Dodaj do ulubionych

11 listopada - "Radosna Niepodleglość"

04.11.05, 08:22

Płyta nagrana przez Loch Camelot, z "pieśniami i piosenkami patriotycznymi,
zatytułowana jest "Radosna niepodległości"...Te piosenki wciąż fascynują -
mówi o płycie "Radosna niepodległości" KAZIMIERZ
MADEJ, dyrektor kabaretu Loch Camelot

- Bo też, choć pieśni towarzyszyły głównie walce o niepodległość, to wiele w
nich nut radosnych, wszak miały zagrzewać do walki, wspierać bojowego ducha.
Zresztą powstawały one bardzo często na frontach, pisane przez żołnierzy
poetów, którzy potem stawali się ważnymi osobistościami w państwie. "Przybyli
ułani pod okienko" napisał Feliks Gwiżdż, żołnierz IV pułku Legionów, potem
poseł i senator II Rzeczypospolitej, a następnie żołnierz AK. Jemu także
przypisuje się niektóre zwrotki "Wojenko, wojenko".

- Dodajmy, że pochodził on z Nowego Targu, a zmarł, więziony, w 1952 roku.

- Podobnie kilka piosenek napisał Bolesław Wieniawa-Długoszowski, adiutant
Piłsudskiego, słynny ułan o niezwykłej fantazji. Z kolei "Pierwsza Kadrowa"
ze
słynnym tekstem "Raduje się serce, raduje się dusza, gdy Pierwsza Kadrowa na
Moskala rusza", pierwsza pieśń polska I wojny światowej, powstała podczas
marszu do Kielc, a tekst napisali strzelec Tadeusz Ostrowski i szeregowiec
Wacław Kazimierz Graba-Łęcki.

- Wiele z tych piosenek tworzono anonimowo, a melodie miały dziwne losy.

- Najlepszym przykładem "My, Pierwsza Brygada". Jej melodię zapożyczono z
rosyjskiego marsza wojskowego "Przejście przez Morze Czerwone", nieznanego
bodaj autora, a poprzednio był to marsz syberyjskiego pułku wojsk carskich. A
jeszcze słyszałem, że wcześniej śpiewano tę melodię i w Prusach. Można by
powiedzieć w tym kontekście, że pieśń łączy narody, czy one tego chcą czy nie.

- Nie przeszkodziło to opinii marszałka Piłsudskiego, że to "najdumniejsza
pieśń, jaką kiedykolwiek Polska stworzyła", bo też słowa napisali dwaj
legioniści: Tadeusz Biernacki, zmarły w 1974 roku, oraz Andrzej Hałaciński,
więzień Kozielska zamordowany w Katyniu. Śpiewacie także "Szwoleżerów",
legionową piosenkę biesiadną...

-...ale w wersji łagodnej, bo jak wiemy, były i zwrotki bardziej frywolne,
zresztą i my zaznaczamy, że to wersja klubowa, acz śpiewamy jedynie
frazę, "będziemy w mordę lać", a i to - gdy wykonujemy tę piosenkę
podczas "Lekcji śpiewania" - prosimy panie, by ów wers opuszczały. Bo też
śpiewali to wyłącznie szwoleżerowie. Jak wiemy, piosenkę tę upowszechniał
Wieniawa-Długoszowski i dlatego była tak często śpiewana.

- To wyjaśnimy, że płyta ma rodowód w organizowanych przez Stowarzyszenie
Przyjaciół Polskiej Piosenki i Loch Camelot "Lekcjach śpiewania", których
odbyło się już szesnaście, z czego właśnie większość przy okazji rocznic
patriotycznych - 3 Maja, 5 sierpnia, czyli w przeddzień wymarszu Pierwszej
Kadrowej oraz 11 Listopada.

- Nagraliśmy ją w październiku 2003 roku w Radiu Kraków z udziałem artystów
Lochu Camelot, jak i mieszkańców Krakowa, w tym kilku radnych. By właśnie,
jak
i podczas "Lekcji", zachować ten charakter wspólnego śpiewania.

- Minione dekady PRL-u nie służyły tym piosenkom, a jednak pamięć o nich nie
zaginęła...

- One cały czas w świadomości, zwłaszcza nie najmłodszych pokoleń, istniały,
stąd nie było konieczności uczenia się melodii, natomiast znacznie gorzej
było
z tekstami. Ale gdy wyszliśmy z tymi piosenkami na krakowski Rynek, czuło
się,
że te piosenki wciąż fascynują, że wzbudzają euforię. Potwierdzały to tysiące
osób, które przychodziły, a i mnóstwo podziękowań, jakie kierowali do nas.

- A jak bardzo łakniono tych piosenek wskazuje i fakt, że śpiewniki
rozchwytywano za każdym razem w okamgnieniu.

- I też obserwowałem, że z nich korzystano. O ile podczas pierwszych lekcji
widać było dużo gapiów, o tyle ostatnio już przychodzą ci, którzy są
zainteresowani i nie boją się śpiewać. I faktycznie, śpiewniki za każdym
razem
są ogromnie pożądane. Zwłaszcza przez Polonię. Ostatnio miałem odłożony
jedyny
już egzemplarz i podszedł ze łzami w oczach starszy pan, mieszkaniec
Stanisławowa, mówiąc, że przecież bez śpiewnika nie może wrócić do siebie...
Tak, te nasze lekcje mają i ten walor, że potem ich uczestnicy już w małym
gronie - przyjaciół, rodziny - śpiewają sami.

- I dlatego na płycie, która trafi do Czytelników wraz z "Dziennikiem
Polskim",
będzie oprócz 24 piosenek i plik z tekstami, które będzie można wydrukować.

- Myślę, że to płyta niezwykle ważna, taka, która powinna być w każdym domu.
Przywołuje wszak piękną tradycję, a zarazem warto ją mieć pod ręką, gdy nagle
ktoś o te utwory zapyta - dorastające dziecko albo przybysz z daleka.

- A ja bym dodał, że są to i ładne, melodyjne, rytmiczne piosenki.

- Nie tak dawno po lekcji na Rynku podszedł Irlandczyk mówiąc, że on bardzo
chce mieć taką płytę, bo choć w ogóle nie rozumie, o czym śpiewamy, to
piosenki
wydały mu się na tyle piękne, że chciałby ich słuchać. A i śpiewać.
(Rozmawiał: WACŁAW KRUPIŃSKI)


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=8954103&a=17351359

Obserwuj wątek
    • ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Niepodleglość" 04.11.05, 11:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=8954103&a=8954103
      • Gość: c_n Re: 11 listopada - "Radosna Niepodleglość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 18:29
        Tu można tych pieśni posłuchać:

        monika.univ.gda.pl/~literat/media/
        A tu teksty:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=12192121&a=22645783
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=12192121&a=22655091
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=12192121&a=22717584
        • ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Niepodleglość" 05.11.05, 12:45
          Święto Niepodległości w ZAKOPANEM - zapraszamy!

          Jak co roku 11 listopada, czyli w najbliższy piątek, w całym Zakopanem
          obchodzone będą uroczystości Święta Niepodległości.

          Rozpoczną się one o godz. 15 przy Grobie Legionistów na cmentarzu przy ul.
          Nowotarskiej, gdzie delegacje złożą wiązanki kwiatów.

          Pół godziny potem nastąpi uroczystość nadania nazwy dwom zakopiańskim rondom:
          Solidarności i Romana Dmowskiego.

          O godz. 16 w kościele Najświętszej Rodziny odprawiona zostanie msza święta w
          intencji Ojczyzny.

          Po nabożeństwie, o godz. 17, zaplanowano odsłonięcie tablicy poświęconej NSZZ
          Solidarność (budynek PSS "Społem" przy ul. Krupówki 41).

          O godz. 17.15 w Miejskiej Galerii Sztuki odbędzie się koncert pt. "Daj nam
          nadziei choć garstkę..." w wykonaniu Tatrzańskiej Orkiestry Klimatycznej pod
          dyrekcją Agnieszki Kreiner i Filharmonii im. R. Traugutta z Lublina. Recytować
          będą aktorzy Teatru im. S.I. Witkiewicza. W trakcie koncertu przewidziano
          ogłoszenie wyników Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego dedykowanego ludziom i
          idei "Solidarności" w 25-lecie powstania.

          akopiańskie Święto Niepodległości zakończy o godz. 18 manifestacja ku czci
          wskrzesiciela Polski Niepodległej - marszałka Józefa Piłsudskiego przed
          budynkiem, w którym mieszkał - przy ulicy Kasprowicza.(HAK - GK)


          Z a p r a s z a m y !!!
          • ciupazka Re: 11 listopada - Święto Niepodleglości 08.11.05, 10:20
            Święto Niepodległości - już we czwartek rano w sali obrad Urzędu Miasta
            ZAkopane odbędzie się konferencja w 25-lecie NSZZ Solidarność zatytułowana :

            "Drogi do Niepodległości. Polska, Podhale, Zakopane 1945-1989".

            Zaproszeni na nią prelegenci chcą opowiedzieć przede wszystkim o podziemiu
            niepodległościowym pod Tatrami.

            Zapraszamy!

            • ciupazka Re: 11 listopada - Święto Niepodleglości FLAGI 08.11.05, 12:39
              Flagi dobrze powiescie, a wiecie jak się wiesza, boi tez sa pewne zasady
              wieszania flag , chorągwi i sztandarów, pewnie herbów też.

              Zasady weksylologii (od łac. vexyllum).

              Weksylologia to nauka pomocnicza historii o chorągwiach i sztandarach stosuje
              się ją przy wieszaniu flag i uznaje zasadę ważności barw.

              W myśl tej zasady przy poziomym układzie barw, ważniejsze barwy są wyżej.

              W przypadku polskiej flagi kolor biały (a właściwie srebrny)
              symbolizuje naszego orła (będącego mobilium herbowym), jest więc u góry.
              Kolor czerwony to barwa tła, jest więc niżej. Jeśli by te same barwy umieszczać
              w układzie pionowym, wówczas porządek barw będzie inny: najważniejsza z barw
              musi znaleźć się przy maszcie, a potem kolejne według ich ważności.

              Literatura:

              J.Szymański: "Nauki pomocnicze historii, Warszawa 2001, s. 673,

              J. Znamierowski: "Stworzony do chwały", Warszawa 1995, s. 173).

              Dobrze o tym wiedzieć i uczyć młode pokolenie. Niech zawisną właściwie
              polskie flagi w Dniu Święta Niepodledłości nie tylko na domach urzędów
              państwowych.
              • dinozaurklb taka świecka tradycja... 08.11.05, 13:05
                A co sądzicie o starej tradycji rozdawania flag, podjeżdżania autem z
                wysięgnikiem pod okno gdzie brygada z Miejskiej Gospodarki Komunalnej na tym
                prywatnym oknie wywieszała państwową - z przydziału flagę Hę?

                Na Opolszczyźnie jakaś tam młodzież rozdaje za darmo flagi, jakaś organizacja
                się zaangażowała...i kto wie, a może będzie sprawdzała?


                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3005267.html
                • ciupazka Re: taka świecka tradycja... 08.11.05, 13:16
                  Nei moze niedługo zabocymy, ze my flage państwowom mieli. Teroz moze trza
                  nom wywiysać flage UE, he? Jako Ty uwozos? Trza było tele roki cekać, coby
                  Młodzież Wszechpolska nom jom zawiysała? Nie potrefimy sami tego
                  zrobić??? I tu wstyd!
                  • Gość: dinozaur Re: taka świecka tradycja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 13:43
                    A fuj! stare metody, nie uwazas Ciupazko?
                    • ciupazka Re: taka świecka tradycja... 08.11.05, 13:55
                      Cobyś wiedzioł, jesce do tego fto to robi...ta MW obecno, kudy jyj do
                      przedwojynnyj...Perfidnie zagrywajom, nydyć nie dziwtoa, kie Giertycha i jego
                      metody za wzorec majom. Mnie jesce zastanowio, ze to Opole Śląskie nie piece
                      swojej nacjonalistycnyj piecyni?
                  • Gość: Ciupazka Re: taka świecka tradycja...czy patriotyzm IP: *.it-net.pl 21.11.05, 23:58
                    Okazuje się, ze z patriotyzmem u nas nie jest tak źle, nawet inni nam
                    zazdroszczą ?!:

                    wiadomosci.onet.pl/1258224,2677,1,1,kioskart.html#dalej
                • Gość: Ciupazka Re: taka świecka tradycja... IP: *.it-net.pl 09.11.05, 23:51
                  My se samo ozdomy i jesce z okazyji Święta Niepodległości piyknie zagromy
                  i zaśpiywomy:

                  Ej, biyli sie dziadkowie
                  ej, biyli, o orła biołego
                  ej, my sie tyz bijymy
                  Ej, o korune jego!

                  Cy to piyrsy, cy piytnosty,
                  Ciągle jymy bez omasty.
                  Wcora kluski, dzisiok kluski,
                  telo wyrządziyli Ruski, Hep, hep!

                  A kie my sie zyndziymy,
                  to sie napijymy.
                  Ej, napijmy sie razym
                  Ej, Polska juz nie okuto zelazym!

                  Uwazujze, uwazujze,
                  cobyś nie wpod do kałuze
                  a z kałuze do PO partyje,
                  z tyj partyje do Rosyje. Hep,hep!
              • ciupazka Re: 11 listopada - Święto Niepodleglości FLAGI 09.11.05, 11:04
                Polskie flagi na przestrzeni historii:


                www.akromer.republika.pl/flagi_pl.html
                • ciupazka Re:11 listopada - Święto Niepodleglości - FLAGI 09.11.05, 11:12
                  Czerwony kolor flagi regulują przepisy:


                  www.akromer.republika.pl/flagi_politica.html
                  • ciupazka Re:11 listopada - Święto Niepodleglości - FLAGI 09.11.05, 11:14
                    Poprawiam:

                    Czerwony kolor flagi regulują przepisy:

                    www.akromer.republika.pl/flagi_odcien.html

                    Flagi partii politycznych i zw. zawodowych:


                    > www.akromer.republika.pl/flagi_politica.html
            • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - Święto Niepodleglości - wiec IP: *.it-net.pl 09.11.05, 09:21
              Wiec patriotyczny ku czci Piłsudskiego

              Wiec rozpocznie się już po oficjalnych obchodach Dnia Niepodległości, o godz.
              18 przed budynkiem, w którym przebywał kiedyś Józef Piłsudski (przy ul.
              Kasprowicza 34). Porozumienie Orła Białego zaprasza do uczestnictwa zarówno
              mieszkańców Zakopanego, jak i gości, którzy przyjadą pod Tatry na długi
              weekend na Podtatrze

              • ciupazka Re: 11 listopada - Święto Niepodleglości - wiec 09.11.05, 11:45
                Dla członków Porozumienia Orła Białego i nie tylko o naszym orle :


                www.akromer.republika.pl/orzel.html
                • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - Święto Niepodleglości - program IP: *.it-net.pl 09.11.05, 15:10
                  .... szczegółowy obchodów Święta Niepodległości:


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=18140767&a=21428698
                  • ciupazka Re: 11 XI - Święto Niepodleglości - to święto! 09.11.05, 15:31
                    Dajcie Polakom świętować! Nie wystarczy nawoływać!

                    • Jak walczyć o wolne? (08-11-05, 03:00)
                    • Czy centra handlowe powinny być czynne 11 listopada? (M. Stangret0

                    11 listopada to dla Polaków najważniejsze święto państwowe. To dzień odzyskania
                    niepodległości. Tymczasem centra handlowe nie pozwalają 240 tys. swoich
                    pracowników świętować. Każą im otwierać sklepy I HANDLOWAĆ...

                    Kiedy i gdzie my patriotów wychowamy??? W sklepe, w hipermarkecie? Żadnej
                    refleksji w Dniu tak ważnym dla Polaków? Szanujmy się, bo nikt nas nie
                    uszanuje!

                    Wypowiedzcie się na ten temat.

                    • Gość: c_n Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 08:50
                      www.um.warszawa.pl/v_syrenka/11listopada/
                      ibidem.com.pl/zrodla/1918-1939/wojny/1918-11-14-dekret.html
                      ibidem.com.pl/zrodla/1918-1939/wojny/1918-11-16-nota.html
                      Bardzo żałuję, że nie będzie mnie 11 Listopada w Zakopanem.
                      • ciupazka Re: 11 XI - Święto Niepodleglości 10.11.05, 09:13
                        Kontrowersyjne rondo im. Dmowskiego

                        Jutro (11.XI)jedno z nowo wybudowanych rond w Zakopanem otrzyma imię Romana
                        Dmowskiego - przywódcy przedwojennej endecji i przeciwnika politycznego
                        Piłsudskiego.

                        Nadaniu imienia towarzyszą kontrowersje. Protesty w sprawie nadania jego
                        imienia jednemu z rond zaczęły się na posiedzeniach komisji przy Radzie Miasta
                        w Zakopanem.
                        Konkretnych argumentów używał wówczas radny Janusz Majcher. - Jest tak dużo
                        osób zasłużonych dla tego miasta. Niech wspomnę tylko Witolda i Zofię Par
                        yskich. Proszę sobie wyobrazić, że Witkacy w Zakopanem nie ma swojej ulicy. Co
                        miał wspólnego Dmowski z tym miastem? Z pewnością nie będę uczestniczył w
                        piątkowych uroczystościach - oświadczył Majcher. Wielu zakopiańczyków nie zna
                        postaci Dmowskiego. Wolą nie zabierać głosu. Jednak sporo jest i takich, którzy
                        są poruszeni tym pomysłem.

                        - Co powiem synowi, gdy w czasie spaceru zapyta, kim był Dmowski? Będę musiał
                        powiedzieć, że to człowiek, który nienawidził nas, Żydów. Jak odbierze to
                        dziecko, którego pradziadek został zagazowany w Oświęcimiu? - mówi Maciej
                        Rosenberg.

                        Informacja o nadaniu jednemu z rond imienia Dmowskiego dotarły do Gminy
                        Żydowskiej w Krakowie. - Szkoda, że nikt z władz miasta nie skontaktował się z
                        nami. Mógłbym porozmawiać z burmistrzem i radnymi. W chwili, kiedy udało się
                        zrobić tak wiele dobrego w stosunkach między Polakami i Żydami, ten fakt jest
                        dla naszej społeczności bardzo przykry - mówi Tadeusz Jakubowicz, prezes Gminy
                        Żydowskiej w Krakowie. Tego samego dnia drugie z rondo w Zakopanem otrzyma
                        imię "Solidarności". (TSK) GK


                        Nei tak...Dogodzis syćkim???

                        • Gość: c_n Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 10:39
                          No nie dogodzisz;)))
                          Ale fakt, faktem że parę osób bardziej z Zakopanem związanych bez trudu by się
                          chyba znalazło aby to rondo nazwać. Ale nic mi do tego. My mamy Rondo Dudajewa
                          i Rondo Dmowskiego również, a także jeszcze z czasów komuny ulicę ZWM;))
                          • Gość: Ciupazka Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.it-net.pl 10.11.05, 11:39
                            Wies, tak po prowdzie , ni mom nic prociw Zydom, hale nie wiem cemu Gmina
                            Żydowska z Krakowa miałaby ustalać nazwy ulic, rond nie ino w Zokopanym?
                            Wsędy polityka...Tu tyz.
                            • ciupazka Re: 11 XI - Święto Niepodleglości 10.11.05, 12:02
                              11 listopada 1918 roku zbiegły się dwa wydarzenia decydujące o odzyskaniu przez
                              Polskę niepodległości. Tego dnia utworzona rok wcześniej zależna od zaborców
                              Rada Regencyjna przekazała władzę wojskową Józefowi Piłsudskiemu. Trzy dni
                              później rada rozwiązała się i całą władzę w państwie przekazała Piłsudskiemu.

                              11 listopada jest także przełomowym momentem w dziejach całej Europy. Wtedy
                              właśnie podpisany został w Compiegne pod Paryżem rozejm kończący I wojnę
                              światową.

                              Dzień 11 listopada ustanowiono polskim świętem narodowym ustawą z kwietnia 1937
                              roku. Podczas okupacji hitlerowskiej świętowanie było niemożliwe. W okresie PRL
                              święto niepodległości zostało zakazane. Przywrócił je ustawą Sejm wybrany w
                              czerwcu 1989 roku.

                              Oni i wy

                              Józef Piłsudski i Roman Dmowski bardzo się nie lubili. To delikatne określenie.
                              Nienawidzili się ich zwolennicy. Fizycznie i duchowo. Wcześniej i później.
                              Przepaść między tymi dwoma wielkimi obozami politycznymi wydawała się nie do
                              przebycia. A wówczas za każdy błąd w wyborze drogi do Niepodległości płaciło
                              się przecież nie gabinetem w sejmowym gmachu - bo o takim jeszcze nikomu się
                              nie śniło - tylko krwią żołnierza polskiego. Tego spod Łowczówka, Rokitnej i
                              Rarańczy. Tego z Polskich Korpusów w Rosji. Tego spod Bayonne i z "błękitnej
                              armii" we Francji...

                              Józef Piłsudski i Roman Dmowski bardzo się nie lubili.

                              Ale...

                              Kiedy Polska - o której geografowie zapomnieli, że istnieje - w 1918 roku
                              dostała swoje "pięć minut", nie zmarnowali ich. Komendant, żołnierski samouk,
                              który okazał się wodzem i politycznym wizjonerem. I "pan Roman" - geniusz w
                              dyplomatycznym, pracowitym umacnianiu każdego przyczółka polskości, krwawo
                              okupionego. Działali razem - nie lubiąc się - bo dla Polski. Szkoda, że tylko
                              te "pięć minut", ale przecież decydujące.

                              Historycy napisali już grube tomy analiz na temat tego polskiego fenomenu z
                              1918 roku - współdziałania skrajnie różnych, choć równie wybitnych osobistości.
                              O tym, co działo się w Warszawie, Poznaniu, Wersalu... Lecz wyjaśnienie tego
                              fenomenu można by właściwie sprowadzić do jednego zdania: Oni po prostu kochali
                              Polskę.
                              11 listopada 1918 roku zbiegły się dwa wydarzenia decydujące o odzyskaniu przez
                              Polskę niepodległości. Tego dnia utworzona rok wcześniej zależna od zaborców
                              Rada Regencyjna przekazała władzę wojskową Józefowi Piłsudskiemu. Trzy dni
                              później rada rozwiązała się i całą władzę w państwie przekazała Piłsudskiemu.

                              11 listopada jest także przełomowym momentem w dziejach całej Europy. Wtedy
                              właśnie podpisany został w Compiegne pod Paryżem rozejm kończący I wojnę
                              światową.

                              Dzień 11 listopada ustanowiono polskim świętem narodowym ustawą z kwietnia 1937
                              roku. Podczas okupacji hitlerowskiej świętowanie było niemożliwe. W okresie PRL
                              święto niepodległości zostało zakazane. Przywrócił je ustawą Sejm wybrany w
                              czerwcu 1989 roku.


                              Oni i wy

                              Józef Piłsudski i Roman Dmowski bardzo się nie lubili. To delikatne określenie.
                              Nienawidzili się ich zwolennicy. Fizycznie i duchowo. Wcześniej i później.
                              Przepaść między tymi dwoma wielkimi obozami politycznymi wydawała się nie do
                              przebycia. A wówczas za każdy błąd w wyborze drogi do Niepodległości płaciło
                              się przecież nie gabinetem w sejmowym gmachu - bo o takim jeszcze nikomu się
                              nie śniło - tylko krwią żołnierza polskiego. Tego spod Łowczówka, Rokitnej i
                              Rarańczy. Tego z Polskich Korpusów w Rosji. Tego spod Bayonne i z "błękitnej
                              armii" we Francji...

                              Józef Piłsudski i Roman Dmowski bardzo się nie lubili.

                              Ale...

                              Kiedy Polska - o której geografowie zapomnieli, że istnieje - w 1918 roku
                              dostała swoje "pięć minut", nie zmarnowali ich. Komendant, żołnierski samouk,
                              który okazał się wodzem i politycznym wizjonerem. I "pan Roman" - geniusz w
                              dyplomatycznym, pracowitym umacnianiu każdego przyczółka polskości, krwawo
                              okupionego. Działali razem - nie lubiąc się - bo dla Polski. Szkoda, że tylko
                              te "pięć minut", ale przecież decydujące.

                              Historycy napisali już grube tomy analiz na temat tego polskiego fenomenu z
                              1918 roku - współdziałania skrajnie różnych, choć równie wybitnych osobistości.
                              O tym, co działo się w Warszawie, Poznaniu, Wersalu... Lecz wyjaśnienie tego
                              fenomenu można by właściwie sprowadzić do jednego zdania: Oni po prostu kochali
                              Polskę.
                              A wy?

                              (CZESŁAW T. NIEMCZYŃSKI)Dz.P.

                              Nei włośnie! A Wy z PO i SLD??? Hehe...Śmiych z historii? He?

                              • Gość: c_n Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:29
                                << Hehe...Śmiych z historii? He?>>

                                Raczej złośliwy rechot historii!
                                Ale cóż, jakie społeczeństwa - tacy politycy.
                                • Gość: Ciupazka Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.it-net.pl 11.11.05, 09:01
                                  Co za wstyd, ludzie nie znają Hymnu Państwowego, Mazurka Dąbrowskiego? Kiedy
                                  słuchałam rano audycji radiowej, to mnie samej uszy poczerwieniały ze
                                  wstyfu. Każdy zapytany, młody, czy stary, nie wiedział i nie umiał go
                                  wyrecytować, nie mówię juz o śpiewie. Co ci nauczyciele w szkołach robią
                                  na godzinach wychowawczych? Wstyd!
                                  • Gość: c_n Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:08
                                    Kiedyś był program o barwach narodowych i wielu nie wiedziało który kolor jst na
                                    górze, a który na dole naszej flagi...
                                    Takie czasy i takie społeczeństwo.
                                    • Gość: c_n Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:27
                                      Piękny wątek z FK:


                                      • Jan Lechoń "PIŁSUDSKI"
                                      nielubiegazety2 11.11.05, 09:13 + odpowiedz

                                      Jan Lechoń
                                      PIŁSUDSKI

                                      Czarna Rachel w czerwonym idzie szalu drżąca
                                      I gałęzie choiny potrąca idąca -
                                      Nikogo nie chce budzić swej sukni szelestem,
                                      I idzie w przód jak senna, z rąk tragicznym gestem,
                                      I wzrokiem, błędnym wzrokiem gasi mgieł welony,
                                      I świt się robi naraz. I staje zlękniony.
                                      Pobladłe Robespierry, cisi, smutni, czarni,
                                      Wychodząc, z hukiem drzwiami trzasnęli kawiarni.
                                      Na rogach ulic piszą straszną ręką krwawą,
                                      Uśmiechają się dziwnie i giną na prawo.
                                      Tylko słychać nóg tupot na ulicy pustej
                                      I szept cichy. Trup jakiś z zbielałymi usty -

                                      I gdzieś kończy muzyka jakiś bal spóźniony.
                                      Pod lila abażurem mrugają lampiony.
                                      Białych sukni w nieładzie senność, ciepło, zmiętość
                                      I piersi, krągłych piersi obnażona świętość,
                                      I mazur, biały mazur w ogłupiałej sali:
                                      Dziś! dziś! dziś! Wieś zaciszna i sznury korali.
                                      Roztańczyła się sala tęgim nóg tupotem.
                                      Hołubce o podłogę walą, b^ją grzmotem,
                                      Białe panny i panny niebieskie, różowe,
                                      Przelotnie a zalotnie przechylają głowę
                                      I mówią czarnym frakom: "Przyjdźcie do nas jutro"
                                      I podają im usta za podane futro.

                                      A kiedy świt różowy przez żaluzje wnika,
                                      Dla siebie, nie dla gości, gra jeszcze muzyka.
                                      Manuetem się cichym wiolonczela żali,
                                      I białe margrabiny przychodzą z oddali.
                                      Na liliowych oparach spływają bez słowa,
                                      I panier rozłożyła markiza liliowa,
                                      Kawaler podszedł blady. Pani tańczyć każe!
                                      I tańczą hafty, sprzączki, koronki, pliumaże.
                                      A w klarnet, flet i skrzypce, w ukłony margrabin
                                      Czerwoną, rozwichrzoną wpada nutą Skriabin.
                                      Drze ciszę dysonansem, wali w okiennice,
                                      Muzykę wyprowadza przed dom, na ulice,
                                      Na place, rozkrzyczane w potępieńcze ryki,
                                      I rzuca w twarz akordom zgłodniałe okrzyki,
                                      Na ziemię je obalił i kopie z rozpaczą:
                                      Otworzyć wszystkie okna! Niech ludzie zobaczą!!

                                      Wielkimi ulicami morze głów urasta
                                      I czujesz, że rozpękną ulice się miasta,
                                      Że Bogu się jak groźba położą pod tronem
                                      I krzykną wielką ciszą... lub głosów milionem.
                                      A teraz tylko czasem kobieta zapłacze -
                                      - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                      Aż nagle na katedrze zagrali trębacze!!
                                      Mariackim zrazu cicho śpiewają kurantem,
                                      A później, później bielą, później amarantem,
                                      Później dzielą się bielą i krwią, i szaleństwem,
                                      Wyrzucają z trąb radość i miłość z przekleństwem,
                                      I dławią się wzruszeniem, i płakać nie mogą,
                                      I nie chrypią, lecz sypią w tłum radosną trwogą
                                      A ranek, mroźny ranek sypie w oczy świtem.
                                      A konie? Konie walą o ziemię kopytem
                                      Konnica ma rabaty pełne galanterii
                                      Lansjery-bohatery! Czołem kawalerii'
                                      Hej, kwiaty na armaty! Żołnierzom do dłoni!
                                      Katedra oszalała! Ze wszystkich sił dzwoni.
                                      Księża idą z katedry w czerwieni i zlocie.
                                      Białe kwiaty padają pod stopy piechocie.
                                      Szeregi za szeregiem' Sztandary' Sztandary'

                                      A On mówić nie może' Mundur na nim szary


                                      • Leopold Staff "LEGIONY"
                                      nielubiegazety2 11.11.05, 09:14 + odpowiedz

                                      Leopold Staff
                                      LEGIONY


                                      Nad całą ziemią polską sprzecznych haseł głosy
                                      Przeciągają, mkną chmury jak kiry, jak krepy
                                      I przelatują ciemne, ważące się losy.

                                      A w dole, depcąc pola zamienione w stepy,
                                      Dwie ławy wojsk, zwróconych przeciw sobie czoły,
                                      Jako ruchomw ściany, przesuwa bój ślepy.

                                      Jako dwa gór łańcuchy, dwa wrogie żywioły
                                      Prą naprzód, to się cofają wstecz z chwilowych stanic;
                                      Jak dwa zjeżone kolców stalą ostrokoły,

                                      Jak płoty, w swym uporze nie baczące na nic,
                                      Grodzą ziemię obręczą swych ciał i oręża,
                                      Szukając bez wytchnienia swej ojczyźnie granic.

                                      I gdy na siebie godzą piersią w pierś, mąż w męża,
                                      Ojczyzna, zda się, kurczy jako serce w bolu,
                                      Do przestrzeni ich trupem zasłanej się zwęża.

                                      Bo brat zabija brata na rodzinnym polu,
                                      W bliźnie łona kieruje cios żelaznych cierni,
                                      Wśród wspólnych zagród, które goreją w okolu.

                                      Z przeciwnych stron? Dla własnej krwi bezmiłosierni?
                                      W imię ojczyzny jednej? Szalejąż w obłędzie?
                                      Któremu z haseł wierni? Któremu niewierni?

                                      Nad bratobójstwo rąk swych wyżsi i nad sędzie,
                                      Za wolność w śmierć ofiarną idą po kolei,
                                      Posłuszni sercom swoim, nie grzmiącej komendzie.

                                      Ach! Żołnierze to własnej najwyższej nadziei,
                                      Nadziei, której dzisiaj tragedia na imię!
                                      Wynurzają się z wrogich głębokich transzei,

                                      Cali w ogniu i w ranach, w boleści i w dymie
                                      Mając w przeciwnych piersiach - jednych modlitw zgodę,
                                      A w oczach widmo jednej tęsknoty olbrzymie!

                                      Za sen swych dusz jedyny, ojczyzny swobodę,
                                      W strasznym krzuku natarcia, co wstrząsa bezbrzeżem,
                                      Zawodzą nieśmiertelną do Wolności Odę!

                                      Świadczą, z kim są związani hasłem i przymierzem,
                                      Nawet w obcych mundurach walcząc w barwach Ziemi!
                                      - Każdy, zrodzon oraczem, kona jej żołnierzem:

                                      Strzelając z klęczek zda się, kolany zgiętymi
                                      Przeprasza - i wśród śmierci niskiego pokłonu,
                                      Na twarz padając, nim go martwota oniemi,

                                      U ojczymy za braci krew prosi pardonu!


                                      • Józef Mączka WSTAŃ, POLSKO MOJA!
                                      nielubiegazety2 11.11.05, 09:15 + odpowiedz

                                      Józef Mączka
                                      WSTAŃ, POLSKO MOJA!

                                      Wstań, Polsko moja!
                                      Uderz w czyn!
                                      Idź znów przebojem w bój szalony!
                                      Już płonie lont podziemnych min-
                                      Krwawą godzinę biły dzwony-
                                      Zerwane pęta- uderz w czyn!


                                      Wstań Polsko moja!
                                      Strząśnij proch
                                      Żałosne ucisz łkania!
                                      Za tobą zimny smutków loch-
                                      Przed tobą świty zmartwychwstania!

                                      Wstań ,Polsko moja,
                                      w ogniach zórz!
                                      Nowe się szlaki krwawią Tobie!
                                      O, lżej Ci będzi w gromach burz
                                      Niźli w zawiędłych wspomnień grobie-

                                      Wstań ,Polsko moja, w blaskach zórz!


                                      • Kazimierz Wierzyński LISTOPAD 1918
                                      nielubiegazety2 11.11.05, 09:16 + odpowiedz

                                      Kazimierz Wierzyński
                                      LISTOPAD 1918


                                      To jest ostatnia jesień, niebezpieczna pora,
                                      I ostatnie zarosłe niewolą przysłowie,
                                      Zwołajcie nocne zjawy i wpuśćcie upiora,
                                      Niech pyta - i niech naród mu teraz odpowie.

                                      Niech spojrzą sobie w oczy, dwa widma i wrogi,
                                      I rozstrzygną, kto kogo na nowo powali:
                                      Ta przeszłość kościotrupia, talizman złowrogi
                                      Czy tłum, co ciągnie z krzykiem i nie wie, co dalej.

                                      Wybierać trzeba szybko, raz jeden - na wieki,
                                      Jeśli wolność - to twardą, bez leź i zalotów.
                                      To nic, że miasto śpiewa i płaczą powieki,
                                      Kto na wierzch ją wywłóczy - na wszystko jest gotów.

                                      Sępim wzrokiem po kraju jałowym przeleci,
                                      Po ruinach, po nędzy rozległej dokoła:
                                      Musi zgarnąć i złożyć tę wolność ze śmieci
                                      I przepchać ją przed światem i stawić mu czoła.

                                      Bo na cóż liczyć, patrzcie! Ta garstka pielgrzymia,
                                      Co przed dworcem na deszczu wystaje i czeka,
                                      To jest wszystko - tę pustkę bez dna wyolbrzymia,
                                      Otwiera loch nicestwa i straszy z daleka.

                                      A jednak tylko oni, ta młodość po prostu,
                                      Co upartym czekaniem od lat się nie nuży,
                                      Z tego placu wypadnie i skoczy jak z mostu
                                      W ślepy mrok i na ślepo się w przyszłość zanurzy.

                                      Natchnionymi płucami jej ciemność przedmucha
                                      I udeptaną ziemię raz jeszcze rozdrapie,
                                      I z mroźnego szaleństwa przywoła tu ducha,
                                      By ogień w czterech rogach podkładał na mapie.

                                      Najwyższy czas! Już wieje niebezpieczną porą,
                                      Już dymi mokry dworzec i dudni pociągiem.
                                      Czy teraz jesień wygnać - niech sami wybiorą -
                                      Czy martwe truchło wynieść do góry posągiem?!

                                      Wstrzymajcie szumny pochód. Niech stanie na mieście
                                      I usta rozkrzyczane w milczenie pozbiera.
                                      Jedno jest tylko hasło, milcząco je nieście:
                                      Wierzy się lub nie wierzy, żyje lub umiera.
                                      • Gość: c_n Re: 11 XI - Święto Niepodleglości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:30
                                        cd. wątku z FK:


                                        • Jan Lechoń 11 LISTOPADA
                                        nielubiegazety2 11.11.05, 09:16 + odpowiedz

                                        Jan Lechoń
                                        11 LISTOPADA

                                        Kiedy nocą śpi scena, śnią maszyny huczne
                                        I umilkły pioruny, burze, deszcze sztuczne,
                                        Kiedy teatr bez widzów, jak kościół bez wiernych,
                                        Jest tylko świętym domem tajemnic niezmiernych
                                        Ci, co słońcem zrobili blask ramp migotliwy
                                        I świat stworzyli bardziej niż życie prawdziwy,
                                        Których wiecznie trwać będą miłość i cierpienie,
                                        Schodzą się jako duchy i stają na scenie.
                                        Was wzywam! Nasze bowiem słowa są ułomne
                                        I nie dosyć są wielkie, i za mało skromne,
                                        Nie dość żeśmy cierpieli, za mało walczyli,
                                        Byśmy mogli cośkolwiek powiedzieć w tej chwili.
                                        Ale ty, któryś poszedł za granicę świata
                                        Wezwać pomsty na przemoc, co naród przygniata,
                                        I słowa znalazł takie, żeś temi samemi
                                        Od nas mówił do nieba, od nieba do ziemi,
                                        I ty coś nie znał ziemskich pożądań marności,
                                        Tylko cuda początku i słońce przyszłości,
                                        Coś nad w grobie leżącą stał jak anioł złoty
                                        I krew i łzy jej wszystkie przemieniał w klejnoty -
                                        Wy mówcie! Ty, o którym nie wierzymy sami,
                                        Jak to? On żył naprawdę i był między nami,
                                        Ty, który w czas bez wiary i na wszystko głuchy
                                        Przyszedłeś dać świadectwo, że są jeszcze duchy,
                                        Patrz! Mroki się rozpierzchły i w otchłani giną,
                                        Jakaś ręka spuszczoną targnęła kurtyną,
                                        Konrada jakaś postać prowadzi bezglosa.
                                        Kto to? Może robotnik albo dziewka bosa.
                                        We wszystkich domach światła rozbłysły wśród nocy.
                                        Uradujcie się w grobach, wolności prorocy!
                                        Gdzie kat zaciskał stryczek wkoło dumnej głowy,
                                        gdzie stała szubienica, jest krzyż Chrystusowy!
                                        Płyniesz teraz przeszłości niewstrzymana falo!
                                        Oto się nad Krakowem złote blaski palą,
                                        Król Zygmunt milcząc patrzy, jak Wisła się wije,
                                        I wtedy dzwon uderzył! Ten sam, co dziś bije!
                                        Bij! I porwij nas w swoje chyboty ogromne,
                                        Wołaj: "Bądźcie jak tamci, to was nie zapomnę,
                                        A. wtedy ci, co przyjdą, gdy się wiek wasz prześni,
                                        O was także pomyślą, słuchając mej pieśni,
                                        A Ty, który jedyny możesz stać w tym dźwięku
                                        I w Tobie jednym serce nie zadrży od lęku,
                                        Bo kiedyś Ty go słuchał - to nienadaremno
                                        I sam jeden powstałeś w niewoli noc ciemną,
                                        Budź ospałych: niech głosem Twoim mówi cały
                                        Tysiąc lat krwi i potu, i tej ziemi chwały,
                                        I marzenia poetów, mogiły żołnierzy!".
                                        Niech więc głowę pochyli, kto w cuda nie wierzy,
                                        Ten, który umiał cierpieć, a radość go trwoży,
                                        Kto nie stargał na szyi niewoli obroży,
                                        I kto chce przyszłość wstrzymać, i kto przeszłość plami,
                                        Niechaj wyjdą tą nocą. Bo dziś pod gwiazdami
                                        Jakieś cienie po polach, po mieście się snują
                                        I wśród płaczu padają. I ziemię całują.


                                        • Edward Słoński PRZYŚNIŁA SIĘ DZIECIOM POLSKA
                                        nielubiegazety2 11.11.05, 09:17 + odpowiedz

                                        Edward Słoński
                                        PRZYŚNIŁA SIĘ DZIECIOM POLSKA


                                        Przyśniła się dzieciom Polska
                                        Czekana przez tyle lat,
                                        Do której modlił się ojciec
                                        Za którą umierał dziad.


                                        Przyśniła się dzieciom Polska
                                        W purpurze żołnierskiej krwi-
                                        Szła z pola bitym gościńcem,
                                        Szła i pukała do drzwi.


                                        Wybiegły dzieci z komory,
                                        Przypadły Polsce do nóg
                                        I patrzą- w mrokach przyziemnych
                                        Posępny czai się wróg.


                                        Dobywa ostre żelazo
                                        zbójecką podnosi dłoń ...
                                        Więc obudziły się dzieci
                                        i pochwyciły za broń


                                        Na progu Polski idącej
                                        Układły na wieczny sen
                                        Swych oczu modre bławaty
                                        I płowy swych główek len.


                                        • Leopold Staff POLSKO,NIE JESTEŚ TY JUŻ NIEWOLNICĄ
                                        nielubiegazety2 11.11.05, 09:18 + odpowiedz

                                        Leopold Staff
                                        POLSKO, NIE JESTEŚ TY JUŻ NIEWOLNICĄ!


                                        Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!
                                        Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem,
                                        Na którym z lochu, co był twą stolicą
                                        Lat sto, swym własnym dźwignęłaś się duchem.

                                        Nie przyszły ciebie poprzeć karabiny
                                        Ni wiodły za cię bój komety w niebie,
                                        Ni z Jakubowej zstąpiły drabiny
                                        W pomoc anioły. Powstałaś przez siebie!

                                        Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia,
                                        Z ludów jedyny ty lud czystych dłoni,
                                        Co swych zaborców zdumieniem oniemia,
                                        Iż tym zwycięża jeno, że się broni.

                                        Ducha wspomnieniem ich ci nie rozsierdzę,
                                        Żyłaś miłością, nie zaś zemsty żołdem,
                                        Choć serce twardsze masz niż Flandrii twierdze,
                                        Co ci przyznano nowym pruskim hołdem.

                                        Ty, broniąc siebie wbrew wszelkiej nadziei,
                                        Broniłaś jeno od czarnej rozpaczy
                                        Wiary, że wolność, prawo, moc idei
                                        Nie jest czczym wiatrem ust, ale coś znaczy.

                                        Duchową bronią walczyłaś i zbroją,
                                        O którą pękał każdy cios obuchem.
                                        Więc dziś myśl każdą podłóż ziemią swoją
                                        I każdą ziemi swej piędź nakryj duchem.

                                        Żadne cię miana nad to nie zaszczycą,
                                        Co być nie mogło przez wiek twą ozdobą!
                                        Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą!
                                        Lecz czymś największym, czym być można: Sobą!




    • Gość: adam Re: 11 listopada - "Radosna Niepodleglość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:43
      piękne
      dodam to monika.univ.gda.pl/~literat/media/
      • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - Hymn Państwowy Polski IP: *.it-net.pl 11.11.05, 11:58
        "Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy...
        Co nam obca przemoc wzięła szablą odbijemy"

        - tymi słowani w XiX wieku zaczynała się pieśń patriotyczna Józefa
        Wybickiego. 26 lutego 1927 roku pieśń ta oficjalnie uznana została za polski
        hymn państwowy, choć juz wcześniej pełniła tę rolę.

        Inny jej znany tytuł to Mazurek Dąbrowskiego - a rzadziej Pieśń Legionistów
        we Włoszech. Powstała w lipcu 1797 roku w mieście Reggio nell`Emilia w
        Republice Lombardzkiej (Włochy). Autorem tekstu jest poeta, dramatopisarz i
        działacz polityczny Józef Rulin Wybicki herbu Rogala, potomek rodu osiadłego w
        XVI wieku na Pomorzu , współorganizator Legionów Polskich generała Jana
        Henryka Dąbrowskiego. Przy tworzeniu tej pieśni posłużył się melodią ludową.

        Oficjalna wersja tekstu hymnu nieco różni się od pierwowzoru, ponieważ
        pominięto niektóre zwrotki oraz wprowadzono drobne retusze słowne:

        Jeszcze Polska nie zginęła,
        Kiedy my żyjemy.
        Co nam obca przemoc wzięła,
        Szablą odbierzemy.

        Marsz, marsz Dąbrowski,
        Z ziemi włoskiej do Polski.
        Za twoim przewodem,
        Złączym się z narodem.

        Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
        Będziem Polakami.
        Dał nam przykład Bonaparte,
        Jak zwyciężać mamy.

        Marsz, marsz Dąbrowski...

        Jak Czarniecki do Poznania
        Po szwedzkim zaborze,
        Dla ojczyzny ratowania
        Wrócim się przez morze.

        Marsz, marsz Dąbrowski...

        Już tam ojciec do swej Basi
        Mówi zapłakany -
        Słuchaj jeno, pono nasi
        Biją w tarabany.

        Marsz, marsz Dąbrowski...

        Literatura:

        Album Pieśni żołnierza polskiego 1915-1925, Żołnierz Polski" W-wa 1925
        Marsz, marsz Polonia . Pieśni, z ktorymi szliśmy do Niepodleglej. W. Panek -
        wybor i opracowanie. Instytut Wydawniczy "Nasza Księgarnia" W-wa 1988
        • Gość: Ciupazka Re: "Gorzka chwała" - Richard N..Watt IP: *.it-net.pl 14.11.05, 10:19
          Tytuł:
          Gorzka Chwała
          Autor:Richard N. Watt

          Wydawca:Andrzej Findeisen - A.M.F Plus Group
          Copyright:2005
          ISBN:83-921401-3-3
          Pages:448

          Zawartość:

          Nowa książka Watta to gruntowne, przekonujące i błyskotliwe dzieło historyczne.
          Autor po raz kolejny zademonstrował niezrównaną zręczność, z jaką odsłania
          najbardziej skomplikowane zdarzenia historyczne. Tym razem Watt postanowił
          opowiedzieć dramatyczną historię niezależnej Polski w XX wieku. Polska
          odrodziła się w wyniku pierwszej wojny światowej po ponad stu latach rozbiorów
          i przelewu krwi i była najważniejszym spadkiem, jaki pozostał po prezydenturze
          Woodrowa Wilsona i traktacie wersalskim (o którym marszałek Foch proroczo
          powiedział „rozejm na dwadzieścia lat”).

          Rzeczpospolita stała się wschodnią rubieżą Europy. W 1920 roku bohaterscy
          żołnierze marszałka Józefa Piłsudskiego powstrzymali tryumfalny pochód Armii
          Czerwonej dowodzonej przez Tuchaczewskiego. Później Hitler postanowił zniszczyć
          Polskę; jego kampania dyplomatyczna zakończyła się niepowodzeniem, natomiast
          wojna błyskawiczna wprawdzie zapewniła Niemcom szybkie zwycięstwo i zakończyła
          dwudziestoletnią historię Polski jako dumnego, demokratycznego kraju, ale też
          spowodowała wybuch drugiej wojny światowej.

          Główne osoby występujące w znakomitej książce Watta to legendarne postacie:
          Paderewski, słynny pianista, który został premierem Polski, Piłsudski,
          architekt niepodległości, bohater wojenny i surowy ojciec narodu, oraz liczni
          politycy z innych krajów – Woodrow Wilson, Clemenceau, Lloyd George,
          Chamberlain, Hitler i Stalin.

          Z zaskakującą energią Watt opisuje skomplikowane wydarzenia polityczne, które
          sprawiły, że Polska zginęła jako państwo, odzyskała niepodległość i znowu
          została zniszczona, omawia trudną historię polskich Żydów oraz palące problemy
          Śląska, Gdańska, „korytarza” i „linii Curzona”, tworzące skomplikowany węzeł,
          który Hitler postanowił przeciąć niemieckim mieczem. Ta decyzja spowodowała
          pożar, który zniszczył całą Europę i samą Trzecią Rzeszę. Watt z wielką
          wirtuozerią ukazuje przebieg wielkich bitw decydujących o historii współczesnej
          Europy – zwycięstwa Piłsudskiego u bram Warszawy i skazanej na klęskę,
          bohaterskiej walki polskiej armii, usiłującej powstrzymać pancerne kolumny
          Wehrmachtu kawaleryjskimi szarżami. Autor omawia również wysiłki polskich
          dyplomatów, którzy przez długie lata zmierzchu państwa usiłowali przeciwstawić
          się smutnemu losowi utrzymując równowagę między dwoma największymi wrogami

          Recenzja:
          To jedna z niewielu prac zachodnich naukowców analizujących historię Polski
          dwudziestolecia międzywojennego.

          Gorzka chwała po raz pierwszy ukazała się w USA w 1979 roku, potem doczekała
          się jeszcze dwu wznowień. Watt przedstawia historię Polski z lat 1918-1939 na
          tle wydarzeń w Europie.
          – Analiza wydarzeń w Polsce w tamtych latach to klucz do zrozumienia historii
          Europy tamtych lat – powiedział autor.

          Prof. Norman Davies, który napisał przedmowę do polskiego wydania książki,
          uważa, że międzywojenna historia Polski często opisywana była przez autorów
          wrogo nastawionych do tego okresu. Komunistyczni uczeni zaliczali sanację do
          kategorii nieudanych dyktatur, przedstawiali ją jako system podobny do
          faszyzmu. Mniejszości narodowe przedwojennej Polski, Żydzi i Ukraińcy też nie
          były zainteresowane przedstawieniem II RP w dobrym świetle.

          Na tym tle, zdaniem Daviesa, wizja Watta wydaje się wyważona i sprawiedliwa.
          Autor nie ucieka od opisywania ciemnych stron przedwojennej Polski, takich jak
          antysemityzm, czy porażek młodych struktur demokracji takich jak zamach stanu z
          1926 roku. Ale przedstawia międzywojenną Polskę jako kraj rozwijający się
          bardzo dynamicznie, mający sukcesy zarówno gospodarcze (budowa Gdyni,
          rozwijanie polityki morskiej), jak i militarne.

          Watt przypomina fakt, że mimo wrześniowej klęski, podczas II wojny światowej
          polscy żołnierze stanowili czwartą co do liczebności siłę walczącą po stronie
          aliantów, co daje dobre świadectwo przedwojennemu wojsku polskiemu. Fakt, że
          tylko w Polsce Niemcom nie udało się zorganizować lojalnego wobec okupanta
          rządu, jest dla Watta dowodem, że II Rzeczpospolita potrafiła wykształcić w
          społeczeństwie cnoty obywatelskie.

          Do prac Normana Daviesa z "Powstaniem '44" na czele, do "Sprawy honoru" Lynne
          Olson i Stanleya Clouda, książki o bohaterskich polskich lotnikach Dywizjonu
          303, dołącza teraz "Gorzka chwała", historia II Rzeczypospolitej, która wyszła
          spod pióra Amerykanina, Richarda M. Watta, a na polską edycję czekać musiała
          ćwierć wieku. Ale się doczekała i to najważniejsze.

          Z pasją, emocjonalnie opowiada autor (gościmy go w tym tygodniu w Warszawie) o
          państwie, które powstało z popiołu, odrodziło się i znowu zostało zniszczone,
          zdawać się mogło, że już na wieki. Watt relacjonuje wysiłki polskiej dyplomacji
          usiłującej zachować równowagę w stosunkach z agresywnymi sąsiadami; barwnie
          przedstawia najbardziej dramatyczne fragmenty historii II RP, na czele ze
          zwycięstwem nad bolszewikami u wrót Warszawy i, niestety, klęską września 1939
          roku; nie pomija trudnych losów Żydów polskich; zagłębia się w problemy Śląska
          oraz Warmii i Mazur. Ale przede wszystkim ukazuje w działaniu ludzi, postaci z
          pierwszych stron ówczesnych gazet, a więc Piłsudskiego, Dmowskiego,
          Paderewskiego.

          z recenzji K Masłonia, Rzeczpospolita

          Richard M. Watt
          Richard M. Watt jest znanym i popularnym historykiem. Jego dwie poprzednie
          książki, Dare Call It Treason i The Kings Depart, doczekały się pochwał ze
          strony tak wybitnych autorów, jak profesor J. H. Plumb (który zwrócił uwagę,
          że „Watt pisze jasno i dowcipnie... interesująco opisuje postacie i zdarzenia
          polityczne”), A. J. P. Taylor („Jego książka jest wzorem, nad którym wszyscy
          historycy powinni się zastanowić... dobrze napisana, erudycyjna, pełna życia”),
          Barbara Tuchman i William L. Shirer.

          Richard M. Watt urodził się w 1930 roku. W 1952 ukończył studia na Dartmouth
          College, a następnie przez trzy lata służył w marynarce wojennej Stanów
          Zjednoczonych jako oficer artylerii na niszczycielu. Po zakończeniu służby
          związał się z firmą z branży chemicznej, a obecnie jest jej prezesem.

          Przez wiele lat zajmował się zarówno interesami, jak i historią Europy. Jest
          autorem opublikowanej w pięciu językach książki Dare Call It Treason o buntach
          we francuskiej armii w 1917 roku.

          Jego druga praca, The Kings Depart, to historia traktatu wersalskiego oraz
          rewolucji w Niemczech w latach 1918–1919. Została przetłumaczona na dziewięć
          języków i znalazła się na pierwszym miejscu listy bestsellerów różnych klubów
          książki w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Gorzka chwała to jego
          trzecia książka.

          Richard M. Watt napisał również wiele artykułów i recenzji, opublikowanych w
          takich pismach jak „The New York Times” czy „The Washington Post”. Mieszka w
          Mendham w stanie New Jersey w USA.

          Jest historykiem amatorem. Nie ma polskich korzeni i przed napisaniem "Gorzkiej
          chwały" (1979) nie miał z Polską żadnych związków. Z zawodu jest biznesmenem
          działającym w branży chemicznej, mieszka w Mendham w stanie New Jersey w USA.
          Historia stała się jego pasją, a kolejne książki dotyczące buntów we
          francuskiej armii w 1917 r. ("Dare Call It Treason"), traktatu wersalskiego
          oraz rewolucji w Niemczech w latach 1918 1919 ("The Kings Depart") czy właśnie
          historii Józefa Piłsudskiego i II Rzeczypospolitej ("Bitter Glory") przyjmowane
          były bardzo dobrze zarówno przez czytelników, jak i ekspertów. Profesor Fritz
          Stern o "Gorzkiej chwale" napisał, że jest to "dramatycznie opowiedziana
          dramatyczna historia", a zdaniem Zbigniewa Brzezińskiego "jest to najbardziej
          użyteczny przegląd współczesnej historii Polski".
          za Rzeczpospolita
          Linki:
          Gorz
          • Gość: c_n Re: "Gorzka chwała" - Richard N..Watt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 10:27
            << międzywojenna historia Polski często opisywana była przez autorów
            wrogo nastawionych do tego okresu. Komunistyczni uczeni zaliczali sanację do
            kategorii nieudanych dyktatur, przedstawiali ją jako system podobny do
            faszyzmu.>>

            Jak czytam wypowiedzi na różnych forach (np. FK, Społeczeństwo)to mam wrażenie,
            że powyższy cytat doskonale opisuje poziom i źródła wiedzy dyskutantów.

            A książkę muszę koniecznie przeczytać - dzięki!
            • Gość: Ciupazka Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski IP: *.it-net.pl 14.11.05, 11:15
              Ładnie i tu wspomnieli o 87 rocznicy Święta Niepodległości:

              www.imgw.pl/wl/internet/zz/index.html#
              • Gość: Ciupazka Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski IP: *.it-net.pl 20.11.05, 00:41
                XIII Bieg Niepodległości - ciekawa impreza dla dzieci, młodzieży i zakladów
                pracy. Brawo!

                W Zakopanem rozegrano tradycyjny bieg sztafetowy z okazji Dnia Niepodległości.
                Trasa biegu zaczynała się w parku Dzieci i Młodzieży im. Józefa Piłsudskiego,
                wiodła do Kuźnic, a kończyła przed Szkołą Podstawowa i Gimnazjum na Olczy.

                Zespoły w zależności od kategorii wiekowej startowały w liczbie od 7 do 15
                zawodników.

                Wyniki: Szkoły Podstawowe: 1. SP 9 Zakopane 30.34,9, 2. SP Kościelisko 35.59,8,
                3. SP 3 Zakopane 38.05,7, 4. SP 4 Zakopane 38.16,8, 5. SP 2 Zakopane 39.08,6,
                6. SP 5 Zakopane 40.42,6, 7. Katolicka Szkoła Podstawowa Zakopane 41.36,2.

                Gimnazja: 1. Raba Wyżna I 30.53,1, 2. Gimnazjum Sportowe Zakopane 31.23,4, 3.
                Kościelisko 31.51,8, 4. Gimnazjum nr 2 Zakopane 34.03,7, 5. Gimnazjum nr 3
                Zakopane 35.27,4, 6. Raba Wyżna II 36.16,9, 7. Gimnazjum Artystyczne Zakopane
                37.04,2.

                Szkoły ponadgimnazjalne: 1. I LO Zakopane 34.09,4, 2. Zespół Szkół Budowlanych
                Zakopane 36.20,3, 3. ZSZ nr 1 Zakopane I 37.01,6, 4. ZSZ nr 1 II 40.20,8.

                Kluby sportowe: 1. ZSMS I 34.07,6, 2. ZSMS Biathlon I 35.45,3, 3. ZSMS Biathlon
                II 35.59,0, 4. ZSMS II 36.02,3.

                Zakłady pracy: 1. Nauczyciele i trenerzy 30.00,7, 2. Urząd Miasta zakopane
                37.42,7, 3. Jednostka Ratownictwa Gaśniczego Zakopane 37.42,8, OSP Olcza
                37.48,6. (ZK)
                • ciupazka Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski 20.11.05, 16:28
                  Jan Nowak-Jeziorański w temacie:


                  www.zwoje-scrolls.com/zwoje12/text02p.htm
                  • Gość: Ciupazka Re: Chwała Partyzantom z AK IP: *.it-net.pl 16.01.06, 03:19
                    61 rocznica..:

                    www.watra.pl/rozne/zakopane/wiezniowiee.html
                    • hatra Re: Chwała Partyzantom z AK 19.01.06, 04:34
                      forum.zaprasza.net/a_y.php?mid=2570&
                      • ciupazka Re:Powstanie Styczniowe - 22 stycznia 1863 -1864 25.01.06, 09:47
                        Powstanie styczniowe (1863-1864) – narodowy zryw powstańczy przeciwko
                        rosyjskiemu zaborcy. Powstanie wybuchło 22 stycznia 1863 r., trwało do późnej
                        jesieni...

                        pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_styczniowe - 20k
                        • ciupazka Re:Powstanie Styczniowe - 22 stycznia 1863 -1864 25.01.06, 09:56
                          Ku pamięci:

                          www.wandea.org.pl/powstanie-styczniowe.htm - 15k
                          • Gość: poraj Re: Hymn Państwowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 11:18
                            I co Ty na to Ciupażko?

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=38996677

                            Całe szczęście, że forum to nie zwierciadło, a co najwyżej krzywe zwierciadło
                            społeczeństwa...
                            • Gość: Ciupazka Re: Hymn Państwowy IP: *.it-net.pl 23.03.06, 12:25
                              Od samego rania w polskom kufe? He? Niedocekanie Wase.

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=38996677&a=39037601
                              • Gość: Ciupazka Re:Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany IP: *.it-net.pl 03.05.06, 09:12
                                O tym trzeba nam Polakom pamiętać:

                                portalwiedzy.onet.pl/4869,7455,1332135,1,czasopisma.html
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=41183161
                                • billy.the.kid Re:Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany 03.05.06, 09:52
                                  śmieszne-ale o jakich stanach tam mowa.???
                                  • Gość: aa Re:Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 11:01
                                    Ty znasz dwa: stan wojenny i stan upojenia alkoholowego.DDD
                                    • billy.the.kid Re:Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany 03.05.06, 18:42
                                      no są jeszcze ZJEDNOCZONE- mogą być ameryki, brazylii itd. a tam była mowa
                                      tylko o stanie szlacheckim.
                                      • Gość: Ciupazka Re:Wiwat 11 listopada...2006 IP: *.it-net.pl 02.11.06, 19:46
                                        Ja zwykle zgryźliwie i nie na temat, nas kochany i drogi billy... A tu zqas
                                        sie nom zblizo 11 listopada, telo, ze 2006 roku.
                                        • Gość: Ciupazka Re:Wiwat 11 listopada...2006 IP: *.it-net.pl 02.11.06, 19:55
                                          02.11.2006:
                                          Uroczyste złożenie kwiatów na grobie Gabriela Narutowicza
                                          W dniu 31 października 2006 roku Dyrektor IMGW Mieczysław S. Ostojski złożył
                                          wieniec na grobie Gabriela Narutowicza, pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej
                                          Polskiej, a także jednego z twórców Polskiej Służby Hydrologicznej.

                                          Popatrz na zdjęcia:

                                          www.imgw.pl/wl/internet/zz/index.html#
                                          • ciupazka .... 11 listopada...2006 - zaproszenie 08.11.06, 00:37
                                            BURMISTRZ MIASTA ZAKOPANE serdecznie zaprasza na obchody ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI
                                            11 LISTOPADA 2006 ROKU:

                                            godz. 10.15 uroczystość w Kwaterze Legionowej na Nowym Cmentarzu przy ulicy
                                            Nowotarskiej w Zakopanem

                                            godz. 10.40 przemarsz kolumną pieszych ulicą Nowotarską wraz z Orkiestrą
                                            Reprezentacyjną Straży Granicznej od Cmentarza przy ul. Nowotarskiej do
                                            kościoła Najświętszej Rodziny w Zakopanem

                                            godz. 11.00 Msza Święta w Kościele Najświętszej Rodziny

                                            godz. 12.00 przemarsz ulicą Krupówki do Poczty Głównej wraz z Orkiestrą
                                            Reprezentacyjną Straży Granicznej
                                            godz. 12.15 przemarsz ulicą Kościuszki od Poczty Głównej pod budynek Urzędu
                                            Miasta Zakopane wraz z Orkiestrą Reprezentacyjną Straży Granicznej oraz
                                            banderią konną

                                            godz. 12.45 uroczystość odsłonięcia pomnika dra Andrzeja Chramca przed
                                            budynkiem Urzędu Miasta Zakopane, przy
                                            ul. Kościuszki 13

                                            Imprezy towarzyszące:
                                            4.11.2006 g.17.oo - koncert fortepianowy Andrzeja Tatarskiego z okazji 90
                                            rocznicy Urodzin dra Wincentego Galicy w Muzeum „Atma” przy ul. Kasprusie 19.

                                            8.11.2006 g.13.oo - Wernisaż wystawy prac uczniów „130-lecie założenia w
                                            Zakopanem Szkoły Snycerskiej i 100 rocznica Urodzin Antoniego Kenara- Patrona
                                            Szkoły.
                                            Miejska Galeria Sztuki

                                            10.11.2006 - XIV Sztafetowy Bieg Niepodległości: start w Parku Miejskim
                                            Organizator: Szkoła Podstawowa nr.4 (szczegóły w odrębnych afiszach)

                                            10.11.2006 g.16.oo - Koncert z okazji 60 lecia Państwowej Szkoły Muzycznej
                                            - obchody główne -Miejska Galeria Sztuki, ul. Krupówki 41

                                            10.11.2006 g.19.oo - Promocja książki _” Zakopiańska Solidarność 1980-1989”
                                            z udziałem Stanisława Markowskiego autora hymnu Solidarności
                                            Miejska Galeria Sztuki, ul. Krupówki 41

                                            11.11.2006 g.16.oo - wykład mgra Lesława Dalla „Kwatera Legionowa na cmentarzu
                                            w Zakopanem” Muzeum Harcerskie im. O.A. Małkowskich, Dr. do Rojów 6

                                            11.11.2006 g. 18.00 - Patriotyczna Manifestacja ku czci Marszałka Piłsudskiego
                                            przed domem, w którym mieszkał Józef Piłsudski, ul. Kasprowicza
                                            Organizator: Porozumienie Orła Białego

                                            12.11.2006 g.17.oo - Spektakl słowno-muzyczny „Nie złamie wolnych żadna klęska”
                                            w wykonaniu młodzieży Gimnazjum nr.2 w Zakopanem - kościół p.w. Świętego Krzyża
                                            przy ul. Zamoyskiego
                  • Gość: Ciupazka Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski IP: *.it-net.pl 09.11.06, 21:31
                    W historii powszechnej dzień 11 listopada 1918 r. zapisał się przede wszystkim
                    jako data zakończenia I Wojny Światowej. Polacy natomiast kojarzą go w
                    pierwszym rzędzie jako moment odzyskania niepodległości po okresie zaborów. Od
                    1989 r. dzień 11 listopada - podobnie jak w okresie międzywojennym - jest
                    polskim świętem narodowym.

                    Akt przekazania władzy przez Radę Regencyjną na rzecz Naczelnego Dowódcy Józefa
                    Piłsudskiego w dniu 14 XI 1918 roku

                    wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=68382
                    • Gość: poraj Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 18:35
                      www.polonica.net/11Listopada1918.htm
                      www.zwoje-scrolls.com/zwoje12/text02p.htm
                      • Gość: Ciupazka Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski IP: *.it-net.pl 10.11.06, 21:58
                        A nasi obywatele z PiS i PO , SLD zarzucają sobie nawzajem wykorzystywanie
                        święta niepodległości do prowadzenia kampanii wyborczej. Booze, głupota jaze
                        fyrcy od HGW, kie obejrzałak ik syćkik razem i to Warsiawiakow w tvn i tyn
                        ik stosunek do jutrzejszego święta, to płakaś sie fce. Ona fce
                        zaproszenie...Jak oni sie nie wstydzom. Jesce Borowski jakom takom mioł
                        twarz.
                        • ciupazka Re: 11.XI. Święto Niepodległości Polski 11.11.06, 22:59
                          Nie wszędzie tak radośnie było, a mogło być:

                          wiadomosci.wp.pl/gid,8595666,img,8595801,kat,32834,galeriazdjecie.html?G%5Bpage%5D=4
                          • Gość: Ciupazka Re:11.XI.Święto Niepodległości Polski - Zakopane IP: *.it-net.pl 13.11.06, 09:26
                            Uroczystości niepodległościowe w Zakopanem miały w tym roku wyjątkowy
                            charakter. Uczestnicy obchodów święta zebrali się najpierw przy Kwaterze
                            Legionowej na Nowym Cmentarzu. Stamtąd kolumną przemaszerowali wraz z Orkiestrą
                            Reprezentacyjną Straży Granicznej do kościoła Najświętszej Rodziny w Zakopanem.

                            Po mszy w intencji ojczyzny, z banderią konną przemaszerowano przed budynek
                            Urzędu Miasta. Tam licznie zgromadzeni mieszkańcy miasta i goście wysłuchali
                            życiorysu doktora Andrzeja Chramca (1859-1939) zaprezentowanego przez aktorów
                            Teatru "Witkacego". Założyciel największego i najbardziej renomowanego zakładu
                            leczniczego przyczynił się do rozwoju zakopiańskiego uzdrowiska, czyniąc pod
                            Giewontem miejsce spotkań elit intelektualnych i artystycznych Polaków
                            mieszkających w trzech zaborach. Był wójtem Zakopanego w latach 1901-1906 i
                            pierwszym góralem, który ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Ciężką
                            pracą i z pomocą ks. Józefa Stolarczyka, prof. Tytusa Chałubińskiego i hrab.
                            Władysława Zamoyskiego osiągnął sukces. Stworzył przy tym zakopiański "Salon
                            Narodowy" na przełomie XIX i XX wieku.
                            - Dziś wiemy, że w swych pismach Stanisław Witkiewicz go bardzo skrzywdził.
                            Pytany, czy Zakopanemu potrzeba dziś pomników, odpowiadam, że tak, ponieważ
                            trzeba przy tej okazji oddać honor osobom niedocenionym i utrwalać historię -
                            podkreślił burmistrz Zakopanego Piotr Bąk. Wyraził przy tym nadzieję, że
                            pomnikowa postać będzie równie godnie patronować ulicy, jak Kościuszko (pomnik
                            stoi przy ul. Kościuszki). Prawnuk Andrzeja Chramca Andrzej Remiszewski
                            dziękował Genowefie Rożynek z Międzychodzia za wsparcie idei budowy pomnika. -
                            Stała się pani członkiem naszej rodziny - zaznaczył podczas odsłonięcia
                            pomnika. Monument poświęcił ks. dziekan Stanisław Olszówka.
                            Wstęgę na pomniku przecięli: Andrzej Remiszewski, Wincenty Galica, Genowefa
                            Rożynek i Janina Chramiec..(RAV)

                            • ciupazka Re:11.XI.Święto Niepodległości Polski - Zakopane 13.11.06, 10:13
                              Fotorelacja z uroczystości "Watry":

                              www.watra.pl/rozne/zakopane/11listopad06.html
    • ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Niepodleglość" 13.11.06, 11:58
      OBCHODY ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI 11 LISTOPADA 2006 ROKU. Uroczystość w Kwaterze
      Legionowej na Nowym Cmentarzu przy ulicy Nowotarskiej w Zakopanem. Przemarsz
      kolumną pieszych ulicą Nowotarską wraz z Orkiestrą Reprezentacyjną Straży
      Granicznej od Cmentarza przy ul. Nowotarskiej do kościoła Najświętszej Rodziny
      w Zakopanem. Msza Święta. Przemarsz ulicą Kościuszki pod budynek Urzędu Miasta
      Zakopane. Uroczystość odsłonięcia pomnika dra Andrzeja Chramca przed budynkiem
      Urzędu Miasta Zakopane, przy ul. Kościuszki 13

      Foto-relacja (zdjęcia Anna Karpiel):

      Cześć Legionistom!
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7160.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7154.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7159.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7157.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7158.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7178.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7184.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7168.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7234.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7271.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7279.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7287.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7295.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7302.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7307.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7303.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7300.JPG
      ONR tyz był!
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7315.JPG
      www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7167.JPG
      • Gość: poraj Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:48
        www.cbw.wp.mil.pl/index2.php?menu=wdrodze
        Coś na bakier z arytmetyką historyczną;)
        Trochę wstyd;))
        • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.it-net.pl 15.11.06, 20:56
          Do czego pijesz , do tego, wytłumacz...:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=31434011&a=51878264
          • Gość: poraj Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 21:04
            Otwóż mój link do Centralnej Biblioteki Wojskowej i przeczytaj pierwsze zdanie
            pod ilustracją.
            Zapewne autor teekstu miał na myśli 123-letni okres niewoli, ale wyszło jak wy
            szło, ciut kompromitująco jak na tak szacowną instytucję.
            • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.it-net.pl 15.11.06, 21:12
              Otwórz, kochanie , otwórz! Otworzyłam , fakt... komuś się źle
              sformułowało, a już się bałam... ,że ja radośnie tworzę. Hehe.
              • Gość: poraj Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 21:22
                Zawsze OTWARTE oczy trzeba mieć, aby byków nie robić. Masz rację. Ja jak ten
                autor z cbw, wiem jak trzeba napisać tylko mi nie wyszło, hihi....
                • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.it-net.pl 15.11.06, 21:44
                  Ladnie u nas świętowali, a jak Ty uważasz?
                  • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.it-net.pl 15.11.06, 21:58
                    A ta "unijna twórczość" jak Ci się podoba, mniej radosna przysłość, cy jako?

                    www.polonica.net/nowy_podzial_admin.htm
                  • Gość: poraj Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 22:08
                    Bardzo pięknie górale świętowali. Szkoda, że dla wielu ludzi to święto nic nie
                    znaczy. Jak sobie niektóre wypowiedzi na forach poczytałem, to szkoda gadać!
                    • Gość: poraj Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 22:15
                      Co do "unijnej twOrczości" to spiskowa teoria dziejów jakoś do nie nie przemawia;)
                      • Gość: Ciupazka Re: 11 listopada - "Radosna Twórczość" IP: *.it-net.pl 15.11.06, 22:24
                        Po co to jątrzą? Komuś na tym zależy. Mieszane uczucia mam, niestety. I dzięki
                        za pochwałę świętujących górali.Hej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka