maxi18
30.08.05, 02:46
Jak mało która miejscowość turystyczna,Zakopane jest doskonale przygotowane
na przyjęcie turystów.Ktoś na Forum wczeniej napisał,że sł.porządkowe nie
nadążają z oczyszczaniem i śmieci się walają;nie wziął pod uwagę ilości
przewijających się tam ludzi...Sama widziałam,jak w przeciągu kilkunastu
minut zapełniają się dopiero co opróżnione pojemniki i nie trzeba było długo
czekać na porządkowych,którzy uwijali się jak w ukropie,aby
nadążyć.Gastronomia na medal!Nie będę tu przytaczać nazw miejsc w których
jadałam,cobście nie uznali tego jako kryptoreklamę,ale potrawy regionalne
zadowolić mogą każde podniebienie...np.taka jagnięcinka w winie...mmmmm
pychotka!Bardzo mi smakowały też placki z gotowanych zmielonych ziemniaków z
przyprawami,pieczonych na blasze,z dodatkiem różnych sosów...No palce
lizać.Tylko nie pamiętam jak się nazywają.....A co się wyjadłam
bundzu/najbardziej smakował mi taki świeży,jeszcze
nieodcieknięty/,bryndzy,tego mi nikt nie odbierze.Przywiozłam jeszcze nawet
do domu.A chlebek!!!!!!!!!Same ochy i achy.Dotyczy to też komunikacji-te
busiki to najlepszy pomysł!Zeby nie "busiarze",to nie raz nocowałabym w
najmniej odpowiednim do tego miejscu-zawsze są pod ręką.Wyczytałam w
Tygodniku Podh.,że mieli kłopoty z miejscem postojowym,ale to chyba
działalność konkurencji/PKS/.Co by turyści zrobili bez nich?Mają wszelkie
atuty w ręku;konkurencyjne ceny i dostępność w każdej chwili.Następna sprawa-
noclegi-doprawdy,nie ma żadnego problemu,bo jeśli nawet ktoś zdecyduje się "z
biegu" wpaść na Podhale,zawsze znajdzie jakieś lokum.Informacja turystyczna
też jest super zorganizowana,a mapy i przewodniki można kupić wszędzie,nawet
w sklepiespożywczym(!)No,nie mówiąc już o organizacji Festiwalu Folkloru Ziem
Górskich.Doprawdy,postawili się organizatorzy,chwała im za to!Nie często
zdarza sie uczestniczyć w takiej imprezie,ale to osobny temat.A co mi się nie
podobało?Zwierzęta traktowane jako zabawki które przynoszą pieniądze.Konisie
stojące całymi godzinami w pełnym słońcu,oczekując na chętnych na przejażdżkę
dzieci/Gubałówka/....maleńkie owieczki prowadzane przez
Krupówki,wykorzystywane do zdjęć/5zł!/,wąż boa/5zł/,pieski-szczeniaczki to
samo.....no i konie w zaprzęgu na rupówkach,czy przy dworcu-godzinami
czekające na kurs,który może zdarzyć się raz dziennie...bo tyle życzą sobie
za przejazd,że chętnych jest niewielu...Notorycznie łamane jest prawo przez
przewożników między parkingiem a Morskim Okiem;dopuszczalna ilość osób na
wozie-15,a najczęściej jest grubo ponad/chyba że nie ma chętnych-martwe
godziny/.Biorą do oporu nie bacząc,że zwierze ledwo ciągnie ten ciężar pod
górę,zziajane,bezsilne,iść musi bo bat w robocie...Przykro patrzeć.Pod górę
50zł od osoby,z górki 30 i biegiem po następnych turystów,biegiem!kasa czeka!
Zauważyłam też,że niektóre konie miały nieprawidłowe podkowy,a jeden miał po
prostu resztki...i utykał.No coment.Ale widziałam też,że niektórzy bardzo
dbali o swoje koniki,obcierali z potu,obmywali,poili ,sprawdzali,że tak
powiem,samopoczucie zwierzęcia,miło popatrzeć.Nie oceniam nikogo,to są tylko
spostrzeżena turystki.Różni ludzie bywają na tym świecie....w każdym
miejscu,nie tylko na Podhalu.Czy zareagowałam ?Byłam świadkiem,jak został
potraktowany ktoś,kto zwrócił uwagę jednemu góralowi-również-No coment..Innym
razem,na Gubałówce,turyści zapytali bacę/Bacówka z napisem zachęcającym do
kupna żętycy i sera/,czy ma jeszcze trochę tych pyszności,usłyszeli-nie tylko
oni-"jazda mi stąd,bośta są upierdliwi".To po kiego diabła ta reklama?Stado
owiec leżało sobie w cieniu,jakieś dziecko chciało zobaczyć z trochę bliższej
odległości,a ty wychyla się baca z kijem i każe płacić,bo pogoni...Ale,tak
jak powiedziałam,są ludzie i ludziska.Ogólnie rzecz biorąc,miałam bardzo dużo
miłych również doświadczeń,spotkałam się rownież z sympatycznymi
góralami,bardzo życzliwymi,wesołymi,spędziłam wspaniały tydzień pośród gór i
górali,nawiązałam nowe znajomości,mam mnóstwo miłych wspomnień i wrażeń...Do
zobaczenia za rok!Tam nie można nie wracać............Pozdrawiam serdecznie
wszystkich Podhalańczyków i forumowiczów!