze Ci klimatu morskiego,poniewaz jak bylem nad
                      morzem to "gorne drogi oddechowe" podleczylem{jod?}.Ale gorskie tez jest dobre.
                      • szarka_el Re: nowy wątek - 19.12.04, 21:25
                        aż zaczęłam sobie zazdrościć, jak mam fajnie! :))))
                        ale tak naprawdę ten nasz klimat jest taki, jak kobieta - zmienny, czasami mozna
                        dostać świra! ale tak juz tutaj mamy. fajnie!
                        ale powiem, co jeszcze lubię - wracać z górek do domu - wreszcie płasko,
                        wreszcie pola (a że jest to przeważnie lipiec - sierpień) są
                        żółtoczerwonohabrowe! U Was, owszem można to zauważyć, ale nie w takiej
                        perspektywie. Mamy szersze horyzonty. :)))))))
                        A tak naprawdę - jakby nie patrzeć i co by nie powiedzieć - udał nam się kraj
                        pod względem przyrody! Przynajmniej tu nie mamy co narzekać - tylko trzeba
                        chcieć to zauważyć. :)))))
                        Mam jeszcze tylko jedno niezrealizowane marzenie w związku z górkami - festiwal
                        folkloru góralskiego. Napadło mnie to od wielu lat, ale jakoś sie nie składa -
                        to przeważnie jest koniec sierpnia początek września - nijak nie pasuje. Ale
                        pewnie, jak wszystko czego człowiek naprawdę chce, co dobre - zrealizuję. :))))
                        pozdrowienia :)
                        • dunajec1 Re: nowy wątek - 20.12.04, 02:42
                          Szarka, a Ty bylas w jesieni w gorach? Nie? To przyjedz i zobacz.
                          A teraz cos Ci opowiem Ale sie nie obraz Przyjechala pewna pani w gory i mowi
                          No zeby nie te gory to by byly widoki.Zapraszam na jesien. Pozdr.
                          • szarka_el Re: nowy wątek - 20.12.04, 09:02
                            byłam jesienią - wtedy byłam w Pewli k/Żywca całe dwa tygodnie. I było słonko i
                            taka prawdziwa kolorowa jesień. Wiosną byłam w Karkonoszach, latem w Tatrach i
                            Gorcach, Beskidzie Wyspowym, Żywieckim, Bieszczadach, Tatrach. A zimą? Zimą w
                            Tatrach i Gorcach. I wszędzie było pięęęęęęęęęęęeknie - i nieważne, że góry
                            zasłaniały widoki. :)))))))))
                            Najbardziej mi się podoba odcinek zakopianki - dojazd do Rabki z Nowego Targu i
                            te widoooooooooki. :)
                            a tak a propos zaproszenia - to za rok - bo od jutra zima.
                            u nas paskudnie zimno, rano lało, a pod nogami był lód.
                            brrrrr
                            ale i tak jest fajnie, bo słońce wyszło i zaserwowało różowe niebo. a morze
                            huczało rano.
                            pozdrowienia
                              • szarka_el Re: nowy wątek - 20.12.04, 23:27
                                ha! to w takim razie polecam trasę Świnoujście - Szczecin, a konkretnie odcinek
                                przy zjeździe na Międzyzdroje - na wprost jest wziesienie i drzewa - jesienią
                                wszelkie możliwe kolory! a Kaszuby! marzenie! górki i jeziorka i lasy! bajka! w
                                tym toku w wakacje byłam w leśniczówce właśnie na Kaszubach - eh! a na środku
                                podwórza wielka lipa i stada pszczół (roje). a jaki miód! i drzewa, zapachy,
                                ptaki i wszystko co jeszcze można sobie wyobrazić.:))) Polecam Kaszuby! Pierwszy
                                raz gdy tam pojechałam - byłam zdziwiona, że jest tak niesamowicie! raki w
                                jeziorach, węgorze... :)))
                                to co? zakładamy wątek albo forum reklamowe? :))))
                                Ty będziesz zachęcał do przyjazdów w górki a ja na Pomorze i morze - w ogóle? :)))
                                pozdrowienia - dzisiaj przyszedł mróz :)
                                • dunajec1 Re: nowy wątek - 21.12.04, 22:04
                                  Poczekaj Szarka,jeszcze jedna reklama gor.Oto polecam wycieczke w Pieniny, a
                                  konkretnie splywem Dunajca {przelomem Dunajca}flisackimi tratwami,no i
                                  oczywiscie wspinaczka na Trzy Korony,to jest to.Polecam.Pozdr.
                                  • szarka_el Re: nowy wątek - 22.12.04, 07:01
                                    witaj Dunajec :))) eeeeeeeeeeeeee tam - polecasz, jak każdemu turyście - spływ
                                    Dunajcem (hehehe, dobre!), ludziom chyba trza nowych atrakcji - spływy już mogły
                                    się "przejeść". :)))) a tak naprawdę przypomniał mi się Czorsztyn, co prawda
                                    byłam tam latem - ale widziałam zdjęcia zimą! Dla mnie bajka!
                                    No to ja ze swojej strony polecać mogę oczywiście piasek - ale jaki piasek!
                                    oczywiście nadmorski! i to od Świnoujścia aż po Gdańsk. I co ciekawe - wszędzie
                                    piasek jest inny. :))) Kiedyś z dawnoniewidzianą koleżanką ze Świnoujścia
                                    zaplanowałysmy sobie spotkanie na plaży w Dziwnówku - w połowie drogi do mnie.
                                    Jakież były wrażenia (fachowców od plaż) i zdziwienia, gdy oglądałyśmy kupy
                                    piasku tak różne mimo, że to tylko piasek! :))))
                                    Pieniny... eh! pewnie latem trzeba tam będzie pojechać.
                                    pozdrowienia :)))
                                    Wiesz Dunajec - chyba każdy musi wszystkiego sam doświadczyć, żeby powiedzieć -
                                    tak to jest to! to jest ten widok, to jest właśnie to! co byś nie polecił, to i
                                    tak każdy będzie wszystko inaczej odbierał.
                                    dobra kończę, bo się zaplączę
                                    pozdrowienia dla górali znad morza :))))
                                    • mrb4 A może wyprawa do mikroświata? 22.12.04, 12:02
                                      Kilka lat temu pożyczyłem od kolegi mikroskop i wybrałem się na poszukiwanie
                                      ciekawych próbek. Poszedłem m. in. nad Biały Dunajec i nad wpadający do niego
                                      potok, który wypływa z torfowiska Bór na Czerwonem i wśród licznych
                                      mikroorganizmów zobaczyłem wielką rozmaitość wrotków. Dosłownie co kilka-
                                      kilkanaście metrów występował inny ich gatunek, o nowych niezwykłych
                                      kształtach. Poniżej zamieściłem trochę znalezionych przeze mnie linków do stron
                                      poświęconych wrotkom (między innymi z Morza Bałtyckiego).

                                      Wrotki

                                      Bezkręgowce Bałtyku

                                      Plankton
                                      • szarka_el Re: A może wyprawa do mikroświata? 22.12.04, 17:30
                                        tak się zastanawiam - czy to miało służyć za straszak celem odstraszenia mnie?
                                        nie wiem... bo to każda prawie kbieta tak ma, że jak widzi robala albo coś
                                        przypominającego to go kapciem, butem, albo czymś co jest pod ręką. Taka natura
                                        wojowanicza do robali - bo - przynajmniej ja nie rozróżniam wrotków od innych
                                        mikroorganizmów. nie i już! Logiczny wywód prawie, że naukowy. :)))
                                        przynam szczerze, że wolę większe formy i najlepiej futerkowe, przyjaźnie
                                        nastawione do środowiska - co to widać, nie ugryzie i merda ogonem - to tak!
                                        mniejsze odpadają. Są też kobiety, co wolą aby to nie merdało, ale było
                                        futerkowe i daawało się nosić w fasonie i kolorze innym niż mają koleżanki.
                                        :)))) uffff, to tyle :)))
                                        dzisiaj straszą, że 12 st. w skali Beuforta - wiać wieje, zimno okrutnie i coś
                                        na kształt śniegu w odstępach jednominutowych z góry spadało. pewnie zima będzie
                                        - ale później. :))))
    • szarka_el witam w Nowym Roku 23.01.05, 20:55
      witam Was - wczoraj wróciłam z górek - byłam i tym razem w Rabce. Co prawda we
      wtorek - śniegu nie było, ale w Zarytem stok i tak był cały biały po
      naśnieżaniu. Niestety mimo namawiania - nie dałam się nań wciągnąć ani zepchnąć.
      Ale widoki - jak zwykle - super. Droga z Żywca - gdzie tym razem byłam - sucha i
      bezpieczna. Wyjeżdżałam przezornie w piątek do Tarnowskich Gór, bo w browarnym
      mieście już było ślisko. A w sobotę - to była jazda! Oczywiście widoki super -
      jednak jak i na północy piaskarki i pługi jakby zaspały. Do Poznania "jak cie
      moge" - a Pomorze niby ok, ale w lasach ślisko!
      To tyle opowieści o wyjeździe w góry. I jak zwykle żal wyjeżdżać. Myślę, że
      znowu do Was zawitam, coś mi tam zostało :))))) i ciągnie niemiłosiernie :)))
      to tyle - pozdrowienia znad morza - zaśnieżonego - bo około 18 zaczęło sypać i
      to ostro - tak nie bardzo rozumiem po co, ale chyba tak dla formy - coby nikt
      nie mówił, że zima miała złe intencje. A tak naprawdę to śmiesznie jest, bo psa
      mam "biszkoptowego" koloru i znika mi w śniegu :)))
      pozdrowienia :)))))
        • szarka_el Re: witam w Nowym Roku 24.01.05, 19:32
          eeeeeeeeeeeeeeeeee, z innych powodów mnie nie było i chyba nie będzie też z
          innych. Tak jakoś sie porobiło.
          Dzisiaj podobno najbardziej depresyjny dzień w roku. Ciekawe, ciekawe, możliwe,
          możliwe, jednak chyba niemożliwe!
          :)
          śnieg w dalszym ciągu pada, pewnie ma w tym cel - u Was to przynajmniej ładnie
          wygląda, a u nas też wygląda - tyle, że płasko :)
          Dobra, nie przynudzam - wszystkiego dobrego życzę :)
      • szarka_el Re: nowy wątek - 06.02.05, 19:37
        rano o 7 było minus 6 stopni - to zapakowałam psa i siebie i ruszyłyśmy nad
        morze - a nad morzem (bo to już było po godzinie 8) pięęęęęęęęękne słońce,
        suchutko, bez śniegu i ten upierdliwy mroźny wiatr!
        na plaży prawie nikogo nie było - mewy co to tak naprawdę robią za nadmorskie
        sępy i łabędzie czekały na pośniadaniowe datki od ludzików.

        to tyle - tak jest w Kołobrzegu.
        Wieczorem było też zimno na dworze.
        Kolega z Tarnowskich Gór donosił, że około godziny 16 było minus 15 stopni.
        Wy to macie - eeeeeeeeeeeeeeee - nie powiem, że fajnie, ale zimno!
        :)
        • mrb4 Re: nowy wątek - 07.02.05, 12:47
          Dzisiaj o 8.00 i 9.00 było minus 21 stopni i mgła. Zarówno wczoraj, jak i
          dzisiaj mgła jednak szybko ustąpiła i mamy teraz słoneczną pogodę. Jest
          naprawdę pięknie: drzewa posypane białym puchem, roziskrzone w słońcu sople,
          wszędzie widać biel czystego śniegu (za wyjątkiem może śladów po pieskach :)).
          Zrobiłem kilka zdjęć zimowego krajobrazu (niestety, miałem do dyspozycji
          tylko "głupiego jasia"). Teraz jest minus 11 stopni.
          • szarka_el Re: nowy wątek - 07.02.05, 18:16
            to juz jak ciągniemy wątek pogodowy - to u nas znowu coś ze wschodu wieje -
            zimnego oczywiście. jest mroźno, minus 3 - 4 ale przy wietrze to się wydaje, że
            minus 13 albo i 23!
            o śniegu zapomnieliśmy, jak to u nas bywa - ale to dobrze, bo przynajmniej sucho.
            niedługo dzieciaki zaczynają ferie - i kolejny raz bez sanek, kto chce i może
            jedzie w góry.
            w tym roku - nie jedziemy w lutym, chociaż przyznam, że najciekawiej to jest w
            marcu - jeśli chodzi o zimę (moim zdaniem). ale ja i tak preferuję lato w
            górach! najlepiej wtedy kiedy u nas zatrzęsienie turystów.
            :) pozdrowienia :)
              • szarka_el Re: nowy wątek - 08.02.05, 09:19
                Eh! zostały mi jeszcze slajdy z zimowego obozu w górkach - przez dwa tygodnie
                siedzieliśmy w schoronisku na Starych Wierchach.
                A zima wczas była wyjątkowa, a spole do samej ziemi :)))))
                Tej zimny też juz byłam u Was też - ale ze śniegiem było kiepskawo jeszcze.
                Dzisiaj znowu ziąb, wyjeżdżając z Kołobrzegu było przed 6 godziną minus 7,
                podobno ma być cieplej - ale o tym przekonam się dopiero jutro.
                Pozdrowienia - na Pomorzu Zachodnim słońce, mróz - ludzie tupią - bo i wiatr
                dajej zawiewa.
                Pozdrowienia :)))))
    • mrb4 Re: nowy wątek - 08.02.05, 10:31
      Skoro tak sobie rozmawiamy o pogodzie, to jeszcze zdam sprawozdanie z dnia
      dzisiejszego (w końcu jak w czerwcu będziemy mieli banalne plus trzydzieści
      stopni w cieniu, to rozmowy o niej staną się nudne :)).

      O ósmej rano było dzisiaj minus 24,5 stopnia (a - jak słyszałem - przed szóstą
      nawet minus 26). Teraz jest minus 17.

      Mroźna pogoda utrzymuje się więc już długo. A pamiętam, jak to było trzy lata
      temu, gdy śnieg utrzymał się tylko do połowy stycznia, a potem padał wyłącznie
      deszcz.
        • dunajec1 Re: nowy wątek - 09.02.05, 00:27
          Rzeczywiscie,ale w takie mrozy to i mozg przymarza do wlosow ze nie wspomne o
          nosie,ale juz niedlugo bedzie lepiej {cieplej}moze tak a moze nie hehe,ale
          jarmarki nie zamarzly prawda?
          • szarka_el Re: nowy wątek - 10.02.05, 14:02
            taaaaaaaaaak, dzisiaj to jest tak ponuro, że aż dziw bierze - niby coś siąpi,
            ale nie siąpi, niby mrozu nie ma, ale piruecik pod domem na 4 kólkach
            zaliczyłam w ramach testu na śliskość dróg osiedlowych i nie tylko.
            Podobno dzisiaj - jak mądrzy w tym temacie się wypowiadali - dzień wredny, bo
            ciśnienie ciśnie w dół - ale tak na marginesie można zgonić wszystko na to
            ciśnienie, co konsekwentnie jest wykorzystywane.
            Zaprzyjaźnione Tarnowskie Góry poinformowały mnie rano, że mróz na poziomie
            minus 5 i humor dobry.
            Tak się zastanawiam czy napisać, że całe szczęście, że luty się już kończy czy
            podejść w inny sposób - taki luty się już więcej nie powtórzy...
            O, słyszę m.in. że Książę Karol się żeni - nie wiem czy to jest pozytywna
            wiadomość czy nie?
            Wracam zatem w rozterce do przerwanej pracy - ciekawe czym dzień jeszcze
            zaskoczy?
            pozdrowienia :))))
            • uriel1 Re: nowy wątek - 10.02.05, 17:33
              szarka_el napisała:
              > Tak się zastanawiam czy napisać, że całe szczęście, że luty się już kończy
              czy podejść w inny sposób - taki luty się już więcej nie powtórzy...

              Luty fajny jest :o)
              ==========
              > O, słyszę m.in. że Książę Karol się żeni - nie wiem czy to jest pozytywna
              > wiadomość czy nie?

              Pozytywna. Szkoda tylko, że dorsły facet przez tyle lat musiał ukrywać swoją
              kobietę. I nasłuchać się i naczytać o sobie, jaki to podlec z niego, jak
              skrzywdził Dianę itp. Wszystko dlatego, że urodził się w rodzinie królewskiej.
              Troche to smieszne dla nas, nie zyjacych w monarchii. Teraz już przynajmniej
              wie, że królowa matka nie abdykuje, a nastepcą tronu zostanie jego syn. No to
              sobie ułoży życie z wybraną przed laty kobietą. :o)

              > Wracam zatem w rozterce do przerwanej pracy - ciekawe czym dzień jeszcze
              > zaskoczy?

              Cześć Szarko :o)))))
              Mam sposób na doła, ale się wstydzę zaproponować.....
              • szarka_el Re: nowy wątek - 10.02.05, 21:43
                rzeczywiście luty fajny jest - od iluś tam lat przekonuje się, ze tak jest, bo
                po nim następuje miesiąc marzec, a marzecz jest szczególny, bo dla mnie
                urodzinowy. tak, masz rację - pod tym względem jest rzeczywiście fajny :)
                a co do Karola - hmmmmmm - moim zdaniem nie mam zdania,
                co do doła - to pewnie trza go zakopać jeśli jest, chociaż doły też są
                potrzebne, żeby móc spojrzec na nie z góry - pod warunkiem, że się zeń wyjdzie -
                poza tym już ciemno - i powiem Wam, że jakos tak się bardziej wiosennie zrobiło
                - nie dość że na niebie lampki pozapalali znaczy się gwiazdy, to temperatura sie
                podniosła - nie wiem o ile, ale pewnie i Wam to grozi bo coś zapowiadali, że ma
                być ocieplenie.
                pozdrowienia:)
                • uriel1 Ja się gróźb nie boję :o))) 10.02.05, 22:43
                  szarka_el napisała:
                  /.../ pewnie i Wam to grozi bo coś zapowiadali, że ma być ocieplenie.

                  Nie szkodzi, a nawet - dobrze. Narty przy niskich temperaturach to niezbyt miła
                  perspektywa. Dziś na Szymoszkowej, w słońcu było... +16 stopni C. Poważnie.
                  Chyba się opaliłem. Przymanjmniej takie objawy mam na twarzy. :o)

                  ps. Żeby nie przegapić - wszystkiego dobrego z okazji marcowych urodzin. Hej.
                  • szarka_el Re: Ja się gróźb nie boję :o))) 10.02.05, 22:51
                    u nas pewnie też byłoby na słońcu coś koło waszej temperatury, gdyby chociaż na
                    chwilę zaświeciło.
                    a o opaleniźnie to pogadamy w wakacje - chociaż przyznam, że jestem pełna
                    podziwu dla opalających się dla samego opalania - dla odwagi i samozaparcia.
                    a na śniegu - sama przyjemność - u nas warunki trochę były by zaskoczeniem -
                    plaża, słońce, śnieg :))) i ja na plaży na kocyku albo na leżaku - dobreeee,
                    podoba mi się :)))
                    a o tych urodzinach - wystarcza, że ja pamiętam - to jak ból zęba - czasem
                    powraca i jest upierdliwy, albo coś koło tego.
                    no to wychodzi co bym ja na końcu napisała - ahoj!
                      • uriel1 Poprawka 11.02.05, 00:26
                        dunajec1 napisał:
                        > jakis przytepiony jestem dzisiaj,hehe

                        Dunajce nie są przytępione, jeno zamulone...

                        :o)
                        • dunajec1 Re: Poprawka 11.02.05, 01:40
                          Rzeczywiscie,dziekuje za uwage,ale moze jepiej byloby zamrozony?Zamulony to na
                          wiosne,jak beda roztopy,w kazdym razie masz racje.Pozdr.
                    • uriel1 Re: Ja się gróźb nie boję :o))) 11.02.05, 00:33
                      szarka_el napisała o temacie urodzinowym:
                      > powraca i jest upierdliwy, albo coś koło tego.
                      ==============
                      Faktycznie brak Ci słońca. Dziecko drogie /to było z pieszczotą, nie z
                      wyższością napisane/ urodziny to miła okazja. A Ty masz depresyjny luty.
                      Proponuję zamiast dumania nad leżakowaniem latem na plaży - spakować plecak,
                      kupić bilet i przyjechać na 3-4 dni do Nowego Targu. Zaspy na ulicach
                      półtorametrowe, samochody zakopane na poboczach, ludzie ciepło otukani w kurtki
                      i czapki. A jakie piękne drzewa oszronione. Bardzo sympatycznie jest. Polecam.
                      Poza tym otwarte zostały tu ostatnio /jeszcze nieoficjalnie/ dwa hoteliki.
                      Cudne. Niedrogie. Od razu zaznaczam, że z właścicielami nie mam nic wspólnego.
                      Reklamuję bezinteresownie. :o)

                      Co do opalania - też nie bardzo rozumiem opalanie się dla samego nabierania
                      kolorów. Ja byłem na nartach. A przy okazji wypatrywania ewentualnych kłopotów
                      na stoku - złapała mnie opalenizna. Żałuj, że Cię tu nie ma.
                      • szarka_el Re: Ja się gróźb nie boję :o))) 11.02.05, 08:40
                        Dziękuję bardzo za zaproszenie, alem już w tamtych "okolicznościach przyrody" w
                        roku biezacym bywałam - w Rabce i Spytkowicach mianowicie. Dziękuję również za
                        słowa "dziecko drogie" bo to lepiej się człowiek czuje, bo to myśli, że jeszcze
                        dzieckiem jest co prawda już tylko świata, ale zawsze :)))))
                        Z depresją nie mam nic wspólnego - chociaż wspomniane urodziny skłaniają, ale
                        co tam! Każdy wiek jednak jest ciekawy, niesamowity, smutny i zabawny, zawsze
                        coś nowego, zawsze coś niemożliwego do przewidzenia - qrcze, jeszcze było by
                        fajnie o tym pamiętać :)))))))))))))
                        dzisiaj wiosna jak nic - nawet słonko świeciło - teraz wzięło sobie wolne - bo
                        siedzę i pracuję, ale pewnie za jakiś czas wróci :))))))))))))))))
                        pozdrowienia
                          • szarka_el Re: Warszawa zaczyna ferie :o) 11.02.05, 21:02
                            nie tylko Warszawa ma ferie - zachodniopomorskie również - ale to pewnie jak
                            wiosenne będą w odbiorze.
                            Ciepło - w miarę, jak na miarę lutego.
                            gwiazdy oczywiście też.
                            a poza tym, co do wiosny żadnych praw sobie nie uzurpuję - ona moja jak i Twoja,
                            zatem wspólna i wiosny właściwość, że robi swoje kiedy chce, gdzie chce i jak
                            chce. znaczy się niezależna od chcenia mojego i Twojego -
                            coś ona tam kombinuje z zimą - ale taka natura natury.
                            pozdrowienia :)
                            przeziębienia też się już zaczęły - a tak mi dobrze szło z niechorowaniem :)
    • szarka_el Re: nowy wątek - 15.02.05, 19:14
      ooooooooooooo, widzę, ze nic ani nikogo nie widzę - pewnie przez te ferie -
      zaabsorbowani przyjezdnymi, hę?
      u nas też zimą jakoś powiało - niby sypnęło śniegiem, ale przy tym i wodą
      pokropiło również - fundując kierowcom wrażeń coniemiara.
      Jeśli ktoś zorientowany w prognozie pogody na południe kraju przed- i
      weekendowo, to prosiłabym o jakąkolwiek informację. Bo jakoś się skłąda, że
      onetowskie prognozy plus te z telewizorni w parze nie idą. A nie chciałabym
      wylądować w rowie, bo się okazało, że nie dostosowałam się do warunków jazdy.
      Proszę i dziękuję jednocześnie. :)
        • ciupazka Re: nowy wątek - 15.02.05, 23:25
          Zajrzyj na Forum Zakopane, tam są linki so kamerek na "zakopiankę" i inne
          dobre dane na stronce Zakopanego. Sypie okrutnie, łańcuchy w bagażnik! No i
          wyobraźnia u kierującego pojazdem nie zaszkodzi, plus noga z gazu! Hej!
          Telo.Pozdr.
          • szarka_el Re: nowy wątek - 15.02.05, 23:47
            Jak słowo daję z łańcuchami jeszcze nie jeździłam - u nas po płaskim nie zdają
            chyba egzaminu - zresztą nasze zimy a Wasze zimy! :)
            Dzięki za podpowiedź - :)
            • ciupazka Re: nowy wątek - 16.02.05, 07:36
              Hehe, jeszcze naucz się je zakładać i zdejmować, przydał by się pomagier.
              Na "zakopiance" nie trzeba, ale już na trasie Bukowina--->Łysa Polana--->>>
              Słowacja , trzeba zakładać, sypie, mgła, może się przejaśni wreszcie, kto
              wie?
              Hej!
          • mrb4 Re: nowy wątek - 16.02.05, 10:07
            Link do kamer na "zakopiance" zamieściłem na tym forum, w wątku "Ale nas
            zasypało!", ale dla wygody wszystkich mogę zamieścić je też tutaj:

            Kamery na "zakopiance"
            • szarka_el Re: nowy wątek - 18.02.05, 20:06
              przyznam, że się trochę wystraszyłam Waszych warunków pogodowych - a co za tym
              idzie i drogowych.
              zostałam w domu - jutro jadę do Świnoujścia przez Dźiwnów, Dziwnówek i
              Międzyzdroje - też będzie fajnie, tym bardziej, że przejżdżam przez Woliński
              Park Narodowy z żubrami w rezerwacie - tak, tak...
              dziki też śmigają (dosłownie) po parku i uważać trzeba bardzo.
              Polecam - tereny niesamowite i to każdą porą roku - KAŻDĄ!
              a w tle oczywiście szum wody Bałtyku...
              hmmmmmm
              każda pora roku nad wodą jest zniewalajca (pewnie to samo powiecie o górach i
              też przyznam rację)
              pozdrowienia znad morza
              a tu sucho - to co śnieg zawalił w niedzielę wreszcie odśnieżono, słońce było
              rano - ale w Szczecinie podobno było dłużej
              mróz oczywiście trzyma
              to tyle - pozdrawiam
              :))))))))))
              • uriel1 Wybacz szarko :o) 24.02.05, 22:32
                Ale zagoniony byłem trochę.
                Życzę cudnego wypoczynku nad morzem.
                Słuchajcie - własnie mnie wprawiło w zdumienie to co usłyszałem od wojskowych
                meteorologów w Kościelisku.
                Dwa razy pytałem, żeby sie upewnić, że sie nie pomylili. Otóż powiedzilei, że w
                niedzielę - 27 lutego będzie cholernie zimno /upss/.
                Temperatur aw ciągu dnia spadnie do minus 10 stopni, ale z powodu bardzo
                silnego wiatru półbocnego, temparatura odczuwalna będzie w granicach minus 25
                stopni Celsjusza. Z kolei w nocy spadnie realnie do minus 18, a to z kolei da
                odczuwalną minus 40, minus 45 stopni. Zbaraniałem. I o to właśnie zapytałem
                jeszcze raz. Ponownie usłyszałem - tak stary, minus 40 stopni C.

                No to ja ide sobie kupić nowy śpiwór....
                  • szarka_el Re: Wybacz szarko :o) 25.02.05, 00:37
                    a to tylko u Was takie tendencje czy na północy też?
                    z kolei u nas przy wietrze - też z minus 5 robi się na ciele minus 20 - brrrrrrrr
                    a wiatr ze wschodu to już masakra - mam 4 okna od strony wschodniej -
                    eh! może nie będzie tak źle
                    ciepła zatem życzę
                    :)
                      • uriel1 taaaaaaaaaak 25.02.05, 08:09
                        dunajec1 napisał:

                        > Wszystko co najgorsze to od wschodu,slowa Wicherka jezeli pamietasz

                        A pamiętasz dlaczego ponoć tak powiedzieł? :o))))))))
                        • szarka_el Re: taaaaaaaaaak 25.02.05, 08:31
                          Wicherka pamiętam i Chmurkę też :))
                          pamiętam, że był, był, był i już go nie było, ale z rozmów, które pamiętałam
                          ponoć miał być imperialistycznym szpiegiem. Ale ja wolałam Misia Uszatka, który
                          też był, był i nie było. I Ptysia i Gąskę Balbinkę, a później to poszłooooo -
                          Reksio, Bolek i Lolek :))))))
                          Ale się nostalgicznie zrobiło.
                          Tak, i bieganie na bosaka po parku i po łąkach, i oczywiście płoty zaliczane, i
                          kradzione porzeczki, jabłka, śliwki - eh!
                          Jak sobie przypomnę, że piłam mleko od kozy prosto w kubek lane z pianką, to mi
                          się słabo robi, ale wtedy to było coś najpiękniejszego. I "pączki" - takie
                          kartofle, które sąsiadka robiła w kotle - parowała je dla świń. Dobre? Ale
                          było! I zabawy w chowanego! I spanie na sianie, i sanki, i łyżywy, i narty z
                          desek zawiązywane na sznurki. :)))
                          Ludzieeeeee, dzieciństwo to z perspektywy czasu raj.
                          Co prawda rajem to nie było, bo problemy dziecka jako dziecka też były do
                          samego nieba! Ptaszek złamał skrzydełko, albo koleżanka powiedziała coś nie
                          taak, albo zabrała lalke i poszła do domu. Koniec świata wtedy był bliski.
                          A babcia? Babcia była katalizatorem... hmmmmmmm...
                          Tak mi się napisało :)))
                          Pozdrowienia:)
                          • mrb4 Re: taaaaaaaaaak 26.02.05, 11:42
                            szarka_el napisała:

                            > Wicherka pamiętam i Chmurkę też :))
                            > pamiętam, że był, był, był i już go nie było, ale z rozmów, które pamiętałam
                            > ponoć miał być imperialistycznym szpiegiem.

                            Wicherka wprawdzie z telewizji nie pamiętam, ale przypominam sobie jak gdzieś
                            czytałem, że rozpuszczono plotkę, iż spowodował on wypadek samochodowy (kogoś
                            przejechał) i chociaż oczyszczono go później z tego zarzutu, to jednak stracił
                            pracę w telewizji i sympatię dawnych wielbicieli. Chodziło w tym wszystkim
                            pewnie o to, żeby pozbyć się zbyt popularnego prezentera. Nie gwarantuję
                            jednak, że to co napisałem jest w 100% pewne.
                          • szarka_el Re: uriel1 miałeś rację 27.02.05, 10:11
                            co do pogody - w Kołobrzegu - ziąąąąąąąąąąąąąąąąąąąb
                            Wczoraj w Szczecinie zadyma była - po drodze do domu nawiało gdzieniegdzie, ale
                            dało się jechac. A w Kołobrzegu - zimno, posypuje śniegiem. Byłam o 8 rano nad
                            morzem - nie było szans żeby chodzić po plaży - fale duże, baaaaaaaaaaaardzo
                            duże (że się to nie przeleje :))))
                            Wiatr i ziąb - po co to? Teraz? Tutaj? a chciałam jechać do Mielna...
                            Pozdrowienia
                            :)
                            • uriel1 Re: uriel1 miałeś rację 27.02.05, 17:36
                              "...Bardzo duże nocne spadki temperatury wystąpią aż do czwartku na terenie
                              województw: świętokrzyskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego -
                              ostrzega Biuro Prognoz Meteorologicznych w Krakowie. Synoptycy przewidują, że
                              przez kolejne cztery noce temperatura minimalna wynosić będzie od -15 do -20
                              stopni, a w kotlinach podgórskich lokalnie nawet od -25 do -30 stopni.
                              Tak niskie temperatury mogą powodować utrudnienia komunikacyjne, niedogrzanie
                              lokali, zamarzanie instalacji wodnych, a u ludzi odmrożenia - ostrzegają
                              synoptycy..."

                              No nie wiem jak Wy, ale ja idę napaić w kominku.
                                  • szarka_el Re: Marna pociecha.... 28.02.05, 19:09
                                    a wiesz dlaczego marna pociecha? bo ja tu - a Ty tam :)
                                    a Uriel - to aniołek (no, taki większy) - to masz możliwość teleportacji za
                                    pomocą skrzydeł -
                                    pozdrowienia
                                    u nas dalej sypie takie białe z góry na dół
                                    :)
                                    • uriel1 Memento...:o))))) 03.03.05, 22:14
                                      szarka_el napisała:
                                      > a Uriel - to aniołek (no, taki większy) /.../

                                      Nie taki mały. :o)
                                      No i skończył raczej marnie.

                                      Tak sobie myślę /zupełnie nie na temat/ - to jednak mądra kara i okrutna-
                                      skazać kogoś na "zapomnienie". Zastosowano to ponoć przy tym szewcu co podpalił
                                      Bibliotekę Aleksandryjską, prawda?
      • szarka_el zima 09.03.05, 21:05
        dwadzieścia lat temu, to zamarzło morze, kilka kilometrów wgłąb morza.
        dzisiaj wieje okrutnie - aż mnie podkusiło pojechac nad morze - oj, jakie fale
        :) ale widoki! powiem, że nawet wieczorem i nawet w taką porę jest co oglądać!
        dzisiaj w Szczecinie padał snieg - ale juz na trasie było sucho, a prawie pod
        Kołobrzegiem - zdymka!
        Kto to zrozumie?!
        Ciupażka straszyła, że to - przynajmniej u Was - ma trwać do kwietnia. Ja
        wysiadam. Jest taki dół ogólny u ludzi, przynajmniej w moim środowisku, że
        czasami człowiek sam się dziwi, że takie pierdoły potrfią wyprowadzić z
        równowagi. Myślę, że to ten "biały morderca dobrych humorów" tak działa. Bo to
        chyba już pora na kwiatki, trawkę, ptaszki i te inne sprawy...
        Pamiętam jak mój brat dostał łomot od mojej mamy, że kąpał się w rozlewisku
        rzeki - w marcu nie przymierzając. Było to na początku lat siedemdziesiątych. A
        teraz co? Zagrypiona rodzina, zimno, biało i nie chce się nic.
        Może Wy Górale macie jakieś recepty na takie humory. Deprecha jak nic się
        szykuje - zatem wzywam do pomocy, bo to szkoda życia - ale jak ciągnie w dół?
        :)
        Trzymajcie się Góralki i Górale kochani!
        ahoj!
        :)
        • dunajec1 Re: zima 09.03.05, 21:50
          Coz mozna poradzic,jak natura robi cos nie tak?Chyba flaszke okowity i przy
          piecu sie rozgrzewac,okowita od srodka,a cieplem od pieca plecy i co inne.
          • szarka_el Re: zima 09.03.05, 22:47
            Dunajec - okowita to tak, ale z piecem są trudności - jak to w mieście.
            Kaloryfer w plecy się wciska i mało komfortowe to odczucie.
            :)))))))))
            • dunajec1 Re: zima 09.03.05, 23:51
              No wiesz,o piecu to ja tak w przenosni,mozna sie oprzec o druga osobe,i tez
              bedzie dobrze,prawda?Ja pamietam jak w sasiedniej miejscowosci taki jeden jak
              byla zima mowi do dzieci,"Dzieci legajcie na mnie bo pomarzniecie" Hehe
                  • szarka_el Re: zima 11.03.05, 09:16
                    no to teraz inny temat - grypa zapanowała w domu pokładając nas trzyosobowo -
                    zatem teraz kurować się nam trzeba.
                    sposobów wiele, każdy ma swój sprawdzony :)
                    Wy Górale jak Chińczycy - w herbacie się lubujecie :) tyle, że ze wspomaganiem
                    :) ale skuteczny to sposób, jednak nie dla wszystkich - młodzież raczej
                    wystrzegać od nich :)
                    pozdrowienia
                    znowu sypie - buuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                    :)
    • szarka_el Poniedziałek 14.03.05, 14:22
      Jest słońce - pięęęęęęęęęęęęęęęęękne, kapie z dachów i z nosa, wiosna znaczy się
      wielkimi krokami do Kołobrzegu zawitała (za dnia). Błoto pod garażem,
      biszkoptowy pies wygląda jak dalmatyńczyk. Drogi czarne.
      Może? wreszcie?
      :)))
      pozdrowienia
      • uriel1 Re: Poniedziałek 14.03.05, 19:08
        szarka_el napisała:
        > Może? wreszcie?

        Dla Ciebie zgodze się nawet na wersję, że to już wiosna. Ale tak serio - to cos
        mi sie nie wydaje.....
        • szarka_el Re: Poniedziałek 14.03.05, 19:44
          Uriel1 - Ty jak zwykle intrygujący :)
          powiedz mi - po jakich Ty forumach chodzisz - to tak z ciekawości
          te ciary to tysz ciekawe

          Ja tak bardziej chce wierzyć, że to wiosna. Już mam dość białego. Ale tak
          naprawdę, to u nas już prawie nie ma śniegu - bardziej zielone i czarne wychodzi.

          To tyle - jak Ciupazka pisze "Tylo" i "Hej" (dla mnie brzmi niesamowicie!) to ja
          piszę Ahoj! A co mi tam!
          • dunajec1 Re: Poniedziałek 14.03.05, 23:59
            Ahoj,to po marynarsku prawda? Szarka, a teroz to Cie musym poprawic,bo Ciupazka
            nie pise "tylo",ino "telo",ale to ino telo,nie wiyncyj.Wyboc,ze poprawiom.Pozdr.
            • szarka_el Re: Poniedziałek 15.03.05, 09:02
              Dunajec1 :) gdybys nie poprawił, to pewnie bym nie zauważyła błędu. :)

              a "telo" to i tak fajnie - skojarzył mi sie Leszek z "Daleko od szosy" - "Nie
              mówi się >ino<, ino >tylko<."

              :)))))))))
              pozdrowienia[
                • szarka_el Re: Poniedziałek 16.03.05, 07:37
                  a propos gwary i nie tylko. Od dość długiego czasu jeździliśmy do Rabki Zarytego
                  latem - w żniwa. I co mnie dziwiło - że nieważne było ile tego pola masz i jaki
                  jesteś dla sąsiada dzisiaj czy byłeś wczoraj - żniwa, to żniwa. Lecą wszyscy -
                  duzi, mali i wespól pracują. No tak, ale na to składa się coś czego niestety nie
                  ma u nas na północy - i nie ma takiej siły, coby scaliła coś co do siebie nie
                  pasuje. A to skojarzyło mi się z gwarą. U nas nie ma gwary - u nas jest slang, u
                  nas jest coś co się rodzi na bieżąco, ale bynajmniej nie wynika z jakiejkolwiek
                  tradycji. Macie gwarę, bo jesteście z dziada pradziada tam. Nasz tradycja - tu -
                  to brak tradycji. Moi rodzice pochodzą - jedno ze stolycy a drugie z Gór
                  Świętkorzyskich. A jeszcze wcześniej ze Lwowa. I co z taką mieszanką zrobić?
                  Mówię jak mówię, żyję jak żyję, ale tu bez korzeni. Może dlatego łatwiej
                  wyjeżdżać, łatwiej odmówić, ale ciężej znosi się się takie sytuacje jak Wasze
                  żniwa. Może to lepiej. Jednak nie sądzę.
                  Czasami tradycja ogranicza, ale przecież tradycja to baza. Nie masz solidnej
                  bazy - jest co jest. Ostatnie rozmowy z 30-latkiem potwierdziły, że co raz mniej
                  wartości, świętości powoduje to, że świat staje się mały, łatwy, przyjemny, ale
                  jakze pusty. Pusty, to słowo padało najczęściej.
                  I widzisz Dunajec1, co to "telo" wywołało. o!
                  Dużo opowiadać.
                  pozdrowienia
                  a jednak wiosna :) padało wczoraj, dzsiaj przez to słonko zaspało i chmury od
                  rana pracują
                  :)
                  • dunajec1 Re: Poniedziałek 16.03.05, 21:41
                    Tak,masz racje jak mowisz korzenie,ale i to u nas sie powoli konczy,tz,nie
                    stanie sie to powiedzmy w 10 lat,ale wielu ludzi juz nie dba o "ojcowizne" jak
                    to dawniej bylo,wielu mlodych wyjezdza,niekoniecznie za chlebem,inni
                    przyjezdzaja{slub},i ta gwara tez zaczyna zanikac,mlodzi w szkole uzywaja
                    polskiego,a Ci co wracaja na wies np.po studiach tez uzywaja w wiekszosci
                    polskiego,coz samo zycie,pozyjemy, zobaczymy.Pozdr.
                    • ciupazka Re: Poniedziałek 17.03.05, 14:15
                      dunajec1 napisał:

                      > Tak,masz racje jak mowisz korzenie,ale i to u nas sie powoli konczy,tz,nie
                      > stanie sie to powiedzmy w 10 lat,ale wielu ludzi juz nie dba o "ojcowizne"
                      jak
                      > to dawniej bylo,wielu mlodych wyjezdza,niekoniecznie za chlebem,inni
                      > przyjezdzaja{slub},i ta gwara tez zaczyna zanikac,mlodzi w szkole uzywaja
                      > polskiego,a Ci co wracaja na wies np.po studiach tez uzywaja w wiekszosci
                      > polskiego,coz samo zycie,pozyjemy, zobaczymy.Pozdr.

                      A gwara to nie polski, dunajec? A ruski? Cy hamerycki? Jee, nie pleć! Nie
                      cujys sie Polokiym? A etnicnie górolym Spisokim, do tego Polokiym? Cy jako?
                      • dunajec1 Re: Poniedziałek 18.03.05, 02:27
                        To nie tak,Ciupazka,ja sie czuje goralem spiskim,i bede nim nadal chcby nie
                        wiem co,ale ja mowie o tym co sie moze dziac za iles tam lat,zdajesz sobie
                        sprawe ze ,jak sama pisalas ze trzeba by bylo potworzyc klasy czy szkoly z
                        naszym jezykiem,bo zanika ,i ja to mialem na mysli,wiesz jak slucham starszych
                        ludzi ,ktorzy uzywaja wszystkich slow gwarowych,to ja ich rozumiem ale ja juz
                        tych slow nie uzywam,i tu jest ten pies pogrzebany,powoli odchodzi ten
                        jezyk,masz jakas recepte na to?Pozdr.
          • uriel1 Re: Poniedziałek 15.03.05, 12:26
            szarka_el napisała:

            > Uriel1 - /.../ powiedz mi - po jakich Ty forumach chodzisz - to tak z
            ciekawości
            ======
            Po zamkniętych. Tutaj i na innych portalach. Ale dużo czytam. Tylko się nie
            odzywam, bo jestem nieśmiały. :o)

            Ale na nowotarski i zakopiański zagladam między innymi ze względu na osoby
            Twojego pokroju. Serio.
            • szarka_el Re: Poniedziałek 15.03.05, 12:52
              dzięki za odpowiedź - nie wnikam, nie dopytuje się :)
              Na nieśmiałego Górala to nie za bardzo pasujesz :)

              Nie wiem jakiego żem jest pokroju - ale wypada podziękować.
              :))))))))))))))))))0

              pozdrowienia
    • szarka_el Sobotaaaaaaaaaaaaa 19.03.05, 09:09
      U nas jednak wiosna - słońce i mróz -1 (rano o 7)
      Teraz nowe atrakcje - będzie woda walić do morza! Na pewno czasy nie są nudne,
      ciągle coś się dzieje. Tylko niekiedy się zastanawiam na ile to wszystko, co się
      dzieje jest wykreowane przez media, a na ile anomalie pogodowe i nie tylko - są
      pewnym nowum. Myślę, że to wszystko było jest i będzie - a na ile? Na tyle na
      ile prasa, TV pozwolą.

      Pozdrowienia
    • szarka_el pytanie i jednocześnie prośba 01.04.05, 18:08
      Mam pomysł na wakcaje dla 17 letniego syna - jest zapalonym rowerzystą - od
      dwóch lat wyjeżdża w wakacje na obozy rowerowe: w tym roku też chciałabym wysłać
      go na zorganizowany wyjazd - szukałam w internecie oferty na Słowacji, ale
      marnie mi to wyszło. Nie znalazłam nic - jedyne sensowne, to biuro z Gdańska -
      ale z ich ofert już korzystam dwa lata - trzeba mi coś nowego. Słowacja - bo
      góry - chyba, że macie coś w zanadrzu po naszej stronie Tatr? Jeśli macie
      kontakt z biurem - biurami, co takie wycieczki oferują - była bym wdzięczna za
      podanie adresu, telefonu, strony internetowej. Próbowałam rzucić hasło znajomym
      z Żywca, ale jakoś spełzło na niczym. Zapewne gdzieś ktoś to organizuje - ale
      albo ja słowa kluczowe w wyszukiwarce złe wpisuję, albo jakieś inne babole
      robię. Dlatego proszę, jeśli macie pomysły - podpowiedzcie.
      Pozdrowienia :)
      • ciupazka Re: pytanie i jednocześnie prośba 01.04.05, 20:29
        A popatrz na Zakopane, tam śledzik4 szuka partnerów rowerem dookoła Tatr.
        Tytuł wątku :Wrocław -Zakopane, albo napisz do niego na gazetę, ma też 16 -
        tnią corkę, szuka kilku osób do towarzystwa, właśnie rowerem.Mam jego adres,
        gdyby coś nie kontaktowało.Adres: sledzik4@gazeta.pl Hej!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka